Sa wiesci.
Grzesiek dzwonil przed chwila, wyszli juz z promu i na parkingu stali. Wyruszaja dalej do Falun. Psiaki nie chcialy brudzic promu wiec dopier teraz mialy okazje zalatwic swoje potrzeby ;)
Z glosu zdawali sie zadowleni i pelni nadzieji na nowe zycie
[quote name='DuDziaczek'][URL]http://sherry-niunia.home.pl/2945.jpg[/URL]
B. podoba mi sie taka fotka.
Tak ze na 1 planie jest cos wyraznie a nadriugim troszke rozmazane :loveu:[/quote]
ja tez takie kocham dlatego robil dla mnie maz takie :D bo wie ze ja sie gustuje w takich
Wiesz na 1-2 tygodnie to jest czlowiek w stanie sie zebrac i pracowac. ja tam na chwile wskoczylam bo szybko byla pomoc potrzebna, al na dluzej np. miesiac to bym juz nie chciala.
Tak, fajnie na swoim ale to zawsze tyle obowiazkow, zmartwien..