-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Lat ma pewnie tyle, co wszystkie - 2 albo 3 :diabloti: Jak będzie Paulina, to pewnie zrobi bannerek - ona ma szczególne uzdolnienia, bo ja to ciemna masa jestem, jeśli chodzi o grafikę wszelką :roll:
-
Muszka z Lublina - nie udało się, idzie do schroniska :(
evel replied to zolly's topic in Już w nowym domu
Złapać mogą pracownicy schroniska, być może również Straż dla Zwierząt, ale zależy na jakim terenie, bo nie lubią wchodzić sobie w drogę, że tak powiem :cool1: -
Zmniejszyłabym dostępność wszelkiego rodzaju kolczatek, ograniczając może tylko do dobrych jakościowo, plus postawa sprzedającego - nie sprzedaję kolców "jak leci" tylko pokazuję, jak używać a najpierw staram się poznać problem danego psa i właściciela. Wiem, utopia :roll:
-
Hm. W klatce obok żyją sobie ludzie mający małego rozwydrzonego kundla. Kundel chodzi na flexi albo luzem. Zresztą, w sumie nie ma różnicy, bo właściciele mają jakieś porażenie mózgowe, które nie pozwala im w odpowiedniej chwili nacisnąć guziczka :cool1: Tak więc ostatnio wracam sobie wieczorem, zza zakrętu wylatuje kundel i z dzikim charkotem mi się rzuca do nóg :roll: Szczeka i pluje, ale cholernik jeden przy tym trzyma się na odległość kopniaka :diabloti: Więc ja w lekkiej konsternacji wyglądam właściciela... Idzie, z 10m za swoim burkiem. Słyszę: pani na niego tupnie, to on się przestraszy! :splat: opadło mi wszystko po prostu. Ja mam na jakiegoś psa tupać, bo właściciele nie są w stanie go trzymać na smyczy. A jak po tupnięciu pies mi się rzuci do nogawek (bo są takie typy) to co ja mam przepraszam zrobić? Psa tupnąć w mały pusty móżdżek czy właściciela? Swoją drogą, często noszę glany, więc przy bezpośredniej konfrontacji byłoby mi szkoda zrobić krzywdę psu, bo to nie jego wina ostatecznie, że ma właścicieli o rozumkach wielkości ziarnka groszku :roll: Co ja mam z nimi zrobić? Na tego dziadka się wydrzeć, że smyczy ma używać, bo nie każdy lubi jak go obcy pies opluwa z jazgotem? :roll:
-
Zróbcie drugą listę, takich pewnych na 50% :evil_lol: I mnie tam możecie wpisać. Na dniach się powinno wyjaśnić, czy dam radę czy nie, wiem, że głupio ale ta obsuwa czasowa nie jest z mojej winy :cool1:
-
Piesek szuka domu - LUBLIN.Pilnie potrzebny DT/DS Ma dom
evel replied to izza's topic in Już w nowym domu
Rany julek, toż to malizna jest! :crazyeye: Ile ona ma cm w kłębie? Ile waży? -
Ja też chcę... ;) Cholercia... sobie tak czytam i czytam... Powie mi ktoś, co to jest ITG. ITG.? :hmmmm: [SIZE=1][COLOR=LightBlue] Może I Tak G*wno-Wiem?[/COLOR][/SIZE] :evil_lol:
-
[quote name='ladySwallow']Dziewczyny, które jeżdżą do schroniska - niech któraś z Was wejdzie na jakąś mapę na necie i zaznaczy mi, gdzie konkretnie leży schronisko - kropką albo czymś ;d Albo niech mi wyśle link do mapy i wytłumaczy - jest mi to baardzo potrzebne. EDIT: Co do ogłoszeń, jako dane kontaktowe zdecydowałyśmy, żeby podawać: tel. 504 199 883 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Evl, jak się pojawisz, wstaw to proszę do pierwszego postu - czasem ludzie chcą robić ogłoszenia (wiem z autopsji), a nie ma danych kontaktowych.[/QUOTE] Jestem. Zaraz wejdę na zumi i wyślę Ci linka na GG, albo coś ;) Kontakt wstawię, oczywiście. [quote name='ladySwallow']Dziewczyny - ten szczeniak malutki z jasną beżową głową, z tyłu zdjęcia - sunia to czy psiak? Jakie jest? I czy jest w schronie? I ogólnie - które z tych szczeniaków są w schronie, jakie mają charaktery i czy suczki czy pieski? [/QUOTE] [IMG]http://images40.fotosik.pl/222/fc30273190644f32.jpg[/IMG] W budzie ruda suka. Obok budy z rudą głową suka. Te dwie są na bank dzikawe, płochliwe, zdarza im się warkotać :roll: Z prawej, brązowa głowa to też pannica. To ta po resocjalizacji ;) Reszty malców nie kojarzę, może przyszły świeżo.
-
Może szanowną panią wetkę (i nie tylko ją, jak podejrzewam ;)) przeraża trochę to, że psy barfujące są bądź co bądź zdrowsze? :razz: Może to zabrzmi strasznie przyziemnie ale... Mniej chorób, mniejsza kaska, jakby nie patrzeć ;)
-
Jamnisia Królisia, maleńkie cudo z charakterem! Zaadoptowana.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Wyślemy którąś z nas na misję specjalną, żeby spróbowała zdobyć chociaż telefon do tych ludzi. Jest mi strasznie głupio :roll: -
Jamnisia Królisia, maleńkie cudo z charakterem! Zaadoptowana.
evel replied to evel's topic in Już w nowym domu
Wiecie co... Jest mi strasznie niezręcznie, ale [U]podobno[/U] jamniczka poszła do adopcji do Warszawy! :crazyeye: Bez naszej wiedzy, bez sterylki, bez niczego... Ludzie ją zobaczyli w internecie, zadzwonili do kierownika, przyjechali, zabrali. Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie podawać ani dokładnej miejscowości a kontakt wstępny tylko do nas :oops: a dopiero później bezpośredni do kierownika. Mimo wszystko mam nadzieję, że poszła w dobre ręce, skoro przyjechali po nią aż z Warszawy... :roll: Dziś wieczorem będę wiedziała, czy poszła na 100% i wtedy poproszę albo o zdjęcie ogłoszeń albo o przepięcie do nich innego psa, jeśli to możliwe. Bardzo przepraszam za zamieszanie, byłam przekonana, że teresz10 zabierze małą na DT a tu ją nam zwinęli sprzed nosa. -
My dzisiaj się spotykamy prywatnie około 16.30-16.45 u ladySwallow w celu obgadania pewnych ważnych spraw dotyczących naszego wolontariatu w Nowodworze ;) Kochana, skasuj numer, kto miał zapisać to zapisał, ale nie zostawiaj go na publicznym forum - naprawdę różne rzeczy się teraz dzieją, lepiej być ostrożnym :roll:
-
Orionku, szczęścia! :loveu: Idę zmienić na ogólnym :razz:
-
Przynajmniej nie zmarzniemy, hahaha :evil_lol: Skombinuję ciasteczka :diabloti: I może jakąś pyszną herbatkę, skoro już się tak zwalamy na głowę biednej LadyS. :oops: [B]plastelina[/B], dla mnie nie ma nic debilniejszego w porzucaniu psów od takiego właśnie tchórzostwa. Nie chcemy psa, ale nie oddamy go oficjalnie, bo będzie na nas, że nie mamy serca... Ale jak go wywieziemy do lasu albo pod schronisko to już będzie OK :angryy: On nie wygląda, jakby kogoś w życiu pogryzł... Taki ciapowaty bokser... On prosił, żeby go wyciągnąć z tej klatki, nie ma w nim krzty agresji :shake:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ewa, jaki banneros! :crazyeye: :cool3: -
Piesek szuka domu - LUBLIN.Pilnie potrzebny DT/DS Ma dom
evel replied to izza's topic in Już w nowym domu
Cześć. Moim zdaniem powinnaś jej porobić jakieś dobre zdjęcia (ludzie kupują oczami, niestety :roll:) i dodać do ogłoszeń. Jaka ona jest na wielkość? Trzeba zrobić zdjęcie jak stoi albo ktoś ją trzyma na rękach, żeby był jakiś punkt odniesienia. Napisz e-mail do Mojego Miasta Lublin, ta gazetka wychodzi w czwartki, jest darmowa więc dużo ludzi ją przegląda - jak napiszesz im co i jak, wkleją zdjęcie i krótkie ogłoszenie, że pies taki a taki szuka domu. Super sprawdzają się ogłoszenia papierowe! Mogę Ci pokazać jak ja robiłam bardzo proste ogłoszenia dla mojej tymczasowiczki, jeśli chcesz mogę Ci wysłać wzór. "Moja" Nina właśnie w taki sposób znalazła dom. Nie wiem co jeszcze doradzić :-( A "właścicielka"... Cóż, szkoda słów. -
Tak się cieszę :placz: Marcelku, bądź grzeczny! Pamiętasz jak się umawialiśmy w schronie? ;)
-
Ja powiem tak - ogłoszenia jak najbardziej! ALE może nie podawajmy kontaktów bezpośrednio "na tacy". Na przykład mojego maila i GG można wstawiać jak najbardziej,[SIZE=1] z telefonem jest trochę gorzej, bo mam tak porozrzucane zajęcia, że nie mogę wyznaczyć jakiejś konkretnej pory typu "proszę dzwonić po 17", niestety :cool1:[/SIZE] Ja przez maila/telefon zawsze robię "wstępny wywiad" - zadaję parę pytań. Na przykład na temat kastracji, dlaczego akurat ten piesek/kotek, czy Pan/Pani miał wcześniej zwierzaka, dlaczego teraz już nie ma [SIZE=1](tu jest bardzo ciekawie, zwłaszcza w adopcjach kotów - "pani, samochód go przetrącił i zdechł po trzech dniach, a prze-eż ja w domu kota nie będę więzić" :scared::mdleje:)[/SIZE] i tak dalej. Jeśli domek wydaje się OK, umawiam wizytę przedadopcyjną. I tak to się powinno odbywać. Co do spotkania: ja mogę być około 16.35 w okolicach Hempla, 3.go Maja, Krakowskiego itd., bo mam autobus raz na godzinę :diabloti:
-
[quote name='smutnata2']mam nadzieje zetym razem nikt mnie nie osądzi:D[/QUOTE] a jaka to hodowla, bo chyba przeoczyłam? ;)
-
[quote name='matrioszka2']Jamniczkę zabrało jakieś małżeństwo.Podobno."Przyjechał facet z żoną.Z Warszawy.Powiedział, że zobaczył jamniczkę w internecie.Zadzwonił.Sprawdził, czy jest.Przyjechali i zabrali" - wyjaśnił mi kierownik.[/QUOTE] Oczywiście niesterylizowaną :cool1: Nie możemy w ogłoszeniach pisać, że to Nowodwór. Lepiej pisać, że to Lublin. Nie może być tak, że "rasowe" suki wychodzą ze schronu niesterylizowane :roll:
-
Dzięki dziewczyny :oops: [quote name='Doda_'] Ktore podejście? [/QUOTE] Pierwsze... Tym większe moje zdziwienie :eviltong: