[quote name='luka1']no chyba zemdleję - jak przystało na damę. Oby to było TO[/quote]
[quote name='łolkiee']Trzymam kciuki za morelkę!![/quote]
[quote name='Ziutka']Jesooo...Elmi trzymam kciuki z całych moich sił i nie zapeszam i siedzę cicho ;)[/quote]
[quote name='auraa']No i co? :razz:[/quote]
Dzisiaj Pani nie dzwoniła.
Pani pytała o stosunek Morelki do kotów (że tez nikt nie sprawdza kotów na stosunek do psów;)), bo w domu ma dwa persy, oraz do suk (amstaffka:razz:) i to niewysterylizowana. Wydaje mi się, że o ile Morelka bez problemu zgodzi się z kotami i suczką, to nie bardzo wierzę, że tak będzie z dzieckiem (w tle słyszałam malucha). Pani mieszka w Warszawie, w samym Centrum, w mieszkaniu.
Morela nadaje się do mieszkania, bo nie brudzi, nie niszczy itd., ale trzeba się przygotować, że sunia będzie się bała wychodzić. I pomyślałm, że nie widzę, jak Pani wychodzi z dzieckiem, suczką w cieczce i z płochliwą sunią, sama na spacer.
Nie chcę źle prorokować, ale chyba nic z tego nie będzie:shake: