Jump to content
Dogomania

sharka

Members
  • Posts

    13910
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by sharka

  1. No i najważniejsze - dziś byłam po południu u rodziców z bejbem, zobaczyć jak oboje na siebie zareagują, było dobrze, mała grzeczniejsza od synka :) poprzytulali się, mały Dorę pogłaskał. Zaczął jej swoje zabawki dawać i trochę był zawiedziony że sunia za piłką nie biega, ale to za wcześnie.
  2. Jest śmielsza na spacerkach i ogonek już nie taki podkulony, w porównaniu z moją Miką to prawdziwy aniołek w stosunku do innych psów, zainteresowała się kotem ale nie ciągneła, nie wchodzi już pod nogi, wcale nie szarpie. Jest często wyprowadzana ale za bardzo nie ma ochoty z domku wychodzić.
  3. Po pierwsze muszę sprostować dwie rzeczy: Nora chyba będzie ostatecznie Dorą (mamie się Dora podoba a tacie Nora i jutro zapytam jak ostatecznie, ale chyba jednak Dora :]), no i siusia jednak w domku, tzn qpka na dworze ale siu mimo częstego wyprowadzania w domku
  4. [quote name='martasekret']czekamy, czekamy... szarik przejął pakiecik wykupiony przeze mnie dla mundzi przenoszę w takim razie moją deklarację na szarika[/QUOTE] Dzięki martasekret! :calus:
  5. [quote name='Awit']Jeszcze chcę zapytać, sharka czy mogę napisać któregoś dnia do ciotek, które wpłacają na Mundzię, że jest w BDT i że już Mundzia nie potrzebuje wpłat?[/QUOTE] utrzymanie suni biorę na siebie, tzn rodzice biorą a ja im pomogę z zakupem karmy :] Mundzia/Nora nie potrzebuje wpłat :)
  6. Dzwoniłam rano do rodziców - noc minęła spokojnie, mała nie nasiusiała, i tato śmiał się że jak słychac nie zjadła ich ;) Awit zmiana tytułu? :)
  7. [quote name='EVA2406'][B]Mnie też Awitku [/B]:) Teraz mogę się przyznać, że na takim nieoficjalnym Bazarku zarobiłam dla Poli 50 zł, a to jeszcze nie koniec........reszta we wtorek ;) Otóż gdzieś wyczytałam, że dziewczyny ( Sharka i Pucka69) chcą kupić winobluszcz. Ja miałam dużo w ogródku, więc udało się zarobić trochę kaski :) Sharka była dzisiaj w Warszawie, więc podrzuciłam roślinki. [B]Dziękuję Sharko :)[/B] Roślinki dla Pucki będą dostarczone we wtorek. Wczoraj wieczorem nie mogłam wejść na dogo, więc telefonicznie poprosiłam DIF o nowe fotki Poli, żeby jeszcze kilka ładnych dać do ogłoszeń. Jak tylko dostaniemy ruszamy z ogłoszeniami. Musimy szukać domku na wyłączność.[/QUOTE] Dziękuje za podesłanie wątku Poli :) Miło było Cię poznać Ewa2406 i to ja dziękuję, bo mam teraz super roślinki do ogrodu :] a przy okazji stadion widziałam ;) pozdrawiam serdecznie, będę zaglądać do Poli :)
  8. Widziałam Basta :) i wygłaskałam <:] śliczna mordka :loveu: pilnuje ładnie obejścia, niestety posiusiuje biedaczysko i wg p. Małgosi do domu niezbyt się nadaje :[ Ale cudny jest...
  9. Jest mądra :) od razu wiedziała komu mordkę na kolankach położyć ;) i dyplomatycznie nie pominęła też taty...
  10. Jestem już :) przepraszam że dałam tyle czekać ale musiłam małego wykąpać :] Po pierwsze to Mundzie moja mama przemianowała na Norę. W drodze powrotnej wypisałam kilka imion i mamie takie podpasowało, czyli za dobra w wymyślaniu imion nie jestem ;) Rodzice dają Norze BDT i na razie zapoznają się z sunią. Ogłoszenia bym wstrzymała. W mieszkaniu Nora wydaje się spora jak zauważyła mama ;) jest bardzo grzeczna i jeszcze wystraszona. Drogę grzecznie przeleżała i wstawała tylko na bramkach na autostradzie żeby popatrzeć co się dzieje, była przypięta - więc spokojnie. Raz się zatrzymaliśmy żeby dac jej pić (bez otwierania drzwi) ale nie chciała. Do Poznania dojechaliśmy ok 18. Nora idzie całkiem ładnie przy nodze, rozgląda się ciekawie, czasem tylko wchodzi na ludzia. W mieszkaniu sunia obeszła wszystkie kąty, mama ją wygłaskała a tata dał smaczka. Posiedziałam chwilkę i pojechałam kupić jej karmę. Nie było piszczenia i oznak tęsknoty za ciotką sharką. Mała leżakuje już u stóp mojej mamy. Poszłyśmy na spacer (mama dzierżyła smycz), było spokojnie, bez szarpania ale i bez sik. W zasadzie to był lekki opór przed wyjściem z domu, a na spacerze na słowa "idziemy do domu" jakby lekkie przyspieszenie. W windzie płaski naleśniczek ;) Po powrocie do domu sprawdzenie czy tata jest na kanapie, całusek i mach mach ogonkiem. Później rozciągnięcie się na środku pokoju i mach mach mach ogonkiem. Chrupeczki zjedzne i woda siorbnięta. I jak mnie nie było to już na kocyku swoim leżała. I tak maleńką zostawiłam i na swoją wieś pojechałam. Jutro jadę w odwiedzinki :)
  11. jej barb! dzięki! jakiś weekend dobrych wiadomości ;) wygłaskam Basta od wszystkich cioteczek :) idę spać bo jutro daleka droga mnie czeka :]
  12. Planuję wyjechać z P-nia ok 5.30-6, w W-wie być 10-11 :)
  13. Ok poczytałam i będę bardzo uważać. Jak już pisałam, jesli się Mundzia zmieści to będzie w szelkach samochodowych Miki wpiętych do miejsca na pasy bezpieczeństwa :) mam już z grubsza podszykowane wszystko, jeszcze tylko obiad dla moich panów co w domku zostają zrobię i idę lulu :) Dziś musiałam półtora dnia w 24 h zmieścić ;) Będzie dobrze choć pogodę zapowiadają chyba taką sobie :/
  14. Będzie trzeba w niedalekiej przyszłości pomyśleć jeszcze nad wyróżnieniem ogłoszenia Basta na tablicy :] może jeśli coś z bazarku się uzbiera :) Teraz trzymam kciuki :)
  15. Dam sobie jakoś radę, TZ zasponsoruje benzynę żeby się żony na jeden dzień z domu pozbyć ;) a tu za sterylkę Mundzi trzeba zapłacić... Żeby w czasie drogi było bezpiecznie wezmę szelki samochodowe od mojej Miki. Zamierzam zresztą z Mundziaskiem z tyłu jechać :) Po to zresztą kierowcę biorę :]
  16. Powiedz że masz czas w niedzielę i na kawie się spotkamy ;)
  17. ej no bo ja sie zacznę denerwować ;) a ja już spokojna jestem, bo decyzja podjęta :) tylko jak ja w niedzielę o 4 rano wstanę..
  18. Oj, teraz dużej sumy się nie spodziewam ale ziarnko do ziarnka... :) a później klunkry :]
  19. Tu jest wątek Szarika:[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/209016-POMOCY!!SzarikNa-munusie-już-ponad-400zł-(-(-Był-uwiązany-w-lesie"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/209016-POMOCY!!SzarikNa-munusie-już-ponad-400zł-(-(-Był-uwiązany-w-lesie[/URL]-( Pomagałam trochę w opłaceniu DT Szarika, ale teraz muszę zawiesić swoją pomoc dla psiaka, bo chcę na początku pomóc rodzicom i wezmę na siebie koszt transportu Mundzi i zakupu jej karmy (a to głodomór podobno ;)). Byłabym wdzięczna gdyby cioteczki z wątku Mundki choć trochę wspomogły Szarego psa :modla:
  20. Przepraszam, ale na pewien czas jestem zmuszona wstrzymać swoją pomoc w opłacaniu DT Szarika. Moi rodzice wezmą Mundzię na BDT, pomogę im w transporcie suni i zakupie karmy, no niestety kosztem Szarika :[ Może cioteczki z wątku Mundzi wspomogą kawalera?
  21. No i jednak będę w Mokrym Nosku :) i Basta za uszy wytargam (mam taką nadzieję) <:] Szykuję bazarek ubraniowy, powinien po weekendzie ruszyć, może wpadnie choć kilka zł dla Basta :) a po świętach barb śmigniemy z bazarkiem fantowym :)
×
×
  • Create New...