-
Posts
8826 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Avaloth
-
ale ma cudowne oczy:loveu:
-
Dzięki wszystkim za kciuki :loveu: udało mi się nie umrzec, żołądek też mi nie wyszedł, także jest dobrze :D a nawet Wam powiem zdałam, a nawet Wam powiem że na 18pkt:lol: moja prezentacja się podobała, pani powiedziała że się słuchało z przyjemnością, poruszyłam właściwe kwestie i jedna z przyjemniejszych jakie wysłuchały, także się cieszę bo pisałam sama ;) pytania dali mi dosyć trudne, szczególnie jedno związane z Leśmianem, ale jak nie wiedziałam co powiedziec to mnie ukierunkowywały i w ogóle strasznie sympatyczne obydwie, potakwiły jak gadałam, nie patrzyły się jakoś uporczywie. Generalnie jestem zadowolona :lol: od mamy dostałam w nagrodę kinder niespodziankę :diabloti: zawsze jak byłam mała i szłam do dentysty albo kardiologa albo na szczepienie to potem dostawałam, więc i po maturze wpadła :evil_lol: [SIZE=1]pomijając fakt że moja mama jest niezadowolona bo mam mniej pkt niż córka jej koleżanki ^^[/SIZE] [quote name='Ewa&Duffel']Oj, znam to z autopsji i bywa trudno czasami...Duffel jakoś strasznie dużo nie szczeka, ale też często wydziera się jak ktoś przejeżdża rowerem, przechodzi i głośno mówi, a szczególnie jak pies przechodzi.Tylko że u mnie to jest syzyfowa praca, bo inni domownicy mu na pozwalają i nie zwracają uwagi :roll: A mnie to strasznie denerwuje, bo czasami ani chwili spokoju nie ma, chciałabym odpocząć, poczytać coś, a pies szczeka. A ciężko też trzymać go w domu, jak jest ładna pogoda to on woli przebywać w ogrodzie. Ja mu zawsze zwracam uwagę, jak się wydziera i przy mnie to nawet na listonosza nie zaszczeka, tylko cicho burczy pod nosem :evil_lol: A dziadek (który prawie cały dzień przebywa na ogrodzie, bo ciągle coś robi, a to trawę podlewa, a to kwiatki sadzi,a to coś w garażu robi) mógłby go tego szybko oduczyć, gdyby zawsze reagował, ale nie, on woli sie zachwycać, jak to pięknie pies domu broni :roll:[/QUOTE] U mnie na szczęście w zasadzie we wszystkim związanym z psem działamy razem z tatą, więc jest prościej. Z tym że mój tata jest nerwowy człowiek i czasem zamiast Krówa uspokoić to się drze na niego. Ale już coraz rzadziej. Chester już opracował taktykę, jak dochodzę do niego to się zamyka i czeka aż odejdę ^^ albo ucieka do budy, a jak tylko wejdę to domu to wylatuje i z powrotem. Ale za nim łażę, może kiedyś się nam uda. Dzisiaj mnie szlak chciał trafić jak o 9 chciałam jeszcze spac żeby się wyspac przed maturą a przyjechała śmieciara na ulicę.. Śmieciara jest jedną z najważniejszych obiektów do obszczekania, więc 2 dni co dwa tygodnie pies się drze jak najęty. Także nie dziwię się, gdyby innym ludziom przeszkadzało ujadanie Krowiastego. Z tym że obok mnie, na przeciwko i dwa domy dalej (oraz jeszcze dalej i trzy domy dalej w drugą stronę ulicy) są inne ujadające psy, w większości małe, więc ich szczek jest o wiele mniej przyjemny niż niski Chestera. Ale przynajmniej nie takie donośne xd
-
W końcu się wyróżnia z tłumu kremowych goldenów :D Wie chłopak co zrobic żeby się wyróżniać:cool3: ha, ma się ten gust :evil_lol::loveu: 18/20 :) pytania mi zadali trudne, ale kobiety w komisji sympatyczne, i jak nie wiedziałam co powiedzieć to nakierowywały więc całkiem ok.
-
w takim wydaniu Duffla rozpoznaję:evil_lol::loveu: podoba mi się budowa Ashy, nie znam się na wzorcu i prawidłowościach u goldenów, ale mi się podoba ;) Ja już po polskim, jeszcze tylko angielski rozszerzony w piątek i koniec.
-
W tamtym roku mieliśmy jakieś wstępne projekty, tyle że właśnie bez tych siatek jakiśtam czy tam linii. Generalnie jakiś pies + napis 'II śląski zlot dogomaniaków' xd
-
Niesamowita Julia o pyszczku króliczkapo 4 latach znalazła NOWY DOM!
Avaloth replied to Ola164's topic in Już w nowym domu
O zdecydowanie już najwyższy czas. Nie mogę sobie w ogóle wyobrazić że taki fajny pies siedzi w schronisku już 5 lat:shake: -
[quote name='magdabroy']Oby było mu przytulnie i wygodnie ;) --- Gdzie kupiłaś te szelki dla Satora o które pytałam kilka dni temu? Szukam coś w tym typie i nigdzie nie mogę znaleźć :([/QUOTE] Dominika kupowała szelki w DogStyle (od TZta Marty_Ares). A drugie ma z aktivdoga. Też mam stamtąd i sobie chwalę ;) Rodzice w końcu ulegli czy kupujesz ze swoich ?
-
Mayi genialnie w tej obroży ! Cudo no. Prince'owi też super w liskach, ładne to połączenie :)
-
[quote name='Tepes'][COLOR=blue]no niby taaaa ale dziś moja mama zoboczyła w szafce szelki małe i mie opierniczyła, ża żadnych psów:diabloti:[/COLOR][/QUOTE] oj tam, oj tam, jeszcze się zakocha ;)
-
Benjamin czekał długo, ale się doczekał - ma domek :)
Avaloth replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Cudowny jest, bardzo fajną ma urodę :) powodzenia Wam z Benciem życzę ;) -
O. chciałam na tym skończyc moją wypowiedź, ale dogo mi każe napisac 10 znaków więc mu ulegnę i napiszę. ale w wyrazie buntu napisze więcej niż 10 ! o !
-
Ja strasznie lubię psa wkurzać, jak nie chce się mi dać potulic to go dźgam, dmucham mu w pysk, popycham etc. Takie hobby:diabloti: za niedługo będziesz mieć się do kogo tulić nawet jak Bonczar nie będzie chciał :loveu:
-
Z tego co się zdążyłam zorintowac jeżdżąc z Patrycją po myszaste to nawet w hodowlach płci są w osobnych klatkach, każdy miot jest planowany. Takiego trzymania wszyscy ze wszystkimi, rozmnażanie na hura w niekontrolowanych ilościach chyba hodowlą by nazwać nie można. kaczek mi się podoba :loveu: szop przecudny :loveu: kozy też fajne xD [SIZE=1][COLOR=silver]kiedy jedziemy po myszkę ?:cool3:[/COLOR][/SIZE]
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Avaloth replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Super :) to teraz zdjęcia :D:D -
JUŻ W DOMU! DIESEL drobny pies mix bullteriera
Avaloth replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Nawet nie wiesz jak miło się czyta takie rzeczy :loveu: Powodzenia Wam z Diselkiem życzę, żeby chłopak sprawiał jak najmniej problemów ;) Btw kiedyś, jak już się Disli zaaklimatyzuje i tak dalej może wpadniesz z nim na krakowski spacer dogomaniaków ? Wiem że Disel nie do końca toleruje inne psy, ale chyba nie jest z nim bardzo źle (Paoii, nie mylę się ?)? Kaganiec chyba powinien wystarczyć ? -
Tzn do Mieć Wyobraźnie raczej nie będę się zapisywać, nie chce mi się potem jeździć na te prezentacje i się z tym użerać bo nikomu się nie będzie chciało robić, i w końcu pani Stasia będzie wszystko załatwiać i kilka osób. Tym bardziej że już nie chodzę do szkoły więc byłoby mi trudniej dojeżdżać. Ale jeśli chodzi o wolontariat w schronisku jak najbardziej mogę pomóc, jak tylko będę w Krakowie ( do końca Waszego roku szkolnego nie ma mnie tylko 1-3czerwca, tak to jestem dostępna xd). Tym bardziej że w sumie poszłam tam dzięki Tobie i dzięki temu że Ola chciała iśc ze mną, wiec wszystko ósemkowe :D Co do demotywowania- odgryzam się za przedłużony Wam weekend majowy :D wtedy mi wszyscy pisali, o my mamy wolne, a Ty masz matury. A teraz ja mam wolne, a Wy się uczcie :evil_lol: [INDENT] [QUOTE][URL="https://lh5.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/Tcb8DbBR9ZI/AAAAAAAABjY/wMNW5cMiSec/s512/IMG_3621.JPG"]https://lh5.googleusercontent.com/_d...2/IMG_3621.JPG[/URL] Hahahaha i Ty mi pisalas o Marcelowych minach :evil_lol:[/QUOTE]oni by do siebie pasowali, jakiś dream-team głupich min czy coś :diabloti: Kasia- nie dziękuję ^^ Zdaję po 15, więc wtedy kciuki się przydadzą :) Uczę właśnie psa od przedwczoraj nie szczekania na przejeżdżające rowery, biegająco-krzyczące dzieci sąsiadów i inne psy. Żmudna to praca Wam powiem xd Jem sobie, słyszę pies się drze, to muszę przestać jeść i iść. Piszę jakieś mądre myśli na dogo, pies się drze, muszę iść. Tragedia xd Tym bardziej że przez te 3,5 roku mu na to pozwalaliśmy.. No ale lepiej go nauczyć późno ni wcale :eviltong: Swoją drogą głupi on jak but :loveu: znaczy Chester. [/INDENT]
-
Natalia jeśli tylko w sobotę będę w stanie ( w piątek mam ostatnią maturę, więc potem moze byc ciekawie xd) to postaram się przyjechać do schroniska do południa, mogę wtedy wziąć aparat jeśli nie będzie lać. A jak wtedy mi się nie uda to będę jakoś w tygodniu, w niedzielę jak coś dogadamy kiedy, i mogę mu zdjęcia porobić. Tylko on w schronisku będzie miał tak samo na imię ? Bo jak go znajdziemy ?
-
jaka kochana Fifcia :loveu: jaką macie adresówkę ? napis jest wytłoczony czy jakoś namalowany, nie wyciera się ? Bo podoba mi się a muszę jakąś kupic w najbliższym czasie, przekładanie jednej na 3 róże obroże/szelki jest niepraktyczne xd
-
Ja szukałam na zasadzie żeby imię było ładne, a patronką nie była zakonnica ani dziewica-męczennica ^^
-
[quote name='kalyna']a u mnie Sonia właśnie zaczęła linieć, tylko ona na dworze mieszka... tylko teraz wychodzi podszerstek... a ten górny włos wypadł w styczniu :D[/QUOTE] Mój jest wchodząco-wychodzący, także pewnie jeszcze więcej tego fruwa. Ja nie wiem w sumie kiedy u Chestera ten normalny włos wypada.. a podszerstek non stop lata xD ja już na prawdę prawie nie widzę różnicy między okresem linienia a poza nim, i tak wszędzie kłaki latają, i tak trzeba czesać, a czy wychodzi jedna szczotka podszerstka czy 4 to żadna różnica :D Idę z psem na spacer.
-
haha no tak xD
-
[quote name='Sweet']Doczekasz doczekasz:D Będzie dobrze:) Moja siostra ma jeszcze 4 egzaminy:P także wiesz:P Ja jeszcze miesiąc i też mam wakacje :loveu:[/QUOTE] No mam nadzieję xd Oł, współczuje. Aż miesiąc xd ja 3 dni :loveu: [quote name='kalyna']witamy się :) ale masz pięknego DONka ;) aż miło popatrzeć :) a co do linienia to najfajniejszy okres to to nie jest... a wyczytałam ostatnio w książce, że jeśli decydujemy się na psa, to musimy zdawać sobie sprawę, że w czasie linienia jego sierść będzie nawet w piwie, którego jeszcze nie otwarłeś... i teraz jak tata coś mówi o sierści to mu cytuję to zdanie ;)[/QUOTE] witamy :) dziękuję w imieniu Krowiastego ;) Ja tam już nie zwracam uwagi na te wszechobecne kłaki, w jedzeniu, w zeszytach, na ubraniach, wszędzie gdzie się da, norma. Acz Chester jakoś dziwnie linieje, bo najbardziej u niego odczuwalne jest tak w środku lata.. A zawsze mi się wydawało, że psy linieją wiosna, jesień najbardziej. Dobre :D [quote name='przeszlus']Komentowanie mi się nudzi bo zawsze to samo : "ślicznie " :D [B]Możesz, pewnie, ale musisz sie postarac bo to i tak byłoby strasznie słabo :D [/B][/QUOTE] No, dlatego też się nie dziwię xd Ja jeszcze coś wymyślę, zobaczysz :D Właśnie łapię pierwsze stresy przed jutrzejszą prezentacją z polskiego. Dzisiaj jeszcze jadę do mojej kobiety od korków jej przedstawić i żeby mi pomogła w wymyślaniu ewentualnych pytań i odpowiedzi do nich, może dlatego. Bo jak się przed nią pomylę to będzie obciach xd A jutro przed samym wejściem chyba mi żołądek wyjdzie, jak nic.