Wilczek jest na codzien. Ja bylam dzis i pisze to co zobaczylam.Przedtem nie balam sie Mani, dala sie wyglaskac. Dzis spedzilam troche czasu przy niej. Z takimi skutkami.
Wiesz jak dzwonia to musze troche uprzedzic o jej charakterku. Nie, nie robie z niej potffora. Ale zwykle ludzie wola radosne bezproblemowe / o ile takie sa/ psy. Dzis dzwonil pan ze chce Manie dla swojej 76 letniej mamy. Wydalabys?