Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Basia1968']ooo qu.....aaaaa:angryy::angryy: - niech to szlag!! :-(:-([/quote] I tego chciała Dora uniknąć. :-( Konieczna jest kasa na hotelik (płatny lub bezpłatny DT) dla Karo i ewentualnie suni ze szczeniakami i dopiero wtedy można robić ruch pod tytułem - próba odbioru. Mam nadzieję, że jak zostaną uzupełnione info po wizycie Karo u weta, a ja zrobię ogłoszenia, nastąpi z nich jakiś do rzeczy odzew. Tak przynajmniej, jest szansa, że rozwiąże się przynajmniej jego problem. Wtedy można brać się za sunię i jej dzieciny.
  2. [quote name='GoniaP']Edi, czekamy na wyjaśnienia.[/quote] Bardzo ich jestem ciekawa. Po rozmowie z Panią, wymieniłyśmy jeszcze maile. Na szczęście Pani potwierdziła, że dostała ode mnie zwrotną informację (w tym czasie była już po rozmowie z Edi). Jedno jest pewne, Pani już nie będzie zawracała sobie gitary wertowaniem ogłoszeń, dogrywaniem wizyt przedadopcyjnych i związaną z nimi otoczką (umowy etc. etc.). Idzie do schroniska po psa. Temu się nie dziwię, na jej miejscu postąpiłabym identycznie. Nie wiem, jaki był rzeczywisty wynik/ efekt wizyty u tej Pani. Wiem natomiast, że należała się jej informacja zwrotna, w tym przypadku, że sunia do niej nie pojedzie.
  3. Dziękujemy Lacrimo za bieżące wieści.
  4. Buziaki wszystkim Fankom Remigiusza. :loveu: Majqa nie przywali, nie przywali, już jest przyzwyczajona do używania na niej. :evil_lol: Ahhhjjja...wczoraj stał się mały, mini, mini cud! Liczę, o ja naiwna, na kolejne. Z Maniunią i Remkiem minęliśmy w absolutnej ciszy husky!!! :-o Myślałam, że mi się psiny pochorowały ale wyprowadziły mnie z błędu rozumowania przy następnym spacerowiczu, niemniej...i tak się cieszę... małymi kroczkami do celu. :multi:
  5. [quote name='togaa'](...) Majga...tylko chodze za Toba po wątkach i Cię cytuję,ale Twoje myslenie jest mi tak bliskie...!(...)[/quote] Oj Ty Detektywie! :lol:
  6. [quote name='jkp']No i dlatego Guffik jest CUDEM NIE PSEM !!![/quote] Dokładnie tak. :lol:
  7. Każdy z nas chciałby poznać prawdę, bo co do liczebności benków pólprawda nie istnieje, albo był jeden, albo dwa. Jedna ze stron się najwidoczniej myli.
  8. ...drugi benek, jak widać.
  9. A wiecie, że on jest taki uzurpator, że musi mieć swojego jaśka pod głowę??? :-o Jeśli jest tylko jeden, spycha mnie z niego. Nochal Remkowy ląduje mi w oku, włosy łaskoczą, a głowa zsuwa się w czasie walki o podunię. Nie ma siły żeby zechciał się położyć gdzieś niżej, dalej... :shake: Do walki włącza się Mania, na ogół próbując wcisnąć między nas. Nad ranem przychodzi Jola i daje nura pod kołdrę, a Fira nawiedza nas z doskoku. Nie dziwota, że chodzę notorycznie niewyspana. :-( O nisko przelatującej Frani nie wspomnę, bo co nas zaliczy, robi się rwetes i gonitwa za nią, którą usiłuję zdusić w zarodku... Jedna Elka, z której jestem na noc odciążona, nie ma szans się narzucać. I tak noc w noc!!! :placz:
  10. Zaraz tam zerknę Margo.
  11. [quote name='Isadora7']On to wiedział od początku:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nie no...i musiałaś, nie byłabyś sobą!!! :mad: :evil_lol:
  12. Dziękuję Larko :loveu: za ciepłe słowa. :oops: :oops: :oops:
  13. Każdy z nas przeżywa to na swój sposób. Wielu z nas natomiast, w tym i ja wie, co znaczy czuwać przy b.chorym psie. Jasne, że mogłabym chwycić za tel. ale mam jedno na względzie - osobę samej Mosii. Mogę trafić mało fortunnie, bo może właśnie, siedząc przy psie (a, że dostała popalić, nie mam wątpliwości), o coś się oparła i kimnęła, by czuwać resztę nocy. Nie chcę jej odbierać choćby paru minut snu, czy paru minut dla siebie, dlatego też czekam cierpliwie.
  14. Szaleństwo Mosii jest ostatnią rzeczą, jakiej jej życzę. Wystarczy, że ktoś się podejmie tego kontaktu, wpisze to na wątku, a potem zda relację.
  15. No widzisz Madalleno...Nie znam sprawy od podszewki, nie wiem, kto ją pokpił więc daleko mi do rzucania oskarżeń. Co wiem natomiast? Coś o sobie samej. Mnie nie uspokoiłby cynk, że pies jest pod dobrą opieką. Musiałabym wiedzieć, pod czyją, sprawdziłabym, czy dotarł tam (na miejsce przeznaczenia i co się z nim dalej dzieje), a mało tego, czy nie ma go w miejscu ostatnio widzianym. Dopiero wtedy byłabym nie spokojna, a spokojniejsza o jego los. Sprawa notomiast, kto dał cynk Mosii i Lacrimie, ujawnienie tej osoby tu, na wątku niczego nie wniesie, ba...może zaszkodzić tej osobie. Mnie, wystarcza okrojona ze szczegółów wiadomość, że był ktoś taki i chwała mu za to.
  16. Sikuniu spoko, już norma. Jak się czuje? No...wyśmienicie, aż za... :evil_lol: Dynamit. :roll: Walki toczy nawet przez sen, co akurat mnie cieszy, bo...jeszcze jakiś czas temu, płakuniał przez sen :-(, zawodził, popiskiwał, a teraz hero całą śnupką. :cool1:
  17. Madalleno, było już powiedziane, że ktoś dał im cynk i ów ktoś chce pozostać anonimowy (to da się wyczuć z info na wątku, a ja skądinąd wiem z innego źródła). Jak się ma sam pies? Na pewno Mosii zrobi wpis. Ja się cieszę, że jest teraz przy nim, a nie przed kompem, śledząc nasze wpisy. Dajcie Dziewczynie chwilę na pozbieranie się w kupkę i ogarnięcie koszmarnej rzeczywistości Trevora. Jeśli chcecie od ręki wiedzieć, jak ma się biedak, złapcie za komórkę i dzwońcie do Mosii, numer umieściła przecież w swoim podpisie.
  18. Nikt się nie skusi na tak pięknego pychola???
  19. Wspinaj się Karo po dom, pomoc, normalność.
  20. Ciężko przeboleć, że nikt w Polsce...że nikt nie pokusił się, by tu dać Itkowi przepustkę do szczęścia. :-(
  21. Gufka trzymają leki ale tak, czy owak...prezentuje zadziwiająco dobrą formę.
  22. [quote name='NaamahsChild'](...) Uwielbia swoje nowe posłanko - ciągle kładzie się na mięciutkiej podusi.. i gania za mamą;)[/quote] Każdy dzionek do przodu to każdy dzionek darowanej jej szczęśliwości.
  23. To ostatnie zdjęcie rozwala, biedne, psie dziecko...:-(...ufne i w swej ufności bezbronne.
  24. Historię Benia, nie wątek. Na wątkach często nie wszystko toczy się po naszej myśli więc to nie ma sensu. Wątek jest dla nas, dla naszej komunikacji i informacji.
  25. Na pierwotnym wątku Trevora zrobiłam wpis, jak poniżej. Kopiuję go i tutaj. Odnosiłam się w nim do info wyłuskanych na tym wątku. Jeśli ktoś może mi dopomóc, bardzo proszę. Wystarczą mi oschłe wręcz konkrety. "Dziewczyny, bardzo proszę o pomoc/ podpowiedź na PW. Isadora7 ma robić aukcję cegiełkową, poprosiła mnie o tekst ale sprawa pod tytułem Trevor jest poważna i równie poważnie/ rzeczowo muszą być sklecone zdania. Czego mi trzeba? Jak to się stało, że ot tak, w tym miejscu pojawiła się Mosii z Lacrimą, że zabrały psa i że im go dano? To trzeba jakoś ująć w tekście, przecież nie napiszę, że dwie panie przechodzi obok i akurat tam weszły. Czytam na wątku, że pies miał zaklepany hotel, a na drugim wątku czytam, że znalazł się w innym hotelu (Mosii). Co nawaliło po drodze? On był w schronie w Wołominie wykastrowany, czy jak głosi wpis na drugim wątku w tym punkcie przerzutowym? Czy to jedno i to samo miejsce? Co ma do tego Celestynów (został wspomniany na drugim wątku, a propos informacji o sterylizowanej suni)? Dla kogoś, kto jest w temacie są to oczywistości, dla mnie, niestety, nie. Proszę o informację/ odpowiedzi. Jeśli w temacie Trevora są jeszcze jakieś istotności, również o nie proszę."
×
×
  • Create New...