[quote name='Ajula'](...) już się zdarzyło, że nawet mnie w nogę dziabnął (bo akurat znalazła się na drodze jego zębów, jak się tak opętańczo rzucał) (...) [/QUOTE]
To tu muszę powiedzieć, na korzyść Remka, że.... Pomyślałam sobie (wprowadziłam pomysł w czyn parokrotnie), że jeśli szybko wysunę rękę (tak, tak, liczyłam się z efektem i wliczyłam go w koszty) to Remik rąbnie mnie i może kiedy się zorientuje to podziała na niego ekhm...zawstydzająco, ostudzi go, jak zwał tak zwał. Jakie było moje zdumienie, gdy pomimo prawdziwego szału, kiedy tylko trafiał na drodze pyszczka moją rękę, błyskawicznie, po prostu błyskawicznie, robił zwrot główką, by rękę ominąć i trafić w pustą przestrzeń byle nie we mnie! :-o
Nie było najmniejszych szans, by mnie ugryzł. Pierwszy raz się spotykam z taką podzielnością uwagi i szybkością zmiany kierunku działania. :roll: