Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [IMG]http://images37.fotosik.pl/49/cfa32464aa0ca396med.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://images49.fotosik.pl/49/eb2c1f211fda31d3med.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://images46.fotosik.pl/49/ece2d0d173c55557med.jpg[/IMG]
  4. Już jestem,tak jak napisała Monia3a nie miałam monitora.Bardzo dziękuję Moni3a za pomoc.Pojechała ze mną do sklepu i kupiła suczeniom mięska/szyje z indyka,skrzydełka,podudzia/i 10 kg ryżu na około 100 zł, i opakowanie 3 kg suchej karmy wysokobiałkowej dr.Johna.Gotuję im to z ryżem dodaję marchwi,cebuli i tak wcinają jakby nigdy nic nie jadły - naprawdę.Są już bardziej śmielsze.Zaczynają wysadzać mordki przez sztachety w kojcu i interesować się co się dzieje na podwórku.Z leków podaję im SYNRRGAL 2xdziennie po 1/2 tabletki i dostały ADVOKATE na skórę.Na razie mam to podawać i po 10 dniach Saba do kontroli w lecznicy.Mięso z ryżem dostają rano po południu daję mleko zsiadłe,lub wywar do picia jakąś kość,a na noc suchą karmę namoczoną w ciepłej wodzie i zmieloną słoninkę. Jutro sprawdzę saldo na koncie i jak już są pieniądze to chciała bym kupić im obróżki na szyję,bo wieczorem jak idę do nich to są takie łaskawe,że dają się pogłaskać/chyba dlatego,że jest ciemno he he/.Jak wcinają to ja wtedy głaskam ile mi się podoba, to znaczy dopóki jedzą bo potem to już mają mnie gdzieś.Takie sprytne są.Dziękuję Enia i Evita za wsparcie,jutro zobaczę jak tam z pieniążkami.Mam kilka zdjęć jak jedzą z ręki,już się biorę do wklejania.Lek nazywa się SYNERGAL/coś mi zle się napisało wyżej/
  5. Jakby było mało to jeszcze przyplątał się problem rodzinny i przez pierwsze kilka dni nie będę mogła być na wątku.Kto jest przychylny tym suniom proszę dzwonić do mnie albo sms-ować.517 281 934 lub domowy/085/737 13 36 PRZEPRASZAM.
  6. Nie wiem,aż co mam napisać na to wszystko?-naprawdę.Najlepszym rozwiązaniem było by zabranie suczek do kogoś, kto jest uczciwy.Tak bardzo mi przykro.Już nic nie rozumiem. . . .
  7. Pajunia,dziękuję bardzo.dowiem się gdzie mogę to kupić w mieście .Dzisiaj pojadę do miasta po leki dla suczek to od razu się zoriętuję czy mogę kupić,czy u nas są.Dobrze by było bo są strzaszne cykory.One w tej chwili już na mój głos wszystkie na raz pchają się z budy do przywitania się ze mną,ale jak podchodzę bliżej mykają spowrotem i tylko łebki wystawiają i obwąchują moją rękę.W budzie czują się bezpiecznie.Mam nadzieję,że zrozumieją w końcu i się przełamią.Nie mam doświadczenia z dzikimi psami,ale zawsze jest ten pierwszy raz.W tej chwili zaczynam chodzić do nich nie tylko z karmą,ale i bez.Idę posiedzieć i pogadać,a one głupiutkie takie, odrazu do misek podchodzą.Ciągle by jadły.Ja myślę,że to z nerwów.
  8. Otrzymałam wsparcie,dobre rady.Wiem już dzisiaj,że nie zostanę sama.Na pomoc na pewno przyjdzie czas.Na razie pożyczyłam pieniądze,kupiłam karmy na tydzień i jakoś to będzie.
  9. Sunie dzisiaj miały dobry humor,bawiły się i nie przejmują się i nie mają pojęcia,że są takie ważne.Mróz jest mniejszy, to mogłam dłużej u nich pobyć.Ćwiczyłyśmy obwąchiwanie ręki.Całkiem dobrze idzie.Biorą z ręki chrupki.Jeszcze się cofają,ale postępy są.Cieszę się bo będę mogła podawać leki.
  10. Ja bardzo przepraszam i chciałam wyjaśnić.Bachnach wiele razy prosiłam,żeb dała już spokój.Ona knuje na gg,na maila,na pw.Za wszelką cene chce mnie gnoić.Ale OBIECUJĘ,że więcej już nie dam się sprowokować.Więcej się to nie powtórzy.
  11. Dzwoniłam do lecznicy.Są wyniki,więc tak:jest gronkowiec-zwykły i nużeniec,trochę tego nużeńca,tak powiedziała Pani doktor.Mam zadzwonić po 15:00,będzie dr.Jaroszewicz to powie co dalej.No i dzięki Bogu nie taki straszny ten wynik.Suczki do wyleczenia hura!. Do Pana Wójta jeszcze raz się udam.Tylko myślę,że już mam tam odpowiednią "opinię".A jeśli chodzi o zabranie przez Bachnach to nie weżmie Ona na pewno bo za wielkie salony ma na takie"dziady",to jej słowa.
  12. Było na prawdę dużo czasu,żeby Gmina zajęła stanowisko,ale Bachnach odległość widocznie przeszkodziła.Ruszyła się dopiero jak zabrałam psy.Co miałam zrobić? wiedziałam,że tak będzie.Teraz Bachnach jesteś "usprawiedliwiona" - BRAWO.
  13. [SIZE=6]I znowu się zaczyna[SIZE=2].Bachnach przeczytaj w końcu regulamin wolontariusza. [/SIZE][/SIZE]
  14. Jeszcze za wcześnie do obroży.Na wyciągnięcie mojej ręki chowają się do budy.One jak ja wyjdę od nich bawią się w kojcu,więc trochę ruchu mają.Obserwuję je z okna.Na spacer boję się je wypuszczać bo nie wiem jak z tymi bakteriami u nich/ jeszcze nie ma wyników/.Boję się,żeby nie rozeszło się po podwórku.Jak wracam od nich to łachy i buty chowam do worka foliowego.
  15. [IMG]http://images32.fotosik.pl/431/c70da607a4946742med.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://images46.fotosik.pl/46/03600f245af1fa61med.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://images26.fotosik.pl/311/182bc8714ea3eb0cmed.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://images34.fotosik.pl/431/73ba3c0da70299camed.jpg[/IMG]
  19. cały czas resetował mi się komputer wchodziłam na chwilę i się wyłanczał.Na razie jest dobrze.Zaraz biorę się za wklejenie kilku zdjęć.Mam słabiutki aparacik ale troszeczkę widać.Pomalutku jakoś idzie.Już jak tylko wchodzę do nich po chwili wychodzą.zauważyłam dzisiaj u małej suczki nie stety zmiany skórne na pyszczku.Takie prześwity i wyłysienia.Dzwoniłam dzisiaj do lecznicy,wyników badań jeszcze nie ma.Saba zjada wszystko nie chce tylko pić wody.Bardzo lubi zsiadłe mleko.Jak wleję do trzech misek to zjada z wszystkich trzech.a tamtym tylko w jednej na pocieszenie potrafi zostawić trochę/ale nie zawsze/.Najmłodsza wysadza do mnie już mordkę z budy i tak dziwnie warczy i pomrukuje.Czuję,że chciała by się popieścić,ale się boi.Myślę jednak,że idzie w dobrym kierunku.
  20. Powiem tak: dziękuję,że jesteście ze mną , chcecie pomagać.Jest to dla mnie miłe zaskoczenie.Uważam pomysł rozliczania się za znakomity.Na reszcie jakieś dobre rozwiązanie oskarżeń.
  21. U piesków bez zmian.Chodzę,przemawiam,przymilam się, a one słuchają,patrzą i pomrukują.A jak usiądę koło budy i się nie odzywam i nie ruszam to po chwili wysadzają mordki jedna przez drugą i obwąchują mnie.Wystarczy,że się odezwę od razu mykają w głąb budy.Ale pomalutku.Czas zrobi swoje.Szkoda,że jest tak zimno.Ale aby do wiosny.
  22. Agata69 dziękuję za te słowa od razu mi cieplej.
  23. leczenie Arka opłaci,a poza tym ciężko potrzebna głównie karma
  24. [IMG]http://images26.fotosik.pl/311/26a64489358386c2mm.jpg[/IMG] nawet trochę słonka widać
×
×
  • Create New...