Ale szczesliwe psiaki, nasz wczorajszy spacer to niewypal.. pies wychowany po szwedzku.. ma byc cicho i 23 h i 59 minut na dzien wpatrzony w pana/pania. nie mogl nic powacahc ani odejsc na 4 cm bo juz wolala albo szla po nia.. do tego zadnej zabawy chociaz moje zapraszaly a niunia to gryzie inne psy a tym razem zapraszala ale tamta nie mogla sie pobawic.. bez snesu.. isc na spacer z kims gdzie w sumie cisza i moje psy same biegaja a jej idzie blisko.. same to one moga kolo domu pobiegac nie musze jechac do innego miasta.. :/