-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
[quote name='Basia1968']ooo qu.....aaaaa:angryy::angryy: - niech to szlag!! :-(:-([/quote] I tego chciała Dora uniknąć. :-( Konieczna jest kasa na hotelik (płatny lub bezpłatny DT) dla Karo i ewentualnie suni ze szczeniakami i dopiero wtedy można robić ruch pod tytułem - próba odbioru. Mam nadzieję, że jak zostaną uzupełnione info po wizycie Karo u weta, a ja zrobię ogłoszenia, nastąpi z nich jakiś do rzeczy odzew. Tak przynajmniej, jest szansa, że rozwiąże się przynajmniej jego problem. Wtedy można brać się za sunię i jej dzieciny.
-
Zmigród.Pan do więzienia a psy same w domu.MAJĄ NOWE DOMY!Hurra!!!
majqa replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Edi, czekamy na wyjaśnienia.[/quote] Bardzo ich jestem ciekawa. Po rozmowie z Panią, wymieniłyśmy jeszcze maile. Na szczęście Pani potwierdziła, że dostała ode mnie zwrotną informację (w tym czasie była już po rozmowie z Edi). Jedno jest pewne, Pani już nie będzie zawracała sobie gitary wertowaniem ogłoszeń, dogrywaniem wizyt przedadopcyjnych i związaną z nimi otoczką (umowy etc. etc.). Idzie do schroniska po psa. Temu się nie dziwię, na jej miejscu postąpiłabym identycznie. Nie wiem, jaki był rzeczywisty wynik/ efekt wizyty u tej Pani. Wiem natomiast, że należała się jej informacja zwrotna, w tym przypadku, że sunia do niej nie pojedzie. -
Dziękujemy Lacrimo za bieżące wieści.
-
Buziaki wszystkim Fankom Remigiusza. :loveu: Majqa nie przywali, nie przywali, już jest przyzwyczajona do używania na niej. :evil_lol: Ahhhjjja...wczoraj stał się mały, mini, mini cud! Liczę, o ja naiwna, na kolejne. Z Maniunią i Remkiem minęliśmy w absolutnej ciszy husky!!! :-o Myślałam, że mi się psiny pochorowały ale wyprowadziły mnie z błędu rozumowania przy następnym spacerowiczu, niemniej...i tak się cieszę... małymi kroczkami do celu. :multi:
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa'](...) Majga...tylko chodze za Toba po wątkach i Cię cytuję,ale Twoje myslenie jest mi tak bliskie...!(...)[/quote] Oj Ty Detektywie! :lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jkp']No i dlatego Guffik jest CUDEM NIE PSEM !!![/quote] Dokładnie tak. :lol: -
Każdy z nas chciałby poznać prawdę, bo co do liczebności benków pólprawda nie istnieje, albo był jeden, albo dwa. Jedna ze stron się najwidoczniej myli.
-
...drugi benek, jak widać.
-
A wiecie, że on jest taki uzurpator, że musi mieć swojego jaśka pod głowę??? :-o Jeśli jest tylko jeden, spycha mnie z niego. Nochal Remkowy ląduje mi w oku, włosy łaskoczą, a głowa zsuwa się w czasie walki o podunię. Nie ma siły żeby zechciał się położyć gdzieś niżej, dalej... :shake: Do walki włącza się Mania, na ogół próbując wcisnąć między nas. Nad ranem przychodzi Jola i daje nura pod kołdrę, a Fira nawiedza nas z doskoku. Nie dziwota, że chodzę notorycznie niewyspana. :-( O nisko przelatującej Frani nie wspomnę, bo co nas zaliczy, robi się rwetes i gonitwa za nią, którą usiłuję zdusić w zarodku... Jedna Elka, z której jestem na noc odciążona, nie ma szans się narzucać. I tak noc w noc!!! :placz:
-
Zaraz tam zerknę Margo.
-
[quote name='Isadora7']On to wiedział od początku:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nie no...i musiałaś, nie byłabyś sobą!!! :mad: :evil_lol:
-
Dziękuję Larko :loveu: za ciepłe słowa. :oops: :oops: :oops:
-
Każdy z nas przeżywa to na swój sposób. Wielu z nas natomiast, w tym i ja wie, co znaczy czuwać przy b.chorym psie. Jasne, że mogłabym chwycić za tel. ale mam jedno na względzie - osobę samej Mosii. Mogę trafić mało fortunnie, bo może właśnie, siedząc przy psie (a, że dostała popalić, nie mam wątpliwości), o coś się oparła i kimnęła, by czuwać resztę nocy. Nie chcę jej odbierać choćby paru minut snu, czy paru minut dla siebie, dlatego też czekam cierpliwie.
-
Szaleństwo Mosii jest ostatnią rzeczą, jakiej jej życzę. Wystarczy, że ktoś się podejmie tego kontaktu, wpisze to na wątku, a potem zda relację.
-
No widzisz Madalleno...Nie znam sprawy od podszewki, nie wiem, kto ją pokpił więc daleko mi do rzucania oskarżeń. Co wiem natomiast? Coś o sobie samej. Mnie nie uspokoiłby cynk, że pies jest pod dobrą opieką. Musiałabym wiedzieć, pod czyją, sprawdziłabym, czy dotarł tam (na miejsce przeznaczenia i co się z nim dalej dzieje), a mało tego, czy nie ma go w miejscu ostatnio widzianym. Dopiero wtedy byłabym nie spokojna, a spokojniejsza o jego los. Sprawa notomiast, kto dał cynk Mosii i Lacrimie, ujawnienie tej osoby tu, na wątku niczego nie wniesie, ba...może zaszkodzić tej osobie. Mnie, wystarcza okrojona ze szczegółów wiadomość, że był ktoś taki i chwała mu za to.
-
Sikuniu spoko, już norma. Jak się czuje? No...wyśmienicie, aż za... :evil_lol: Dynamit. :roll: Walki toczy nawet przez sen, co akurat mnie cieszy, bo...jeszcze jakiś czas temu, płakuniał przez sen :-(, zawodził, popiskiwał, a teraz hero całą śnupką. :cool1:
-
Madalleno, było już powiedziane, że ktoś dał im cynk i ów ktoś chce pozostać anonimowy (to da się wyczuć z info na wątku, a ja skądinąd wiem z innego źródła). Jak się ma sam pies? Na pewno Mosii zrobi wpis. Ja się cieszę, że jest teraz przy nim, a nie przed kompem, śledząc nasze wpisy. Dajcie Dziewczynie chwilę na pozbieranie się w kupkę i ogarnięcie koszmarnej rzeczywistości Trevora. Jeśli chcecie od ręki wiedzieć, jak ma się biedak, złapcie za komórkę i dzwońcie do Mosii, numer umieściła przecież w swoim podpisie.
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
Nikt się nie skusi na tak pięknego pychola??? -
Wspinaj się Karo po dom, pomoc, normalność.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Ciężko przeboleć, że nikt w Polsce...że nikt nie pokusił się, by tu dać Itkowi przepustkę do szczęścia. :-( -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
majqa replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gufka trzymają leki ale tak, czy owak...prezentuje zadziwiająco dobrą formę. -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='NaamahsChild'](...) Uwielbia swoje nowe posłanko - ciągle kładzie się na mięciutkiej podusi.. i gania za mamą;)[/quote] Każdy dzionek do przodu to każdy dzionek darowanej jej szczęśliwości. -
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
To ostatnie zdjęcie rozwala, biedne, psie dziecko...:-(...ufne i w swej ufności bezbronne. -
Historię Benia, nie wątek. Na wątkach często nie wszystko toczy się po naszej myśli więc to nie ma sensu. Wątek jest dla nas, dla naszej komunikacji i informacji.
-
Na pierwotnym wątku Trevora zrobiłam wpis, jak poniżej. Kopiuję go i tutaj. Odnosiłam się w nim do info wyłuskanych na tym wątku. Jeśli ktoś może mi dopomóc, bardzo proszę. Wystarczą mi oschłe wręcz konkrety. "Dziewczyny, bardzo proszę o pomoc/ podpowiedź na PW. Isadora7 ma robić aukcję cegiełkową, poprosiła mnie o tekst ale sprawa pod tytułem Trevor jest poważna i równie poważnie/ rzeczowo muszą być sklecone zdania. Czego mi trzeba? Jak to się stało, że ot tak, w tym miejscu pojawiła się Mosii z Lacrimą, że zabrały psa i że im go dano? To trzeba jakoś ująć w tekście, przecież nie napiszę, że dwie panie przechodzi obok i akurat tam weszły. Czytam na wątku, że pies miał zaklepany hotel, a na drugim wątku czytam, że znalazł się w innym hotelu (Mosii). Co nawaliło po drodze? On był w schronie w Wołominie wykastrowany, czy jak głosi wpis na drugim wątku w tym punkcie przerzutowym? Czy to jedno i to samo miejsce? Co ma do tego Celestynów (został wspomniany na drugim wątku, a propos informacji o sterylizowanej suni)? Dla kogoś, kto jest w temacie są to oczywistości, dla mnie, niestety, nie. Proszę o informację/ odpowiedzi. Jeśli w temacie Trevora są jeszcze jakieś istotności, również o nie proszę."