-
Posts
2423 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ZUZANNA11
-
Nie znam tej Pani. Jednak warunki jakie oferuje, których mi pisała i mówiła przez telefon są bardzo obiecujące. Pani mieszka w Łodzi, na 4 czwartym piętrze. Pracuje, lecz podczas jej nieobecności w domu jest 13-letni syn z babcią. Pani ma doświadczenie, ma psa collie- staruszka, który wygrał z nowotworem, a kiedyś był wystawiany. Mówiła, ze problemem nie byłoby doprowadzenie psychiki i sierści do ładu. Pani brała już nie raz psy na DT, zwłaszcza ze schroniska w Boguszycach. Aha, pani jest zarejestrowana na Dogo. Mam nadzieję, ze tu wejdzie i napisze coś.
-
A więc tak... Wszystko jak najbardziej aktualne. Pani podjęła się sterylizacji, jeśli tylko stan zdrowia suni będzie na to pozwalał. Umówiłyśmy się tak: ja będę chodziła teraz codziennie do Lassie, ze wszystkich sił będę próbowała ją jak najbardziej oswoić i gdy Księżniczka będzie w miarę oswojona, Pani przyjedzie i zabierze suńkę. :loveu:
-
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Oj ...ten okres będzie się wam okropnie dłużył. :p -
Nela już w swoim nowym domku ! :) U guni.
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Zastraszony pies. :loveu: Żeby wszystkie były takie wystraszone a świat byłby piękny. :) -
Suczka biegała po polach już dłuższy czas. P. Jola, lubocheński anioł dokarmiała ją. Psina zniknęła, nie było jej dłuższy czas. Pani Jola pewnego dnia wybrała się na jagody. Usłyszała szczek psów, po chwili wyskoczyły z lasu 2 zdziczałe psy, była z nimi również Lassie. Ta widząc p. Jolę, rzuciła się w jej obronie. P. Jola stanęła jak słup, jak mi to dziś opowiadała miała łzy w oczach. Po ponad miesiącu suczka wróciła. Straszliwie wychudzona, zabiedzona. Tylko skóra i kości. I od tamtej pory psina wałęsa się w okolicy domu p. Joli. Bardzo romantyczna historia, wprost z książki Erica Knighta. Różnica jednak jest taka, ze tamta Lassie była fantastyczna, a ta jest prawdziwa i pilnie potrzebuje naszej pomocy. Suka jest zdziczała. Robi postępy. Kiedyś na widok człowieka uciekała, teraz je z ręki (nie mojej, p. Joli). Jest na 1000 % do oswojenia. Jednak nie daje się pogłaskać. Jest spokojna, akceptuje koty. P. Jola woła na nią Księżniczka, Lassie. Niebezpieczeństwa, jakie czyhają na Księżniczkę w moim cudownym środowisku ... 1) Lassie może skończyć jako maszyna do rodzenia dzieci. Jakiś chłop pewnie ją złapie, zamknie w ciemnej komórce i nigdy nikt już o suni nie usłyszy. 2) Psina zostanie zastrzelona przez tutejszego leśniczego. 3) Księżniczka padnie ofiarą kombajnów. 4) Wcześniej czy później sunia będzie miała cieczkę, i zamiast 1 problemu będziemy mieć problemów kilkanaście. Proszę więc chociaż o podnoszenie wątku. Księżniczka potrzebuje miejsca gdzie zostanie zsocjalizowana i koniecznie wysterylizowana. Cudem byłby bezpłatny tymczas. Jeśli ten cud się nie ziści będziemy zbierać na hotel, w tym przypadku niezastapiona będzie pomoc finansowa. A więc... BŁAGAM O POMOC!!!
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/lubochnia-k-tomaszowa-maz-dzika-suka-collie-biegajaca-po-polach-pilne-142195/[/url] Proszę, niech ktoś zajrzy i czasem podniesie. Sprawa jest pilna.
-
[SIZE="3"][COLOR="Gray"][FONT="Franklin Gothic Medium"]Suczka biegała po polach już dłuższy czas. P. Jola, lubocheński anioł dokarmiała ją. Psina zniknęła, nie było jej dłuższy czas. Pani Jola pewnego dnia wybrała się na jagody. Usłyszała szczek psów, po chwili wyskoczyły z lasu 2 zdziczałe psy, była z nimi również Lassie. Ta widząc p. Jolę, rzuciła się w jej obronie. P. Jola stanęła jak słup, jak mi to dziś opowiadała miała łzy w oczach. Po ponad miesiącu suczka wróciła. Straszliwie wychudzona, zabiedzona. Tylko skóra i kości. I od tamtej pory psina wałęsa się w okolicy domu p. Joli. Bardzo romantyczna historia, wprost z książki Erica Knighta. Różnica jednak jest taka, ze tamta Lassie była fantastyczna, a ta jest prawdziwa i pilnie potrzebuje naszej pomocy. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/163/d39198be44cb7d2fmed.jpg[/IMG][/URL] Suka jest zdziczała. Robi postępy. Kiedyś na widok człowieka uciekała, teraz je z ręki (nie mojej, p. Joli). Jest na 1000 % do oswojenia. Jednak nie daje się pogłaskać. Jest spokojna, akceptuje koty. P. Jola woła na nią Księżniczka, Lassie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/159/4d73563afbe8bcb7med.jpg[/IMG][/URL] Niebezpieczeństwa, jakie czyhają na Księżniczkę w moim cudownym środowisku :roll: ... 1) Lassie może skończyć jako maszyna do rodzenia dzieci. Jakiś chłop pewnie ją złapie, zamknie w ciemnej komórce i nigdy nikt już o suni nie usłyszy. 2) Psina zostanie zastrzelona przez tutejszego leśniczego. 3) Księżniczka padnie ofiarą kombajnów. 4) Wcześniej czy później sunia będzie miała cieczkę, i zamiast 1 problemu będziemy mieć problemów kilkanaście. Proszę więc chociaż o podnoszenie wątku. Księżniczka potrzebuje miejsca gdzie zostanie zsocjalizowana i koniecznie wysterylizowana. Cudem byłby bezpłatny tymczas. Jeśli ten cud się nie ziści będziemy zbierać na hotel, w tym przypadku niezastapiona będzie pomoc finansowa. A więc... [CENTER][SIZE="5"][SIZE="4"][B][COLOR="Red"]BŁAGAM O POMOC!!![/COLOR][/B][/SIZE][/SIZE][/CENTER][/FONT][/COLOR][/SIZE] [CENTER][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/163/5823c886aa1b4126med.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
[Tomaszów Maz.] Buba- młoda, łagodna suczka prosi o dom
ZUZANNA11 replied to Argat's topic in Już w nowym domu
Czyli można przypuszczać, że znalazła nowy dom. Niby to dobrze, ale się nie cieszę. :roll: -
Nela już w swoim nowym domku ! :) U guni.
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Aż serce się raduje jak patrzy się na takie zdjęcia. Nabieram siły i chyba znowu zacznę działać. Bo jednak nie można zabierać szansy tym psom, które mogloby czekać takie zakończenie jak Nelę. Prawda? -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
ZUZANNA11 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby ten domek wypalił... Podnoszę! -
Piorun odnalazł swoich właścicieli. Typowy happy end! :)
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
To nie było tak... Po śmierci teścia, gdy cała rodzina była zaobserwowana czymś innym, psy wychodziły za bramę. Widocznie komuś przeszkadzały i wywiózł do lasu.. :roll: Starszy wrócił, Piorun nie... Potem na drodze stanęła ciotka Zuzanna i tak się zaczęło. :) -
Piorun odnalazł swoich właścicieli. Typowy happy end! :)
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Opowiem wszystko, jeśli chcecie. ;) Mój tata jechał rowerem do Lubochni. Piorun zaprzyjaźnił się z nim. Pobiegł za nim. Tak się złożyło, ze właściciel Pioruna jechał samochodem z przeciwnej strony. Facet go poznał i po godzinie przyjechał z dzieciakami do nas, do domu. Okazało się, że Piorun mieszka 3 km ode mnie, w Lubochni. U słynnego piekarza lubocheńskiego (ocelot, to ten, który ma budkę z chlebem u was na Niebrowie), a jego syn chodzi ze mną do szkoły, do równoległej klasy. :) Jaki ten świat mały... -
Piorun odnalazł swoich właścicieli. Typowy happy end! :)
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Pies odnalazł swojego właściciela. Mamy typowy happy end. Stęsknieni opiekunowie, dzieci. Radość psiaka na widok właścicieli... Dziękuję, dogomanio!