Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Allegro powinno być z wszelkimi, możliwymi wyróżnieniami i bajerami graficznymi. Gorąco polecam Selengę, Isadorę7, Asior, Lilmo, Folen. Piszcie do tych dziewczyn, proszę. Jeśli ktoś się już tego podjął, a przeoczyłam wpis, przepraszam.
  2. Aktywację zrobiłam przez swoje konto. Jeśli ktoś w treści nie dostrzeże danych kontaktowych, a napisze do mnie przez formularz, przekieruję mail na właściwą odbiorczynię.
  3. Na woj.mazowieckie dodałam na: www.pchlitarg.com http://owi.pl www.drobne.centrumofert.pl www.olx.pl www.przygarnijzwierzaka.pl www.kokosy.pl http://ale.gratka.pl http://www.zoonet.pl www.bono-polska.pl www.pineska.pl www.neeon.pl www.dwukropek.pl telezoo http://vegie.pl www.adopcjapsa.pl www.eoferty.com.pl www.kupiepsa.pl www.argetto.pl www.gumtree.pl www.ojoj.pl
  4. Bardzo się cieszę! :-) (Sorry za dubla).
  5. Bardzo się cieszę! :p :p :p
  6. Podmienione dane. Jeszcze dziś puszczę ogłoszenia. Wykaz stron podam w 1 poście, by Cajusowi i Piromance nie zrobił się dubel.
  7. Jest tylko numerem, a przecież żyje i czuje. Grubcio. Jaką historię skrywa przeszłość Grubcia? Zresztą... Czy to ważne? Na pewno naznaczył ją solidny kaliber przykrych dla tego cudnego stworzenia przeżyć, skoro los rzucił je w rzeczywistość schroniskową. W niej funkcjonuje od lat. Hm... Grubcio... Zabawne imię, prawda? To jedyna rzecz, która w odniesieniu do tego biedaka ma prawo wywołać uśmiech. Reszta już nie jest tak wesoła, stąd... Może w naiwnej wierze osoby, którym ten 10 letni, przekochany psiak zapadł głęboko w serca zapragnęły powalczyć o jego lepsze jutro? Nie można się im dziwić, Grubcio jest tego wart. Wolontariuszom schroniska ów uroczy, starszy pan dał się poznać z jak najlepszej strony! Niezwykle szybko przywiązuje się do ludzi, szukając w nich ciepła, chwili uwagi, pokornie prosząc o delikatną pieszczotę. Możność wtulenia się w nich, bodaj przez chwilę, zdaje się być dla Grubcia wyróżnieniem z najwyższej półki, łaską nie mającą sobie równych. Prawdziwe to... i przejmująco smutne zarazem. Zapewne podświadomie ten doświadczony życiem pies wie, że to szczyt tego, na co wolno mu liczyć. Ludzi, odwiedzających schronisko w poszukiwaniu wymarzonego czterołapka, nie interesuje przecież pyszczek przypruszony siwizną, przemarznięciem i schorowaniem ugięte stawy, wizja posiadania nierasowego, mającego swe lata pupila, którego zdjęciem nie da się pomachać przed nosami zazdrosnych znajomych. Mało istotne, że on tak pragnie bliskości człowieka, że serce przyspiesza mu w rytmie nadziei, gdy na horyzoncie zdarzeń pojawia się ktoś nowy, jakby niósł sobą obietnicę odmiany losu Grubcia. Cóż z tego, że psina zyskuje przy bliższym poznaniu. Ci, o których poznanie rozbija się cała przyszłość Grubcia mijają go obojętnie. To nie im po raz kolejny udowodni, że warto weń zainwestować uczucia, bo nie zawiedzie, nie wybuchnie nieprzewidzianą agresją (zarówno wobec ludzi jak i innych psów), pokaże swą stateczność, nie pociągnie na smyczy... Takich, jak powyższe "nie" dałoby się wymienić jeszcze wiele. Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą. Pomóżcie nam dokonać niemożliwego!!! Niech w świecie Grubcia zdarzy się tak naprawdę mały, a jakże wielki w swym wymiarze cud! Niech dane mu będzie opuścić bramy schroniska u boku nowego pana! Niech nie odejdzie stąd na zawsze, zapamiętany jako numer schroniskowy o...humorystycznym imieniu. Osoby zainteresowane adopcją Grubcia proszone są o kontakt pod numerem 0-609266951 lub pisząc na adres [email protected]
  8. Kochani...albo ja nie mam dnia albo... :-( No mniejsza, wyjaśniam. Zaraz wrzucę tekst i krótki to on mi nie wyszedł :roll: więc... Celowo pominęłam w nim info o niezłośliwych guzach, za to w tekście przemyciłam info o problemach ze stawami. Odpuściłam również info o domku na parterze, jako preferowanym. Dlaczego...To by mi wydłużyło litanię zdań, a te istotności można przecież dopowiedzieć. Jeśli będziecie mieć uwagi, walcie śmiało.
  9. Mam nadzieję, że jesteś nieco spokojniejsza i zadowolona Doro. :-) Pamiętam naszą rozmowę i się uśmiecham. Nie taki diabeł straszny! ;-)
  10. Jeśli mi się uda odwisnąć z tel., bo dziś mam jakiś nadrutowy dzień. ;-)
  11. Kolejność, w moim odczuciu najwłaściwsza, to czym prędzej uzyskać odpowiedź, czy psina jest do wyciągnięcia, a jeśli tak piorunem się przyłożyć do poszukiwania pomocy finansowej. Bez pierwszego drugie nie ma sensu (choć dobrze, że dotąd szło równolegle).
  12. Dzięki Gosia, wieeelkie dzięki, wycieram monitor. ;-) Oj, Ty Aparatko...ale dobrze, niech nie będzie tu tak smutno. Musi się udać Grubciowi. Dziergam tekst i trzymam sobie rękę na pulsie, by nie wyszła z tego niestrawialna epopeja.
  13. Dziękujemy Wujkowi!!! :-)
  14. Kochany Alzheimerze, nie pamiętam (widać ta sama przypadłość) jaka była ta mielecka kwota ale poczekajmy na Teresę (może i inne dziewczyny odpowiedzą na to pytanie).
  15. O tym hoteliku pod Mielcem wypowie się również pewno Teresa Borcz, bo sama ten hotelik polecała na innym wątku.
  16. Hm...biorąc pod uwagę opisany stan psa to hm...powinno się mu szukać wewnętrznego lokum, bo Paluch, czy hotelik (pomijając inne aspekty/ korzyści płynące z hoteliku) to tak naprawdę zamiana boksu zewnętrznego na inny zewnętrzny.
  17. Qrczę, ale co Ty mogłaś zaklikać, że nie otwierają się PW? :-( Czekaj, napiszę do Isadory, może coś tu podpowie.
  18. Dziękuję Magdysko. Gosiu, z wpisów wynika, że jeśli nie trafi się docelowy domek stały to dziewczyny dogrywały z Zuzią opcję dożywotka w hoteliku. Jeśli błądzę, na pewno mnie poprawią. Aha, na 1 stronie podany jest koszt 350zł/ miesiąc.
  19. Clo, pomysł ze skarbonką max. Dado, Twój wpis to już jest to coś, o co mi biegało. Na kicie warto go sprawdzić. Pytałam jeszcze o chodzenie na smyczce i czy wolontariuszka go czegoś, choćby w ramach zabawy/ sprawdzenia pojętności, uczyła i czy wiadomo, w jakich okolicznościach trafił do schronu. Ponadto - sugerowałam dorobienie zdjęć. Aha...jeśli przeoczyłam stosowny wpis przepraszam (zmęczenie). Jest kastrowany, odrobaczony, zaszczepiony?
  20. Ciekawa jestem, czy on trafił do schronu z ulicy, czy został oddany. Czy wolontariuszka, która jest z nim blisko próbowała, choćby ot tak, dla zabawy, czegoś go nauczyć. Jak sobie radzi z chodzeniem na smyczy. Jak reaguje na inne psiaki. Do jakiego domu z powodzeniem można go polecić/ względnie jaki dom na 100% odpada. Im więcej konkretów się pojawi tym większa szansa, że Grubcia wypatrzy właściwy człowiek.
  21. Jeśli dobrze spojrzałam mapa pokazuje [B][B]56,4 km[/B][/B]
  22. To czekam jeszcze na dane kontaktowe do tekstu, info o wieku psiaka i czymś, co może się jeszcze przypomnieć dziewczynom i siadam do umyślenia tekstu (mam nadzieję, że dam radę wcześniej niż nocką, okazało się, że nie jestem pozbawiona dziś kompa; yuhuuu). Hm...szczytem szczęścia byłoby zdobycie jeszcze kilku dobrych fotek Grubcia (takich portretówek, zbliżeń do pycholka, ładnego ujęcia oczek). Nie można pominąć opcji allegro z wszelkimi, możliwymi wyróżnieniami (tu należałoby się uśmiechnąć o graficzne cudo do: Isadora7, Asior, Selenga, Folen, Lilmo).
  23. Kolejny dzionek przed Tobą Championiku. Zdrowiej Pięknoto!
×
×
  • Create New...