Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. o w mordę, flatka jak nic! :loveu: gdybyśmy mogli, to TŻ byłby już w drodze do Murki ;)
  2. [B]furciaczku[/B], brawo! :loveu: może w końcu sam ZKwP się dobierze do zadów pseudohodowców :mad:
  3. dziewczyny, jest do adopcji 5 letni dog arlekin. do oddania JUTRO, bo właściciele wyjeżdżają za granicę :angryy: dobre, nie? :wallbash:
  4. [quote name='jeronimo1']DO ADOPCJI 5 LETNI DOG ARLEKIN.ZDROWY,ZASZCZEPIONY. Wlasciciele wyjezdzaja za granice.Jutro chca psa oddac. Pies bedzie w Lublinie. Prosze pisac na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub dzwonic 0663165914[/quote] jak to JUTRO chcą psa oddać? z dnia na dzień uznali, że se wyjeżdżają?! :angryy: ktoś wrzuci na molosy...?
  5. o kurczę, to rzeczywiście nieciekawie... :roll: swoją drogą, pani mogła od razu powiedzieć, że jej to przeszkadza. czy mamy pieniążki, aby wykastrować Dżyngisa czy nic nie mamy? może zapukać do Warszawiaków z Mapy Pomocy?
  6. [QUOTE][COLOR=DarkOrange][B]Emdziolku, ona daleko odbiegła [/B][/COLOR][URL]http://images48.fotosik.pl/98/9ef7305334621531med.jpg[/URL][/QUOTE] jaka słodka, mała, kochana, zagubiona bulwa :loveu:
  7. czy ta prześliczna ruda suczka ma swój własny wątek? ma ogłoszenia jakieś?
  8. ha, ja wczoraj widziałam młodego dobcia (tu następuje miliard emotikonek takich o --> :loveu:) i jego durną panią, która młodego psa ciągała, założywszy mu uprzednio kolczatkę. [U][B]uwielbiam[/B][/U] ludzi, którzy zamiast pracować z młodym, energicznym psem (doberman to rasa pracująca, arrrrghh) zakładają mu na szyję kolce, kupują najgrubszą smycz, jaką sprzedają w zoologiku, i szurają psem na prawo i lewo, a potem zdziwko, że pies agresor, albo że wszystkie inne burki się do niego pienią, bo kochająca pańcia podnosi go na smyczy niemal do góry. z pozytywów: OGROMNY corsiaczek [?], którego bym nie dotknęła za nic :evil_lol: na widok mój i mojej sio zaczął wywijać ogonkiem :loveu: kolejny morderca, jak nic :eviltong:
  9. [quote name='susurrement']zawołałam Nelę do siebie, bo chciałam pozbyć się tego jakże miłego towarzystwa. a ten na mnie naskakuje: "jak ten pies ma na imię?" a ja "Nela" a on: "jak tak można, psa imieniem ludzkim nazwać! szczególnie osób zasłużonych dla polski! [B]pani posłanka nela[/B].. bla bla bla". :O byłam w tak głębokim szoku, że tylko się z niego śmiałam. ale w gruncie rzeczy to było przerażające.[/quote] znaczy Nelli Rokita? ta, co dużo mówi, ale nikt nie wie o czym? :roflt: a tak w ogóle, moja mama mawia, że jak ktoś już jest starszy i nie ma celu w życiu to się zabiera do ustawiania świata pod swoje widzimisię, bo mu już pod kopułką się wszystko przekrzywia :evil_lol: i nie należy się takimi przejmować ;)
  10. [URL]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/Kwiecien%20209/4%20kwiecien/04042009-344.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: poczytałam mojej siostrze, że Franio za chudy i za mały a ona: "ale Franio jest bardzo ładny!" :D
  11. jeśli wszystko dobrze pójdzie i nam się uda, to też spróbuję swoich i psich sił w dogoterapii, z tym, że ja wybrałam FCR :cool3: zobaczymy, co nam z tego wyjdzie, a agility można wtedy chyba traktować bardziej jako formę zmęczenia psa niż okazji do osiągnięcia jakichś spektakularnych wyników ;) sznaucera na agility dawaj! :evil_lol:
  12. moja odpowiedź na post ARKI jest na poprzedniej stronie, bo zrobiła "hop!" :roll:
  13. [quote name='ARKA'];) hmmm, az trudno uwierzyc ze az tylu pasjonatow jest;) Ilu jest hodowcow w Polsce tak apropos, ktos wie?[/quote] hmm, napisałam "prawdziwych, dobrych hodowli". coś nie tak? ;)
  14. ale shin nie ma hodowli :) hodowla psów rasowych, prawdziwa, dobra hodowla to drogie hobby i, wbrew powszechnym mniemaniom, nie zarabia się na niej kokosów, a jeśli hodowca trochę oszczędza, wychodzi na zero, często jednak dopłaca do interesu ;)
  15. [quote name='Lottie']Nic nie wiem o Rodezjanach i Tchai'ach. Nie wiem gdzie szukać hodowców, jak drogie są szczeniaki, jakie są wymogi tej rasy, ich charakter itd... Wracając do dalmatyńczyków, to coraz bardziej skłąniam się ku tej rasie.. Te choroby mnie przerażają, zwłaszcza ich nazwy bo zupełnie nie wiem co oznaczają, ale jeszcze się doszkolę zanim zdecyduję się na szczenię. Znalazłam gdzieś w necie różne opinie o Dalmatyńczykach i opinia o ich "głupawym charakterze" wyjaśniła się. To psy (podobno) bardzo inteligentne, które zanim wykonają daną komendę pytają "dlaczego". Niedświadczeni właściciele myślą że pies jest uparty czy głupi i dlatego krążą o nich takie plotki. W świecie koniarzy to samo się mówi o koniach arabskich. Mają opinię pięknych i zjawiskowych, ale wrednych, trudnych w ułożeniu, nieposłusznych i mało kumatych, a tak naprawdę to konie o bardzo wrażliwym i mega inteligentnym charakterze, które nie chcą czegoś wykonywać bo im człowiek każe. Najpierw muszą zrozumieć po co mają coś zrobić itd. Praca z arabem to dla doświadczonego koniarza duże wyzwanie, a dla niedoświadczonego jest waklą z wiatrakiem - więc po zebraniu informacji o Dalmatyńczyku dochodzę do wniosku że te dwa zwierzęta może coś łączyć ;). No i arab, tak samo jak dalmatyńczyk, kiedy już zaakceptuje i pokocha swojego pana, to niczym się go nie przekupi by go odstąpił :) Może ktoś rzuci linkiem do dobrej hodowli Dalmatyńczyków (najlepiej w okolicach Poznania, lub w woj. Śląskim)? Jutro rano wyjeżdżam i wrócę po świętach, więc odczytam wasze wiadomości po powrocie. Dziękuję wszystkim za pomoc i życzę dobrych świąt :)[/quote] Lottie, zajrzyj na podforum w "rasach" o dalmatach, tam popytaj - dziewczyny, które siedzą w rasach na pewno nie odmówią pomocy ;)
  16. czuję się, jakbym rozmawiała z lodówką. ona też nie użyje żadnych argumentów :evil_lol: psie kupy nieszkodliwe, a to dobre... to ciekawe, skąd mamy takie dziury wypalone w trawnikach, albo łyse placki... hmm... albo rozmazane po całym chodniku kupsko jak po mastodoncie... uroczy widok, a jaki zapach! :cool3: zanim spłynie, zdąży tam przejść tabun ludzi i wszyscy na pewno są szczęśliwi z tego powodu :loveu:
  17. nie zainteresowała - napisałabym, że wkurw..., ale regulamin nie pozwala :diabloti: zbierać zacznę, jak inni zaczną... :roll: no szlag. inni wyrzucają papierki na ulicę, ja też będę! :multi: wyrzucają zużyte gumki przez balkon, ja też będę! :multi: wyrzucają resztki przez okna, ja też będę! :multi: wywożą śmieci do lasu, ja też będę! :multi: nie segregują śmieci, ja też nie będę! :multi: po to człowiek ma swój rozum, żeby nie patrzeć na innych tylko robić to, co należy. jak lubisz żyć w gównach - Twoja sprawa. a może ktoś zbiera, tylko Ty o tym nie wiesz? mam nadzieję, że Ci kiedyś dowalą taki mandat, że będziesz zbierał wszystkie psie kupy w polu widzenia :cool1:
  18. [quote name='michal_sm']W takim wypadku przepraszam muszę zrezygnować z internetu Tobie też proponuję to zrobić mam też dwóch synów takich jak Ty oni mają stypendium ja funduję internet ,papu ,pranko i inne ich potrzeby.Oni i ja mamy prawo się wypowiedzieć .Jeśli moje przemyślenia są nieistotne.To powiem róbta co chceta.Mam parę dzisiąt lat do czynienia z psami i ich właścicielami wiem co mogło by przejść ,a co wzbudzi ogromną falę protestu.Ale skoro Wy wiecie lepiej to wybaczcie,że ośmielam sie mieć internet i wam d zawracam.[/quote] [B]michal[/B], przejdzie czy nie przejdzie - trzeba zmienić nastawienie ludzi. gdy ludzie wreszcie zaczną być ODPOWIEDZIALNI za swoje zwierzęta, bo to nie meble, tylko żywe, myślące, czujące istoty - wszystko przejdzie. zresztą, nasze postulaty nie są z kosmosu, to propozycje [U]realnej[/U] zmiany sytuacji zwierząt domowych w Polsce. dlaczego na Zachodzie wszystkie te "rzeczy" są normalne, tylko u nas jak zwykle muszą być problemy? :roll: i nie ma co się obrażać ;)
  19. [quote name='michal_sm']Jednak 200 zł to już dla mnie są dzikie tysiące( mam kilka psów w tym część starych).Ja mogę się zgodzić góra 50 zł ale kto ze mną się będzie liczył?I z tysiącami takich jak ja ?50 zł to i tak sporo ale moje staruchy bezstresowo dożyją końca swoich dni.[/quote] ale to chodziło o 200zł rocznie, przynajmniej ja tak zrozumiałam. prawo nie działa wstecz, więc staruszki pewnie byłyby pod 'ochroną' ale przecież bardziej opłaca się wykastrować raz i mieć spokój niż bulić co roku?
  20. [B]michal[/B], nikt tu nie mówi o dzikich tysiącach podatku, opłaty, czy jak tam to nazwać... chodzi o to, żeby takiemu ciemniakowi jednemu z drugim dotarło do małego móżdżka, że zamiast sukę łańcuchową rozmnażać, bardziej opłaca mu się wysterylizować np.
  21. [B]michal[/B], jakby Ci tu... nie było kryzysu a i tak były i są patologie, więc już - brzydko mówiąc - po ptakach. ludzie tak czy siak będą porzucać zwierzęta, dopóki zwierzęta nie staną się towarem luksusowym* :cool1: zgadzam się z[B] shin[/B]em [SIZE=1](kurde, ja się wszędzie z nim zgadzam, matko :evil_lol:)[/SIZE] że jak opłata od psa ma spowodować, że Kowalski psa wyrzuci, to niech go odda i [U]nigdy więcej[/U] nie bierze żadnego psa pod swój dach. Polaków można przekonać chyba tylko kasą z ich własnych kieszonek, gdy wszystko inne zawodzi :shake: *dziwnie się czuję mówiąc "towar" o żywych istotach, ale nie wiem jak to ująć inaczej :roll:
  22. i już się zaczęło - pod artykułem... utyskiwanie, że nie ma koszy specjalnych, że starsza babcia emerytka nie może kup sprzątać, a ma 600zł emerytury a dowalą jej 500zł mandatu :diabloti: że śmierdzi w koszach (coś podobnego! :roll:) że wychodzące koty też 'kupkają', że to, że tamto... złej baletnicy to i rąbek u spódnicy... aczkolwiek mam wrażenie, że u nas, na Lubelszczyźnie to już w ogóle banda zdziadziałych dupków mieszka :roll: nic nie pasuje... nigdy.
  23. aż jestem ciekawa tego stękania, weź nagraj kiedyś :evil_lol:
  24. [quote name='baller']Haha, ale wszyscy na mnie wskoczyli :lol: U mnie na osiedlu praktycznie wszystkie psy robia gdzie popadnie, a przy chodnikach nie ma zadnych smietnikow. [B]Czy mi kupy przeszkadzaja? Oczywiscie, ze tak, ale skoro nikt inny ich nie zbiera to ja tez nie mam zamiaru. [/B]Nie bede sie wychylal i zaprzatal sobie tym glowy, a tym bardziej zwracal uwagi innym co maja robic ze swoimi psami i ich kupami. Sorry, ale ja nie jestem z tych, co sie interesuja innymi i ich zyciem. Niech sobie robia co chca i mi tez glowy nie zawracaja najlepiej. [B]Gdyby to bylo cos powaznego[/B] to inaczej bym zareagowal, ale to w mojej opini nie jest i tyle. [B]A kupy u mnie leza na trawnikach od zawsze i pewnie jeszcze troche beda lezec[/B] :lol: A co do przesuwania butem kupy na trawnik, to dalej uwazam, ze to jest calkiem sprytna metoda. Bo z dwojga zlego to [B]miejsce kupy jest na trawniku[/B], a nie chodniku :evil_lol: P.S. A w kupe wdepnalem nie raz. Nabluzgalem sie i nadenerwowalem, i co? I zyje dalej, wiec widocznie [B]nie bylo to takie straszne[/B] ;)[/quote] miejsce kupy jest na trawniku, no trzymajcie mnie! :angryy: a jak Ci się za przeproszeniem pies w gównach wytarza a później przyjedzie przytulić i Cię całego obsmaruje to też sobie bluzgniesz ze dwa razy, weźmiesz psa pod pachę i dalej nie będziesz zbierał? pięknie pachną łączki, które są ogólnymi sralnikami, nie? :mad: nic poważnego? taaa, a różnorakie pasożyty spadają z nieba, a nie np. z odchodów zakażonych psów... :roll:
  25. [URL="http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-69891.html"]Wykroczenie na cztery łapy :: Polska Kurier Lubelski :: Najlepsza gazeta na Lubelszczyźnie[/URL] hura, oby tylko nie były to czcze obietnice... :cool1:
×
×
  • Create New...