Dziękuję Folenuś :loveu:, chylę czoła przed Twoim pomyślunkiem :-o, aukcja bajeczna, a Remik od wczoraj łatwiejszy do opanowania, rzecz jasna tylko w domu. ;) Powoli asymiluje się ze stadem, poluje poza domem. :diabloti:
Udało mi się przespać 2 noce, bo już się słaniałam od czuwania. Jolka śpi z mężem więc najgroźniejszy towar do pożarcia jest nocką poza zasięgiem Remika. Poza tym, to przekochana istota, nienaruszalny kwiatuszek więc...Jaki ma być przyszły dom? - odpowiedź: O niebo lepszy niż mój.