-
Posts
8826 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Avaloth
-
[QUOTE]Mam inne wydatki. Rasta zawsze ładnie wygląda.:P No, morze to super sprawa, ale mi się marzy jeziorko w pobliżu, albo jakaś rzeka...[/QUOTE] Rozumiem Cię całkowicie, też sobie wolę kupić nowe ubranie niż psa nakarmić, niech se radzi :diabloti: no tak, przejęzyczenie, wybacz xd [QUOTE] A to prawie jak kot.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Purcel miażdży:D
-
Uwierz mi że nie raz nie dwa miałam jego kłaki w jedzeniu i wcale nie są słodkie, ani smaczne :diabloti: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb9JySYKSI/AAAAAAAABlg/1aYcnGmJ77U/s512/IMG_3667.JPG[/IMG] i jakiś uroczy szpic czy co to jest, jego pan właził sobie na mur otaczający domki jednorodzinne, chyba trenował coś bo tak sobie tam zwisał, stawał na kamyczkach etc [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb9NMNUyQI/AAAAAAAABls/GTqvcI5KCO0/s512/IMG_3671.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb9QNik0cI/AAAAAAAABl0/60SnShJ5g2k/s720/IMG_3673.JPG[/IMG] gratis, proszący Krówek w szlekach:loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb9hSpXhwI/AAAAAAAABmI/GFjpiqwU6Ro/s512/IMG_3697.JPG[/IMG] amen
-
tak, tu też [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb87gRKJcI/AAAAAAAABk8/_sYQV0Lg6mw/s512/IMG_3655.JPG[/IMG] a tu nie :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb89DACv1I/AAAAAAAABlA/3oHBRv3PyBQ/s512/IMG_3657.JPG[/IMG] xd [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8_xp3TgI/AAAAAAAABlI/rsIPiW54S6c/s512/IMG_3660.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb9GsdvwjI/AAAAAAAABlY/pFUQkFgJeeM/s512/IMG_3665.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8pBYVc0I/AAAAAAAABkU/IelXX1qzKL4/s720/IMG_3637.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8ugnZ47I/AAAAAAAABkc/48hUMx3t15M/s720/IMG_3640.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb81I9HeLI/AAAAAAAABko/mHRQbnYH69I/s512/IMG_3648.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb82jM254I/AAAAAAAABks/pc0nu0JOR8w/s720/IMG_3649.JPG[/IMG] tak, wiem, ostrośc.. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb86opqxQI/AAAAAAAABk4/h8ch3YNf3WA/s512/IMG_3654.JPG[/IMG]
-
a właśnie, Natalia, Ania albo ktokolwiek- wiecie jak się ta choroba Bratka nazywa ? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8Q3bFIKI/AAAAAAAABjs/XtT9CBySi8A/s640/IMG_3626.JPG[/IMG] wiem, krzywy horyzont.. nie chce mi się iśc na drugi komputer na którym mam photoshopa [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8a7B-dDI/AAAAAAAABkA/hXpp5EAPh18/s720/IMG_3630.JPG[/IMG] jakieś takie wygląda jakby wyostrzane było albo zaszumione.. a ISO 200, nic nie poprawiałam.. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8fl-roLI/AAAAAAAABkI/8-iJsmFvT5w/s720/IMG_3633.JPG[/IMG] tak, tu też jest krzywy horyzont.. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8ikkbnwI/AAAAAAAABkM/KnbMYRrV0jQ/s720/IMG_3634.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8lsryC4I/AAAAAAAABkQ/I6bhd27RDCM/s720/IMG_3636.JPG[/IMG]
-
[quote name='natalek']Bratek jest w domku już od prawie tygodnia :D został adoptowany przez anglików,którzy mają zdiagnozować chorobę. ludzie wyglądali bardzo miło, a pies na szczęśliwego. :)[/QUOTE] o nie wiedziałam że to anglicy :) ale rozumieją po Polsku ? [quote name='przeszlus']Nie wierzyło sie w mok rychly powrót na dogo co ?? na phbl'a zaglądam ale nie loguję się bo po co ? :D[/QUOTE] a nie wierzyłam, zaskoczyłeś mnie :D jasne, po co.. phi xd [quote name='magdabroy']Witam się w galerii Chestera :p Jaki on jest słodziutki :loveu:[/QUOTE] Witamy :) słodziutki, chyba koleżanka słodziutkiego nie widziała:diabloti: kilka zdjec i idę się uczyc prezentacji, dopiero 3/7 umiem xd [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb7yokn5OI/AAAAAAAABjE/HaZWzQkqTLc/s720/IMG_3612.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb7uF11NpI/AAAAAAAABjA/s3d6XCC2OSI/s720/IMG_3611.JPG[/IMG] z cyklu latam i robię głupie miny xd [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb7_-QLzvI/AAAAAAAABjU/XNhI2jmY6jI/s720/IMG_3620.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8DbBR9ZI/AAAAAAAABjY/wMNW5cMiSec/s512/IMG_3621.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8FhtFQ-I/AAAAAAAABjc/u4-vxGWtVhQ/s512/IMG_3622.JPG[/IMG]
-
:glaszcze: Nie martw się tak bardzo, dobrze że się skończyło jak się skończyło. Na przyszłość będziesz wiedzieć żeby uważać i będzie dobrze. a zdjęcia genialne :)
-
[quote name='Tepes'][COLOR="blue"]Aresik nie lubi pokazywać swego uzębienia choć czasem czasem budzi sie w nim bestia:evil_lol:[/COLOR][/QUOTE] Bono w nim rozbudza bestię xD to ja nie chcę wiedziec co będzie z Lalką jak zamieszka z Bonkiem, zrobi się chodzącym agresorem po prostu [COLOR=blue]:evil_lol:[/COLOR]
-
Ja kota nie mam, ale poza psem w kuchni zawsze mam kałuże śliny dookoła :loveu::evil_lol:
-
[quote name='Ank@']Tak, na ścianie są przyklejony kartki - każdy boks ma swoją kolumnę, podzieloną na dni w miesiącu. To zapiszemy Cię do nas, jeśli nie masz nic przeciwko :)[/QUOTE] O :) fajnie bo ja nadal nie wiem kiedy wychodzić z Fidlem i np. czy brac Napoleona, bo jego zawsze tyle osób wyprowadzało a ostatnimi czasy i ja i Natalia nie widzimy z nim nikogo. Tak samo nie wiem czy boks Antosia i Tasmani ktoś bierze, bo ktoś ma go wpisanego w zeszycie ale nigdy ich nie widziałam. A teraz się będzie wiedzieć. Pewnie ;) do czego macie zamiar się zapisywac ?
-
[url]http://img855.imageshack.us/img855/1074/dscn5907.jpg[/url] :roflt::roflt::roflt: umarłam właśnie. Nie, to na pewno nie ona, to Misia, patrz, widzisz zasłania sobie mordkę bo się wstydzi ! a Kati przecież była grzeczniutka, nie widzisz jaki aniołek ? :D
-
Czyli jakaś rozpiska już funkcjonuje ? W formie zeszytu, tablicy na ścianie czy jak ? I jak wygląda ? Jeśli Sunia faktycznie poszła do domu to cudownie, ona taka kochana, przytulaśna, należy jej się :) Co do wtorku nie dam rady, w środę mam jeszcze maturę, a we wtorek na 16 się umówiłam z kobitą od polskiego żeby mi jeszcze jakieś wskazówki dała. Najwcześniej koło 18stej bym była w stanie byc w schronisku, a i tak mi się to nie uśmiecha. Zapiszcie mnie proszę do byle czego, byle bym była z kimś kogo znam (Anka, Mona, Natalka, Pauliny). I byłabym wdzięczna za jakieś informacje potem ;)
-
Tak to jest jak się zwierząt nie karmi :evil_lol: [url]http://i1082.photobucket.com/albums/j371/ZdjeciaBanana/Rastafara/DSCF1727.jpg?t=1305376163[/url] ale ładnie tu Rasta wygląda :loveu: ja chcę mieszkać nad morzem, chociaż na chwilę ! :-(
-
Mój jest za wysoki, nie widzi tak nisko :D Ostatnio spotkaliśmy jeża, tylko popatrzył i polazł dalej, z żabami to samo. Chester raczej goni dlatego, że coś ucieka, jakby zając stanął to przypuszczam że Chesterowy też by stanął i nie wiedział co zrobić, on ma tak w zwyczaju :diabloti: a że kret raczej by nie uciekał, myszka by szybko zniknęła a trawie, także u mnie na szczęście takie zwierzaki mają spokój.
-
Lepiej czasami niż wcale :D Ja w rankingu atrakcyjności z zającem nie mam żadnych szans xD Tyle że Krówiasty leci, przeleci kilkadziesiąt metrów i odpuszcza, za wolny jest, a potem wraca. Jak miał koło 1,5roku to był wytrwalszy, raz prawie zająca złapał, ale dobiegli do rowu, zając przeskoczył górą, a Chester stoczył się w dół :diabloti: A ostatnio mnie zadziwił, w zasięgu wzroku, kilkadziesiat metrów przed nami wyszło sobie z zarośli stado sarenek. A Chester usiadł i czeka oO Więc podeszła, pochwaliłam pieska i poszliśmy w drugą stronę xd Ona ma niesamowite umaszczenie, najlepiej widać jak jest cała sylwetka:loveu:
-
Jak mi się marzy psiak, którego bym mogła trzymać na kolanach.. A przy Krowie to raczej niemożliwe, bo by takowego zmiażdżył, jak nie celowo, to przypadkiem. Pozostaje mi powytulac maluchy w schronisku, w domu muszę się zadowolić bydlęciem. Chociaż w sumie Chester też mi się często pakuje na kolana jak coś jem i zgniata mi brzuch, nogi, przy okazji zostawiając litry śliny..:roll:
-
Pokoje pewnie mniej więcej jak w każdym domku tego typu, niezbyt duże, pokój na dole jest zazwyczaj największy. Oj tam, w tamtym roku Ulv z 4 psami plus Jolka z 2, Bewarka z jednym spały w jednym pokoju, tym na dole czyli największym, ale jednak z jednym. I dały radę :D Myślę że osoby z północy raczej nie będą się kwapic no ale xd Kiedy mniej więcej będziecie mogli przesłać kasę ? a Twoja osoba to on czy ona ? ;d
-
Jakie cudne :loveu: sto lat maleństwu :lol:
-
A jakby puścic linkę na chwilę ? Upewnić się że nie ma nic na horyzoncie, puścić i się schować ? Pożyczę Ci Krowiastego na parę dni to zobaczysz co to znaczy pies który olewa zabawki :D:D Ja się przy tym psie nauczyłam takiej cierpliwości, że mnie nic nie ruszy chyba. Ostatnio w schronisku się psy pożarły, koleżanka lekka panika, a ja co tam, żreją się, trza rozdzielic, koniec, po co się denerwować xd. Gorzej jak już się zdenerwuję, bo wtedy to jestem już tak mega wku*wiona. Ale to też na zasadzie, pies dostanie po łbie i mi przechodzi po czasie. A ogólnie siła spokoju, ostatnio byłam z tatą na spacerze, on co chwilę panika, bo pies idzie z drugą stronę, aż się z niego śmiałam. Poza sytuacjami wyjątkowymi się w miarę pilnuje, czeka jak mu się każe, przychodzi, nie oddala się generalnie bardzo. Zwiewa, jak zobaczy zająca, psa, czasem nawet ludzi. Mam to gdzieś, jak zdążę to go złapie, jak jest dalej ode mnie to i tak nie wróci, po co się denerwować. Poleci, zająca nie dogoni, psa nie zeżre (najwyżej właściciel zawału dostanie jak zobaczy najeżone biegnące Krowie), a ja nie mam na to wpływu i tak. Nie mówię, że nie pracuję nad tym czy coś, po prostu jak już się stanie to trudno, ja psa rozpuściłam w szczenięctwie to mam. Pozostało pracować na tyle na ile się da i przyzwyczaić. Ładnie Satorowi w szelkach :)
-
Ja myślę że jeśli wychodzisz cały czas na kolczatce to Neron się po prostu uodpornił, skóra się przyzwyczaiła w tym miejscu, po prostu go to nie rusza już. Przerabiałam to z Krowiastym jak miał koło 1,5-2 lat i nie mogłam nad nim zapanowac na spacerach, przez jakieś pół roku wychodził z nim tylko tata bo nikt nie był w stanie. Teraz jest ok, na obroży go utrzymuję, chociaż czasem miewa zryw że mi wyrwie smycz, albo prawie wywali.. W szelkach o dziwo mi jest łatwiej zapanować nad nim i mając go na smyczy i bez, głównie dzięki rączce. Ale ogólnie na szelkach mi wygodniej się go prowadzi i mam większą kontrolę. A wracając do kolczatki, to spróbuj założyć ją zaraz za uszami, tak żeby była dopasowana, nie wisiała i nie uciskała. A normalnie załóż zwykłą obrożę czy też kolie, smycz z dwoma karabińczykami i próbuj tak. Kolczatka założona za uszami i dająca pojedyncze bodźce, tylko kiedy pies ciągnie daje o wiele lepszy rezultat. Po prostu prowadzisz psa normalnie, a jak pies napina krótkie szarpnięcie kolcami i luzujesz smycz. Ja widzę dużą różnicę między prowadzeniem psa tak a na samych kolcach. I teraz raz na czas jak psu odbija ubieram kolce jako dodatek i właśnie normalnie idę na obroży, a w razie potrzeby drugi karabińczyk dopinam na kolce i używam. edit Widzę że poprzedniczka już napisała o tym samym, nie widziałam wcześniej.
-
Nie jestem pewna czy dobrze pamiętam ale wydaje mi się że Ulv opowiadała, że już w pierwszych dniach pobytu u niej, Kraksa w ciągu niedługiego czasu rozwaliła klatkę, kołnierz i swoje szwy ^^ Świetny jest ten wątek
-
Paulina w jakim wieku, jak mniej więcej wygląda gościu ? Żeby wiedzieć na wszelki wypadek.