-
Posts
2423 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ZUZANNA11
-
Dziewczyny, trzeba psiaka wziąć na spacerek i zrobić mu zdjęcia, bo z tymi, które ma możemy my szukać domu i szukać, bez żadnego skutku. Agata, mogłabyś? Aha... no i poruszający tekst do ogłoszeń. Majqa jakiś czas temu napisała taki: [CENTER][B]Maleńki Skrytek! Podaruj mu dzień życia! Chce żyć - wbrew, pomimo, na przekór złu świata i woli kogoś, kogo zapewne nigdy nie dane będzie poznać, a kto doprowadził jego mizerne, lilipucie ciałko do skrajnego wycieńczenia. Na pamiątkę swej "szczególnej troski" ów ktoś wyposażył mikruska Skrytka w chomąto, bo to, co nosił na szyjce trudno nazwać obrożą. Widać miało dociążyć i tak wystarczająco słabe zwierzątko, nie pozwolić, by... zapomniało o koszmarze przeszłości. Nie ulega wątpliwości, że długo popamięta ono "dobrotliwość" tak swego pana jak i zapewne ludzi, którym stanęło na drodze. Los zaprowadził Skryteczka w progi starej plebani, gdzie zwinął się w maleńką kuleczkę i czekał na miłosierny koniec. Miłosierdzie objawiło się w innej postaci. Widać, świeczuszka Skrytka jeszcze nie powinna się dopalić. Czyjeś czujne i wrażliwe oko, w pyle i kurzu, dostrzegło wspomnianą kruszynkę i pospieszyło jej z pomocą. W ten sposób Skrytuś znalazł się w jednej z łódzkich lecznic. Jego spojrzenie zdradza całą gamę uczuć: niepewność, strach, niedowierzanie i...odrobinkę nadziei, że to, co dzieje się wokół nie jest snem, bo jeśli...niech ten trwa wiecznie. Błagamy o pomoc, o włączenie się w akcję przywrócenia mu utraconego zdrówka i wiary w człowieka! Sprawa jest o tyle trudna, że psiaczek musi stosowny czas pozostać pod baczną pieczą lekarzy weterynarii. Na tę chwilę stwierdzili oni bowiem, że maleństwo cierpi z powodu grzybicy i świerzba, a leczenie tych przypadłości jest długotrwałe. Ze względu na kaliber powyższych schorzeń i fakt, że może nimi zarażać, nie wolno zabrać Skryteńka w warunki domowe. Pobyt w lecznicy (gdzie koszt jednej doby to cena 30zł) jest jego jedynym ratunkiem i to ratunkiem zależnym od nas - ludzi. Reszta badań, postawienie kolejnych diagnoz, jest jeszcze przed Skrytkiem. Wielkie to szczęście, że malec nie zdaje sobie sprawy, ile kłód pod nogi może być mu jeszcze rzuconych. Nie odwracajcie się od tego udręczonego biedactwa! Dajcie mu kawałek siebie, swojego współczucia, a dla przeciwwagi krzywd, jakie mu wyrządzono, choć skrawek szlachetnego człowieczeństwa! Osoby zanteresowane losem Skrytka proszone są kontakt z panią X, dzwoniąc na numer....lub pisząc na adres mailowy..... Tym z Państwa, których poruszyła historia psiaczka, a zechcą wspomóc jego leczenie, pozostawiamy dane do wpłat: Fundacja Fioletowy Pies ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901 45-265 Opole Lukas Bank S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 tytułem - "dla Skrytka"[/B][/CENTER] Tylko ten tekst jest od połowy nieaktualny, jeśli chcemy robić ogłoszenia mające na celu znalezienie Skrytkowi domu. Ja próbowałam cos skleic, ale niestety... Polonistką nie jestem i kurde do głowy mi nić nie przychodzi. :roll: Znacie kogos, kto jest moze mniej zabiegany, a pisze chwytające za serce teksty?
-
Łe tam... nie ma za co dziękować. Polecam się na przyszłość.
-
Mój mail: [email][email protected][/email]
-
Niech ciotka wreszcie zmieni tytuł, bo ten nieaktualny już jest. :mad:
-
Ogłoszenia: animalia.pl, alegratka.pl, petworld.pl, psy.pl, kupsprzedaj.pl, gumtree.pl Wiem, że Zumi był już jakiś czas temu był ogłaszany na tych portalach. Te portale są bardzo popularne, dużo ludzi na nie zagląda, a jak Zumi będzie wyżej psina ma większe szanse na dom.
-
I chciałam pomóc w ogłaszaniu sunieczki i co? Jakaś wredna ciotka mnie wyprzedziła. :evil_lol: Ciotki, sunia jest wysterylizowana? Fajnie by było, gdyby suńka była wysterylizowana przed pójściem do nowego domku.
-
Sprawa pierwszorzędna. Na wątku musi pokazać się Madziek, dobrze, gdyby cos o nim napisała i wkleiła zdjęcia ze spacerku. Z nieaktualnymi zdęciami ze schronu i przestarzałym tekstem mozemy zrobić tyle co nic. Madziek, napisz jaki pies jest, jaki ma stosunek do zwierząt, dzieci, czy jest trochę podszkolony itp. Madziek, rozumiem, że moze być u ciebie krucho z czasem, ale jakbyś nam ty wkleiła opis Emira i zdjęcia moznaby było zrobic mu ogłoszenia, a wiadomo, że jak psiak ma ogłoszenia to i o dom łatwiej.
-
Pozwolicie żebym jeszcze ja zrobiła Żuczkowi ogłoszenia? :razz:
-
Ciotka, wiem dokonale jak się czujesz. W tamtym roku znlalazłam sunię owczarka niemieckiego, nieufną, zabiedzoną. Stał się cud - rodzice pozwolili mi ją zatrzymać do czasu znalezienia nowego domu. Z szarej myszki stała się pięknym, dostojnym psem. Jak poszła do nowego domu, ryczałam kilka dni jak bóbr. Nie mogłam się pogodzić z tym, że moja kochana Malinka, której byłam przewodniczką i niejako dzięki mnie zaufała człowiekowi, pójdzie do ludzi, których nie znam. Lecz czas leczy rany, a jak widzę zdjęcia Malinki w nowym domku serce mi się raduje.
-
FAGO już nie chudy i wystraszony. Nareszcie w swoim domku!!
ZUZANNA11 replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Wiosna, coś sensownego? -
Nela już w swoim nowym domku ! :) U guni.
ZUZANNA11 replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Farciara, farciara i jeszcze raz farciara. :loveu: Cudowne waidomości. :)