Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Felka z Bagien']Ja tylko podzieliłam się własnymi doświadczeniami,dlatego ,że mam psa z takimi objawami. (...) Chciałabym mojemu psu jeszcze dokładnie zbadać serce.Jest już podobno gabinet w Krakowie, który dysponuje nowoczesną aparaturą. Trzymam kciuki za Bingo.[/QUOTE] I dobrze, że piszesz o swoich doświadczeniach. Masz wątpliwości co do rozpoznania u Bingo, ma je Coronaaj, mnie zastanawia, czy trop jest słuszny, ostatnią rzeczą, jakiej bym sobie życzyła to przeoczenie czegoś u tego psiaka. Mocno trzymam i kciuki, by Tobie udało się dodiagnozować serduszko swojego, zwłaszcza jeśli to miałoby coś dobrego wnieść w jego leczenie/ zmianę leczenia.
  2. [quote name='Jasza']Witamy się przed długim weekendem![/QUOTE] Wyjazdowy, czy nie? ;-)
  3. [quote name='Jasza']A Cacol też będzie wypiękniony przez magiczną Magija?[/QUOTE] Jasne! Zaraz dzień później! :-) Trójki nie zabiorę naraz, bo Cacuś poluje na Remka ze wzajemnością więc miałabym siwy dym w aucie, a potem kierunek nie Magija a wet chirurg.
  4. Smyku :loveu:, spoko, spoko, prostować nic nie tsha, bo Magija to Aparatka Pierwszej Wody i dopszsze wiedziałach ło co Ci biega. :eviltong: Termin Irokeza 9.05! :lol: Będzie dobrze, a bida znów odetchnie, bo ma na sobie nie sierść, a pancerz sierści i znów weszła w fazę podkołdernej, przegrzanej nieszczęśliwości.
  5. [B]Leni, wrzucasz rozliczenie, za co dziękuję. [/B] [B]Ponieważ jednak zrobił się solidny, "przekopiowywany ogon", zrobiłam coś takiego, jako nowy punkt startowy, nie tyle pod kątem postu rozliczeniowego, na 1 stronie, co własnego przypominajkowego przerzucania info: [/B][COLOR=Red][B]Obecny stan posiadania Bingo - uaktualnienie:[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B](...) - nawias - pełnia tego co on zastępuje - w poście 1760!!![/B][/COLOR] .................................................. ............................................. [SIZE=5][COLOR=red][B]+ 226.50zł[/B][/COLOR][/SIZE] [B]- stan na dzień 29.04.2011[/B] [B]Dotychczasowe wydatki:[/B] - hotelik w Radomsku - 15zł i hotelik w Łodzi - 15zł - transport do Łowicza i kilka km odbicie do Radomska, całość około 50zł - morfologia + biochemia - 84zł - wyróżnione allegro - 20.50zł - rozliczenie za wizytę, odrobaczenie, kąpiel, strzyżenie - 47zł - 1/2 worka karmy (którego całość była kupiona do spółki dla Bingo i Iksa) - 73.50zł - 60zł szczepienia (wścieklizna i wirusówki) - odnowienie powyróżnianego allegro przez Selengę - 20.50zł - 240 kastracja i pobyt w szpitaliku (160zł i 80zł) - 40zł (przy okazji kastracji zrobienie ząbków) - 200 zł rozliczenie hotelikowania - wznowienie wyróżnionego allegro - 20.50zł - 50zł chip - 20.50zł wznowienie wyróżnionego allegro - 160zł rozliczenie hotelikowania (9.10 - 9.11. 2010) - 20.50zł wznowienie wyróżnionego allegro - 250zł rozliczenie hotelikowania (9.11 - 9.12. 2010) - 300zł rozliczenie hotelikowania (9.12.2010 - 9.01. 2011) - 14.50zł opłata za allegro (zrobione przez Selengę) [B]- [/B]300zł rozliczenie hotelikowania (9.01.2011 - 9.02.2011) - 14zł odrobaczenie, info z dnia 15.01.2011 - 90zł badania z dnia 05.02.2011 - 67zł obroża przeciw kleszczom - 300zł rozliczenie hotelikowania (9.02.2011 - 9.03.2011) - 135zł ogłoszenie w MP dograne przez irenaka, które ukaże się w miesiącu kwietniu - 234zł = 150zł + 30zł + 50zł powtórka badań w związku z atakami (padaczki?) - 159zł karma pod kątem nerek - 40zł paliwo (wizyta w Łodzi 6.04.2011) - 300zł rozliczenie hotelikowania (9.03.2011 - 9.04.2011) - 42 leki: polfilin i karsivan - wydatek z dnia 8.04.2011 - 42 leki: karsivan - info z dnia 27.04.2011
  6. [quote name='Smyku']Zoran na góre już , lansuj się .[/QUOTE] Taaa, lansuj, lansuj... może ktoś w gąszczu innych psich nieszczęść wypatrzy i Ciebie Pręgusku.
  7. [quote name='Smyku']Dalej Niuniu na górę już , pokazuj się , może wreszcie ktoś Ciebie wypatrzy .[/QUOTE] Może, może...
  8. Niech to małe tornado trafi wreszcie na swego ludzia!
  9. [quote name='Magija']propozycje pozostawione na gg[/QUOTE] Zaakceptowane, zanotowane. :-) Dziękuję! :loveu:
  10. No widzisz, po wpisie już się jorgnęłam, że i z liczeniem u mnie krucho. Co za tuman ze mnie. :shake: OK, Magduś, zaklepuj mnie dwukrotnie, dzień po dniu w grafiku na po 8 maja, najlepiej do południa, a kolejno, ten trzeci raz, na po 16tej, byle nie poniedziałek (te Maciek ma najcięższe), dowolny dzień. Od jutra, ja z kolei, zaczynam znów rżnąć etapami Misię, jeśli mi na to pozwoli. :roll: Kolejno znów przepatrzę ją a konto łupieżyku, przetłuszczenia i jeśli... znów wtargam na kąpiel na górę do kabiny (ależ, wiecie, jestem szczęśliwa, że w sumie miałam tę awarię łazienkową i pomysł z kabiną zakończył się nie kabiną, a kabińskiem na ze 3 psy naraz).
  11. Ależ się cieszę Tosieńko!!! Jejku!!! :multi: :multi: :multi: Relacja boooska!!! :-)
  12. Magduś, jak Ci pisałam i na gg, w każdej chwili... Dla mnie nie jesteście, wybacz uproszczenie, gośćmi (gość mi się zawsze z kimś stresującym kojarzy), tylko kimś na kształt bardzo bliskich mi, nie absorbujących sobą domowników. Przy Was czas zwalnia, a rzeczywistość i pięknieje i uśmiecha się. :-) A propos schodków myśl mi plizzz, kiedy mogę z: Fira, Remiś (te mogą razem), osobno Cacol, osobno wieeelki mój Bork (z nim wolałabym dowolny dzień po 16tej, żeby był przy tym mój Maciek), czyli 4 wyjazdy.
  13. Magija przyjedzie, kiedy się tylko to Magija zamarzy. Ona i Jej Mąż to Cudeńka, b.się cieszę, że mogłam ich poznać. Wystarczy tylko, że znajdą czas, dadzą mi cynk, że mam się Ich spodziewać i już. :-) Są zaproszeni z nożyczkami, maszynkami jak i bez..., wolę chiiiba nawet bardziej "bez", bo "z" oznaczałoby jakiś interesowny/ wykorzystujący Ich mój cel, a tak, miło mi będzie z nimi pobyć, ot tak, po prostu.
  14. [quote name='Felka z Bagien']To nie jest padaczka!Mój pies cierpi na to samo.Obejrzałam film.Pies ma kontakt z rzeczywistocią, nie slini się, nie oddaje moczu i kału pod siebie podczas ataku.Wyniki badania krwi u mojego psa były wzorcowe,przy padaczce jest inaczej. Mój wet(bardzo dobry),twierdzi,że jest to(wybaczcie ale ja już też nie pamiętam tej lekarskiej nomenklatury)niewydolność w obrębie serca.Niedługo będe u weta, to dopytam.Nie traćmy nadziei, ja jej nie straciłam.Jak się otrząsne , to napiszę więcej. Nie jest to łatwa sprawa do zdiagnozowania,myślę,że jest to rzadka choroba i nie każdy wet zdiagnozuje to poprawnie.Mój labik dostaje 2x2 tbl Karsivanu, a ponieważ ma słabe serce(rozważaliśmy wszczepienie rozrusznika) doktor przepisał jeszcze belladonne, ale ja mu jej nie daję!Dużo by o tym pisać.Jesli ktoś jest zainteresowany, to chetnie podzielę się doświadczeniami.[/QUOTE] Wiesz jak działa rozrusznik, gdy, mniejsza o to, czy to człowiek, czy zwierzę, umiera (np. z powodu innej choroby)? Nie pozwala umrzeć, a dana istota męczy się niemiłosiernie. Nie wyczytałam sobie tego, co wolę dodać, w Pani Domu. Wiem to, a nigdy tak nie rozpatrywałam tego problemu, z relacji lekarzy, których bliscy (rodzice) z rozrusznikiem umierali na ich oczach. Ujmę krótko tę relację - nie ma straszniejszego widoku, bardziej bolesnego, gdy następuje przełom śmierci, a rozrusznik wciąż daje kopa. Czy zatem jestem przeciwnikiem rozruszników? Nie to byłby absurd ale uznałam za ważne, podzielić się z Tobą i innymi, krótkim, acz innym nieco spojrzeniem na tę sprawę. Tyle w tej kwestii. Obejrzałaś filmik, OK, Ci inni weci też go widzieli ale widzieli też realnego psa. Utrata kontaktu z rzeczywistością, ślinienie się, utrata kontroli nad fizjologią nie dotyczy każdej z postaci padaczki, są bowiem tzw. wyładowania małe i duże. U ludzi działa to tak samo. Anitko, dzięki za sprostowanie, już wrzucam wydatek w rozliczenie. Tak, to może nie być padaczka, z tym się zgodzę, wciąż mam to na uwadze, bo mylą się ludzcy lekarze, mylą i weci. [B]Tu już info do Coronaaj:[/B] Ponieważ coś nam zakulało w korespondencji na PW, a wtedy się rozpisałam, że hohohoho, wolę wstawić info tutaj, mając pewność, że doczytasz. Chciałaś opłacić Bingo jeszcze jedną konsultację, bo... Rozpisałam się na PW, że i mnie ta padaczka dręczy, czy..., a jeśli... Jeszcze jeden wet z Łodzi przychodzi mi do głowy, dr Bartolik z lecznicy Kalinowa. Jeśli podtrzymujesz trop propozycji, jeśli nic się nie zmieniło, a i jeśli Sylwia znajdzie czas na ponowny wyjazd z Bingo do Łodzi, nie mam nic przeciwko. Tak, czy owak, spróbuj proszę wysłać cokolwiek do mnie na PW, zrobię zwrotny odpis, ciekawa jestem, czy dojdzie.
  15. A ja czekam na porcję relacji, jak się ma dzisiaj Kwiatuszek. :-)
  16. Kochana Magija obiecała mi pomoc tekstową, kolejna wersja do ogłoszeń. Może mi pomóc koło niedzieli w tej materii, a że wiem, że warto czekać to i poczekam.
  17. Kochana Magija obiecała mi pomoc tekstową, kolejna wersja do ogłoszeń. Może mi pomóc koło niedzieli w tej materii, a że wiem, że warto czekać to i poczekam.
  18. Kochani, przepraszam za brak wytrysków energii, humoru na Cacku i brak relacji, nowych fot. Padam na pysk, snu mało = problemy z moją Czesią ale... pragnę uspokoić, że nie dzieje mu się żadna krzywda, na niczym - od jedzonka, leków, zabaw, pieszczot - mu nie zbywa. Ogłoszenia są odnawiane, reakcji na nie zero ale, że pomór odzewowy padł na wiele psów, które ogłaszam, które leżą mi na sercu, jakoś już zdziwiona nie jestem.
  19. Mamanabank, Emilia, temat poważny, mnie nie wesoło i to nie tylko z powodu tego wątku ale "przeczytałam Was" i trochę tęczy, takiej tylko dla mnie, wyjrzało zza moich chmur. Krótko mówiąc, po prostu... ryknęłam śmiechem. Co do nastolatek bawiących się w pomoc zwierzętom. Są na dogo nieliczne, fakt, wyjątki, które budzą mój autentyczny podziw, asekuracyjnie dodam, że póki co... Swego czasu, "dawnego - swego" ;-) czasu myślałam, że i Borówka do nich należy. Dla mnie wstępne maniany zaczęły się na wątku Misia, kolejno doszła sunia - szczeniak (imię, chiiiba Lala, czy jakoś tak, o imię mniejsza, ten wątek i bazarkowy imienny pokazuje, że imię to rzecz względna :evil_lol:), Dżaki, apogeum z Muszką, a teraz zabawa w uszczęśliwienie Fawora. Wszystko okraszone lajtowym podejściem do tematu, ludzi zaangażowanych w daną sprawę i inne, jak choćby problematyczne rozliczenia, rzeczy, które położyły na łopatki wiarygodność i rzetelność Borówki, a przecież... to nie jedyne psy, mam na myśli dogo, w jakie się angażowała. Wolę nie wiedzieć, jak potoczyły się losy tych innych i ich tzw. dobrych domków. Ktoś wcześniej ;) napisał, by ten wątek nie zaczął przypominać wątku Fanty. To naprawdę nie mój trop i ambicja, choć takie wrażenie to, co piszę może sprawiać. Uważam jednak, że na dogo nie każdy wie o każdym wszystko, dodam, że chodzi mi o kwestię jakości pomocy zwierzętom, a nie prywatne sprawy (choć i takie często gęsto są wywlekane). Nie każdy czyta cz.kw., a info stamtąd i tak umyka. Do dogo dochodzą coraz to nowi ludzie, ufni, pełni wiary, że gdzie jak gdzie ale tu trafią na prawdziwych pasjonatów psów, atruistów, odpowiedzialnych, czujących i mylących. I to jest cholernie błędne założenie. Dlatego też, jeśli ktoś ewidentnie pozawalał sprawy na innych wątkach i zostały one odkręcane przez zaangażowanie kolejnych dogomaniaków, jeśli z kolei ów ktoś zakłada następny wątek, zbiera na nim pieniądze, sadzi się na pilotowanie psa, to uczestnikom tego wątku, starym wyjadaczom dogo, nowo przybyłym osobom, należą się takie wpisy jak tutaj, z czystej ludzkiej wobec nich przyzwoitości. I jeszcze słowo w sprawie... Otóż, na innym z tzw. gorących wątków, które tylko czytałam, spotkałam się z lawiną zarzutów w drugą stronę. Ludzie się nacięli i pytali: [I]Czemu nie ostrzegliście? Czemu nie napisaliście, że Xińska to... to... i jeszcze to? [/I] No właśnie... Jedni chcą wiedzieć, inni nie, nie sposób dogodzić wszystkim. Tyle w kwestii rzekomego rozwalania wątku Fawora.
  20. W weekend usiądę do ogłoszeń Zorana. U niego, podobnie jak i u Niuni, brak mi pomysłu na modyfikację tekstu. Porobię je tak, porcja dla Zorana, porcja dla Niuni, znów dogrywka Zorana, znów Niuni, tak, by szły łeb w łeb.
  21. [quote name='nika28']A nie możesz zacząć robić kolejnych pakietów, tych co są po Astaroth i AGA35 ?[/QUOTE] Słuszna uwaga. [quote name='Borówka16']Tak zamierzam, dlatego wysłałam PW do kolejnej os. z prośbą o podesłanie psiaków.[/QUOTE] Super, że tak postanowiłaś. Dziękuję nie tyle w imieniu Sylwiaso, co autentycznie swoim.
  22. [quote name='Marycha35'](...) Do kobity w ciąży bez sensu żeby szedł. On ma mieć lepiej!!!!! Nika zrobi foty, ja go na spacer wezmę.[/QUOTE] Dzięki za głos rozsądku Marycha. Borówko, zakładam, że ze szczerego przejęcia tym psem założyłaś mu wątek 25.02.2011. Od ręki poszłaś tropem wyciągania go z Medoru, DT, hoteliku i co tam jeszcze... Odpowiedz mi proszę, czy zwiększyłaś jego szansę na znalezienie mu prawdziwie dobrego domu ogłoszeniami? Robisz je na bazarkach więc spokojnie w tym temacie się poruszasz. Ile ogłoszeń zrobiłaś dotąd Faworowi?
  23. [quote name='sylwiaso']Niuniu jest najkochańszym psiakiem-przyjacielem jesteśmy już razem prawie 8m-cy:-(:-(:-(Niuniu jak ja marzę o cudownym domku dla Ciebie![/QUOTE] A ja się narażę pewno ale wiesz Sylwia, ja widziałam jak ona na Ciebie patrzy i cholercia, zazdrość mnie zżera jak diabli, wstyd, wstyd, wstyd ale zżera. Potraktuj to jako komplement. Ta sunia naprawdę jest niezwykła, to spojrzenie z niewieloma ze spojrzeń moich psiaków mogę porównać. Nie bierz tego do siebie ale, owszem, chciałabym by trafiła już do docelowego domu ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić jej rozłąki z Tobą... :-( To już za długo trwa. W najbliższy weekend usiądę do kolejnego klepania ogłoszeń, tylko na miły Bóg, z jakim tekstem. Co pisać, co zmienić w dotychczasowych? :-(
  24. [quote name='mamanabank'][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/b60a3d8a919a05be0b6762350eabf7d7,10,19,0.jpg[/IMG][/QUOTE] Sylwuś, czy to ten karsivan, który wstawiała Mamanabank, czy już kolejny? Jeśli to ten, już jest naniesiony na wydatki, jeśli nowy to go dopiszę. [quote name='sylwiaso'](...) Majciu zapomniałam wpisać,że kupiłam karsivan 42zł już przed świętami a dziś dopiero wzięłam rachunek i wstawię go jak najszybciej na wątek resztę leków kupię sama:eviltong:!!!![/QUOTE] Zacytowała Sylwuś, żebyś zobaczyła, czy to o ten chodzi może.
×
×
  • Create New...