Niestety nie mam chętnego :-( Tak zrozumiałam z liczby szczeniąt że jeden "ma dom" ale nie może być jeszcze wydany.
Szczerze mówiąc to się pogubiałm ile jest szczeniaków i wydaje mi się że coraz więcej ich trafia do schroniska, bo pamiętam że pracownicy przez tel. zawsze mi mówili: "Nie ma szczeniaków" A tu taki wysyp!
I jak te starsze teraz mają mieć szanse?
Mam sporą rodzinę w Kielcach i w Dąbrowie pod Kielcami (teraz to juz chyba Kielce) to podeślę im zdjęcie. Nic nie obiecuję bo parę psów mają, ale przynajmniej tyle mogę zrobić.
A, Potter, do czesania 1200 psów to musisz DUŻO jeść :evil_lol: