Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Kochani, Bonkę do szopy? nigdy! Ona bardzo kocha czlowieka i jak ja jestem, to jest grzeczna jak aniolek. Lezy przy mnie, albo mnie podgryza, zaczepia do zabawy, albo po prostu śpi. Na podworku z psami sie wyszaleje i jest w mieskaniu spokojniutka. Nie moze zostawac sama bez czlowieka. Jej psiokocie towarzystwo nie wystarcza. Wszystko bylo dobrze do czasu przyjazdu gości. Zaczela uciekac na spacerach. Przestala przychodzic na zawolanie, tylko udawala gluchą. Pierwszy raz uciekla zaraz po spacerze. Znalazlam ją na prawde daleko. Ledwo zlapalam. Potem juz nic nie pomagalo i co kilka godzin w innym miejscu jamka wykopana pod siatką i Bonka na polu. Jak juz zaczela biegac po obcych podworkach i kury ganiac, to przestalam ja wypuszczac na podworko, a na siku chodzilysmy na lince. Byc moze slabo wybiegana byla, dlatego tak narozrabiala. Mialam gosci, kilka osob przez kilka dni. Zamieszanie, wiadomo jak to jest. Psy wyczuwają, kto je kocha. Goscie niby wyrozumiali, bo sami maja zwierzaki, ale nie koniecznie rozumieli, dlaczego taka ilosc, no i po co. No ale raz na 8 lat nie bylo innego wyjscia, bo to rodzina meza i wiecie jak to jest.. . . W "nagrodę" poszlismy na dluuuuuugi spacer i to bez smyczy i wyszalala sie za te kilka dni. W domu bajzel jeszcze, bo i zmeczona jestem i nie bardzo wiem od czego zaczac sprzatanie, ale Bona szczesliwa juz śpi. Wszystko wroci do normy i bedzie dobrze. Mnie zlosc juz przeszla i dotarlo, ze to nie jej wina, tylko moja. U mnie zawsze spokoj, wszystko na czas, a ostatnie dni nic nie bylo tak jak trzeba, O! Dobranoc [url=http://smajliki.ru/smilie-1260251847.html][img]http://s19.rimg.info/1972242e75caabaa5b67cdf7a23d3d01.gif[/img][/url]
  2. Ale im fajnie. Troche tu pomieszkaja, troche tam, troche samochodem pojezdza. . . . Jak wracalam do domu, to pomyslalam, ze odwiedze przy okazji kilka piesow ode mnie, ktore juz w domach stalych od dawna. Najbardziej spedzal mi sen z powiek Borysek, ten z tartaku z BIELSKA pODLASKIEGO. kASZANKA NAPISALA NA WĄTKU JOI, ZE BORYSEK W sWIEBODZINIE. . . .postanowilam sprawdzic co sie dzieje. Nie jest w zadnym Swiebodzinie, jest u siebie w Fastach. Nie urosl juz wiecej, jest śliczniutki. Jak weszlam na podworko, to wybiegl z mieszkania i mnie obwąchal, najpierw zamerdal ogonkiem, ale po chwili zaczal szczekac. Jest sliczny, zadbany, mieszka w domu, choc nie mialo tak być. Ma tez zrobioną budę, ktora stoi obok drzwi wejsciowych. Buda sliczna z płyt białych, jak pałac. Wszystko u niego ok.Nie wiem, dlaczego kaszanka tak napisła. Drugi piesek, ktorego odwiedzilam to Wilczek. Nie zastalam nikogo w domu, ale Wilczek lezał sobie na trawce, wyciagniety i spał. Na mnie szczekał. Rowniez tak jak Borysek nic nie podrosl, ale zrobil sie z puchatego psa, taki o dluzszej siersci. Normalnie cudo. Nastepna to Alutka, u ktorej rowniez nikogo nie bylo w domu. Rowniez mnie nie poznala i oszczekala z daleka. Nic sie nie zmienila, nie upasiona, ale ładna, blyszczaca i taka sama cykorka jak byla u mnie. Kolejna, do ktorej zajechalam, to Pola, siostra Mony. Pola cala i zdrowa opalala sie z panią na lezaku. Rowniez mnie nie poznala. Pola miala mieszkac w budzie, ale tak nie jest. Juz przed pierwsza zimą zostala wpuszczana do domu i tak juz zostalo. Nie mialam ze sobą aparatu(zapomnialam), wiec nie mam zdjęć, bardzo zaluje. Jestem zadowolona, bo wszystkie pieski maja sie dobrze, zyją, to i mnie zyc sie chce. Troche odechcialo mi sie zyc, jak po powrocie do domu, weszlam do chalupy i zastalam taki widok [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42369113_p8044385.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42369047_p8044375.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42368981_p8044370.jpg[/IMG] to jest moje łóżko [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42369056_p8044376.jpg[/IMG] W calym domu nie ma gdzie nogi postawic. Na dokladke 2 wielkie kupy za szafa. Tego wszystkiego dokonała nasza kochana Bonka. Zostala w mieszkaniu ze stara Saszą, niewidomym Tofikiem i starą glucha Majką. Oni nie mogli tego zrobić. Pozostała tylko ona. Nie wiem od czego mam zaczac.Nie dane mi sie cieszyc dlugo. Zawsze tak bylo. Milego dnia zyczę. wiecej jest w albumie [url]http://www.empikfoto.pl/628612/milusinscy/[/url]
  3. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334842_p8024246.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334396_p8024280.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334430_p8024286.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334349_p8024272.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334391_p8024279.jpg[/IMG]
  4. Tak, zgadza sie. Filip jedzie do ds. Mam nadzieje, ze sie spodobamy sobie wzajemnie i chlopczyk zostanie. A czy zagladalyscie do swinek? Jesli nie, to prosze popatrzcie jakie pieknosci sa u mnie. Nigdy nie mialam świnki morskiej i nic o nich nie wiedzialam, oprocz tego, ze są roslinozerne. A one sa jak koty, albo psy. Tak samo sie bawią, tak samo uwielbiaja pieszczotki. Zaprzyjaźnily sie z kotami. Za malym Kubusiem to biegają jak za samiczką. Co chwilę na niego wchodzą. To jedna, to druga, a on sie kladzie i do zabawy zaprasza. Oj napatrzylam się lepiej jak w telewizji. tak mieszkaly [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334818_p8024239.jpg[/IMG] tak jechaly do mnie [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334840_p8024245.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334832_p8024243.jpg[/IMG] tak mieszkaja u mnie [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42333978_p8034339.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334400_p8024281.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42334884_p8024257.jpg[/IMG]
  5. Ok, to jutro o 9 sie spotkamy. Skrzynka wyczyszczona. Prosze Was kochani o wybaczenie, ze tylko linka tu wklejam. Zjechala sie rodzina do mnie i jestem zalatana, bo przy takiej ilosci zwierzakow trudno wytrzymac. Musze za kazdym drzwi zamykac, pilnowac, zeby ktos mi nie pomieszal szykow. Bo np. Bonie cos sie stalo, ze musze ja na smyczy wyprowadzac, bo ucieka. Podkopuje sie pod siatką i to za kazdym razem gdzie indziej, ze trudno znalezc ktoredy wyszla. Jak ja obserwuje to nie idzie. Nie wiem, moze to ze wzgledu na kilka obcych dla niej osob?. Zobaczymy jak bedzie jak wyjadą. Na razie z doskoku tylko moge tu wejsc, bo nie wypada inaczej. Jeszcze dwa dni mam nadzieje wytrzymamy. Prosze popatrzec na zdjecia w albumie [url]http://www.empikfoto.pl/628612/milusinscy/[/url]. Swinki przywiozlam wczoraj. Zrobiłam im w kuchni zagrodę, bo w klatce za malo miwjsca. Są śliczne. Kobieta mowila, ze to chlopaki, Kazio i Tadzio. Jak tylko bede mogla, to powklejam tu na watek te zdjęcia. Karme otrzymamy, ja i p. Bernard dopiero pod koniec przyszlego tygodnia. Na razie nie mają wszystkiego co zamowilam na stanie. Zaproponowali ze w srode, czwartek przywiozą to co jest, a reszte w sobotę, ale powiedzialam, ze te dwa dni jeszcze to poczekam.Szkodz tylko, ze od razu nie powiedzieli, ze nie ma tek, czy tej karmy. Zmienilabym zamowienie, a tak czekamy. Nie jestem ja jedna tam do wysylki, okres urlopowy, rozumiem, czekam. Dziekuje za ogloszenia. Nikt nie dzwoni nawet zapytac. Nie wiem co mam robic. Facet karmy znowu chce, mowi, ze nie bedzie inaczej karmil. Czeka ciagle, ze ja zabiorę. Nie wiem, co mam robic. Zabrac nie mogę. Gumis, Midi i Mini nie ida, zasiedzieli sie na dobre. Nie wiem, co bedzie z tymi z Mulawicz. Moze jest tu ktos, kto choc jednego by wziął na dt? One sliczne sa. Tu, nie mają szans, taki region, ze tylko wyrzucają, z braniem tragedia..
  6. Uwazam, ze trzeba zalozyc osobny watek dla skarpety podlaskiej, opisac zasady i rozsylac. Bede wplacac co miesiac rownież. O co chodzi z bazarkiem, dobrze byloby przypomniec. Przypominam o sukach rudych. Bedzie problem wielki. Jedna buniaaga nie da rady. Czy na prawde nikogo oprocz buni nie obchodzi ich los?
  7. Poniewaz [B]doris66[/B], ktora opiekowala sie sukami, Rudą i jej corką, też rudą, jest w szpitalu i nie wiadomo kiedy do nas wrocic bedzie mogla, proszę o zorganizowanie akcji szukania suk, bo i jedna i druga na pewno juz urodzily. Moze zamiast uganiac sie za Alexem poszukamy suk i zadbamy o to aby nie stalo sie tak, ze za jakis czas po Bielsku znowu bedzie biegalo co najmniej 10 szczeniakow. Oczekuje propozycji, w jaki sposob rozwiazac ten PROBLEM. Jakieś pomysły? Sprawa suk jest znana tu na watku od dawna.
  8. Ok, to zeby nie zasmiecac watku, zapraszam na watek psow bielskich. Tam poprosze o szybkie zadzialanie. Pomoc moze bardziej potrzebna niz Alexowi. A poniewaz go nie ma, to w miedzy czasie zapraszam.
  9. Odnosze wrażenie, ze tylko suslik szuka, tylko suslik sie przejmuje i tylko suslik posty sa widoczne. To ja przepraszam, ze tylko przeszkadzam. Szkoda suslik, ze nie zrobilaś mu zdjec wczesniej, byloby jeszcze szybciej. Tyle czasu dbalas o niego, dokarmialaś(wynika, ze tylko Ty). Nic tu po mnie, sprawa jasna. Działaj dalej, ja nie ma sensu zebym szukala, denerwowala sie. . . .po co. Jest suslik, alatwi sprawe do konca doprowadzi, psa odnajdzie. Powodzenia zyczę.
  10. [quote name='kaszanka']Wiesz, niekiedy opcja "na siłę" to też ku lepszemu - np. na własną posesję lub do weta i na dt, ale przecież jak akcja jest rozgrywana na dogo i już już - a pies znika - to dosłownie jakby ktoś specjalnie go albo wywiózł albo co, bo aż taki zbieg okoliczności to chyba za dużo, dkoro pies koczował jako bezdomny od stycznia i nikt się nie pofatygował do tej pory go zabrać ze sobą. Czyżby w kręgu dogomaniaków - byli niepochlebni ludzie?? Jeszcze na naszej podlaskeij ziemi :( oh smutne.[/QUOTE] Aż przykro czytać. Kaszanka daj spokój, co? Moniskaa, rozgladalam sie wszedzie tam, gdzie był widywany. Natknelam sie na dwa strasznie wychudzone psy(suki), bardzo podobne do Alexa. Jak robilam mu zdjecia, to nazbieralo sie duzo ludzi. Pytali mnie dlaczego to robię, po co go karmię? zrobila sie sensacja, ale tych mlodych ludzi z rowerami nie bylo. Oni pojawili sie dopiero jak juz Alex szedl za mną do samochodu. Na lawce siedzialo dwoch mlodych facetow i poprosilam ich zeby go zagadali, bo musze odjechac. Oni o nic nie pytali, tylko zaczeli go glaskac i ja odjechalam. Po chwili zauwazylam jak Alex podszedl i polozyl sie obok tych na rowerach. Kto wie, moze jak oni odjechali, to pies pobiegl za nimi i teraz koczuje tam gdzie oni dojechali docelowo. Mogli przeciez byc z Bielska, ale mogli byc z jakiejs kolonii, albo obozu, gdzies nad rzeka w pobliskiej miejscowosci. Moja wina jest to, ze nie przyszlo mi do glowy, zeby zatrzymac sie jednak i zagadac z nimi. No nie pomyslalam, ze moze tak byc, ze przeciez pies za nimi pobiegnie, a wszystko wskazuje na to, ze moglo tak być. Nie pomyslalam, no nie pomyslalam. Stara juz jestem i glupia. W takich chwilach zastanawiam sie, czy ja powinnam pomagac???? Nie mysle juz tak jak dawniej. Nie moge sobie darowac. Znajde jednak ten post, w ktorym pisalam o Alexie, tak samo jak zrobila to suslik, ale nikt nie podjał tematu, wiec odpuscilam. Na apel suslik powstala blyskawiczna akcja i bardzo dobrze, ale co teraz? co jak on na prawde pobiegl x kilometrow i teraz w nowym miejscu jest bezdomny? i teraz nikt mu nie pomoże? Co robić, jak go znaleźć biedaka. Okropnie sie czuję, bardzo mnie to dotyka, bo gdybym nie robila mu zdjęc, to moze byłby dalej w mieście, a tak? moze juz nie zyje nawet. Aj, do dupy z tym wszystkim. Powiem jeszcze, ze jak wczoraj szukalam Alexa, to natknelam sie na psy bezdomne, na suki z brzuchami. One sa w takim miejscu, gdzie sa puste dzialki, krzaki i pewnie sa tam bezpieczne. Widzialam jak onkopodobny piesek z kulawa lapką i sliczniusia sunia, taka mix jamniczki dlugowlosej szli od strony miasta, wlasnie tam do tych psow. Szli pewnie z zebractwa do "siebie". One wszystkie sa tam gdzie doris66 ich widziala. Na koncu prawie ulicy, na ktorej poczatku jest stacja LOTOS, dalej Biedronka i jak jechac prosto, prosto, to po lewej stronie sa te psy. Nie mozna bylo podjechac tam w gląb, a isc sie balam, zeby zobaczyc, czy tam Alexa nie ma. Wolalam, gwizdalam i szczekaly wszystkie prawie, ale jego nie widzialam tam. Mysle, ze wczesniej, czy pozniej, to skonczy sie jakas tragedia ta bezdomnosc psow w tamtym miejscu. Jak ktos, kto nie zna miasta i nie wie, ze one tam sa znajdzie sie w tym miejscu, to bedzie tragedia. Ale co zrobić, jak to rozwiazać? Nie ma wyjscia. Miasto "spi". Schroniska nie ma.
  11. [quote name='Ania+Milva i Ulver']ehh i po cholerę temu dziadkowi nowy pies, przeciez juz jednego ma.....[/QUOTE] Aniu, ja nie ogarniam co tam w tej wsi sie dzieje. Tam są nowe wyrzucone suki i psy. Kilka suk ma szczeniaki, ktore znowu po wsi biegały. Wczoraj nie widzialam(na sczescie), ale tam jest masakra. Ten nowy piesek u dziadka, to niby pokazal sie we wsi, a on mowi, ze jesc dal pod sklepem i poszedl za nim i juz nie odstepuje. Moze tez tak byc, ze dziadek wziął od kogos, bo to pies. Czekał, ze ja sie pojawie i Misia zabiore, to wziął tego. Prawda jest taka, ze jemu karalucha powierzyc nie mozna, a co mowic psa. On nie karmi, a jesli juz cos da, to jak sam nie zje, to cos tam rzuci. Zapytalam wczoraj czym karmi, a on mowi, ze kupuje. No to ja zeby pokazal, a on, ze jutro kupi bo juz sie skonczyla. To jest czlowiek ograniczony, slow brak. Jedyne co "dobre", to to, ze nie bije, bo garną się do niego. Misiek jak tam jeździlam, poprawil sie ładnie, a teraz sam gnat. Bardzo mi zal tego Misia. Dziad obiecał, ze jak suke ze szczeniakami zabiore, to juz nigdy zadnego psa nie weźmie, a wzął. No i nie ma sensu zabierac kolejnego, bo i tak weźmie psa. Trzebaby go jakos postraszyc, ale jak? Ten nowy jeszcze siako tako wyglada, ale jak pobedzie miesiac, to bedzie kolejny szkielecik. Nie wiem co robic. Dla Misia poprosze o ogloszenia. Jest to piesek ok 3-4 lata. Gania koty, rowery, do psów z zazdrosci o czlowieka sie rzuca. Na ulicy raczej unika kontaktu z psami, chyba, ze suczkę spotka. Jest bardzo przyjazny, kochany. Kocha czlowieka. Powinien byc raczej sam, chyba, ze z suczką.Nic wiecej o nim nie mogę powiedzieć. Dzwonilam do Krakvetu, ale oczywiscie to samo uslyszalam, ze trzeba czekac, bo pani nie potrafi mi powiedziec, kiedy karma przyjedzie. Nie ma kogo spytac, bo magazyny sa gdzie indziej i tylko drogą @ mozna sie porozumiewac. Prosilam o jakis telefon tam skad karma wyjedzie, ale pani nie zna i nie wie jak mi pomoc. Za kazdym razem odbiera telefon inna osoba. Tyle moge powiedziec, co sie dowiedzialam. Mail wyslany, ale bez odpowiedzi. Wisze na poczcie, co chwile zagladam, ale nic nie ma. Szkoda, bo jak dzisiaj nie przyjedzie karma, to wieczorem znowu pojade i kupie worek. Juz tak robie od trzech dni, bo szkoda mi pieniedzy na wiecej, skoro mam otrzymac duzo karmy. Trzeba odrobaczac znowu cale towarzystwo, wiec kupilabym za te pieniadze tabletki, albo na leki dla kotow z kk, albo karmy w puszkach, bo przeciez koty puszki tez jedzą z ryzem kazdego dnia. Denerwuje sie, ze niczego nie moge sie dowiedziec. Troche to nie ladnie ze strony Krakvetu, ze nie potrzafia powiedziec kiedy wysla te karme. No ale spoko, czekamy, bo innego wyjscia nie ma. Moze dzisiaj juz bedzie, a jak nie to może jutro? Szkoda, bo na fb mam zdjecia wkleic, bo obiecalysmy ze bedą.
  12. Misio od dziadka z Popław [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42282888_p7314194.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267507_p7314199.jpg[/IMG] a to jest nowy Misio dziadka, bardzo spokojny, troche sie boi, bo Misio kudlacz napada i gryzie nowego [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267440_p7314182.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267424_p7314180.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42267455_p7314188.jpg[/IMG] więcej zdjęc jest tutaj [url]http://www.empikfoto.pl/628612/milusinscy/[/url], bardzo zapraszam
  13. Buda, ktora dostalismy od anecik60 [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42282975_p7314206.jpg[/IMG] ma otwierany dach, jest leciutka, ocieplana [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42282990_p7314207.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42283025_p7314214.jpg[/IMG] pokłócili się o nią [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42283046_p7314220.jpg[/IMG] [B]anecik60, dziekuję pieknie.[/B]
  14. Raca jest piekna. A Bonka bardzo, bardzo podobna. Bonka to malpa jedna jest. Dzisiaj nie wiem ktoredy, ale dwa razy zwiala na wieś. Co ja sie naszukalam, co naprosilam, zeby podeszla do mnie. Nie sluchala w ogole, udawala, ze jest glucha. Trzymam w mieszkaniu juz kilka godzin i obserwuje psy, bo mam nadzieje, ze pokaza gdzie jest jakas dziura. Nikt nie wychodzi tylko ona wychodzila. Jak ja obserwowalam, to ona grzeczniutko sie bawila sobie i nic. Tylko weszlam do mieszkania i za nim wygladnelam przez firanke, juz ona byla na polu. Pobiegala sobie, to teraz spi. Jest ostra na kurki. Jak wpadla w stado kur, to tylko piora fruwaly. Na smyczy dzisiaj pojdzie na siku, a jutro bede czaic gdzie ma wyjscie. Bylam w Poplawach. Dziadek ma juz drugiego psa mix ONka. Powiedzial, ze nie wie skad, ze od kilku dni jest. Misio nie byl uczepiony, ale jest baaaardzo chudy i co chwile napada na tego biedaka nowego. Rozwrzeszczal sie na mnie, zebym zabierala Misia, bo zlikwiduje go bo on nie dobry, bo gryzie nowego.Nie mieli nawet wody nalanej. Obrobie zdjecia, to wkleję. Nie wiem co robic z tym Misiem? Bylam tez dzisiaj w Bielsku Podlaskim i odebralam budę od anecik60, ktorą zrobil jej mąz. Buda extra jest. [B]anecik60, dzieki wielkie. Rowniez mezowi dziekuję bardzo.[/B] Beda zdjecia.
  15. Pan Bernard otrzyma tej karmy na prawde niewiele, bo na 1300 zł. Przy takiej ilosci zwierzakow, to na 2 tygodnie moze? Karmy jeszcze nie ma, nie potrafią powiedziec kiedy bedzie. Moze jutro przyjedzie? Zadzwonie do nich jutro rano, zapytam. Przykre to wszystko, ale kto powiedzial, ze pomaganie jest lekkie. Moja mama za 60 lat opiekowania sie kotami i psami, powiedziala mi, ze kupilaby dzialke, postawila dom i jeszcze by zostalo. Dzisiaj mieszka w mieszkanku 32 m2 i cieszy sie, ze zyje jeszcze. powiedziala mi, ze gdyby miala jeszcze jedno zycie robiłaby to samo, bo jaka to roznica, czy mieszka w pieknym duzym domu, czy w swoim malutkim mieszkanku - dla niej zadna. A przez te wszystkie lata mogły zyc setki zwierzakow i cieszyc sie tym pieknym światem, tak jak ona. I my jestesmy takie same kochane Ciotki. Pomagajmy, bo tak trzeba. Pana Bernarda pocieszam i zycze zdrowia i wytrwalosci.
  16. [quote name='enia']hi, hi ale wypas :) czerwona kanapka dla małych łachuderków , szkoda, że nie pod daszkiem bo zamoknie na deszczu i się rozleci....... a kociki boskie, może by któraś "kocia" ciotka pokazała je na miau? szkoda ich, a może by ktoś pokochał i zabrał do siebie?[/QUOTE] Kanapa bedzie w stodole, albo tam gdzie mieszka Uszek. Na razie uprana, bo szczeniaki tak zasikaly, ze w domu wysiedziec sie nie dalo. Szczeniaki, to Cezar z Celinką. Tak je oswajalam na kanapie, ze sikaly pod siebie. Potem to juz poszlo, ze wszyscy po troszeczku sie podłączali, nawet koty. Moze to i na dobre wyszlo, bo stara, wysluzona juz jest. Tylko nie wiadomo czy jej nie pogryza. W stodole w samochodzie spi teraz Misio i Kropka. Misiek jest jak szczeniak. Szarpie szmaty, maskotki. . . .jemu nic nie mozna dac oprocz polana, a i to rozgryzie. On ma juz 8 lat, a zachowuje sie jakby mial 8 m-cy. Kociaki tak myslałam, ze na dawnym watku pokażę. Zefirka, to niby mam oddac jak do siebie dojdzie i bedzie zdrów. To kocik, wiec nie wiem czy odpuszcza. Ale gdyby ktos chcial, to zawsze moge powiedziec, ze dobry dom sie trafil i oddalam. Tylko, ze jak nastepny bedzie zdychal, to nie dadza zebym ratowala. Z tym mialam problem zeby mu pomoc, bo mowili, ze jak ma zyc to bedzie zyl. Kubus ma b. dobry charakter. To kotek spokojny, choc mlodziutki, to nie szaleje, nie czepia sie po firankach, nie wdaje w bojki z kotkami. Pobawi sie pileczką i idzie spac. Baaaaardzo polecam, kto chcialby spokojnego kolanowca, to jest u mnie taki rzadki okaz. A jaki mruczacy, gadający. Wspanialy kocik. Juz zalatwia sie do kuwety, bardzo szybko zrozumial, ze tylko tam trzeba. Wyniesiony na podworko ucieka do domu. A na forum miau, to cos strasznego co sie dzieje. . . .chyba jeszcze nie bylo takich wakacji, ze wszedzie kotki z malymi, albo kociaki wyrzucone. Na bialostockim watku az strach ile tego mają dziewczyny. Wszedzie koty. . . . [quote name='Vicky62']Kociaki sa wspaniałe ...przytulone do siebie jak maskotki, jeszcze i żabusia załapała sie do fotek...Pipi ona tez do adopcji? ;-)[/QUOTE] przydaloby sie gdzies te żabusie wyadoptowac powiem szczerze. Czasem zbieram w wiaderko i nad staw wynoszę, ale to nic nie daje. W tym roku jest mokro i im wszedzie dobrze, nie tylko nad wodą. U mnie we wsi są 3 stawy, dlatego ich jest tak duzo. Te akurat zabunie wynioslam, bo byla bardzo duza. Nie znam sie na zabach, ale to chyba mloda ropucha byla. Ona na zdjeciu mala sie wydaje, ale byla taka, ze w dwoch dloniach sie miescila. Jade do Popław zobaczyc tego Misia kudłacza. Wczoraj nie mialam samochodu.
  17. Wlasnie, wlasnie, nie ma kota. . . .nawet ćwierci kota nie ma. . . . .moze prezencik?
  18. [quote name='zachary']Pipi, niech to diabli, jeśli ta "ekipa rowerowa" zrobiła mu jakąś krzywdę.Jeśli zaopatrzyli się w sklepie w alkohol i Alex pobiegł za nimi, to .....Może wiecie, gdzie są ustronne skwerki, gdzie ludziska mogą wytrąbić butelkę alkoholu i spróbować tam podjechać....Pipi, przypomnij sobie, czy młodzi ludzie wynosili ze sklepu alkohol lub coś brzęczącego jak szkło i czy wyglądali na prawdziwych miłośników rowerów, czy też wyglądali "podejrzanie"? Piesku, gdzie jesteś?......Twój piękny, smutny pysk mnie prześladuje....Suślik, a może powiesić ogłoszenie z obietnicą nagrody.Ja funduję. Może ktoś, kto go zabrał lub widział skusi się....[/QUOTE] Nie byli pijani i nie wygladali na bandytów. Jeden z nich glaskał Alexa, a ten polozyl sie przy nich. Taki widok zapamietałam. Sklepu z alkoholem tam nie ma. To byli tacy zwykli mlodzi ludzie, ale kto wie? No bo co moglo sie stac raptem zniknął. Suślik, a jestes pewna, ze ten pies ktory byl z pijaczkami to nie on? Szkoda, ze zdjecia mu nie zrobilaś. Moze to jednak byl Alex. Boze jak bardzo żaluje, ze go tam zostawilam wtedy. Po prostu nie pomyslalam, ze tak szybko akcja sie rozwinie i balam sie go brac. To duzy pies, no a u mnie z Miskiem jest problem. No i Alex nie wiadomo jakby sie zachowal? - w ten sposob myslalam wtedy. M a t k o , no ! ! ! !:-(:-(:-( Tak samo boje sie teraz brac szczeniaki te z chlewa, bo Mini, Midi, Gumis sie zasiedzialy u mnie. Boje sie, ze i z nimi tak bedzie. Nikt nie dzwoni, nawet nie pyta. Tu u nas bardzo ciezko oddac do adopcji. A one takie biedne w tym chlewie. Słonko tylko przez szczeliny widzą. Facet gada, gada, ze wyrzuci w lesie, do jamy wrzuci, aż w koncu dotrzyma słowa. Co sie dzieje z tymi ludźmi? tyle okrucienstwa, znieczulica :-(
  19. Pomyslałam o tym, ze jak odjeżdżałam w piatek, po zrobieniu mu zdjęc, to Alex został przy mlodych chlopakach z rowerami. Było ich z dziesięciu. Tacy po 16 - 20 lat. Moze on za nimi pobiegł, a oni zrobili mu krzywdę? No bo co moglo sie stac, tak nagle przepadł. Nie moge sobie darowac, ze nie wzielam go do samochodu. Przecież moglam wziąc, zamknac w stodole np. i pisac tutaj, ze nie moge go u siebie zatrzymac. Tak samo byscie zorganizowaly mu pomoc przeciez, a tak, kto wie, moze biedny lezy gdzies i kona, okaleczony, ranny. A moze nie żyje. Nie mam jednak wyobraźni, nie pomyslałam, ze moze cos mu sie stac. Od stycznia byl zawsze, a nagle zniknął. Mało tego, to z tego samego miejsca zniknal juz drugi pies. Mamba zginela pod kolami w tym wlasnie miejscu. Jutro jade do anecik60 po budę, to tez go poszukam. Moze bede miala szczescie?
  20. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232187_p7294040.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232198_p7294043.jpg[/IMG] Maniek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232172_p7284037.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232168_p7284036.jpg[/IMG] Podczas koszenia o maly wlos nie stracila zycia żabusia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232124_p7264026.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232132_p7264028.jpg[/IMG]
  21. jeszcze kilka fotek kotkow ostatnich Kubuś [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232179_p7294038.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232182_p7294039.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232162_p7284034.jpg[/IMG] Zefirek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232085_p7264018.jpg[/IMG] Zefirek i Kubuś [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232141_p7284030.jpg[/IMG] zawsze razem [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232141_p7284030.jpg[/IMG]
  22. dostali łóżko osobiste, które uwielbiają Gumis, cudenko moje najukochansze [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232245_p7304052.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232235_p7304049.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232231_p7304048.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232211_p7304046.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42232206_p7304045.jpg[/IMG]
  23. Alma [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238228_p7304087.jpg[/IMG] Leda [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238233_p7304088.jpg[/IMG] Rudek [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238580_p7304145.jpg[/IMG] Rudek, Bonka, Mini, Midi, Celinka i Ledzik [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238300_p7304111.jpg[/IMG] Beztroskie zabawy [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238155_p7304070.jpg[/IMG]
  24. Bonka jeszcze jest tutaj [url]http://www.empikfoto.pl/628612/milusinscy/[/url], duuuuuzoooo Bonki, zapraszam. Przepraszam, ze nie wklejam wszystkich zdjec, tylko link podaję, ale sporo mi się ich zrobiło. Mysle, ze da sie cos wybrac do ogloszen. Tylko Almie nie udalo sie, bo ona spirytus straszny jest. Uczepilam do łancucha, ale tez nic z tego, bo sie wygłupiała, padała, wyginała, skakała na mnie. Moze jutro sie uda. A tu kilka zdjęć Bona [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238146_p7304066.jpg[/IMG] Mini [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238489_p7304116.jpg[/IMG] Midi [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238514_p7304120.jpg[/IMG] Gumiś [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238537_p7304127.jpg[/IMG] Celinka [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy49/628612/1258941/42238245_p7304092.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...