Kostki nie daje,bo wiem czym to grozi:)
Smecte dostał-oczywiście mam jej zapas w domu:)
Dzisiaj już ładna kupka-tylko w nocy puścił kleksa na swoją kołderkę-którą przykryłam dywan.Prawdopodobnie to od kary-już nigdy jej nie dostanie!Zdenerwowałam się strasznie tymi sensacjami...
Ewaa czekamy na Ciebie:)