Jump to content
Dogomania

Anna222

Members
  • Posts

    232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anna222

  1. Fortuno, znowu zrobilas co wspanialego! Pozdrow nowych wlascicieli i wszystkim Wam zycze szczesliwego Nowego Roku! Dzieki za ta nowa przyszlowc dla pieskow i za pomoc tak wielu ludzi!
  2. Brazowa naprawde tak nie mysli! To chyba jaka taktyka, zeby wzruszyc te "stworzenia" ludzkie! Pies jest bardzo ladny - ta czarna masc! Boze, zeby tak ktos tych pseudo-wlascicieli wystawil po prostu na dwor - prz tym mrozie! Z calego serca im tego zycze - cholera - za kare!
  3. Tak, pieknie o nich napisalas - o tych, ktore naprawde na ten jedyny dom zasluzyly. Ciagle mysle, ze odrobina domowego normalnego zycia - przywrocilaby zaufanie tych pieskow do czlowieka - i otworzylaby ich serca - jak u Dino! Przeciez on rozkwitl To tylko kwestia tego, zeby one den dom znalazly - tego im zycze. Co tam wiek - patrzac na zdjecia trudno uwierzyc, ze to starsze psy. Spojrzcie w te oczy - w ktorych ciagle mozna odczytac - o c z e k i w a n i e! To tak niewiele - dac im cieply kat a sobie zapewnic sobie te jedyna milosc, ktora jest bezgraniczna i nie oczekuje niczego w zamian!
  4. Tez sie ciesze, ze u Psa tyle staruszkow ma cieply kat, zainteresowanie i spokojne dni u boku ludzi, ktorzy poswiecaja im swoja uwage i daja po prostu milosc. Tak nie robi nikt, kto nie kocha psow! Dzieki Pies - za Twoje serce. To wazne, ze jestes na swiecie - to wazne, ze one u Ciebie sa! Reszte dla sie zalatwic! Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoich Rodzicow!
  5. Trzy tygodnie bylam powazni chora - i dzisiaj wchodze na dogo i co czytam? To najcudowniejsza wiadomosc, jak mozna sobie wyobrazic! Cudowna dziewczyna ta Nastasja!!! Przywraca tyle wiary w dobro czlowieka. Fortuna, dziewczyny - jestescie aniolami! Pieski czeka spokojna, ciepla, domowa przyszlosc - dzieki Wam za to! Zycze pogodnych dni i pozdrawiam serdecznie! P.S. Kiedy patrze na moja Fione z sopotu - jaka jest zadowolona, jaka pewna siebie, jak ciagle przytulajaca sie - jakby chciala to nadrobic - kiedy nikt jej nie glaskal! Tak sie ciesze, ze jest u mnie. Ona tez pozdrawia wszystkie cioteczki! Ania:multi:
  6. To przepiekna, niezwykle orginalna sunia. Gdybym nie miala Fiony od razu bylabym nia zainteresowana. Ten pies jest niepowtarzalny: jaka siersc, jaka postawa! Trzymam kciuki, zeby jak najszybciej znalazla dom!
  7. Witam! Moim zdaniem to nie jest dobry pomysl, zeby psy w tym wieku kastrowac. Wiem, ze trudno zanlezc im dom, bo juz dlugo sledze ich losy ale ta kastracja ....., nie podoba mi sie to specjalnie. Przeciez nie jest powiedziane, ze musza znalezc dom, w ktorym sa juz suczki. Trzyman kciuki Fortuna! W Niemczech nie jest to zadnym specjalnym wymogiem. Dla mnie przy adopcji Fiony nie gralo to zadnej roli. Przedtem mialam Sare - owczarka niemieckiego, ktora przezyla 15 lat bez kastracji i nie bylo to zadnym problemem. Moja siostra ma dwa psy - rowniez nie kastrowane. To zalezy od ludzi, jak odpowiedzialni sa za swoje psy. Zycze tym slicznym braciom szczesliwego konca tej historii w postaci dobrego domku! Pozdrawiam Was wszystkich i powodzena!
  8. Kolezanek to ona raczej nie ma. Bardzo wrogo nastawiona szczegolnie do dwoch suczek, ktore mieszkaja z lewej i prawej strony naszego mieszkania.Psy na zdjeciach to jej kuzyni. Tych dwöch kawalerow ustawila sobie zaraz pierwszego dnia - chociaz sie podlizuja i popisuja przed nia - nie robi to na niej najmniejszego wrazenia. Wiola, dzieki, ze zamiescilas fotki. Ja nie kapuje przenoszenia zdjec z fotosika na dogo. Opis, ktory mi podalas - daje rezultaty tylko do pewnego momentu i potem klops. Nie idzie dalej. Pozdrawiam wszystkich!
  9. Wspaniale wiadomosci - badzcie jak najdluzej szczesliwi i w ... dobrej kondycji! Samych slonecznych dni ale bez 30-stopniowych upalow!
  10. Witam, jezeli potrzebujecie tlumaczenia ogloszen z polskiego na niemiecki - sluze pomoca. Adres e-mail: [email][email protected][/email] Pozdrawiam!
  11. Poplakalam sie z radosci! Tak sie ciesze, ze istnieja jeszcze tacy ludzie, jak Zula131! Zycze Wam duzo niezapomnianych, wspanialych dni! Juz widac, jaki pies jest szczesliwy! Wiedzialam, ze tak bedzie! Pozdrawiam Pania, Dino i cala kociarnie!
  12. Czesc Cioteczki! Pamietacie Fione? Zanim ja zabieralam tez obawialam sie, jak pogodzi sie z kotem w moim domu. Moj kot to egoista, byl przyzwyczajony, ze to on jest w domu najwazniejszy. Jak przyjechalismy do domu, to bylo najpierw mruczenie z obu stron i przez dwa pierwsze dni musielismy uwazac na oba zwierzaki. Ale to bylo tylko przez te pierwsze dwa dni. Teraz nie ma wprawdzie wielkiej milosci ale jest mnostwo wzajemnego respektu - z obu stron! Pies zjada swoja porcje szybciej a potem grzecznie staje za kotem i czeka - a kot je i je - bez konca. Pamietacie, Fiona nie machala ogonem, jak byla w schronisku. A teraz? Ten pies tanczy, jak wracamy do domu, nadstawia lepek do glaskania i trzeba to natychmiast zrobic. Potem sprawdza siatke na zakupy - beszczelnie przy nas i kieruje sie do kuchni, gdzie wspolnie rozapakowujemy kupione rzeczy. Nie wiem dokladnie, jakie przezycia ma za soba Fiona - ale ona tez miala kiedys dom, bo jest dobrze wychowana - to sie widzi. W schronisku wyskakiwala, kiedy ktos przyszedl, szczekala owszem ale zaraz chowala sie spowrotem w budzie. Teraz jest jej wszedzie pelno w domu. Tak bedzie i z Dino! Ten pies odnajdzie sie natychmiast w przyszlym domu i bedzie normalnym, wiernym domowym psem. Owczarki odznaczaja sie szczegolna wiernoscia. Wiem, bo mialam przedtem owczarka - suczke. A psy wziete ze schroniska so wierne podwojnie! Pozdrawiam! Ania
  13. Kochane Cioteczki! Pare zdjec Fiony i jej kuzynow zamiescilam na Fotosiku, niestety nie bardzo wiem, jak je przeniesc na dogomanie (prosilam juz Wiole). Mam nadzieje, ze wkrotce zobaczycie, jak obecnie wyglada (mam nadzieje, ze na szczesliwa?). Pozdrowienia dla Wszystkich! Ania
  14. Cudownie! Strasznie sie ciesze! Yona, zdanie z ta winda bardzo Ci sie udalo! Zycze tej Rodzince wielu niezapomnianych chwil z ich pieskiem i kotem!
  15. Surowa, oprocz tego zolty serek, kawalki ogorkow i pomidorow. Pozdrowienia! A. Nie mam dzis czasu, bo musze poszukac Balbinki na dogo.
  16. Dziewczynki dzieki za zyczenia zdrowia dla Staszka - wszystko byloby dobrze, gdyby nie trudnosci z oddychaniem ale pewnie potrzeba czasu i duzo cierpliwosci. Fiona uwielbia marchewke! Pozdrowienia dla wszytkich ! Ania
  17. Oh, jakie to wszystko wzruszajace! Tor straszy nawet kosciolem ..... . Mysle, ze wizyta w kosciele przydalaby sie calej jego rodzinie, oczywiscie z nim na czele. Bog zalecal kochac zwierzeta tak samo, jak i ludzi. Rolfik nie byl u was przez tydzien tylko przez dlugi czas, a wiec watpie, czy te te "trudnosci" wystapily tak nagle. Przeciez przez te wszystkie miesiace - wszystko przebiegalo tak harmonijnie - zdjecia, opisy, komentarze, nowosci - same superlatywy i nagle piesek okazal sie zla bestia rzucajaca sie na dzieci sasiadow w windzie(?) Czytamy w tej wypowiedzi, miedzy innymi, jakie to wspaniale, dobre osoby sie nim opiekowaly....DOBROC - to zupelnie co innego - moze znajdziesz slowniku objasnienie znaczenia przymiotnika "dobry"! Czytalam ten watek od poczatku - wiec sadze, ze w tej historii nie ma specjalnych niedomowien i NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA! A co, panie Wiesia mimo prosb jakos nie umiala niczego sensownego napisac? Dobrzy ludzie zalatwiaja takie rzeczy do konca - cywilna odwaga tez powinna cechowac dobrych ludzi. Nie pomyslales o tym, wystepujac w roli adwokata??????????????????
  18. Czesc Wiola! Fiona szczeka czesto na spacerze na inne psy ale one tez sie zaraz odszczekuja i nieraz to one wydaja piewsze dzwieki. Poza tym jezy sie zaraz, kiedy jej jaki pies nie przypadnie do gustu -ALE TO WSZYSTKO TO RZECZ NORMALNA! Trzyman kciuki, zeby Rolfik znalazl ludzi, ktorzy dadza mu "madrzejszy" dom! Wiem, ze nie macie za duzo czasu ale moze mozna go troche wiecej glaskac i pocieszac slowami. Wprawdzie ich nie zrozumie ale uspokajajacy glos moze mu dac uczucie, ze znowu jest dla kogos wazny. Ty zreszta wiesz najlepiej, co mozna zrobic - bardzo mi go zal !!!!!!!!!!!!!!! Zadnych podziekowan dla tych pseudo ludzi! Pozdrawiam! Ania
  19. Przylaczam sie calkowicie do tego, co napisalas! Takich ludzi, jak te dwie kobiety powinno sie pociagac do odpowiedzialnosci karnej! To wymyslony pretekst, zeby sie psa pozbyc - nic innego! Zycze im wlasnie tego, czego zyczyla im Akucha! Nienawidze takiego czegos. Ciekawe, czy swoje przyszle dziecko tez odda po jakims czasie do domu dziecka, jak nie spelni jej oczekiwan? To wszystko nie miesci sie po prostu w glowie. Wiadomo, ze na swiecie jest mnostwo podlosci, ale taka krzywde zrobic temu psiakowi - to szczyt wredoty i bezmyslnosci! Sama mam psa z Sopotu - suczke Fione. Mieszka z nami w Hamburgu - ani przez moment nie mielismy z nia zadnych kopotow. Wiadomo, ze w czasie spaceru nie wszystkie psy naleza do jej przyjaciol i ze na nie szczeka, szczeka tez na gosci - jesli ich nie zna i na poczatku jest do nich nieufna. Mruczy na kota, kiedy przechodzi za blisko jej poslania - to jej teren, ale to wszystko jest po prostu normalne!!!!!! PODLOSC -to za slabe okreslenie tych pseudo-opiekunek! Zycze Rolfikowi znalezienia ludzi, ktorzy przywroca mu poczucie bespieczenstwa a wszystkim dziewczynom, ktore sie o to staraja: powodzenia! Pozdrowienia! Ania:placz:
  20. Moja droga Kasiu! Dlugo tu nie zagladalam, bo moj mial zawal serca. Najpierw byl w szpitalu, gdzie zaraz przeprowadzono operacje, potem pojechal zaraz do kliniki rehabilitacyjnej. Teraz jest juz w domu, chociaz jeszcze dosc dlugo pozostanie na zwolnieniu lekarskim. Oczywiscie nie mialam glowy do niczego innego. Mysle, ze teraz wszystko, co najgorsze juz za nami, chociaz zeby wrocic do pelnej sprawnosci - potzreba jeszcze czasu. Fionka i kot maja sie bardzo dobrze! Do tego stopnia, ze nasza ksiezniczka probuje juz rzadzic i nawet czasem mruczec na kota, z czego on sobie oczywiscie nic nie robi. Zrobila sie bardzo wybredna, jesli chodzi o jedzenie, nie wszystkie rodzaje jedzenia z puszek jej odpowiadaja, chociaz staram sie kupowac rozne i lacze je zawsze z sucha karma. Najlepiej podchodza jej oczywiscie rozne rodzaje kielbasek. Poza tym jest bardzo kochanym i bardzo madrym pieskien. Wszyscy naokolo ja kochaja! Zdjecia przysle ale to jeszcze troche potrwa, bo jeden aparat fotograficzny przestal (akurat teraz!) dzialac, drugiej kamery nie nauczylam sie jeszcze obslugiwac. Przez ten wypadek z moim mezem - duzo rzeczy czeka jeszcze na zalatwienie a ja ciagle nie mam czasu ..... . Pozdrawiam Was niezwykle serdecznie i ciesze sie, ze nie zapomnieliscie o nas! Teraz bede oczywiscie czesciej zagladac na dogo! Dzieki za Twoja wiadomosc! Buziaki! Ania
  21. Czesc Wiolka, witam dziewczyny! Tak bardzo sie ciesze, ze Bax znalazl swoj domek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: Pozdrowienia od Fiony i mojego kota i oczywiscie ode mnie! P.s. Z Fiony zrobila sie straaaaaszna zebraczka!
  22. Pani Zuziu! Spokojnych i milych swiat Bozego Narodzenia oraz spelnienia wszystkich marzen dla Pani i Meza w otoczeniu Waszych zwierzaczkow! A wszystkim psom i kotom w potrzebie oprocz wlasnego domku z kochajacymi ich ludzmi- spotykania na swojej drodze tylko takich wspanialych ludzi z ogromnym sercem , jak Panstwo! Ania
  23. [I][COLOR=Red]Wszystkim, kochajacym zwierzeta Dogomaniakom zycze spokojnych i milych swiat Bozego Narodzenia i wiele pomyslnosci w zblizajacym sie Nowym Roku! Pozytywnego zakonczenia gehenny psow z zamku i domu dla wszystkich potrzebujacych psow i kotow! Ania [/COLOR][/I]
  24. :loveu: Wszystkim Dogomaniakom z forum zaczymy spokojnych i milych swiat Bozego Narodzenia i spelnienia marzen w zblizajacym sie Noym Roku. Wszystkim pieskom i kotom nowego domu, pelnego kochajacych ich ludzi!!!! Ania, Staszek i Fiona + kot - Leo!
  25. Moi Drodzy! Wyglada na szczesliwa i chyba tez jest zadowolona. Ale nie myslcie, ze ona sie tylko caly czas tak wyleguje. Ostatnio nazywam ja pania Dulska, bo wlasciwie to ciagle wedruje po mieszkaniu za nami, jakby miala swoja okreslona ilosc kilometrow dziennie do wyspacerowania. A swoja droga, to zrobil sie z niej bardzo wygodnicki piesek, jak kot na kanape, to ona tez - a co! Teraz jedziemy ogladac specjalny fotel dla niej, ktory chca mi dac moi znajomi. Mam nadzieje, ze sie w niego zmiesci, tzn. ze bedzie dla niej dosc duzy. Troszke jej sie boczki zaograglily, ma tez swoje ulubione puszki i suche jedzonko. Dalej jest kochanym pieskiem. Juz mowie mezowi, ze nastepny pies tez bedzie ze schroniska, a jak wygramy, to pare pieskow u nas zamieszka, na co moj maz odpowiada: dobrze a ty pojdziesz wtedy do schroniska. Zawsze sie puka w glowe, kiedy mowie, ze conajmniej dziesiatka psow ze schroniska bedzie u nas miala swoj domek. Ale narazie cieszymy sie z Fionki - i ona chyba tez! Pozdrawiam Was serdecznie!
×
×
  • Create New...