Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Melduję dopisanie do stanu posiadania Zoranka 100zł z mojego bazarku od Smyku... Smyku :loveu: nie wiem, jak to skomentować, bo słowo dziękuję i tak nie oddaje tego, co czuję. :-( :roll:
  2. [quote name='mamanabank']szczerze mówiąc, nie wiem :roll: Mam wyniki, mogę zrobić zdjęcie. Poprosiłam o badanie krwi przed podjęciem decyzji, takie badanie, które mogłoby potwierdzić, że Dziadek nie cierpi. Mało kiedy wnikam w szczegóły postępowania Pani Wet. a potem jestem zieloniutka :p[/QUOTE] Eee, to nie chodzi o wnikanie Anituś. Wystarczy, że zapytasz, czy była biochemia i uszszsz. Sorki, że się wcinam, ja babus medyczny jezdemmm. ;-)
  3. [quote name='sabinka'](...) Myslałam ze te watki sa po to aby pomagac a nie oceniac ludzi. (...) [/QUOTE] Dobrze myślałaś. Ocena ludzi chętnych na psa wychodzi siłą rzeczy, a jako, że to jest forum, na którym dzielimy się przemyśleniami to i nie zawsze są one po myśli innych czytających. W kwestii zakupu psa, cóż. Zrobisz, co zechcesz ale pamiętaj, że możesz uszczęśliwić psiaka, skoro miałby u Ciebie tak dobrze, nie tylko z dogomanii czy ogłoszenia (=zakup). W schronach jest ich bez liku.
  4. [quote name='coronaaj']:shake:Niestety nie mamy zadnego telefonu do osoby ktora zajmuje sie psami..:-(:-( Jezeli psami zajmuje sie siostra Arktyki to telefon powiniem byc podany na watku do siostry :cool3::cool3::shake: 883-763-977 to telefon Arktyki..... Ale można zadzwonić do Arktyki, wysłać smsa i poprosić o właściwy nr do obecnego opiekuna/ opiekunki.
  5. Kinga, no pewno, że jest. Przepraszam za matolstwo i ślepotę.
  6. [quote name='Andzike']W tym tygodniu nie dam rady, ale w poniedziałek mogę się tam przejść, bo jestem ciekawa jak się Dżaki miewa :)[/QUOTE] Byłoby super, o ile "domek" nie będzie miał nic przeciwko ale mam nadzieję, że nie... [quote name='Bonsai']A ja mogłabym towarzyszyć. ;)[/QUOTE] Dzięki! :-)
  7. [quote name='furciaczek']Kiedy ten facet oddal tego CCta do schroniska? Czy pies przypadkiem nie byl pregowany?[/QUOTE] [B]Umknęło pytanie Furciaczek zatem je przypomnę.[/B] [B]Anitko, znasz odpowiedź?[/B]
  8. [quote name='Smyku']Udało się Tobie trochę pospać ?[/QUOTE] Nie, dodatkowa hydro.... zero efektu. Do 5tej rano jeszcze czaiłam, po... padłam, film mi się urwał ze zmęczenia na 2h. W tym czasie Łoker cały czas szczekał. Przemieszczał się z całym kennelem, wprowadzając go w rezonans zyskiwał to, że puszczały zaczepy, raz nawet blacha wyjechała do połowy, zresztą jej brzegi już są pofalowane. To jest czysty obłęd. [quote name='Magija']Izunia a wrzuć mu do klatki swoją starą podkoszulką, tylko wpierw ponoś ją trochę (...) [/QUOTE] OK, na to nie wpadłam. Jasne, że to zrobię. [quote name='Jasza'](...) Może Pana Jacka Gałuszkę poprosić o pomoc, wirtualną, poradę??:oops: Ona ma na dogo nick Jacol.[/QUOTE] Dzięki Jaszko za podpowiedź ale pisać nie będę. W weekend będę się zapewne z nim i innymi behawiorystami widziała zatem dopytam na spokojnie.
  9. Zdecydowanie ten plac boju tylko w pojedynkę...
  10. Oj tak, bo ryby to fajne kobitki sommm. :-)
  11. [quote name='kinga_kinga7']już niedługo będę ruszać z bazarkiem:)[/QUOTE] Super, niech maluch uzbiera jak najwięcej. :-)
  12. Dobranoc Kubuniu... zdrowiej biedaku, tyle jeszcze przed Tobą wyzwań. Z wyglądu przypominasz mi rzeszowskiego, też po przejściach Cyganka.
  13. Spokojnych snów Filutku... jak to dobrze, że jesteś w taki opiekuńczych rękach.
  14. Dobranoc Niunieczko... Niech Ci się szczęści u Sylwii, nie spraw mi tylko żadnej smutnej niespodzianki, bo już dość dostaję popalić.
  15. Dobranoc Zoranku, dobrze, że chociaż u Ciebie wsio jest OK. :-)
  16. Dzięki Maryś :loveu:, dzięki Amico :loveu:... Będę mieć na uwadze propozycje pomoct. Czacha mi dymi, jak to rozwiązać i to nie tylko z pt., bo przetrzymywanie psa w kennelu x godzin dziennie na dłuższą metę to absurd.
  17. Zajrzałam. Przemieścił się z całym kennelem, sięgnął poduchę, na której wcześniej leżał, zmemłał, wciągnął do środka i rozerwał na strzępy. Wyciągnęłam poduchę, chodnik, a raczej jego resztki. Została goła blacha i on, a on aż chodzi i dyszy z furii i nadal szczeka i szaleje.
  18. Zastosować punkt 9 z postu 1061 - znieczulić patelnią. :angryy:
  19. Hm... problem neurologiczny objawiałby się i w łazience i w pokoju i poza... Jest przy mnie, obok mnie, względnie ma mnie przez okno na oku jest OK. Traci z pola widzenia następuje szał. :-( Zaraz tam pójdę sprawdzić, czy czegoś sobie nie zrobił szarpiąc kraty. No nie mam, nie mam gdzie i jak go zamknąć, bo to powinien być... pokój z klamką z zewnątrz i miękkimi ścianami, miękkim, nie do ruszenia podłożem i bez umeblowania. Wiem, brzmi absurdalnie ale tak to wygląda na ten moment. Monotonny szczek - hau, hau (ton wyższy, niższy), przerwa, hau, hau, przerwa... atak furii, szarpanie co popadnie, chwila ciszy i od początku... :-( Ja pierdzielę, z mężem mieliśmy z 3ką psów, by nieco mamę odciążyć, jechać w pt. do Krakowa (ja mam kurs). Teraz cienko to widzę, mama sobie ze świrem nie poradzi.
  20. [B]No i katastrofa...[/B] W jakimś momencie musiał trafić do łazienki. Obecna skuteczność hydroxyzinum zerowa. Łoker wyje, szczeka i gryzie. Już ochrypł. :-( Musiałam go wsadzić do kennela, bo zabrał się za kosz z bielizną, oderwał ostre kawały plastiku. :-( W kennelu szaleje, w kuchni słyszę jak wali nim o kafle. Nie miałam sumienia wsadzać go na blachę więc włożyłam chodniczek. W 5 minut, słownie 5 minut porwał go na strzępy. Jestem załamana... :placz:
  21. [quote name='Borówka16'](...) Wizyta - jak najbardziej, ale myślę, że jeszcze nie teraz, trzeba dać im troszkę czasu na zapoznanie siebie. Aaaa..no i identyfikator ma zakupić :)[/QUOTE] Zakup identyfikatora doszedł do skutku? Jakie jest związek pomiędzy zasadnością wizyty poadopcyjnej a stopniem zapoznania się Dżaki z jej nowym właścicielami (bo nie bardzo łapię wytłumaczenie w cytacie)?
  22. [quote name='jostel5']Nie brzmisz mi ,niestety ,wiarygodnie. (...) [/QUOTE] Ktoś podesłał mi wątek, wczytałam się i... no niestety skłaniam się ku wątpliwościom Jostel.
  23. Gdzieś mi mignęła Tereska wpisem o braku miejsca ale oczywiście napiszę do niej. Pani wet już podała Bingo leki, jutro badania, potem ustawianie leczenia i jego korekta, jak napisałam powyżej. Edit: Tereska zawalona trudnymi przypadkami ale będzie miała Bingo na uwadze i obiecała rozpytywać o takie miejsce.
×
×
  • Create New...