Jump to content
Dogomania

ZUZANNA11

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ZUZANNA11

  1. Jesli mozesz, wyślij mi tekst do ogłoszen. :) Ogłoszenia Rediego: psy.pl, ale.gratka.pl, animalia.pl, petworld.pl
  2. Nika, a mogę ja porobić Blekiemu ogłoszenia? Tylko proszę o tekst do ogłoszeń. Mam do asika ogromny dług wdzięczności, więc chciałabym to jakoś odpracować. Teraz zrobię jeszcze na paru portalach ogłoszenia dla Rediego.
  3. Modlę się tylko, żeby suczka nie wchodziła do lasu. Bo jak wejdzie... :-( Leśniczy ma do tego prawo. Asik, biorę się za ogłoszenia. Dzisiaj nie mam za dużo czasu, więc zrobię tylko parę. Aha.. mam na imię Zuzia, a swojego nicku nienawidzę, więc jeśli możesz zwracaj się do mnie po imieniu. :)
  4. Nie znam tej Pani. Jednak warunki jakie oferuje, których mi pisała i mówiła przez telefon są bardzo obiecujące. Pani mieszka w Łodzi, na 4 czwartym piętrze. Pracuje, lecz podczas jej nieobecności w domu jest 13-letni syn z babcią. Pani ma doświadczenie, ma psa collie- staruszka, który wygrał z nowotworem, a kiedyś był wystawiany. Mówiła, ze problemem nie byłoby doprowadzenie psychiki i sierści do ładu. Pani brała już nie raz psy na DT, zwłaszcza ze schroniska w Boguszycach. Aha, pani jest zarejestrowana na Dogo. Mam nadzieję, ze tu wejdzie i napisze coś.
  5. Dzwoniłam do p. Joli. Mówiła, że suni nie ma od dwóch dni... Oby jak najszybciej wróciła. :roll:
  6. A więc tak... Wszystko jak najbardziej aktualne. Pani podjęła się sterylizacji, jeśli tylko stan zdrowia suni będzie na to pozwalał. Umówiłyśmy się tak: ja będę chodziła teraz codziennie do Lassie, ze wszystkich sił będę próbowała ją jak najbardziej oswoić i gdy Księżniczka będzie w miarę oswojona, Pani przyjedzie i zabierze suńkę. :loveu:
  7. Dziewczyny!!! :loveu: :loveu: :loveu: Napisała do mnie dziewczyna, która ma możliwość wzięcia Księżniczki na [U]bezpłatny tymczas[/U]! Mieszka w Łodzi, więc z dojazdem też nie byłoby większego problemu. Dała mi swój numer telefonu, więc zaraz do niej dzwonię i wszystko dokładnie omówię. :multi:
  8. Oj ...ten okres będzie się wam okropnie dłużył. :p
  9. Zastraszony pies. :loveu: Żeby wszystkie były takie wystraszone a świat byłby piękny. :)
  10. Suczka biegała po polach już dłuższy czas. P. Jola, lubocheński anioł dokarmiała ją. Psina zniknęła, nie było jej dłuższy czas. Pani Jola pewnego dnia wybrała się na jagody. Usłyszała szczek psów, po chwili wyskoczyły z lasu 2 zdziczałe psy, była z nimi również Lassie. Ta widząc p. Jolę, rzuciła się w jej obronie. P. Jola stanęła jak słup, jak mi to dziś opowiadała miała łzy w oczach. Po ponad miesiącu suczka wróciła. Straszliwie wychudzona, zabiedzona. Tylko skóra i kości. I od tamtej pory psina wałęsa się w okolicy domu p. Joli. Bardzo romantyczna historia, wprost z książki Erica Knighta. Różnica jednak jest taka, ze tamta Lassie była fantastyczna, a ta jest prawdziwa i pilnie potrzebuje naszej pomocy. Suka jest zdziczała. Robi postępy. Kiedyś na widok człowieka uciekała, teraz je z ręki (nie mojej, p. Joli). Jest na 1000 % do oswojenia. Jednak nie daje się pogłaskać. Jest spokojna, akceptuje koty. P. Jola woła na nią Księżniczka, Lassie. Niebezpieczeństwa, jakie czyhają na Księżniczkę w moim cudownym środowisku ... 1) Lassie może skończyć jako maszyna do rodzenia dzieci. Jakiś chłop pewnie ją złapie, zamknie w ciemnej komórce i nigdy nikt już o suni nie usłyszy. 2) Psina zostanie zastrzelona przez tutejszego leśniczego. 3) Księżniczka padnie ofiarą kombajnów. 4) Wcześniej czy później sunia będzie miała cieczkę, i zamiast 1 problemu będziemy mieć problemów kilkanaście. Proszę więc chociaż o podnoszenie wątku. Księżniczka potrzebuje miejsca gdzie zostanie zsocjalizowana i koniecznie wysterylizowana. Cudem byłby bezpłatny tymczas. Jeśli ten cud się nie ziści będziemy zbierać na hotel, w tym przypadku niezastapiona będzie pomoc finansowa. A więc... BŁAGAM O POMOC!!!
  11. Przepraszam, że mnie nie było, odpoczywałam na Mazurach. :) Sunia nadal jest i nic na razie się nie zmienia. Stosunek do psów? Hmmm.. P. Jola opowiadała, że sunia była wtedy z dwoma psami. Myślę więc, że kontakty z innymi psami nie byłyby problemem.
  12. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/lubochnia-k-tomaszowa-maz-dzika-suka-collie-biegajaca-po-polach-pilne-142195/[/url] Proszę, niech ktoś zajrzy i czasem podniesie. Sprawa jest pilna.
  13. [SIZE="3"][COLOR="Gray"][FONT="Franklin Gothic Medium"]Suczka biegała po polach już dłuższy czas. P. Jola, lubocheński anioł dokarmiała ją. Psina zniknęła, nie było jej dłuższy czas. Pani Jola pewnego dnia wybrała się na jagody. Usłyszała szczek psów, po chwili wyskoczyły z lasu 2 zdziczałe psy, była z nimi również Lassie. Ta widząc p. Jolę, rzuciła się w jej obronie. P. Jola stanęła jak słup, jak mi to dziś opowiadała miała łzy w oczach. Po ponad miesiącu suczka wróciła. Straszliwie wychudzona, zabiedzona. Tylko skóra i kości. I od tamtej pory psina wałęsa się w okolicy domu p. Joli. Bardzo romantyczna historia, wprost z książki Erica Knighta. Różnica jednak jest taka, ze tamta Lassie była fantastyczna, a ta jest prawdziwa i pilnie potrzebuje naszej pomocy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/163/d39198be44cb7d2fmed.jpg[/IMG][/URL] Suka jest zdziczała. Robi postępy. Kiedyś na widok człowieka uciekała, teraz je z ręki (nie mojej, p. Joli). Jest na 1000 % do oswojenia. Jednak nie daje się pogłaskać. Jest spokojna, akceptuje koty. P. Jola woła na nią Księżniczka, Lassie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/159/4d73563afbe8bcb7med.jpg[/IMG][/URL] Niebezpieczeństwa, jakie czyhają na Księżniczkę w moim cudownym środowisku :roll: ... 1) Lassie może skończyć jako maszyna do rodzenia dzieci. Jakiś chłop pewnie ją złapie, zamknie w ciemnej komórce i nigdy nikt już o suni nie usłyszy. 2) Psina zostanie zastrzelona przez tutejszego leśniczego. 3) Księżniczka padnie ofiarą kombajnów. 4) Wcześniej czy później sunia będzie miała cieczkę, i zamiast 1 problemu będziemy mieć problemów kilkanaście. Proszę więc chociaż o podnoszenie wątku. Księżniczka potrzebuje miejsca gdzie zostanie zsocjalizowana i koniecznie wysterylizowana. Cudem byłby bezpłatny tymczas. Jeśli ten cud się nie ziści będziemy zbierać na hotel, w tym przypadku niezastapiona będzie pomoc finansowa. A więc... [CENTER][SIZE="5"][SIZE="4"][B][COLOR="Red"]BŁAGAM O POMOC!!![/COLOR][/B][/SIZE][/SIZE][/CENTER][/FONT][/COLOR][/SIZE] [CENTER][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/163/5823c886aa1b4126med.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  14. Czyli można przypuszczać, że znalazła nowy dom. Niby to dobrze, ale się nie cieszę. :roll:
  15. Kochani! Dzisiaj rok mija jak odbyła się "akcja". Jeszcze raz chciałam wszystkim bardzo podziekowac. Co tam u psiaków? Ma ktos jakieś informacje? :p
  16. Aż serce się raduje jak patrzy się na takie zdjęcia. Nabieram siły i chyba znowu zacznę działać. Bo jednak nie można zabierać szansy tym psom, które mogloby czekać takie zakończenie jak Nelę. Prawda?
  17. Aż łezka się w oku zakręciła. : ) Nic lepiej nie poprawia humoru niż takie zdjęcia. :)
  18. Oby ten domek wypalił... Podnoszę!
  19. To nie było tak... Po śmierci teścia, gdy cała rodzina była zaobserwowana czymś innym, psy wychodziły za bramę. Widocznie komuś przeszkadzały i wywiózł do lasu.. :roll: Starszy wrócił, Piorun nie... Potem na drodze stanęła ciotka Zuzanna i tak się zaczęło. :)
  20. Opowiem wszystko, jeśli chcecie. ;) Mój tata jechał rowerem do Lubochni. Piorun zaprzyjaźnił się z nim. Pobiegł za nim. Tak się złożyło, ze właściciel Pioruna jechał samochodem z przeciwnej strony. Facet go poznał i po godzinie przyjechał z dzieciakami do nas, do domu. Okazało się, że Piorun mieszka 3 km ode mnie, w Lubochni. U słynnego piekarza lubocheńskiego (ocelot, to ten, który ma budkę z chlebem u was na Niebrowie), a jego syn chodzi ze mną do szkoły, do równoległej klasy. :) Jaki ten świat mały...
  21. Pies odnalazł swojego właściciela. Mamy typowy happy end. Stęsknieni opiekunowie, dzieci. Radość psiaka na widok właścicieli... Dziękuję, dogomanio!
×
×
  • Create New...