Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [B]Wspaniałe informacje!!![/B] :lol: Post rozliczeniowy zaktualizowany. [B]Mamy całe [COLOR=red]7zł[/COLOR], czyli o kastracji, przepuklinie możemy narazie zapomnieć.[/B] Basia dziś dzwoniła, ma problem z dogo. Wysłała paczuszkę Harleyowi.
  2. [COLOR=blue][B]Isadorko[/B][/COLOR], wieeelkie dzięki, właśnie wycieram monitor! :roflt::roflt::roflt: Coś przepięknego!!! :loveu:
  3. Wspaniale. Czekamy na relację!!! :multi:
  4. Jeju, Folen, sunieczka z achalazją...ależ temat bliski Twoim doświadczeniom. :roll:
  5. [quote name='rita60']Co tam u artysty,padatora:evil_lol:[/quote] Kwitnie. :loveu: Problem atakowania psów na zewnątrz przybiera na sile. :-( Jak widzę psa w pobliżu spierniczam, gdzie pieprz rośnie. Muszę mieć oczy dookoła głowy, lampkę alarmową włączoną i 1000% koncentracji. Conan Niszczyciel to przy nim małe piwo. :roll: Myślałam o jakimś mikro kagańcu dla niego ale to nie rozwiąże sprawy, bo jeśli do nas dopadnie jakiś luzem puszczony pies i zaatakuje, Remek zostanie bez szans. Jak wróci koleżanka z urlopu (szkoleniowiec itd.) muszę ją podpytać, co z tym fantem ("odbezpieczonym granatem") mogę zrobić. Nasze spacery wyglądają tak, że idziemy sobie spokojniunio póki na widnokręgu nie pojawi się człowiek. Remuś wtedy zastyga i wypatruje, czy ów człowiek nie prowadzi psa. Jeśli nie - luz, jeśli prowadzi, zaczyna się parcie w tym kierunku i polowanie, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Cóż poza tym? W domku super psina, poza "wersją kojota" ale o tym już wspominałam. Aha...Fira i Jolka już mu pokazały :angryy:, że koty trzeba gonić, więc naszym odpuszcza ale za to te na zewnątrz tropi. Erotyka - Mania próbuje zgwałcić Remka, co gorsza, jemu się to podoba :roll: więc wyczyniają dzikie harce. On ją puka łapką, zaczepia, wdzięczy się, a jej się wydaje, że powinna go dosiąść. Sceny iście gorszące. :shake:
  6. Już się poprawiłam. :oops: Zmęczenie pioruńskie, pseeeplasam...:oops:
  7. Medialny Królewicz! :lol:
  8. [quote name='irenaka'](...) Kochany Gibonek301:loveu: podarował piękne kalosze dla Harley'a. (...) [/quote] Jejku, przecież ten piesio nie da rady chodzić w kaloszach. :-o :eviltong:
  9. [quote name='terra']Czy piesek jest gdzieś ogłaszany?[/quote] Ma być. Czekamy do chwili diagnozy ( co za tym idzie na odpowiedź, czy operować, czy też nie) tak, by mieć pełnię obrazu psiaka i chętnemu domkowi służyć rzetelną informacją.
  10. [quote name='Helga72']stosujemy sie do wskazówek naszych kochanych super niań od psiaków :loveu:(...)...[/quote] Trzymam kciuki za efekty.
  11. [quote name='anovip1']Z nadzieją w sercu czekam na pozytywną odpowiedź Ola la (...) [/quote] OK. Wobec tego czekamy. Przepraszam za przestawienie literek w nicku (pośpiech). :oops:
  12. Anovpi, tej bidzie założ osobny wątek. Jak tu, na wątku Mamby będą wstawiane info o niej, sprawa zginie między postami.
  13. Pomoc dla bidy potrzebna na cito. :-( Co za bydlak z tego kierowcy. :angryy: Czas wyrównuje rachunki, mam nadzieję, że o nim nie zapomni. Czy znany jest orientacyjny koszt operacji?
  14. Złap chwilę oddechu Joluś. :-( Buziaki Tobie, Nacie i sierściuszkom! :loveu:
  15. [quote name='anawa'](...) Mysle, ze bede musiala otworzyc nowy watek na woj. lodzkim bo teraz Kumpel jest na ich terenie. (...).[/quote] Nie otwieraj nowego wątku, bo nie mogą istnieć dwa dotyczące tego samego psa. Jeśli chcesz, by wątek zmienił województwo napisz PW do moda z prośbą o przeniesienie całości do wiadomego województwa.
  16. [quote name='Kisiaraf']Majqa to jak już stworzysz magiczne opisy wrzuć je na wątek chętnie pomoge w ogłoszeniach :)[/quote] Oczywiście, że tak zrobię. Dziękuję bardzo za chęć pomocy ogłoszeniowej!!! :loveu:
  17. [quote name='anawa']Czy wiecie, jak to jest, kiedy pęka serce? Nie od razu, powoli. (...) Dziś spróbuję się czegoś dowiedzieć. Dziewczyny, nie odpuszczajmy. Pomóżcie mi, proszę znaleźć dla niego dom. Taki wspaniały pies nie może się zmarnować. Ja go zawiodłam ale wierzę, że w końcu dobrze trafi.[/quote] Niestety, wiemy jak to jest. :-( Koniecznie skontaktuj się dziś ze schroniskiem. Oczywiście, że należy dalej szukać domu. Tekst został już zmodyfikowany tak, by przystawał do obecnej sytuacji. Aniu, pisałaś do kikou? Próbowałaś jeszcze dotrzeć do Tundry?
  18. [quote name='erazm'](...) nie wroze jednak psiakowi nic dobrego...(...)[/quote] :-( :-( :-(
  19. Dziękuję za linki z fotkami. :lol: Najpóźniej w pn. zrobię psiakom teksty i pomogę poogłaszać. Jedyna potrzeba, co do ogłoszeń, to teraz dobre zdjęcia tej odnalezionej bidy.
  20. [quote name='atorod88']Dzwoniłam dzisiaj do p.Ewy, myślałam,że kobieta w jej wieku będzie potrafiła się zachować.. Nasza rozmowa nie trwała chyba nawet 30s. , powiedziała,że nie chce rozmawiać o Pikusi z nikim a w szczególności ze mną i z p.Dorotą. (...) [/quote] Uważam, że jest wręcz przeciwnie, właśnie p.Ewa potrafiła się zachować. Uznała zapewne, że woli się rozłączyć niż powiedzieć o parę zdań, w jej mniemaniu, za dużo. Wiek tej pani nie ma tu nic do rzeczy. Temu, że masz ciągoty, by zobaczyć sunię, nie dziwię się (jakkolwiek na to nie spojrzymy jest to ludzkie). Cieszę się wobec tego, że masz sposobność zobaczyć ją na zdjęciach. Na ten moment i po tym, co przeczytałam, że p.Ewa...itd...(zmierzam tu do rozmowy telefonicznej) sądzę, że spotkanie Wasze + suni nie należałoby do najszczęśliwszych. Nie szłabym tym tropem. Absolutnie nie wierzę z kolei, że p.Ewa nie ma życzenia rozmawiać z Isadorą. Nie przychodziłaby wtedy do niej "zdać relację z suni". Ta okoliczność przeczy prawdziwości Twojej informacji. Odwołujesz się do czegoś, co nazywasz umiejętnością zachowania się, a to jest jednoznaczne z poważnie pojmowaną dorosłością, jakimś morale i tzw. poziomem, w tym konkretnie przypadku również poszanowaniem Twoich uczuć/ wrażliwości, co oczywiste. Spodziewałaś się po p.Ewie, popraw mnie proszę jeśli się mylę, klasy. Przypomnę Ci wobec tego, jaką klasę pokazałaś i jaką wrażliwością się wykazałaś. "ODDAM PSA W DOBRE RĘCE [COLOR=red][B]Szukam DOBREGO domu dla Naszej suczki.[/B][/COLOR] (...) [COLOR=red][B]Jest traktowana jak członek rodziny. [/B][/COLOR](...) [B][COLOR=red]Jest przyzwyczajona do "ciepła rodzinnego".[/COLOR][/B] Pragniemy znaleść dla Pikusi nowy dom, [COLOR=red][B]ponieważ odkąd pojawiła się nasza córcia i oboje z mężem pracujemy piesek niestety zszedł na drugi plan, poza tym wijeżdzamy i nie mamy z kim jej zostawić a do schroniska nie chcemy oddać pieska. [/B][/COLOR] [COLOR=red][B]JEŻELI DO KOŃCA LIPCA 2009 ROKU NIE ZNAJDZIEMY DOBRYCH LUDZI, KTÓRZY BĘDĄ W STANIE SIĘ NIĄ ZAJĄĆ BĘDZIEMY ZMUSZENI JĄ U Ś P I Ć :-((([/B][COLOR=black]"[/COLOR][/COLOR] Pogratulować pomysłu na rozwiązanie problemu (gdyby w porę nie pojawił się ratunek), jak to określasz - członka rodziny, przyzwyczajonego do ciepła rodzinnego. Igła strzykawki nie jest ciepła, oj nie jest, a psie ciało stygnie dość szybko, zapewniam. Przerabiałam to z niemocy i dla ocalenia psa przed strasznym, fizycznym cierpieniem (gdy wyczerpałam dostępne mi sposoby walki o jego życie i zdrowie) ale bynajmniej nie dlatego, że coś się zadziało (i nie była to katastrofa życiowa typu krach - niemoc finansowa, ciężka choroba, skrajna nędza etc.) i pies przestał grać pierwsze skrzypce. Nie pisz bzdur o p.Ewie. Nie jestem w stanie przewidzieć jak ułożą się losy jej i suni, bo swoich własnych nie potrafię na 100% przewidzieć. Wiem jednak jedno, p.Ewa (na jej miejscu mogłaby być dowolna osoba) uratowała suni życie i...chwała jej za to!!!
  21. [quote name='Helga72'](...) koszt szczepionki to 66 zł. (...) [B]pies był bity [/B](...) To co pisałam wcześniej dom bez dzieci . [B]Praca ma polegać na wyciszeniu emocji najlepiej gdyby była klatka kennelowa ja takiej nie posiadam.[/B] (...) Harley jest psem trudnym i takim będzie więc trzeba jak najszybciej startować z ogłoszniami , żeby znalazł się super domek :multi:Dziewczyny powiedziały ,że to co ja zacznę musi być kontynuowane a więc przyszli właściciele zapoznają się z psem i oczywiście obowiązkowo spotkają sie ze szkolącymi , które dadzą wskazówki na przyszłość i ZAWSZE będą służyć pomocą ludziom , którzy adoptują Harleya. Jestem im bardzo wdzięczna za okazana pomoc i bezinteresowność :loveu: (...).[/quote] Wydatki naniesione w wiadomym poście. B.przykre spostrzeżenia o biciu psa. :-( Główkuję skąd zdobyć kennel. :roll: Od pn. ruszę z ogłoszeniami. Jestem bardzo wdzięczna dziewczynom za pomoc. Jutro do nich zadzwonię podziękować. :loveu:
  22. U mnie to już trwa 3ci dzień i to przywieszanie się dogo na jakiś czas odpuszcza, po czym wraca.
  23. Swoją obecnością dużo otuchy!!! :lol:
  24. Kciuki zaciśnięte za wynik spotkania. Z niecierpliwością będę oczekiwała sprawozdania. :razz:
  25. Fajowe fotki pod kątem ogłoszeń już pozbierane. ;)
×
×
  • Create New...