Bo w schronisku jest wielkie przepelnienie, bo ludzie znani, bo zobowiazali sie do kastracji, bo malo adopcji, bo, bo.
Nie znaczy to ze psy wydawane sa bez rozwagi ale sytuacja jest naprawde trudna.
Pominmy milczeniem te wypowiedz. Jak czytam relacje z pierwszych dni pobytu naszego Niunia u Krzysia, to widac kolosalna roznice z relacji, podejscia do psa itd.To jest Czlowiek. A tu... szkoda slow. No chyba lepiej ze tam nie zostala.
Cioteczki, juz nie wiem jak dziekowac. Dogrywam transport, najwczesniej na poniedzialek. Wczesniej nie moge bo mam inne psie sprawy.Sa jeszcze jednorazowe deklaracje.
Wielkie dzieki.
[URL="javascript:window.close()"][IMG]http://chezdanielle.c.h.pic.centerblog.net/45fs8jpy.png[/IMG][/URL]
Lorcia zostala poturbowana przez inne male sunki. Ona taka cichutka, nie umie sie bronic. W schronisku przepelnienie, nie ma jak izolowac. Oby nie skonczyla jak Frodzia.