-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Nowe info: Sznupka musi być jeszcze na obserwacji przez kilka dni. Szacują jej wiek na ok.1,5 roku. Pan Jamnik ma ok.4 lat. Sandy amstaffka kaszle - zostaje na razie na obserwacji, dostanie zastrzyki, witaminy i posmarują jej tego pogryzionego dzioba. Na dniach mają dojechać klatki do izolatki i ruszą sterylki. Psy będą też chipowane. Także wszelkie akcje transportowe przekładamy pewnie na pierwszy tydzień lutego. Zależnie od pogody :roll:
-
Popieram ladySwallow, ja mam egzaminy codziennie i nie dam rady być jednocześnie w schronie i na egzaminie. Poza tym my jedziemy tam w celach rekonesansu - nie wyciągamy nic, bo nie ma gdzie. Następne poza tym - w poniedziałek ma być taki mróz, że jak nas wyłoży na sesję to mnie wywalą ze studiów jak nie pozaliczam i g to kogoś będzie obchodziło, że sobie choruję niestety :roll:
-
Zdycha mi dogo... Co się dzieje? :niewiem: Tak jak napisała lady - jeśli nie znajdziemy nic lepszego to na przełomie stycznia i lutego mogę wziąć czarną i dowieźć ją do Krakowa. Mam już nawet miejscówkę na przekimanie :cool3: Jeśliw ogóle zamierzamy gdzieś ją wysyłać to trzeba, żeby ktoś zadzwonił do kierownika albo umówił się z nim w schronie (matrioszko? :modla: ) i poprosił ładnie, żeby wstawić wydezynfekowaną klatkę do salki pooperacyjnej, sznupkę zaszczepić na wirusówki i dać do tej klatki na obserwację. Powinno starczyć 10 dni - czyli do końca stycznia, licząc od jutra. Wtedy mogłabym ją zgarnąć ze schronu, zawieźć do jakiegoś fryzjera (coś się wymyśli) na kąpiel i strzyżenie, założyć jej jakieś sexi wdzianko i jechać z nią busem o ile tak się da (będę się dowiadywać czy można z małym psem na kolanach jechać). No i o ile okaże się, że sznupka nie ma choroby lokomocyjnej - chyba że można jej coś podać na uspokojenie...? Ja jestem ten tydzień wyłączona z życia, od poniedziałku mam codziennie egzaminy. Także jakby co mogę jechać dopiero w lutym raczej. Do tego czasu można szukać innej opcji.
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
evel replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Nazwijmy ją - należy jej się imię. Proponuję Sandy - od piasku (sand), bo ma taki niespotykany kolor... Na zdjęciach wychodzi zupełnie inaczej niż w rzeczywistości... -
Lublin - Brodnica to ok.340km w jedną stronę. Lublin - Rybnik to prawie 400... :( Mała Biała to jeszcze szczenię. Jest taka trochę "chciałabym, ale boję się", chociaż i tak jest już dobrze - pamiętam, że na samym początku, gdy siedziała w boksie szczeniaków była całkiem wycofana. Bawiła się moją rękawiczką, przez co mam poobgryzane końce palców ;) Jamniczka ruda z krawatką to Mania, koleżanka Czarusi. Mój mały rudy ulubieniec (Lansiarz :cool3:) jest małą torpedą... Bardzo bardzo bardzo chętnie bym go zabrała, ale wtedy sama będę musiała szukać DT albo DS... :roll: Ten pies byłby perfekcyjny do sportów. Cholera, że też nie mogę go wziąć :cry: BigBen z bernardynem ma chyba wspólne tylko gabaryty i powiedzmy, że kolor. Jak dla mnie to on bardziej by pod CAO podchodził... Albo nie wiem pod co... Postaram się uzupełnić nowodworską ewidencję w stosownym wątku (link na pierwszej stronie post #2).
-
Tak wygląda sunia, o której pisałam wczoraj: [URL]http://i45.tinypic.com/2n1zy8p.jpg[/URL] [URL]http://img59.imageshack.us/img59/8100/nowodwr084.jpg[/URL] [URL]http://img3.imageshack.us/img3/518/nowodwr085.jpg[/URL] :( [B]Wątek malutkiej:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/178358[/url]
-
Jak toto małe śmiesznie warczy i chrumka :loveu:
-
Cóż, jeśli chodzi o jakąkolwiek agresję, to w skali 0-10 nasza mała dostałaby mniej niż zero - to ją psy gryzą, ona chyba nie bardzo wie, do czego zęby służą... Nie umie się obronić, więc wygląda jak durszlak :(
-
Schronisko (nie "nasze" tylko nowodworskie) prowadzi ewidencję. Dzisiaj jednak nie było rano kierownika, a on wie co się z którym psem dzieje, bo pracownicy to tak różnie... Czasem nie kojarzą o którego psa pytamy. Zapomniałam Wam napisać o mojej nowej miłości :roll: Żeby być dogomaniakiem trzeba mieć pojemne serce... Rudas. Że niby taki nieudany jamnik. W porywach do 4 kilogramów. Erotoman ;) Pies z osobowością. Głównym jego zajęciem jest podbieganie do krat i wkurzanie innych psów, bo posiadł przywiej biegania luzem. Nie lubi spać sam w kuchni - pewnie nie umie gotować i wstydzi się przyznać. Perfekcyjny kandydat do niezmordowanych treningów agility. Lub innego sportu. Jakiegokolwiek. Nie wiem, czy ma choćby rok... Ma podwójne kły, mleczaki trzeba usunąć przy kastracji. Na zawołanie skacze w ramiona, a co się będzie szczypał z jakimś proszeniem! Wołasz? to lecę. Robi rozbieg i niewiadomo kiedy ląduje na rękach. I robi foczkę. Kocham go :oops:
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
evel replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Mamy kolejną sznupkę w Nowodworze :mdleje: Czarną mini. Dzieciak, zęby śnieżnobiałe. Fotki będę miała później... Skąd ten wysyp sznaucerów? :( -
Pamiętacie to słoneczko? [url]http://img709.imageshack.us/img709/355/obraz045j.jpg[/url] [quote name='ladySwallow']Beżowa, jasna suka, o której pisałyśmy wcześniej jest w izolatkach, bo inne psy ją gryzą, a ona ślamazarna nie wie, jak się bronić...[/QUOTE] Teraz jest strasznie pogryziona... Uszka, ryjek... Suka nie ma nawet roku... :( Nie wiem, co z nią zrobić... Ona nie przeżyje w schronie...Dzisiaj na naszą prośbę znowu dali ją do izolatek, ale nie może tam siedzieć w nieskończoność... Gdy przyjdzie jakiś pies chory albo agresywny, niunie pójdzie z powrotem na boksy ogólne... :(
-
To są niestety wszystkie moje foty :oops: Mój aparat czeka na naprawę (:roll:) a próbowałam coś zrobić aparatem TŻta... No i same widzicie, jak wyszło... :splat: Tylko te się nadają do publikacji, reszta to jakieś plamy rozmazane... Echs. Wieczorem wrzuci zdjęcia pewnie gryzeldzia a jutro matrioszka.
-
Jamniczkowata Mania: [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2894/jamniora.jpg[/IMG] Nowa ONkowata ze śmiesznymi ucholami. Nieszczekliwa (!) [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4651/onkowatasuka.jpg[/IMG] No i "mój" shibek - chory biedaczek... :( [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/4070/shiba2.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4232/shiba1.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4931/shiba3.jpg[/IMG] [URL]http://img194.imageshack.us/img194/7890/shiba5.jpg[/URL] Ta suczka, niby kaukaz, Sońka - ma się dobrze, prosi o głaskanie. Siedzi w boskie z Huliganem (gdzieś na huskowym mówią na niego Snow - pasuje) i co jakiś czas jak jej za głośno śpiewa do ucha robi mu DZIAB w pustą łepetynę :roll: Siedzi z nimi też średnio duża suka histeryczka, strasznie nas obszczekała. Mini DONeczki nie ma, jest jej gładka "siostrzyczka". Milva jest w dobrej kondycji, wygląda sporo lepiej ale siedzi w jedynce z czarnym malamutem :roll: Co oznacza, że jak tylko ruszą sterylki to trzeba ją wepchnąć na pierwszy sort, bo zaraz będzie znów szczenna...
-
Jest też czarna sznaucereczka mini [SIZE=1](tam jest chyba jakaś pseudo od sznaucerów, bo to już 4 czy 5 w krótkim czasie :mad:)[/SIZE], którą chcemy zabrać tylko jeszcze nie wiemy gdzie... Żywy filc, a to jeszcze dziecko. Kombinujemy. Shibek choruje... :( Moim zdaniem on nie przetrwa tej zimy... Jeśli przeżyje - będę bardzo pozytywnie zaskoczona. Płowa amstaffeczko-stafficzka poszła do izolatek, bo ma cały pogryziony pysk, głowę... Psy ją gryzą a ona się nie umie bronić. Też do zabrania natychmiast, tylko gdzie? Napiszę do doddy jak już będą zdjęcia... Jamniczkowata Mania jest w boksie z innymi psami, widać oberwała po głowie za swoje wybryki, bo ma płytkie ranki na uszach. Są nowe dwa husky - pies (raczej długo nie pociągnie - skóra i kości, ogólnie jakiś taki przytłumiony...) oraz piękna sunia, też chuda jak patyk. [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/5591/husky.jpg[/IMG] [URL]http://img638.imageshack.us/img638/3452/husky2.jpg[/URL] Suka: [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1953/huskylady.jpg[/IMG] Amstaff biało-rudy, z szytą łapą i obrzydliwie skopiowanymi uszami: [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/4760/amstaffl.jpg[/IMG] Czarna perełka jak chihuahua długowłosa, raczej w średnim/starszym wieku. Suka. [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/5720/chir.jpg[/IMG] [URL]http://img517.imageshack.us/img517/7987/chi2i.jpg[/URL] Beniowata (CAO?) klucha. Samiec. [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/4641/benioalbocao.jpg[/IMG]
-
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
evel replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Jakie cudowne wiadomości! :) -
Zapiszę sobie :diabloti: 1. piękny ONek 2. czekoladową mamuśka z młodym (bonek) 3. spojrzeć na CC 4. Dzidzia, czy jest i złapać, zajrzeć w paszczę... 5. pewnie kudłacz czarno-biały, co golf go goliła ... 6. rudy od Rodziców 7. szorściak co go gryzła jakaś baba i siedzi teraz z akitą 8. japończyk 9. Milva 10. "benka" (dobre sobie :evil_lol:) Czy Dzidzię mamy zaklepać? Ktoś ją zabiera?
-
Wiesz co... Wydaje mi się, że to nie jest najlepszy pomysł (wiem, brzmię jak jakieś nieczułe babsko) - szmaty zaraz zbutwieją, poza tym dłużej się na nich będą utrzymywać bakterie i w ogóle... Będą łapać wilgoć... Lepiej byłoby załatwić ścinki styropianu i wyłożyć na wewnętrznych ścianach tej całej budki... Tylko skąd styropian wziąć teraz? Może jutro pogadamy z kierownikiem odnośnie tego ewentualnego styropianu czy czegoś do obicia budki szczeniąt?