-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39'](...) A Maniuś ma diete?[/quote] Maniuś ma dietę - porcje na pół i inne podniebienne oszustwa. Cwaniara do pychola nie weźmie niczego, po prostu niczego, czego nie jedzą pozostałe. Jak wyczai, a bystra jest, że hohoho, oszustwo, siada i patrzy na mnie z politowaniem. Ani ją głodem ani podstępem więc wydzielam jej porcje i pilnuję, żeby się nie nafutrowała cudzą. -
Przy tak przykładnej rodzinie, jak Wasza, co najwyżej pszczołę Helgo! ;) Super, że wychodzicie z Harleykiem na prostą. :multi:
-
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
majqa replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
...a mnie ktoś życzliwy podesłał nick osoby, która pomaga seterom, już do tej osoby napisałam. -
[B]Są i sukcesy:[/B] 1. Podlewanie/ znaczenie terenu spadło :cunao:- yuppi yey - raz, że omawianie z Remkiem tych haniebnych czynów, dwa, załatwienie kluczowych punktów śmierdzidłem. 2. Dzisiejszy, poranny spacer - minęliśmy innego psa bez skowytu furii choć z lekkim gotowaniem się. 3. Udaje mi się odejść od Remka, w obrębie mieszkania, na parę metrów bez jego asysty (póki co, sporadycznie :roll:). 4. Miniona nocka - Remik przeżył (chirurg nie jest konieczny) po trzykrotnym przebiegnięciu po Joli. Ma dziewczyna stalowe nerwy, ja spociłam się jak mysz kościelna. 5. Mąż coraz częściej się uśmiecha (to mnie troszkę niepokoi) - możliwości: dobry terapeuta, prozak, pogrzany butapren, kochanka, zatajona podwyżka i in. lub dowolna konfiguracja w/wymienionych. cdn...
-
[B]Małe uff...wieści z ostatniej chwili.[/B] Państwo odpisali, że kombinują kasę i jeśli się wszystko uda przelew pójdzie wieczorem (tak jak pisałam wszelką nadwyżkę Ania rozliczy). Auto, co dogadałyśmy, nie jest rozważane jeszcze z innego powodu. Obawy, co do suni to jedno, a drugie, sama Ania ma gigant ch.lokomocyjną, woli więc pociąg. Sunię chce dowieźć na miejsce osobiście.
-
[quote name='Kisiaraf'](...) czy wogóle jest sens zawozić psiaka jak ludzie są nie do końca zdecydowani? Moim zdaniem Ania powinna poprosić o deklaracje tych ludzi, że wezmą psiaka na 100% (...) [/quote] Z info Ani nie wynika, że ludzie są niezdecydowani tylko, że chcą oddać pieniądze jak zobaczą psa (w tym jedynie tkwi pewne ryzyko). Deklaracja na 100% hm...trudno mi wymyśleć, co by to miało być, by to 100% spokoju mieć zagwarantowane. Do tej chwili nie mam wieści od Ani, czy wysłała ludziom smsa i czy dostała odpowiedź (jaką).
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erazm']Nie ma instytucji hospicjum dla psow, sa osoby, ktore przygarniaja kalekie pieski. Obawiam sie, ze Itek nie ma szans nawet na takie miejsce, wlasnie ze wzgledu na wyciskanie. (...).[/quote] Niestety, jest to racja. Samo zapewnienie mu warunków bytowych/ bezpieczeństwa, nie załatwi tego, co najważniejsze, a on potrzebuje regularnych zabiegów pielęgnacyjnych i to pod wprawionym, czujnym na wszelkie sygnały płynące z organizmu, okiem. :-( -
[quote name='HebaNova']ale przeciez na tej trasie dość często kursują dogomaniacy - można dać ogłoszenie w dziale transport a poza tym jeśli państwo nie widzieli psa - to co się stanie jesli psinka będzie dowieziona na miejsce - a państwo się całkiem rozmyślą? i po 3 - jeśli jest to adopcja przemyślana i państwo są pewni - to może sami po psa przyjadą (...).[/quote] Wobec tak postawionych argumentów, bardzo mi bliskich, mogę tylko bezradnie rozłożyć ręce. Nie mam z czym tu popolemizować. Mnie się wydaje, że Ania z jakichś powodów nie rozważa w ogóle auta. Może krępuje się o taką pomoc poprosić znane jej, zmotoryzowane osoby? Ma przecież świadomość, że jest takie ustrojstwo jak dział transportowy i nie byłoby problemu założyć tam wątek. Mnie też się wydaje, że prościej, z racji udogodnień, jest jechać autkiem (a wtedy, jeśli nie aviomarin podać psu torecan, przegłodzić i nie ma bata, sensacji nie będzie). Też mam obawy, co stanie się, jeśli pies się nie spodoba. Z rozmowy z Anią wynika, że raczej przyjazd państwa w ogóle nie wchodzi w grę.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula'][B]majqa[/B] czy Ty w ogóle sypiasz?? ;)[/quote] Błahahaha...Udało Ci się, oj udało!!! :lol: A co to sen? :hmmmm: :evil_lol: -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
majqa replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Joluś za pamięć! :loveu: :oops: Poszło znakomicie!!! Yuhhhuuu!!! :multi: Co do suni, najpóźniej jutro obrobię ją tekstowo i ruszamy z ogłaszaniem. -
[quote name='irenaka'](...) Ludzie czytają i pomyślą, że do reszty zbzikowałyśmy z tą miłością:evil_lol: (...) [/quote] A boś mnie tak opętała. :evil_lol: Poza tym, miłość to cudowne uczucie, a fakt, że ludzie cokolwiek czytają, a do tego włączają przy tym myślenie, niezwykle mnie cieszy. :razz:
-
[quote name='irenaka'](...) wychodzisz na spacery chyba z innym psem i Remikiem? A co się dzieje, kiedy idziesz tylko z nim? Dasz radę jakimś smakołykiem odwrócić jego uwagę od intruza którego wypatruje?[/quote] Niezależnie od tego, czy wychodzę z nim sama, czy w dowolnej konfiguracji z którąś z suń, on się jednoczy z każdą we wspólnym, wiadomym działaniu albo super współpracuje sam ze sobą. ;) Żaden smakołyk nie jest ważniejszy niż "cel" i ja. W samym domu wygrywam z czystym mięsem, tylko drgnę, micha idzie w odstawkę i Remik już śledzi, gdzie mu uciekam. Jedyne nagradzanie, które w tej chwili skutkuje to (gdy uda mi się go utrzymać komendą bez warknięcia/ gotowania się) pogłaskanie, powiedzenie "Dobry Remiś." Promienieje...po czym rusza dalej do boju, bo jak nie ta ofiara to inna się trafi (poniekąd słuszne rozumowanie). O podtykaniu mu jedzenia w czasie spaceru mowy nie ma, on ślepnie na smakołyki, a poza tym...hm...wiesz on wchodzi na takie obroty, jakby mu się uzdatnił tuning. Idąc, przypomina małego konika z pokazów jeździeckich, krok przyspieszony, podskakująco - sprężysty, coś przezabawnego. Ostatnio parę razy udało mi się odwrócić mu uwagę, raz, niestety, ściągałam go z psiaka a la sznaucerek (Remik cały, tamten na szczęście też), bo znalazły się zbyt blisko siebie. :roll: Wierzę, że się uda, skoro już odpuścił krucjatę przeciw bullce (swoją drogą, moja kochana Jolcia, taka jest wyrozumiała dla małej podlizny). Nic to, ja się nie poddaję. :lol:
-
[CENTER][B][COLOR=blue]Irenko, przeogromne dziękuję!!! [/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff][/COLOR][/B] [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/6498/13553.gif[/IMG] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black]A co do szaleństwa...ja go nie pokonałam, ja mu uległam. :evil_lol:[/COLOR][/LEFT]
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Kciuki zwarte i gotowe! -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
majqa replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Jaki wobec tego plan dalszy? -
Maniutek dostał nową szansę w domku stałym u majqi!!!
majqa replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39'](...) Po figurze Manfreda widać że jej się powodzi :)))[/quote] Aż za bardzo... ;) [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/952/p1070335.jpg[/IMG] A tak wygląda wielki foch po zabraniu sprzed noska korytka z papusiem, bo póki dna nie widać... -
[IMG]http://img294.imageshack.us/img294/9841/p1070334.jpg[/IMG] A tak wygląda połowa bandy wykończona polowaniem. Ledwusiem pokonały schody. ;)
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'](...) Ona jest strasznie postrzelona... (...)[/quote] Ma ten szelmowski błysk w oczkach. :lol: :loveu: -
[quote name='kasik wawa']skad do kad suczka mialaby jechac?? (...) [/quote] Trasa Bytom - Warszawa. Ania rozważała pociąg (bo na swój sposób stabilniejszy), a nie samochód, nie wie bowiem, czy Beki nie ma ch.lokomocyjnej.
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
A proszę Cię bardzo, wątek Pistacji: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-1-5-r-pistacja-ze-schronu-w-ol-nie-udalo-sie-uratowac-lapki-136199/?highlight=pistacja[/URL] -
[B][COLOR=red]Pewien problem - BEKI - WAŻNE!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Przed momentem dzwoniła do mnie Ania. [/COLOR] [COLOR=black]Nie wie, co robić. :-( [/COLOR] [COLOR=black]W sb. miała zawozić pociągiem (przy czyjejś pomocy) Beki.[/COLOR] [COLOR=black]Domek uzgadniał z Anią przelew 300zł (koszt podróży + kaganiec do rozliczenia w chwili spotkania, gdyby 300zł stanowiło nadwyżkę).[/COLOR] [COLOR=black]Do tej pory pieniądze nie wpłynęły. [/COLOR] [COLOR=black]Ania skontaktowała się z ludźmi i pani powiedziała, że nie przeleje kasy nie widząc psa. :roll: Hm...OK, rozumiem wątpliwości ludzi ale nie rozumiem, że ci nie mieli ich wcześniej, a teraz nagle zmieniają wersję ustaleń. [/COLOR] [COLOR=black]W trakcie smsowania dalszego pani powiedziała, że jednak porozumie się z mężem, czy przelać tę kwotę. Ania już nie dostała info o wyniku rozmowy małżonków. Wcześniej, gdy państwo robili wpłatę, robili ją na poczcie, co tu weźmie w łeb, bo bank nie zaksięguje tego w ciągu doby/ dwóch, a Ania musi wiedzieć na czym stoi. [/COLOR] [COLOR=black]Podpowiedziałam Ani, by wysłała jutro rano smsa z zapytaniem o ostateczne ustalenia i jeśli są na TAK, by poprosiła o przelew bankowy (ten zostanie zaksięgowany w ciągu doby).[/COLOR] Hm...Ania nie ma kwoty 300zł by ją wyłożyć, a jednocześnie tu też jest ryzyko, że np. nagle ludziom nie spodoba się pies. Ten miecz jest obusieczny. Pod znakiem zapytania pozostanie wtedy to, czy zainteresowani oddadzą dziewczynie kasę, jeśli będzie z psem wracać. Ania nie wie, jak najwłaściwiej rozwiązać ten węzeł. Ja nie śmiem doradzać innych ruchów ponad ten wspomniany, żeby nie okazać się złym doradcą. Co o tym myślicie? [COLOR=red][B]Jeszcze jedna rzecz szwankuje mi w przypadku Beki.[/B][/COLOR] Ania mówi, że sunia ma istny gnój w uszach, bo leki nie skutkują. Zapytałam, czy był zrobiony wymaz i okazuje się, że nie. W tym układzie leczenie przebiega w ciemno i trwać może do usr...j niewiadomej, co więcej szkoda kasy na nietrafione leki.
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
majqa replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Argumenty nie do zbicia, czyli albo Olkusz albo Brno bez kolędowania przez SGGW z racji straty czasu i mnożenia kosztów. -
[quote name='__Lara'](...) co takiego zrobił mu Pan motocyklista, że go goni? :cool3::evil_lol:[/quote] Remusiowi nic :evil_lol: ale praca silnika motoru zawsze doprowadzała do furii Fircię (być może była kiedyś potrącona przez takie warczydło; ma zadawnione, źle zrośnięte złamanie). W związku z tym Firze udało się odkorbić Jolę więc na tapecie obie miały motor. Remuś się przyglądał, przysłuchiwał i dołączył do bandy dwóch (na dźwięk motoru pędzą na zabicie byle wypaść na balkon, dobrze, że wypaść z balkonu nie mogą, obudowany na max, i dać upust kanonadzie dźwięków). Mańka mało lepsza, drze japcię wewnątrz. Drżę ciągle, by pan motocyklista nie dryfował nocą (a mieszka, ot niefart, w bloku na przeciw balkonu i tak też parkuje), a tak czasami bywa. Muszę wtedy zdążyć syknął "Fira nie wolno!", jeśli to przegapię, przegwizdane. :shake: