Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Choroby, które atakują skórę, mają bardzo różne podłoże. Schorzenia pasożytnicze: pchły, wszy i świerzbowce powodują intensywny świąd, często zlokalizowany w obrębie ud, na bokach, na uszach i na grzbiecie w okolicach nasady ogona. Nużeniec psi, Demodex, wywołujący chorobę zwaną nużycą, pasożytuje w mieszkach włosowych, gdzie odżywia się łojem i zawartością komórek nabłonkowych. Schorzenie to najczęściej spotykane jest u psów młodych, które nie ukończyły jeszcze 12 miesięcy życia. Stosunkowo najczęściej dotyka psy krótkowłose. Nużyca występuje w dwóch głównych postaciach: miejscowej, w której przebiegu pojawiają się ograniczone zmiany w postaci zaczerwienionych, plackowatych wyłysień głównie na pysku, wokół oczu i na przednich kończynach, oraz uogólnionej, która jest jedną z najcięższych chorób skórnych. Zmiany na skórze mogą także pojawiać się w wyniku ukąszeń owadów. Wiele psów krótkowłosych uczulonych jest np. na ukąszenia komarów. Prawdziwą letnią plagą są ukąszenia much powodujące krwawiące, pokrywające się strupami zmiany zlokalizowane przede wszystkim na uszach. Schorzenia bakteryjne i grzybicze: pierwotne lub wtórne, powierzchniowe lub głębokie zapalenia skóry zdarzają się często. Infekcje bakteryjne często pojawiają się w miejscu zranienia jako wtórne zakażenie zmian alergicznych czy zmian powstałych w efekcie zaburzeń zachowania (np. nerwicowe wylizywanie kończyn). Najczęściej spotykane infekcje to zakażenia gronkowcem i paciorkowcem. Spośród dermatofitoz wymienić można mikrosporozę zwaną grzybicą strzygącą, wywoływaną przez grzyb bytujący w mieszkach włosowych. Powoduje on charakterystyczne zmiany o zaokrąglonym kształcie, niewywołujące świądu.
  2. [I][U][B]Nużyca psów[/B][/U] [B]Opis problemu[/B] - choroba zapalna skóry powodowana nadmierną ilością nużeńców Demodex canis, które bytują w mieszkach włosowych - nużeniec psi, Demodex canis, jest stawonogiem, pasożytującym w skórze, o rozmiarach ok. 40 na 230 mikrometrów, wygląda on tak: [IMG]http://forum.100pociech.com/images/nuzeniec.jpg[/IMG] - nużeniec w niewielkich ilościach wystepuje w zdrowej skórze - do zarażenia nużeńcem dochodzi w ciągu pierwszych 2-3 dni życia, podczas wylizywania i karmienia szczeniąt przez sukę - choroba wynika z nadmiernego zasiedlenia mieszków włosowych przez nużeńce, co jest wynikiem obniżenia statusu immunologicznego w wyniku chorób lub podawania leków immunosupresyjnych [B]Postaci kliniczne choroby[/B] [U]1. Postać ogniskowa[/U] - najczęstsza postać choroby u psów w wieku poniżej 1 roku życia - ok. 90% ustępuje samoistnie w ciągu kilku (4-:cool: tygodni, ok. 10% przechodzi w postać uogólnioną - czynniki predysponujące: wiek młodzieńczy, ruja, inwazja pasożytów jelitowych, okres wzrostu, niedożywienie, stan po zabiegu chirurgicznym, ciąża, inne przycyzny powodujące stres i immunosupresję, jednak choroba moze dotyczyć zwierząt zadbanych i zdrowych - zmiany zazwyczaj lokalizują się na skórze pyska, okolicy oczu, spojeniu warg, głowie, przewodach słuchowych zewnętrznych, kończynach piersiowych i tułowiu - rumień, brak włosa, nadmierna pigmentacja, łuszczenie się skóry - brak świądu do czasu aż dojdzie do wtórnych zakażeń bakteryjnych - namnażanie nużeńców w mieszkach włosowych może prowadzić rozciaganie mieszka włosowego, który ostatecznie pęka, dochodzi do wtórnych zakażeń bakteryjnych i powstania krost, ropni i przetok - przyjmuje się, że postać ta częściej występuje u ras krótkowłosych, ale najprawdopodobniej jest to związane z łatwością zauważenia zmian, które u ras długowłosych dość długo mogą się maskować [U]2. Uogólniona nużyca młodzieńcza[/U] - występuje w wieku 3-12 miesięcy życia - do 50% przypadków ulaga samowyleczeniu - najczęściej jest wynikiem niedożywienia, stresu, inwazji pasożytów jelitowych i innych stanów powodujących upośledzenie odporności - rasy predysponowane: amstaff, beagle, boston terrier, bokser, buldog francuski, buldog angielski, collie, dalmatyńczyk, doberman, jamnik, mops, owczarek niemiecki, shap-pei, shetlie - zaczyna się jako postać ogniskowa, która ulega rozszerzeniu na większe obszary skóry - dochodzi do wyłysień, ogniskowych do rozsianych po całym ciele - pojawia się rumień, łuszczenie skóry, zapalenie mieszków włosowych - zazwyczaj ma miejsce wtórna ropowica skóry, wtedy występuje świąd - uogólnione powiększenie węzłów chłonnych [U]3. Uogólniona nużyca osobników dorosłych[/U] - występuje w wieku powyżej 1 roku życia - brak jest predyspozycji płciowych i rasowych - powodowana przez inną chorobę: obniżenie statusu immunologicznego, niedoczynność tarczycy, nadczynność nadnerczy (jatrogenną - powodowaną przez lekarza oraz endogenną), cukrzycę, choroby nowotworowe, terapię immunosupresyjną - objawy jak w uogólnionej nużycy młodzieńczej [U]4. Postać palcowa[/U] - przewlekła choroba skóry palców i przestrzeni międzypalcowych, przy której ma miejsce powierzchowna lub głęboka ropowica skóry - w historii choroby może wystepować uogólniona postać nużycy, ale nie musi - dotyczy głównie ras olbrzymich: bernardynów, bobtaili, dogów niemieckich, nowofunlandów - ma miejce bolesność, rumień i świąd skóry palców i przestrzeni międzypalcowych - zazwyczaj leczy się bardzo trudno [B]Rozpoznanie[/B] - wg objawów klinicznych - istotne jest stwierdzenie licznych nużeńców w głębokiej zeskrobinie skórnej (stwierdzenie pojedynczych nużenców nie jest istotne - można je znaleźc na skórze zdrowego psa) - w przypadku shar-peia porzydatne bywa wykonanie biopsji skóry [B]Rozpoznawanie różnicowe[/B] (choroby które mogą dawać podobne objawy) - grzybice powierzchowne skóry - ropowica powierzchowna skóry - atopowe zapalenie skóry - alergia pokarmowa - alergiczne pchle zapalenie skóry - trądzik skóry - pęcherzyce - zapalenie skórno-mięśniowe [B]Leczenie[/B] [U]1. Postać miejscowa nużycy[/U] - zazwyczaj ustępuje samoistnie - szampony z nadtlenkiem benzoilu (początkowo co 2 dni, później 2 razy w tygodniu) - miejscowe stosowanie amitrazy (Taktic 12,5%) w rozcieńczeniu 1:250 z wodą, 1 raz dziennie [U]2. Postać uogólniona nużycy[/U] - w przypadku psów długowłosych należy wygolić sierść - szmpony z nadtlenkiem beznoilu (początkowo co 2 dni, potem 2 razy w tygodniu) - amitraza (Taktic 12,5%) w rozcieńczeniu 1:250 z wodą stosowana miejscowo na zmiany 1 raz w tygodniu, nie stosować na więcej niż 1/3 powierzchni ciała naraz - iwermektyna podskórnie co 7-10 dni, lub doustnie codziennie prze 10-14 dni. COLLIE I SHETLIE SĄ NADWRAŻLIWE NA IWERMEKTYNĘ, NIE WOLNO JEJ U NICH STOSOWAĆ, GDYŻ MOŻE SIĘ TO SKOŃCZYĆ ŚMIERCIĄ!!! - milbemycyna lub moksydeksyna doustnie 1 raz dziennie przez 14 dni - antybiotykoterapia (najlepiej cefalosporyny) w przypadku ropowicy - leki immunostymulujące (Lydium, Baypamun, Scanomune) - STOSOWANIE STERYDÓW JEST PRZECIWWSKAZANE (obniżają odporność) [B]Kontrola stanu zwierzęcia[/B] - wykonywanie co 7-10 dni zeskrobiny skórnej ze zmian - terapia do czasu ustąpienia zmian klinicznych i dwukrotnego stwierdzenia braku pasożytów w zeskrobinie[/I]
  3. Jakie leki dostaje maleństwo na wzmocnienie (jeśli dostaje)? Co z podreperowaniem serduszka, czy wet coś sugerował, coś ma bidunia podawane? Czy zdaniem weta pycholek i oczka to ten sam problem chorobowy, czy dwie różne sprawy? Za jaki czas spodziewacie się wyników badania skóry?
  4. [CENTER][B]Bullterierka Dumka, żywa maszynka do pieniędzy, chce żyć![/B][/CENTER] [CENTER][B]Błagamy o pomoc dla bardzo skrzywdzonej, niestety, ręką człowieka, około 7 letniej bullterierki Dumki![/B] [B]Wyciągnięta z "hodowli", ważąca 15kg, wyeksploatowana ciążami, z licznymi ranami po pogryzieniach, powstałymi prawdopodobnie w walce o jedzenie, czyli...walce o przetrwanie, trafiła na obserwację do instytutu weterynarii.[/B] Stan suni pozostawia tak wiele do życzenia, że nawet lekarzom zabił on niezłego klina. Od czego tu bowiem zacząć(!!!), jeśli każda z potrzeb jest równie paląca: [B]odrobaczenie, opatrzenie ran, doprowadzenie skóry do ładu, odżywienie, wsparcie odwapnionego kośćca, odbudowanie mięśni w zaniku. [/B]Strach pomyśleć, jakie dolegliwości Dumki ujawnią wyniki badań, które są jej stopniowo robione. Zawsze przychodzi taki moment, że nawet najlepsza maszyna się psuje. Ta maszyna, żywy inkubator = generator pieniędzy, również musiał doznać uszczerbku. Nie sposób znaleźć usprawiedliwienie dla tak haniebnego traktowania myślącego i czującego stworzenia. Poza namacalnym dowodem w postaci Dumki, o takim stanie rzeczy świadczą i okoliczności jej "nabycia". Właściciel nie zgodził się na wizytę i ogląd miejsca, w którym biedunia mieszkała. Osobom, które zdecydowały się na wykup suni, ratując jej w ten sposób życie, została przywieziona w bagażniku. [B]To był chyba pierwszy moment, kiedy jej oczom ukazali się ludzie przez duże "L", wrażliwi, czuli, pełni empatii.[/B] Są oni zdecydowani poświęcić się i dać Dumce dom, jakiego nie uświadczyła, o jakim zapewne nawet nie marzyła ale nie jest to takie proste, jak wydawało się na początku. "Maszyna Dumka" nie składała się li tylko z współdziałających ze sobą elementów. Gdzieś przecież tym wszystkim zawiadował rozum, a całość obejmowała podciętymi skrzydłami psia dusza. Ona również doznała uszczerbku. Psychikę Dumeńki skutecznie złamano. [B]Śmiało można nazwać tę skrzywdzoną istotę wrakiem fizycznym i psychicznym.[/B] [B]Nad pierwszą sprawę pracują już weterynarze. Drugą zajmie się szkoleniowiec - behawiorysta, którego zadaniem będzie nauczenie Dumki prawidłowych relacji człowiek - pies, a to kolejne, wielkie wyzwanie. [/B]Na obie sprawy potrzeba pieniążków, bez nich niewiele się ugra, nie każdy, co zrozumiałe, przyjmuje za pomoc zapłatę w postaci podziękowania. [B]Prościej, tak pewno pomyślą niektórzy z Państwa, byłoby uśpić Dumkę.[/B] Ci, którzy mieli szczęście poznać ją, nie rozpatrują takiej opcji. Jak twierdzą, [B]drastyczności tego rozwiązania, opierają się ich sumienia. [/B]Nie potrafią wydać wyroku na wystarczająco, wręcz na zapas, skrzywdzonej i upodlonej czterołapki. Ich pragnieniem jest, kiedy przyjdzie na nią stosowny czas rozstania, by zapamiętała człowieka jak najlepiej. [B]Niech na drugą stronę tęczowego mostu [/B][B]zabierze wspomnienie o ludzkiej dobroci.[/B] [B]Dumka nie może odejść teraz z obrazem odhumanizowanego człowieka, istoty bez serca, postaci z najgorszego koszmaru. Tego należy jej oszczędzić![/B][/CENTER] [LEFT][B]Jeśli ktoś z Państwa zechce włączyć się ratowanie Dumki, proszony[/B] [B]jest o kontakt z Panią X, dzwoniąc na numer.......lub pisząc na adres[/B] [B]mailowy................................[/B][/LEFT] [CENTER][B]Pamiętajcie, prosimy, że przysłowiowa 1zł dla Dumki to gwarant [/B][B]spokojniejszego uderzenia jej serca, zebranych ich kilka to kolejne,[/B] [B]nieporadne kroki jej łapek, wiodące ku normalności, a o to warto[/B] [B]powalczyć!!![/B][/CENTER]
  5. [quote name='doddy'][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=594430416"]Amstaff ka Saba ---> Aukcja charytatywna (594430416) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Dla mnie bomba!
  6. Przepraszam z góry za upierdliwość, ostatnie pytanie, bo umknęło mi to wcześniej. Czy pominąć sprawę tych państwa, którzy mają nadzieję, że sunia do nich wróci, czy też ich istnienie wpleść gdzieś między wierszami? Jak sobie życzycie? Można zrobić całość na dwa sposoby: hodowca - państwo - stan obecny lub hodowca - teraźniejsze realia.
  7. Na wątku jest informacja, że sunia była zbadana (na wynik krwi, jak rozumiem trzeba jeszcze czekać) i leczona. Na co była leczona, co poza wychudzeniem i ranami/ bliznami stwierdził wet, o ile jeszcze coś wyszło? Dobrze by było ująć to w tekście. Poza tym, potwierdźcie mi, zbierane są pieniążki na hotel ze szkoleniowcem?
  8. Patrzę na te fotki niuni jak osłupiała. Łódź, Spała nie tak daleko są od siebie. Różne rzeczy mi po łbie chodzą, czy to faktycznie nie jakaś młodsza siostra mojej Joli. Toćka w toćkę, drobnych różnic trzeba się dopatrywać. :roll: Niech się objawi ten domek jak najszybciej.
  9. Mam nadzieję, że test spełni swoją rolę. Nie daj się Luleńko... :-( :bye:
  10. Dziękuję Anuśku!!! :loveu:
  11. [CENTER][B]Lulu. Dzieło człowieka? Wrak bullterierki.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Oto ona, obraz nędzy i rozpaczy, łagodna, 4-5 letnia bullterierka, Lulu, umieszczona w hoteliku dla zwierząt, po wykupieniu za 400[B]zł [/B]z pseudohodowli[/B]. Na tyle właściciel wycenił życie czującej i myślącej istoty. [B]Pogryziona, w ranach i bliznach, ze zdartymi (najprawdopodobniej betonem) łapkami, nie przestraszona, a[/B] [B]przerażona otaczającym ją światem i...własnym cieniem.[/B] Skulona, w przepraszającej pozie, usiłująca wykorzystać każdy element otoczenia jako kryjówkę przed ludzkim wzrokiem. Zapalenie spojówek dodaje dodatkowego tragizmu spojrzeniu, którego nie sposób wytrzymać i nie poczuć wstydu za przynależność do gatunku ludzkiego. Skóra cierpnie, na myśl, czego musiała doświadczyć, skąd nienaturalność jej zachowania, panika, która ją ogarnia przy próbie robienia czegokolwiek przy jej przednich łapkach. [B]Błagamy o pomoc w dalszym ratowaniu Lulu![/B] [B]Ona stoi dopiero na początku drogi ku normalności, tej przecież jej odmówiono.[/B] Obecnie, ludzie, którzy mają serca, a nie sople lodu, robią co w ich mocy, by ową normalność przywrócić, a wraz z nią odbudować zrujnowaną psychikę biedactwa. [B]Czy w ogóle jest możliwym, z psiego wraka, pozbawionego godności i zdrowia, uczynić na powrót zwierzę, które ucieszy widok człowieka i...które znajdzie w sobie siłę, by mu wybaczyć? Ufamy, że tak się stanie ale bez Państwa pomocy możemy nie podołać wyzwaniu.[/B] Potrzeby Lulu są ogromne, bo oznaczają konieczność zapewnienia jej bytu w warunkach hotelikowych, do czasu, gdy pojawi się ktoś skłonny dać jej dom z prawdziwego zdarzenia. Innym, równie palącym problemem jest diagnostyka i leczenie sunieczki. Stopień jej wyeksploatowania zatrważa. Więcej to niż pewne, że nie obędzie się bez stałej pomocy weterynaryjnej, a ta oznacza koszty. [B]Pieniądze ponoć nie dają szczęścia. W tym przypadku skłonni jesteśmy z tym przekonaniem polemizować, bowiem od tej materialnej, zdawać by się mogło i przyziemnej, "marności" zależy dalszy los bullterierki.[/B][/CENTER] [LEFT][B]Jeśli ktokolwiek z Państwa wyrazi wolę finansowej pomocy tej jakże skrzywdzonej istocie, proszony jest o wpłaty na konto fundacji AST:[/B][/LEFT] [LEFT][B]AST Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych [/B] [B]nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 [/B] [B]nr. konta dla przelewów z zagranicy: BIGBPLPWXXX [/B] [B]Bank Millennium S.A. [/B] [B]tytułem: "Na Lulu"[/B][/LEFT] [LEFT][B]Osobom zainteresowanym inną formą pomocy, pozostawiamy dane[/B] [B]kontaktowe pani Edyty, zaangażowanej w ratowanie suni:[/B] [B]0-500 200 860 [/B][/LEFT] [CENTER]Cóż dodać można na koniec takiego apelu/ ogłoszenia, gdy żadne słowo nie jest władne oddać stopnia rozpaczy i rozżalenia stanem Lulu? Tu chyba nic więcej nie da się dopowiedzieć. Jeśli znajdziemy chwilę, by przystanąć w codziennym, szalonym pędzie, pochylmy głowę w zadumie, próbując znaleźć odpowiedź na odwieczne pytanie. Kim jesteśmy, my ludzie? Ukoronowaniem boskiego stworzenia, czy bestiami przyodzianymi w maski dobrotliwości???[/CENTER]
  12. Za parę min. powinnam skończyć tekst. Przydałby się jeszcze mail do kontaktu. Czy dane wpłatowe mają być na AST? Czy Luna jest pod opieką tej fundacji?
  13. Dzięki Tobie Czio prawdopodobnie doświadczył więcej miłości niż kiedykolwiek wcześniej. Całe szczęście, że dane mu było spotkać Cię na swojej drodze.
  14. OKI, wolałam się upewnić co do domku.
  15. Jestem na prośbę Doddy. Najpóźniej na jutro zrobię dla suni tekst. W jakim kierunku mam iść - dom, czy póki co tylko pieniążki? Poproszę o dane kontaktowe do wstawki i dane wpłatowe.
  16. Eruane, jutro powinien być tekst. Dziś raczej nie ma bata żebym dała radę, za co przepraszam. Nie wczytywałam się jeszcze w wątek. Napiszcie mi proszę, pod kątem czego ma być tekst - dom(?) utrzymanie w hoteliku(?), na kogo dane kontaktowe i wpłatowe.
  17. [quote name='dorotikus']Kto teraz robi bazarek bo mam kilka fantów.;)[/quote] Dziewczyny, poszukajcie kogoś od bazarków.
  18. [quote name='wellington'](...) puscimy gorszace brazylijskie rytmy :diabloti: . (...)[/quote] Nie mogę się doczekać tańca brzucha w Twoim wykonaniu Welluś! ;) Czekam na info od Madziek, czy i jakie mamy zadłużenie Majkowe.
  19. Wszystko uzupełnione.
  20. Doddy, podaj mi dane do wpłat i kontaktowe, uzupełnię w tekście. [CENTER][B]Zjawiskowo piękna, młodziutka sunia amstaff. Saba.[/B][/CENTER] [CENTER][B]Jak to możliwe, że ludzie gubią klejnoty?[/B] Może w codziennym pędzie i powszedniej szarości umyka to ich uwadze? Czyżby nie dostrzegali, że tracą coś bezpowrotnie? [B]Prawdziwy diamencik wśród rasowców został zgubiony(?), porzucony(?), aż strach pomyśleć, że w grę wejść mogła ta druga opcja, by tułać się z rąk do rąk, szukając tych jednych jedynych, które już nie pozwolą jej odejść. [/B]8 miesięczna, prześliczna [B]amstaffka Saba[/B] nie jest przechodnim zniczem olimpijskim. Jest natomiast czującą, myślącą i zagubioną, za sprawą obecnej sytuacji, istotą. [B]Błagamy o pomoc dla tej skrzywdzonej zrządzeniem losu[/B] [B]sunieczki![/B] Posłuszna, łagodna, w pełni udomowiona (nie niszcząca niczego w domu, sygnalizująca potrzebę wyjścia), dogadująca się z innymi psiakami (bez względu na płeć) i kotami, ubóstwiająca zabawę z dziećmi, tęsknym wzrokiem wpatruje się w kolejne przepływające przed nią twarze, a one pojawiają się i obojętnie odchodzą. Kto choć raz miał to szczęście, by posiadać amstaffa, wie, że ten pies nie potrafi być niczyj. Pustka i niemoc zagrzania miejsca w rodzinie, której zawsze wiernie, do przysłowiowej grobowej deski służy, zabija w nim wolę życia. [B]Może wśród Państwa, czytających nasz apel, znajdzie się ktoś, kto[/B] [B]zapragnie oszlifować miłością i troską ten niepowtarzalny diamencik???[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane losem Sabuni proszone są [/B] [B]o kontakt z Panią Sylwią, dzwoniąc na numer[/B] [B]0501712216[/B] [B]lub pisząc na adres mailowy [/B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL][/LEFT] [LEFT][B]Sabeńka pozostaje pod opieką fundacji AST.[/B][/LEFT] [LEFT][B]Jeśli ktoś z Państwa, nie mogąc pomóc w inny sposób, byłby skłonny[/B] [B]wspomóc fundację w koszcie utrzymania sunieczki w hoteliku dla zwierząt, bylibyśmy zobowiązani.[/B][/LEFT] [LEFT][B]Dane do wpłat:[/B] [B]Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych nr. konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 nr. konta dla przelewów z zagranicy: BIGBPLPWXXX Bank Millennium S.A. z dopiskiem "na Sabę"[/B] [/LEFT]
  21. [quote name='wellington'](...) lepiej wloz wor kartoflany na siebie i sie czolgaj ![/quote] Twoje nie - do - cze - ka - nie !!! :diabloti:
  22. [quote name='Isadora7']Gdzie mam wysłać deklarację członkowską :):):)[/quote] Nie obmyśliłabyś jakiejś graficznej legitymacji członkowskiej? :razz:
  23. [B]Ogłoszenia są tutaj:[/B] [URL="http://ale.gratka.pl"]ale.gratka.pl[/URL] [URL="http://zoonet.pl"]zoonet.pl[/URL] bono-polska.pl pajeczyna.pl przygarnijzwierzaka.pl [URL="http://www.kokosy.pl"]kokosy.pl[/URL] [URL="http://pineska.pl"]pineska.pl[/URL] eoferty.pl neeon.pl [URL="http://dwukropek.pl"]dwukropek.pl[/URL] telezoo [URL="http://graand.com"]graand.com[/URL] [URL="http://www.animalia.pl"]animalia.pl[/URL] vegie.pl [URL="http://petsy.pl"]petsy.pl[/URL] [URL="http://eoferty.com.pl"]eoferty.com.pl[/URL] gumtree.pl [URL="http://petworld.pl"]petworld.pl[/URL] [URL="http://adopcjapsa.pl"]adopcjapsa.pl[/URL] [URL="http://www.ojoj.pl"]ojoj.pl[/URL] [URL="http://ojej.pl"]ojej.pl[/URL] zwierzeta.i-bazar.pl [URL="http://wa.stacja.biz"]wa.stacja.biz[/URL] anonseogloszenia.pl [URL="http://www.rozglos.net"]rozglos.net[/URL] [URL="http://oglosze.pl/"]oglosze.pl/[/URL] aleokazja.pl [URL="http://www.darmobranie.pl"]darmobranie.pl[/URL] ogloszenia.jard.pl [URL="http://www.najpewniej.pl"]najpewniej.pl[/URL]
  24. [CENTER][B]Modlitwa terrierkowatego Axelka o życie...[/B][/CENTER] [CENTER]Jakimś przypadkiem, koszmarnym zrządzeniem losu, być może za sprawą okrucieństwa ludzkiej decyzji, [B]śliczny[/B], [B]10 letni[/B],[B] terierkowaty[/B] i [B]szorstkowłosy piesio[/B], stał się bezdomny. [B]Stracił wszystko: dom, [/B] [B]rodzinę, którą kochał wierno-poddańczą miłością, ciepły kąt, zawsze[/B] [B]pełną miskę i pewność, że ma dla kogo żyć.[/B] Z bagażem smutnych wspomnień, przyprawiających o dreszcz, wkroczył w świat schroniska i reguł tam panujących. Gdy usłyszał szczęk metalu bramy, przywitał go skowyt, pieśń psów rezydentów. Jej przesłanie było jedno - [B]stąd wychodzą nieliczni. [/B]Kolejne dni, tygodnie, zdawały się potwierdzać tę mrożącą krew w żyłach prawdę. [B]Axel, uroczy, miły, pełen życia czterołapek zdaje się niedowierzać. [/B]Nie stracił jeszcze zapału i woli zabiegania o ludzkie względy i uwagę. [B]Jakże bardzo pragnie wyłowić w tłumie odwiedzających schronisko, tę jedną parę oczu, której spojrzenie zatrzyma się właśnie na nim. [/B]Być może będzie to, tak marzy Axelek, właśnie ten przełomowy moment dla niego, chwila, która przesądzi o szczęśliwym zakończeniu jego historii. [B]Grozą napawa myśl, że ta cudna istota, może mieć pecha i nikt jej modlitwy nie wysłucha.[/B][/CENTER] [LEFT][B]Osoby zainteresowane losem Axelka proszone są o kontakt z Panią[/B] [B]Katarzyną, dzwoniąc na numer 0792 333 938[/B] [B]lub pisząc na adres mailowy [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][/LEFT]
  25. I tak, czystym przypadkiem zawiązał się [B]KOI [/B]- Komitet Obrony Irenyka!!!
×
×
  • Create New...