Wreszcie sie dostalam na Dogo.
Pozwolicie ze wyjasnie pare rzeczy. Brazia nie ma swojego watku, wszystkie Depozytki mialy jeden, wspolny.I znalazly domy. Szukamy tych domow takze poza Dogo. Ja jestem jedyna bardzo "pelnoletnia" a watkow jest duzo. Duzo to nie znaczy dobrze. Nie jest mozliwe zeby kazdy psiak ze schroniska mial watek, co nie znaczy, ze nie znajduja domow. Ja nie jestem w stanie nadzorowac wszystkich watkow, w tym takze opuszczonych przez zalozycieli. Takze z Agrabcia robimy ogloszenia. Agrabcia pomaga jak moze tylko z dobrego serducha i pewnie z sentymentu bo adoptowala od nas sunie. Poza tym mam inne psie sprawy i nie moge siedziec na Dogo tyle ile by nalezalo. W schronisku ciagle cos sie dzieje, wiele psow potrzebuje pomocy na juz. Wolontariuszki to mlodziutkie dziewczyny i maja szkole na glowie.
A jesli chodzi o adopcje zagraniczne - nie jestem przekonana. To moje zdanie i wolno mi je wyrazic. Ponadto wypadalo by zapytac shanti co o tym sadzi.
Ufam Owieczce, ze postapi jak trzeba dla dobra suni.
A w ogole to dziekujemy Wam za pomoc w zalozeniu watku i w adorowaniu Lorci. Oczywiscie Owieczce za dobra opieke.