Już z biednego, wystraszonego psiaka mało pozostało. Pies jest bardzo odważny, obszczekuje obcych. Gdy wymknie się spod kontroli gania rowerzystów. :roll: Próbuje mu wpoić zasady dobrego wychowania, że np. nie skacze się na ludzi czy czeka się spokojnie na swoją miskę. Niestety, nie widzę na razie żadnych rezultatów.
Gdy moje psy biegają po ogrodzie, Piorun zmienia się o 180 stopni. Jest uległy, bardzo boi się moich psów, a zwłaszcza dużego owczarka- Borysa. Borys chce się z nim zaprzyjaźnić pobawić, Piorun niemiłosiernie boi się go.
Piorun jest bardzo kochany, pcha się na kolana, uwielbia pieszczoty.
Jestem zdania, że jest to cudowny pies, który trafił na nieodpowiedniego właściciela, który nie potrafił poradzić sobie z jego ogromnym potencjałem. Pies wychował się sam i wykorzystał swoje talenty w nieodpowiedni sposób.