Jump to content
Dogomania

Avaloth

Members
  • Posts

    8826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avaloth

  1. Ania jesteś wielka !!!!! :multi::multi::multi: Boże, jak ja się cieszę! W końcu jakaś dobra nowina, i to taka :loveu::loveu: Od wczoraj same złe wieści do mnie docierają (dwa adoptowane niedawno psy uciekły, jednego nie możemy złapać, drugi jest półdziki i w ogóle nie wiem jak to będzie..), nic tylko się załamać, a tu taka niespodzianka :) Dawaj proszę znać co i jak z Maksiem, czy wszystko w porządku. I jeszcze raz dziękuję Ci za wszystko co dla niego zrobiłaś :loveu:
  2. Mam obiecane wieści co jakiś czas od pani Reanty, będę pisać jak coś ;) Mamy wieści do do Liwii. Od 1,5 tyg przebywa w okolicach przedszkola na Stradomiu. Dzisiaj z natalek i panią Szybist byłyśmy ją łapać.. Przeklejam relację Natalii i moją z wątku weteranów: dla nas szok. W tej chwili Liwia jest psem totalnie [B]dzikim[/B], nie daje do siebie podejść, ucieka, byle gdzie, żeby tylko jak najdalej od ludzi, nie łapie żadnego kontaktu- co jest typowe dla dzikich psów. Ona kiedyś musiała tak właśnie żyć i to jej najbardziej odpowiada. lecz trzeba ją złapać, bo może stać jej się krzywda... Dokładnie jak pisze Natalek, przeżyłyśmy dzisiaj szok. Liwia już nie to, że nas nie poznaje, ona boi się każdego człowieka. W pewnym momencie stanęłam jej na drodze, w bramie, przebiegając koło mnie odskoczyła jak najdalej i najszybciej się da wydając pisk.. Jest przerażona. Miejsce, w którym mieszka najprawdopodobniej zna, kręci się tam od 1,5tyg i wszyscy dookoła to potwierdzają. A Stradom od 29list gdzie uciekła jest kawał drogi. Zostawiłyśmy jej dzisiaj puszkę, w miejscu gdzie śpi, cały czas dokarmia ją tam też pani, która mieszka w okolicach. Są poinformowani wszyscy, którzy tam pracują. Teraz trzeba albo zorganizować akcję z dużą ilością osób, albo próbować z klatką-łapką, innej opcji nie widzę..
  3. Trzymam kciuki za Ucieszkę, ona dzielna dziewczyna, będzie wszystko ok ;)
  4. Dokładnie jak pisze Natalek, przeżyłyśmy dzisiaj szok. Liwia już nie to, że nas nie poznaje, ona boi się każdego człowieka. W pewnym momencie stanęłam jej na drodze, w bramie, przebiegając koło mnie odskoczyła jak najdalej i najszybciej się da wydając pisk.. Jest przerażona. Miejsce, w którym mieszka najprawdopodobniej zna, kręci się tam od 1,5tyg i wszyscy dookoła to potwierdzają. A Stradom od 29list gdzie uciekła jest kawał drogi. Zostawiłyśmy jej dzisiaj puszkę, w miejscu gdzie śpi, cały czas dokarmia ją tam też pani, która mieszka w okolicach. Są poinformowani wszyscy, którzy tam pracują. Teraz trzeba albo zorganizować akcję z dużą ilością osób, albo próbować z klatką-łapką, innej opcji nie widzę..
  5. Na szczęście nospa już nie potrzebna :) [QUOTE]wczoraj wlasnie wieczorem w koncu dlugo sie wysikala na dworze ale dzis rano po spacerze zaraz walnela Qupe na dywanik w domu, no coz popracujemy nad tym, nasz pies to dla niej na razie najlepszy kumpel pod sloncem ;-) [/QUOTE]
  6. Wiemy jedynie tyle, że Doni nie ma w schronisku. Jeśli ktoś przyjdzie przepisać umowę z tej tymczasowej na stałą, lub na kogoś innego to się dowiemy, na razie pozostaje nam mieć nadzieję, że Donia już do schroniska nie wróci, podobnie jak jej koleżanka z boksu, która w weekend pojechała do nowego domku :)
  7. Gratuluję i tu!:loveu: czekam na dalsze relacje i zdjęcia
  8. Anula, ja niezależnie od wszystkiego w następny weekend domagam się widzenia z Bonem! I nie ma ale, bo nie przyjadę!:diabloti::razz:
  9. Bezunia lepiej trafić nie mogła :loveu::loveu: właśnie dostałam maila: [QUOTE]/Beza/ Tusia juz u nas. Aklimatyzuje sie powoli. Nazwalismy ja TUSIA i tak wolamy, jakos bardziej do niej pasuje, faktycznie oswajanie sie z nami powoli, ale do przodu. Boi sie bardzo, ale z reki je, dzis chlipnela z miski oraz wciela pare kulek. Mowy nie mam poki co o legowisku osobnym, spi z naszym psem albo bardzo blisko niego, ustawila go nawet ze 2 razy warczac ;-) Z naszym psem jest w lepszej komitywie, chodzi za nim krok w krok, nasladuje w wielu zachowaniach. Poki co, mimo ze wychodzi z 5 razy na dzien, nie sikala i nie robila kupy co mnie troche martwi ale tez malo co jadla i pila to poczekamy do poniedzialku. [/QUOTE] Dobrze, że Państwo mają drugie psa, coś czuję że Beza szybko od niego załapie co i jak i się otworzy :) i zdjęcia z domku:loveu: [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-sVRWT1YdTF0/T1z9koIBGtI/AAAAAAAAExc/7bJkgt8VG_s/s512/DSCF6599.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-SvFTGFWvA78/T1z9r8bL2sI/AAAAAAAAExk/q3Bx3cxOgfM/s640/DSCF6601.JPG[/IMG] z kolegą, adoptowanym z naszego schroniska 8 lat temu, podobno wtedy był w podobnym stanie jak Bezinka, a teraz to chodząca przytulanka, bardzo dibrze wychowana do tego :) Mam nadzieję, że Beza, a raczej Tusia, szybko pójdzie w jego ślady [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-w10h80tknwg/T1z9tftAa1I/AAAAAAAAExs/UcnE3mr-BqE/s640/DSCF6614.JPG[/IMG] oby więcej takich domków dla naszych psiaków :loveu: [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  10. Zaglądam do Murzynka :) I od razu napiszę, na przyszłość, że jakbym kiedyś zapomniała o wpłacie to proszę pisać na PW, czasem mi jakiś wątek ucieknie w subskrypcjach i zapominam.
  11. [quote name='kalyna']przyszłaś po takim długim czasu bez zdjęć :mad::mad: jak mogłaś :shake::shake: jak będziesz na wystawie to planujesz jakieś ONy/DONy uchwycić?[/QUOTE] :oops::oops: mam schroniskowców zdjęcia :diabloti: Jeśli przypadkiem mi jakiś wpadnie w kadr, nienawidzę oglądać wystawiania ONów, dla mnie to jest parodia a nie wystawa. Właściciele ciągnący przez psy a ich znajomi latający dookoła ringu i wołający te psy o.O Pomijając już fakt, że 90% tych ONów siedzi stojąc..
  12. [INDENT] [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-enjaqPN3AW8/TxHTN4pxMUI/AAAAAAAAIbI/G4sACUwqYuE/s720/IMG_4351.JPG"][QUOTE][/URL][URL="https://lh6.googleusercontent.com/-enjaqPN3AW8/TxHTN4pxMUI/AAAAAAAAIbI/G4sACUwqYuE/s720/IMG_4351.JPG"]https://lh6.googleusercontent.com/-e...0/IMG_4351.JPG[/URL] hihi, przymarzł? :-D[/QUOTE] On przy 15 stopniowym mrozie sobie leży na środku podjazdu mając do wyboru dom/bude i kilka legowisk na podwórku i w domu, więc jest uodporniony na takie rzeczy :eviltong: Przyszłam się pochwalić że żyjemy :diabloti: Zdjęć Krowiastego nowych żadnych nie posiadam, teraz się pogoda ładna robi to coś nadrobimy ;) W następny weekend jadę na wystawę do Katowic do Anuli :loveu: A Chesterowa Kizia Mizia wczoraj pierwszy raz po 4,5 latach zrobiła postęp jeśli chodzi o witanie gości hahaha :evil_lol: moje zdolne psisko :loveu: [/INDENT]
  13. Eh ostatnio jakaś masakra, ja też jakieś niepoważne maile dostaje.. Nic nowego o Maksa? To już ponad 2 miesiące jak zaczęliśmy na nowo go ogłaszać, a póki co same niewypały..
  14. Tak w zasadzie, Ulv, Ty już zarezerwowałaś domki? Bo my się tak tu ugadujemy, a się okaże że miejsc już nie ma :diabloti: Polka Ty pijaku :eviltong:
  15. [quote name='natalek']ale to że nie reaguje agresją na spacerach w schronisku, nie oznacza że nie ma problemów z psami i może zamieszkać z nimi w domu bez żadnego ryzyka, oraz że w 1 dzień da się ją zsocjalizować jeśli by wykazywała agresję. [/QUOTE] Z tym się zgodzę, przykład pierwszy pod ręką- 'mój' owczarek Maks. W schronisku szczekał na inne psy, ale mogłam bez problemu go uspokoić i spokojnie stać 2 metry od innego psa rozmawiając z Pauliną czy Natalią i Maks leżał wyluzowany. W DT chce zjeść każdego psa na spacerze, a jak Ania z Iwonią próbowały wprowadzić do mieszkania małe suczki to Maks był w takim szale że nawet człowieka był w stanie za rękę złapać zębami.. A w schronisku czystej agresji do psów nie wykazał przy mnie ani razu, wychodziłam z nim 2 miesiące, czy coś koło tego. Jeszcze co do Izis- pierwszy raz jak ją zobaczyłam, pani Natalia ją dawała Żanecie i kilka razy mówiła żeby uważać, bo do psów straszna franca. Przechodziła potem kilka razy koło psów, które my z Paoii wyprowadzałyśmy i się nie rzucała zbytnio, ale to jeszcze o niczym nie świadczy.
  16. Ja jak przyniosłam Króweczkę do domu miał 3,5kg, przybierał koło 1,5tygodniowo, teraz waży 45-48 zależy od pory roku :eviltong: I z wetem miałam tak samo jak Naklejka- na początku Chesterowy tam wręcz ciągnął, jakiś rok temu jak mieliśmy podejrzenie boreliozy i innego od kleszczowego cholerstwa i był strasznie słaby, miał krew pobieraną 3 razy, zastrzyków mnóstwo, od tej pory Chester w gabinecie wygląda jak ostatnia sirotka i ucieka do drzwi przy każdej okazji. Dziękuję za uznanie :D
  17. Ringo ma świetną budowę :loveu: pysk kompletnie nie w moim typie, ale jakby był jeszcze umięśniony to sylwetka idealna. [SIZE=1]Natalcia[/SIZE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  18. Izis, Enja, Awgan, Zycia :loveu::loveu::loveu: miło w końcu widzieć Tigera nie przez kraty i bez kagańca :)
  19. [quote name='C&B']ciekawe dlaczego :hmmmm: przecież ona wygląda normalnie :grins: [SIZE=1]https://lh6.googleusercontent.com/-Wmw_6o9n8D0/T1u7SW5BXLI/AAAAAAAAAw4/yZiUh759Mg0/s576/P1460787.JPG[/SIZE][/QUOTE] hahahahahahahaha :roflt::roflt::roflt::roflt: kocham ją :loveu: bierz ją na zlot Domć!!
  20. Nasze słodziaki :loveu: Te ostatnie zdjęcia Awgana są zabójcze, a Izis jest przepiękna :loveu:
  21. A mój pies dzisiaj, po 4,5 latach, w końcu załapał, że jak przychodzą goście on ma leżeć na legowisku, to i smaka dostanie i gości przywita w odpowiednim momencie. Pierwszy raz dzisiaj zakapował, a tłukę mu to od szczeniaka :evil_lol::evil_lol: Takiego mam mądrego owczarka :loveu:
  22. Puniaczek nasz malutki :loveu: mam nadzieję że Donia i Ventus będą mieć takie samo szczęście :)
  23. :multi: Dzięki za zdjęcia Paoii :) to teraz w schronisku siedzi już tylko Saba. Najmłodsza i chyba najładniejsza.. paradoks?
  24. A co mi tam- zapisz mnie cioteczko na deklaracje na 10zł miesięcznie na min. 6 miesięcy, chociaż tyle mogę zrobić. A te 20zł już przelane niech będzie jako wpłata na pierwszy miesiąc ;)
×
×
  • Create New...