Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [B]"Aby pomóc Cary'emu wyślij SMS-a na numer [COLOR=#ff0000]79880[/COLOR] o treści [COLOR=#ff0000]wa cary 01[/COLOR]. Otrzymasz link z możliwością ściągnięcia zdjęcia Cary'ego. [COLOR=#ff0000]Koszt sms'a 9 PLN + VAT (10,98 PLN)[/COLOR]. Za każdego SMS-a serdecznie dziękujemy.[SIZE=2]"[/SIZE][/B] [COLOR=#ff0000][B]Pomorska Fundacja Rottka, 81-786 Sopot ul. Chopina 38 Konto bankowe Bank BZ WBK S.A. O /Sopot: 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375[/B][/COLOR] [B][COLOR=red]tytułem - Cary[/COLOR][/B]
  2. [quote name='Gosia'](...)Wg mnie ważniejszą kwestią jest to, by Cary się nie przewracał zbyt często, sam podnosił i załatwiał sam potrzeby fizjologiczne.(...)[/quote] Gosiu, jak będziesz miała momencik, napisz proszę, jak to wygląda w tej chwili? Często się przewraca? Jak jest z podnoszeniem? Pomagasz, czy udaje mu się czasami dźwignąć samemu?
  3. Przepraszam Carusiu za brak tekstu dla Ciebie. Wczorajszy dzionek był do bani. Dziś, obiecuję, że przysiądę do tego.
  4. Trzymaj się Goniu! :loveu: Czekamy na sprawozdanie, jak księżniczce minęła pierwsza nocka w nowym domku!
  5. [quote name='Madziek']u Jamesa w kale pojawiła się krew, więc się martwimy :( (...).[/quote] ...albo upustu dało jakieś mikre naczyńko albo to sygnal czegoś poważniejszego...:-(
  6. [quote name='MonikaP']Dostałam oficjalne pozwolenie na napisanie co następuje: [B][SIZE=6][COLOR=red]UFFFF.......[/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=black]I proszę o jakieś służby ratunkowe dla Goni.[/COLOR][/quote] Ja też dostałam UFFF. :-( Jedyne, co pozostało, to wesprzeć Gonię. Kto, jak kto ale nie Pixie lecz Ona, potrzebuje tego najbardziej!!!! [COLOR=blue][B]Do dzieła Ludzie!!!![COLOR=magenta] Wielkie całuski, Goniuś! :loveu: :loveu: :loveu:[/COLOR][/B][/COLOR]
  7. [quote name='dogomanka_']ten lek to encorton 0,02 .;)(...)[/quote] To nie antybiotyk, a steryd. Mniejsza o większość. :razz: Jeśli po 2 dniach nie będzie efektu, staraj sie o klimicin. Encortonu nie krytykuję, ([SIZE=1]bo...:evil_lol: sama biorę)[/SIZE] ale steryd, a antybiotyk, to inne spektrum działania.
  8. [quote name='dogomanka_']widze,że jakiś...`romans`(?) się nam tutaj szykuje między Rufosową i Majqą.:mad::evil_lol:(...)[/quote] W rzeczy samej! :lol:
  9. Już czytam, a tu...bardziej boję się o Gonię :-( niż o Pixie. Czekam na najpozytywniejsze wieści.
  10. [quote name='rufusowa'][B](...)[/B] [B]Majqa[/B] - :evil_lol:[/quote] No i proszę, ciesz się głupcu z samozadowolenia (uwaga do mnie samej).:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Eh, Ty, Rufusowa, Tobie musi ujść płazem :loveu:, bo inaczej nie sposób! :loveu: [B]Doguś[/B] głowa do góry. Po wrzutce z leku musi być lepiej. :multi:
  11. I znów odwróciło posty...:evil_lol: :mad:
  12. Czekamy Goniu na wieści i to wyłącznie pozytywne! :razz:
  13. [B]Doguś[/B], plizzz, plizzz...rób to piorunem!!! :multi: [B]Rufusowa[/B], ja Ci dam wstawiać ikonkę z puszczanym oczkiem!!! :lol: :loveu:
  14. Oj Loluś, nie śmiem wstrząsać Tobą, bo i mnie życie daje po tyłku ale... 3mam kciuki za wszelkie powodzenie przeprowadzanych przez Ciebie działań i ślę całusy!!!! :loveu:
  15. [quote name='rufusowa'](..) Wydaje mi się, ze pośpiech jest wskazany ale fachowo wypowie sie majqa :p[/quote] [B]Rufusowa[/B], dziękuję z całego serca, za dozę zaufania. :loveu: :loveu::loveu: Wypowiedziałam się, czy słusznie, niech osądzi wet ale nim amputowałabym mu resztę ozdoby, dałabym szansę chemii.
  16. [quote name='dogomanka_'](...) Co [B]do antybiotyku to chyba go nie bierze..[/B].(...)Tą moszne to ma naprawde aż pod sam odbyt spuchniętą...tzn. ma tak,że pod sam ogon ma spuchniętą skóre ...).[/quote] O cholera. :-( W ciemno, ale lepiej po konsultacji dla spokoju sumienia, dałabym mu klimicin. Dla wyjaśnienia, komuś, czyli na odległość zalecałabym konsultację, sama, widząc, co widzę, nie wahałabym się. Altacet w tym stanie pomoże jak umarłemu kadzidło.
  17. [quote name='dogomanka_'][B]Co do rany po kastracji to mnei osobiscie się ona nie podoba.. moszna spuchnięta,a Fioduś nie pozwala sobei tego altacetem posmarować,do tego teraz zobaczyłam,że coś z raną jest nie tak [/B](...) Pozatym jest na osiedlu pewna Pani,która usilnie kombinuje jakby tu zrobić,że Fiodor do niej trafił.:shake: (...) ma złe pojęcie o tej rasie.Uważa,ze one są psami do walk i tyle. Jak jej mówiłam,że to psy rodzinne to się baaardzo sprzeciwiała.:shake: (...).[/quote] Niepokoi mnie to, co piszesz o mosznie. Aż niezwykłe, choć pewno zdarzyć się może. Przypomnij mi proszę, Fiodor bierze cały czas antybiotyk? Jeśli tak, podaj mi nazwę. Może trzeba go będzie przedłużyć lub zmienić? Szczerze mówiąc pierwszy raz spotykam się z takimi problemami, co nie znaczy, że nie mają prawa mieć miejsca. Panią odpuściłabym, bo bredzi jak mały Kaziu po zsiadłym mleku.
  18. [quote name='Kruszynka86']Caruniu kochanie smski puszczone:loveu::loveu:[/quote] Przeogromne podziękowania Kruszynko i za smski i za fakt, że zaglądasz na wątek Carego. :loveu: :loveu: :loveu:
  19. [quote name='lolka'](...) pies ma stałe lub czasowe uszkodzenie rdzenia kręgowego, lecz wet nie wyklucza również krwiaka w kanale kręgowym, jedyna możliwością tego sprawdzenia jest zdjęcie kontrastu którego nie ma gdzie na miejscu zrobić, pozostaje jedynie wrocław:placz:, czyli 160 km w jedna strone i brak transportu oraz finduszy:placz::placz:(...)co robić??[/quote] Uff. Dobrze, że Zuzia czuwa. Loluś, na spokojnie. :glaszcze: Po pierwsze, zgodnie z sugestią Zuzi, skieruj swe kroki ku Pani wet, którą Zuzia podpowiada. Wyciągnij do niej psa i poproś o podpowiedź, co do dalszych działań. Jeśli, a jakoś boję się, że tak będzie, poprze sugestię weta o zdjęciu z kontrastem to...Zaproś na wątek [B]Koperek [/B](Wrocław), [B]NaamahsChild i Diuna_wro[/B] (Wrocław). Pewno dziewczyny coś dorzucą do tematu, mam nadzieję, że pomogą w dowiedzeniu się, gdzie i po jakich kosztach oraz kiedy można zrobić to badanie. Idźmy dalej. Kasa. Jak zbierzesz wszelkie info o psiaku, to co wypunktowałam wcześniej i to, co pewno mi umknęło, dograsz zdjęcia, zrobię tekst dla biedaka pod kątem cegiełek na allegro. Mam nadzieję, że kiedy poznamy koszt, ktoś jeszcze, poza cegiełkami, zechce się dorzucić. Na tę okoliczność zmodyfikujesz tytuł i już. Sama rozpatrzę się we własnej kieszeni (pusta teraz i dziurawa ale może coś na glebę spadło :razz:). W znaczeniu rozpropagowania cegiełek, a i pomyślunku sytuacyjnego, ściągnij tu również [B]Kamia_s[/B]. Jak dziewczyny, które tu podałam "trafi" :evil_lol:, że im się głowy zawraca, ich złość biorę na siebie. ;) Odpuszczam na ten moment, skoro jest dobra Pani wet na miejscu, smarowanie maila do znajomej, za to jak ruszą cegiełki na allegro, podeślę jej link z prośbą o poprzesyłanie. Może tak być? W czym i jak mogę jeszcze pomóc Loluś?
  20. [B]Przypominam dane do wpłat: "Aby pomóc Cary'emu wyślij SMS-a na numer [COLOR=#ff0000]79880[/COLOR] o treści [COLOR=#ff0000]wa cary 01[/COLOR]. Otrzymasz link z możliwością ściągnięcia zdjęcia Cary'ego. [COLOR=#ff0000]Koszt sms'a 9 PLN + VAT (10,98 PLN)[/COLOR]. Za każdego SMS-a serdecznie dziękujemy.[SIZE=2]"[/SIZE][/B] [B]Inna forma wpłat: [/B][COLOR=#ff0000][B]Wpłaty na pomoc dla Cary'ego należy kierować: dopisek "Cary": Pomorska Fundacja Rottka, 81-786 Sopot ul. Chopina 38 Konto bankowe Bank BZ WBK S.A. O /Sopot: 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375[/B][/COLOR]
  21. [quote name='majqa'](...) Cary jest otępiały lub, co jeszcze gorzej, pomimo, że zna Ewę, nawet na jej widok reaguje agresją, prawdopodobnie wynikającą z bólu.(...).[/quote] Co do agresji Gosiu to był mój post, fragment w cytacie. Info o takiej skrajności: otępienie - agresja (choć nie opisana, czym się objawiała), to była bezpośrednia informacja od Ewy (nie pamiętam tylko, czy mailowa, czy telefoniczna). Bez wątpienia było to incydentalne, bo i Ewa nie przebywała z psem na okrągło. Z czego mogło wynikać? Pies wyczuwał, że dzieje się coś niedobrego. Z jednej strony nagłe odwiedziny weta, Ewy, a i sam poziom bólu robił swoje. Bierzmy i pod uwagę również samą niemoc Carego. Nie wstawał, nie był "oprawiony" w znaczeniu odczyszczenia. Czekał Bóg wie na co. Co się zmieniło? Ktoś pomógł mu wstać, dał szansę na spacer, podawane ma leki, odpowiednie jedzenie. Cary, jak każdy zresztą pies, wyczuwa prawdziwą troskę. Taką skrajność postawy psa już przerabiałam, stąd ośmielam się wypowiedzieć na temat tej nagłej różnicy. Co agresji i Carego. Miałam z nim krótko, bo krótko ale do czynienia i do mnie, obcej osoby, tulił się, dawał wygłaskać, a ja z kolei odrzucając na bok wszelką zasadną ostrożność pozwoliłam sobie na wycałowanie go i inne formy spoufalenia. Tyle z mojej strony wytłumaczenia się z wiadomej informacji na wątku. Martwi mnie ten jego chwiejny chód. Kiedy ja go obserwowałam było identycznie, jak piszesz. Podtrzymywany uprzężą szedł krokiem kolebiącym się, jakby siłą rozpędu i nagle następowało zatoczenie, a wtedy albo podparcie albo poprostu siad, przypominający, tylko z pozoru bez znaczenia, klapnięcie na pupę (z którego nie podnosił się o własnym siłach, tył musiał mieć wtedy podciągnięty). Od mojego spotkania z Carym minął już szmat czasu więc wiele mogło się zmienić. Teraz Ty Gosiu jesteś jedynym źródłem wiadomości o jego stanie. [B]Isadorko[/B], pisałam wczoraj z szefową z Rottki (w międzyczasie Gosia wrzuciła kolejne info) i uzgodniłyśmy, że nie czekamy z allegro. Zrobię dziś, pewno późnym wieczorem, tekst i wrzucę na oba fora.
  22. [quote name='Ra_dunia']kciuki zaciśnięte :razz:[/quote] Jak diabli!!!
  23. Lolko, jeśli tylko masz możliwość przepchnąć RTG zrób to, błagam. Potem można przesłać komuś, w inną część Polski, wynik (a głównie mam tu na myśli kliszę), dla właściwej diagnostyki i określenia, co można dla biedaka zrobić, czy można i jakie są rokowania. Jeśli dobry wet da nadzieję wtedy jest sens kombinować z wyjazdem z psiakiem. Wiedząc już na czym stoimy należy ruszyć z tekstem ogłoszeniowym, cegiełkami na allegro pod kątem operacji, jeśli wejdzie w grę, a jeśli nie, kierunek zrzuta na wózeczek, swoją drogą szukać mu DT i/ lub DS. Tak, czy owak miej na uwadze napisanie do Dorotikus i Tosi2, bardzo Cię proszę. Będę starała się znaleźć Ci do zdiagnozowania dobrego weta w rejonie Zgorzelca, bo albo się mylę (i pitolą mi się miasta) albo mam w tym rejonie kogoś, kto mógłby dopomóc w zlokalizowaniu takowego. Tak, czy owak, jeszcze dziś wysmaruję maila do tej osoby z podpytaniem, czy dobrze pamiętam lokalizację. OK?
×
×
  • Create New...