Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='madzik770'](...) Aniu,weci najczęściej proponują royala,nie wiem co z tego mają ale royal dobry był kiedyś,teraz już trochę się zepsuł.[/QUOTE] A, że to moi weci to się wypowiem. Royal jest popularny i wielu z karm, już się zorientowałam, innych, a równie dobrych nie sprowadzali (zresztą mogę to uogólnić nie tylko na tych wetów, bo rozmawiałam z różnymi), krótko mówiąc nie znają ich. Ja bym się trzymała tego co jest i już skoro karma dobra i sprawdzona. Kasa, wrócił mąż, zaraz mu zdam relację z latarek i zafonię do Marysi w tej sprawie. Hm... ja jutro będę w lecznicy o 12tej z Remkiem (właśnie EKG i RTG), a może Aniu miałabyś szansę podskoczyć o tej godzinie, przekazałabym te latarki Tobie? Może tak byłoby łatwiej Marysi je odebrać? Co o tym myślicie? Pomysł do bani?
  2. Brakuje jeszcze potwierdzenia dwóch zwrotów: Skarbonka Kundelkowa i Kudłaczowa.
  3. [quote name='Marycha35']Jutro oczywiście zadzwonię:) Wieczorkiem, od znajomych, bo mój zbanowany;)[/QUOTE] Dziękuję Marysiu. :-)
  4. Szok... z siłami natury się nie wygra. Całe szczęście, że ucierpiały tylko rzeczy materialne ale to i tak nie umniejsza tragedii.
  5. [quote name='sylwiaso']Tak ledwo!!!To właśnie Ci ludzie pomagają biednym psiakom, zabierali bezdomne do siebie mają "schronisko na Paluchu"tak się zawsze śmieją!ludzie o Wielkich Sercach![/QUOTE] Mój Boże... Jak duże są straty? Czy można im w jakiś sposób pomóc? Jakaś pilność potrzeb? :-(
  6. Tak, bo założycielka wątku Iksika wrzuciła je w inne miejsca, a jak pamiętasz ich losy się splątały.
  7. [quote name='Smyku']Remku , cholipa co też się Tobie przyplątało ?[/QUOTE] Albo jakieś za przeproszeniem gie... w płucach albo, pewno nie wypowiem się fachowo, bo brane jest to pod uwagę, przypadłość nazywana zapadającą się tchawicą. Szlag mnie ze stresu trafia, mama płacze. Na początku, jak wspomniałam, ten drugi mój doktor mówił o tym, że może nadwaga itp... ale jak zobaczył Remka to przyznał, że może misterem szczupłych to on nie jest ale schudł (dietowo nie chorobowo) i że wygląda lepiej. Qrde no, wyniki z maja = książkowy wzór, a tu taki klops. :-(
  8. O jaaa, 5 sztuk! :multi: Już szykuję i jeśli nie ja to dorwie Cię latarkowo mój mąż ale w tym układzie odezwę się fonkiem. :lol: Dobleee wieści, dobleee.... :loveu:
  9. Dla mnie to kontrast wręcz nie do wiary... ale wiarę w ludzką dobroć wracający. :-)
  10. Ochłonęliście Sylwio po ostatnich, burzowych przeżyciach?
  11. [quote name='Energy'](...) A tak w ogóle to zdjęcie dredzikowego Bingusia zniknęło:cool3:chyba nie chce żeby go takim pamiętano:evil_lol:[/QUOTE] Ajtam, ajtam, ja go takim nigdy nie zapomnę... [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2026/bingojr.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/9697/bingo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/4751/bingo2.jpg[/IMG]
  12. [quote name='Smyku']Remku ma być lepiej , trzymam kciuki .[/QUOTE] Morfol. i biochem. z maja była lux. Kaszel wciąż się utrzymuje. Leki idą. W środę robimy EKG i RTG płucek oraz powtórkę morfologii. Obecny domowy rozkład jest taki, że Remiś śpi z mężem. Ma Jego, wielkie łóżko i mięciusią kołderkę na własność. Ja koczuję nocką w kuchni z zakołnierzowanym Łokiem. Wczoraj praliśmy Fuksa. Jakoś poszło. Do wyprania została jeszcze Klarka. Czy ja piszę chaotycznie? No na 100% ale jaka codzienność takie i wpisy. ;-)
  13. [quote name='Energy']Potwierdzam otrzymanie przelewu od Sylwiaso, do pudelkowej skarbonki wpłynęło 250 zł :lol: bardzo dziękuję w imieniu pudliszonów i swoim :lol: (...) [/QUOTE] Dziękuję za potwierdzenie. Post rozliczeniowy 2478 uaktualniony. :-) [U][U][/U][/U]
  14. Też jestem ciekawa, jak Wam mija dzionek! :-) Edit: Anuś, sprawdzałaś finanse (wpłatę z bazarku butkowego)?
  15. Znów się odwołam do niepewności pamięci własnej ale na wątku było info, że pies został przekazany z szelkami zatem... hm... jeśli są to należy je założyć i nauczyć pana je zakładać, z kolei jeśli poszły sobie w diabły to i owszem, nowe by się zdały tylko, że mogą podzielić los poprzednich. Cholercia... Tam trzeba po prostu zadzwonić i zapytać. Maryś, może jednak zrób ten przecierający sobie drogę do rozmów z panią tel. Hm? Dopytałabyś przy okazji o szelki.
  16. Elu, ale o ponoć miał szelki.
  17. [quote name='Smyku']Izuś wyrabiasz na zakrętach ?[/QUOTE] Ledwusiem. Dziś jadę z Remkiem na kolejny osłuch do doktora.
  18. Jezu, zamarłam... Jaka tragedia tych ludzi. Rzeczywiście mieliście szczęście ale do tego pewno nerwy Was nie puściły do teraz... :-(
  19. [quote name='elik']Kurtka na wacie, zaczynam się niepokoić. Jutro będę do niego dzwonić. Może chce mnie "ukarać" za niepokorność :evil_lol:[/QUOTE] Właśnie to mi do głowy przyszło, że o odwecik chodzi.
  20. [quote name='Smyku']Zoranku zabieram na spacer o poranku .[/QUOTE] A to i z wieczora na spacer przychodzi pora. :-)
  21. [quote name='coronaaj'](...) Ja w Hotelu (pokoj maly) w Sopocie.[/QUOTE] Witamy więc w nieco deszczowej Polsce. :-) Dziękujemy również za podzielanie naszej radości, co więcej za Twoją ogromną pomoc na rzecz Bingo. :-)
  22. No i co Misiaku, 7.08, a adresówka w drodze?
  23. [quote name='Smyku']Faworku ale się Tobie trafiło , kaganiec kupili ? Buuuu ![/QUOTE] Siła wyższa, ku ocaleniu istot pomniejszych. :-) Wiesz wszak, że Twoje Ukochanie Remiś do pewnego momentu miał kaganiec, ale nie zawsze zakładany i portki imć listonosza ucierpiały.
  24. [quote name='tana']Łokusiu jak Ci bez jajek bidaku ;););)[/QUOTE] A powiem Ci, że jego obecnym największym zmartwieniem jest: po pierwsze kołnierz, po drugie niemożność powtórnego dorwania Jolki. :angryy: A jajka to mu jakoś tak latają, choć to chyba najmniej oddające rzeczywistość określenie. :razz:
×
×
  • Create New...