Dziekuje Ci Morisowa za info, czekam na dalsze;)
Na razie nie chce skladac jakis obietnic/czy czegos w tym rodzaju, ale fakt faktem, ze nie moge o tym psiaku myslec, odkad Go zobaczylam,
caly czas mam te oczka, pyszczek przed oczami..
A co sie stalo, ze nie ma lapki, to na wskutek wypadku? Jak dlugo juz po operacji? Napisze prosze, wsyzstko co wiesz o Nim, jak trafil do schronu, itd.
Czytalam, ze przebywa na kociarni, ale rozumiem z kotami w srodku?:razz: