-
Posts
7948 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hotel KADIF
-
Berni zostaje u mnie na pilnym tymczasie!!! Nic się nie zmieniło! :-( Nadal pilnie szukamy domu!!. Rozmawiałam z nową Panią Mikiego. Mają dwa pokoje, psa i gołębia. Nie ma sensu "pchać" tam Berniego na siłę. Zwłaszcza, że nie wiadomo czy pogodzi się z Mikim. A Berni z uwagi na dużą ilość płynów które wypija i siusianie w potwornych ilościach powinien więcej przebywać na podwórku. Poza tym kolejna podróż dodatkowo niepotrzebnie go zestresuje. Gallegro, masz rację. Mam trudną sytuację rodzinną, finansową, czasową itd. Nie daję rady wszystkiego pogodzić!!! Ale muszę -przynajmniej w przypadku Bernisia... pomimo, że zaczynam już przebąkiwać o wycofaniu się z dogo :-( i Berni prawdopodobnie jest ostatnim psem któremu pomagam :placz::placz::placz:.
-
Mam info od klientki - szukamy domku dla suńki :placz:. Przykro mi..... :placz::placz::placz::placz::placz:
-
Pewnie już doszły do niektórych dobre wieści :evil_lol::evil_lol::evil_lol:: Miki ma DOM!!! Prawdziwy dom z kanapą. Zamieszka w Przemyślu. Pani ma na imię Nadzieja :loveu: i pracuje w Lecznicy Weterynaryjnej. Ma starszą suczkę ze schroniska i gołębia :crazyeye::evil_lol: uratowanego od śmierci i mieszkającego w domu. Pomimo zapewnień Pani Nadziei dom zostanie sprawdzony przez wolontariuszki z Przemyśla. A było to tak: Odezwała się kobieta, która zobaczyła Pinię umieszczoną razem z Mikim na stronie adopcyjnej w "Moim Psie". Pinia została już dawno adoptowana. A ponieważ mam na tymczasie Berniego z Krzyczek miała do wyboru dwa psy. Oto wątek Berniego: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9221962&posted=1#post9221962 Długo rozmawiali z mężem i doszli do wniosku, że Berni jest zdrowy i nic mu nie dolega więc na pewno znajdzie dom i wybrała Mikiego !!!:laola::cunao:
-
I doopa!!!!!:-( Rano dostałam sms-a takiej treści: "Dzień dobry! Jak się spało? Ja nie mogłam spać, bo myślałm o Pani piesku, a także o Mikim (mój podpis) i o tym co z nim będzie. Do póżna w nocy w nocy dyskutowałam z moim mężem. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że Pani psiunia jest w pełni zdrowa i na pewno znajdzie nowy dom. A miki ma minimalne szanse na adopcje. Mąż podsunął mi pomysł, by to właśnie Mikiego zaadoptować, bo bardziej potrzebuje domu. A tego drugiego możemy wziąć na tymczas, dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Co Pani o tym myśli?" I co ja mam myśleć?? Miki bardzo potrzebuje domu- wiadomo kaleki pies ma małe szanse na adopcję. :roll::roll::roll:
-
[quote name='oktawia6']DIF nie podoba mi się, że on tyle wody pije-możesz mu złapac mocz do badania lub zlecic to tej kobiecie, któa go adoptuje? Wesprzyjmy DIF - każdy ile może niech dorzuci jej na benzynę-to 300 km a jest szansa na dom! P.S. DIF pamiętaj o umowie adopcyjnej do podpisania-2 egzemplarze. Też mi się to nie podoba :shake:. Pije strasznie dużo - ok 3 litrów dziennie :crazyeye:. Spróbuję "złapać" mocz, z tym nie będzie problemu, bo jak zaczyna siusiać po nocy w domu to przestać nie może. Umowa będzie, bo już z Panią rozmawiałam :loveu: i ne ma problemu z podpisaniem. I wiadomość z ostatniej chwili : z kotami jednak nie ma problemu - i Songo i Berni latali sobie dzisiaj wokół mnie luzem i NIC :multi::multi::multi:
-
[quote name='izabela.szczepaniak']DIF Pukać się w dekiel nie mam zamiaru :cool1: Sugerowałam się zdjęciami i tu cytuję : "Po przyjechaniu do domu od razu "wepchnęłam" go do kojca - bardzo się bał "klatki" i nie chciał tam wejść, ale jak tylko się zapoznał z budą już wiedział, że to JEGO miejsce!" Nie no... sorki!!!! to żart był oczywiście :oops:. Wybacz zwrot.....:shake: Berni TERAZ wie,że KLATKA to jego miejsce !!!!
-
W budzie....??? "Puknij się w dekiel, Kobieto!" (sorki, ale tak mówi do mnie 4,5 latka i 2,5 latek :evil_lol::loveu:-mój tekst w końcu!!!). Berniś jak tylko przyjechałam z pracy wylądował w cieplutkiej kotłowni!!! I tam ,po wieczornym spacerze spędzi noc! Pije TONY wody :crazyeye:!! Naprawdę TONY!!! Nie je tylko pije :crazyeye:! I jeszcze jedno - nie umie chodzić po mieszkaniu :evil_lol:! Łapy się rozjeżdżają na cztery strony świata, ślizga się, itd. PS. a na moją faworytkę Tequilkę też przyjdzie czas!!! Nie martw się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Hotel KADIF replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Boże kochany :-(! Biedna ślicznota!!! Mój 11-letni owczarek, Ibor, odszedł na skręt jelit za TM 19.08 :placz:. Mam ogromne serce dla TEJ rasy !!!:iloveyou: Czy ona ma allegro, ogłoszenia, banerki??!! Allegro dla dogorobi "paros" i "gallegro" a banerki robi "Brucio"! -
[quote name='grzenka']:multi::multi::multi: To cudnie! Sorry za offa-ale tylko tak na marginesie -Orzechowce gdzie jest TRAGICZNA sytuacja,gdzie nikogo umierające w schronie psy nie interesują -są właśnie pod Przemyślem.... Off jest ważny! Wszyscy wiedzą jak jest w Orzechowcach :-(, przynajminiel jest wolontariat i to jak wspaniały!!!! Ale w Krzyczkach jest jak jest - nie ma wolontariatu (no, chyba, że nasze dziewczyny!!!!) a psy giną od łopaty, łoma albo zagryzane jak Berni :placz:. ON ma naprawdę ogromną szansę - u mnie nie może zostać długo!!! A potem co..? Krzyczki, Paluch, Celestynów ....???? NIE!!!!!! A Pani była w Orzechowcach!!! Została potraktowana koszmarnie: ten "dla pani za duży" , "ten za agresywny", "ten nie lubi innych psów"! Efekt-wyszła bez psa!!!! Im naprawdę chyba nie zależy na adopcjach!!! Ale jedno powiem wolontariuszom z Orzechowców - kroi się u Niej tymczas na może nawet dwa psy :loveu::loveu:!!
-
I teraz Was zastrzelę wiadomością :ak-shot::ak-shot::ak-shot:!!!!! Mam domek dla Berniego!!!!! :multi::multi::multi::cunao::laola: Było tak: W "Moim Psie" ukazało się (za moją skromną pomocą:oops:) zdjęcie Pinki, mojego radomskiego tymczasa. Ponieważ Pinia adoptowana dawno temu zaproponowałam Bernisia! I "temat" kupiony!!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: mms-y wymienione, historia opowiedziana, Pani zdecydowana, piesio dogadany!!!!! Pani Nadzieja - co nie,że imię cudne :loveu:!!!!!!!! pracuje jako pomoc weterynaryjna w lecznicy w Przemyślu i kocha zwierzęta okrutnie!!!! Ma psa zaadoptowanego ze schroniska 6 lat temu i gołębia :crazyeye: uratowanego od śmierci :lol: (z lecznicy, oczywiście!!!) DOM SUPEREK!!!! Problem tylko, bo to Przemyśl .... kupa drogi od Warsaw :shake:. Mogłabym ja, ale jestem uzależniona od Tz-ta i rodziny ... no i nie ma kasy na paliwo :placz:. A jednocześnie mogłabym sprawdzić domek......qrcze co mam robić..??:niewiem:
-
Mam pytania: 1. kiedy doszło do wypadku? 2. na jakiej podstawie stwierdzono, że łapa jest nie do uratowania - RTG czy coś innego .....?? 3. czy jeśli będzie transport, wydadzą TAKIEGO psa ze schronu?? 4. w Warsaw są super specjaliści - czy jest możliwy transport do "jakiegoś" :roll: DT??? 5. pies wygląda na zadbanego - w jaki sposób był "szukany" właściciel??
-
Zdrojka! Ori ....coś tam znamy :loveu: i stosujemy :loveu:! Bruciu!!! Dzięki za banerki! Kochana jesteś :buzi:! A tu się kąpiemy :loveu::loveu::loveu:: :loveu::loveu::loveu: Zużyłam trzy butelki szamponu (w tym 1 za 17 pln-ków dla psów szorstkowłosych - dla RONI czyli :diabloti:) i nadal cuchnie średnio :shake:. Robota w pojedynkę jest do kitu :shake:. Pies jest niedomyty, pomimo,że był SUPER grzeczny!!!!! Kaganiec, obroża, smycz poszły precz.... a bida stała w kącie kabiny i się myła ... przerażona.......:placz::-(
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Hotel KADIF replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Josi, czekamy na Ciebie. Ciekawe co u małej:shake:[/quote] Josi pojawi się na wątku najpóźniej w sobotę :loveu::loveu::loveu:. Kompek w naprawie! Frotka ma minimalną rankę odleżynkową i ROBALE :crazyeye:. JoSi ma lek na nie, ale nie wie jaką dawkę podać a nie może się dodzwonić do swoich wetek. -
[quote name='Brucio']DIF zrobilam banery dla Bernisia Nie wiedzialam co napisac,jak cos nie tak to moge zmienic 500x100 pikseli 250x100 pikseli 125x100 pikseli Bruciu! Jakie śliczne banerki!!!! Dzięki wielkie :Rose::Rose::Rose:. Jakbyś mogła dopisać, że uratowany w ostatniej chwili przed zagryzieniem i śmiercią czy coś takiego.... jeśli to nie kłopot oczywiście!!!:modla:
-
Iwa! Dzięki w imieniu Berniego! Jest mi potrzebny każdy grosz, nawet najmniejszy!! Je dużo i z karmy otrzymanej na SGGW niewiele zostało a jutro czeka nas wizyta u weta (jak się wyrobię ze wszystkim :roll:). Berni ma fatalne uszy :shake:. Cały czas trzepie głową i ma syf w środku. Oczki też nie najlepsze -zakraplam świetlikiem.