Jump to content
Dogomania

wykrywka

Members
  • Posts

    4171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wykrywka

  1. Cudowna wiadomość :lol:. Z radością postaram wstrzymać się przez tydzień. Kciuki mocno zaciśnięte.
  2. [quote name='kora78']i co? dzwonili";?[/QUOTE] Na razie cisza :shake:
  3. Gdyby tak można uświadomić komuś, że Maja to pies, który kocha od zaraz i ... na zawsze, gdyby można opisać słowami co czuje sie na widok wpatrzonych w siebie oczu Majki, pełne miłości i oddania, ile radości daje każde jej przytulenie, ... to przypuszczam, że kolejka po nią ciągnęłaby się przez całe miasto :lol:. Pomyślmy jak to zrobić :hmmmm:
  4. Ciekawe czy Mika robi dalsze postępy, czy przepędza stracha :hmmmm:
  5. [quote name='andegawenka']To znaczy ze chłopczyk ma powodzenie?....oby tak dalej Powodzenie ma, opiekę i warunki, jak mało który pies w schronisku, tyle troszczących się o niego osób wokół i ... ciągle nie chce być lepiej :shake:.
  6. A mnie urzekło to zdjęcie: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/_gQeHCB9fEVY/TX3sbBjQLvI/AAAAAAAAAyI/r_uNrYJgyfI/20.JPG[/URL] Ogólnie to straszna bieda z Frani, taka chudziutka :shake:, ale wierzę, że już niedługo.
  7. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam pies :crazyeye:. Wygląda niesamowicie, czesania będzie bardzo duuużo :evil_lol:
  8. Szybko, niczym błyskawica pojawiłaś się, kora78, na wątku :evil_lol:. O ewentualnej pomocy w transporcie wspomniałam :eviltong:.
  9. Może nie wszyscy kojarzą więc przypomnę Borysa: [URL="http://img13.imageshack.us/i/dsc04093m.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1170/dsc04093m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img190.imageshack.us/i/dsc04796bw.jpg/"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/4686/dsc04796bw.jpg[/IMG][/URL] Jest ogłaszany od dłuższego czasu, m.in. przez niezawodna korę78. Dzisiaj był pierwszy odzew, jeszcze nic pewnego, może nie powinnam nawet o tym pisać, ale ... :oops:. Zadzwonił pan mówiąc, że znalazł Borysa na stronie (nie dopytałam na jakiej) i pytał czy pies jest nadal w schronisku w Zielonej Górze. Potwierdziłam, wyraziłam chęć odpowiedzi na interesujące go pytania i wtedy okazało się, że Pan dzwoni z ... Warszawy :crazyeye:. Powiedział, że porozmawia jeszcze z żoną i odezwie się w ciągu 2-3 dni. Najprawdopodobniej nic z tego nie będzie, ale wróciła wiara w ogłoszenia, są zauważane, czytane i kiedyś może zaowocują domkiem dla ogłaszanego psiaka :lol:
  10. Widziałam ogłoszenia. Na pierwszym, głównym zdjęciu ... Ania obejmująca Arktica :lol:. Coś mi się wydaje, że teraz powinien być jakiś odzew :cool3:. Ja trzymam kciuki. Plina jeszcze raz serdecznie dziękuję :Rose: Zapomniałam napisać, że pytałam weterynarza o zastrzyki Cartrophen Vet, o których pisała wcześniej toyota. Nie ma przeciwwskazań, żeby Arktic je dostał, tylko nie wiem czy akurat teraz, gdy jest lepiej, jest odpowiedni czas na to. Cromikowa, widziałaś Arktica i co o tym myślisz. Nie chodzi mi o pieniądze, jakoś je zbierzemy, tylko o to by trafić z lekiem.
  11. Faith35 pieniążki nadal będą potrzebne, karmę trzeba będzie zmienić :oops: Kora78 szalejesz równo z ogłoszeniami :crazyeye:, co chwilę aktywuję nowe, Kris jest chyba najczęściej ogłaszanym psiakiem. Jeszcze raz dziękuję :Rose: . To nie koniec podziękowań - razem z Krisem dziękujemy taydze, dotarła przesyłka, w której były smakołyki, 3 opakowania mięsnych pasków dla piesków :lol:. Dzisiaj dotarła również do schroniska przesyłka dla Krisa od p. Ani R. z Warszawy (nie mylić z p, Hanną) z dwoma opakowaniami DERMATINE po 60tabl. i 2 opakowania ARTROTINE również po 60 tabl. Taygo czy to Pani z FB? Na przesyłce był numer telefonu, próbowałam dzwonić, żeby podziękować, niestety nikt nie odbierał. Do schroniska, również dzisiaj, dotarłam i ja :evil_lol:. Zastałam otwartą bramkę i pusty Krisowy domek. Okazało się, że Kris wyszedł na spacer z Pawłem, synem jednej z pracownic, o którym już wcześniej wspominałam. Miałam ze sobą 2 puszki karmy dla seniorów firmy Animonda, takiej: http://www.domiski.pl/grancarno-senior-cielecina-jagniecina.html więc weszłam do biura, by uzyskać zgodę na danie jej Krisowi. Padła propozycja, by mieszać to z ryżem, dlatego skierowałam się do pomieszczenia, gdzie przygotowuje się psie posiłki. W tym momencie Kris wrócił ze spaceru a ja zobaczyłam, że w jego apartamencie czekała już na niego miska pachnącego, jeszcze ciepłego ryżu z mięskiem :crazyeye:. Szybciutko dołożyłam do tego jeszcze pól zawartości puszki i dałam Krisowi. Jadł chętnie, chociaż trochę ryżu zostawił :shake:. ... może na potem. Resztę przekazałam pracownicy z prośbą o dodawanie do ryżu. Na deser Kris dostał kilka "taygowych" smaczków :lol:. Jutro nie pójdę do schroniska, córka zarezerwowała bilety do kina, wcześniej upewniając się kilkakrotnie, czy pasuje mi termin, więc nie mogę teraz się wycofać :oops:. Z suchą karmą weterynaryjną na razie zrobimy przerwę. Zostało około pół worka, jest opisana i odłożona, spróbujemy wrócić do niej później.
  12. Aniu mam jeszcze następne, mnie się bardzo podobają. Arktiś wreszcie nie sam, przywiązany do drzewa :lol:. Plina dzięki za pomoc :loveu: [URL="http://img198.imageshack.us/i/dsc06066h.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3159/dsc06066h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img12.imageshack.us/i/dsc06077c.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2981/dsc06077c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img30.imageshack.us/i/dsc06076a.jpg/"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8247/dsc06076a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img836.imageshack.us/i/dsc06063c.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2172/dsc06063c.jpg[/IMG][/URL]
  13. Nie pozostało mi nic innego jak sięgnąć po ... mięsko, porozrywałam je na drobne kawałeczki, żeby ich nie powyciągał osobno, ponownie zmieszałam z suchym i podałam. Kris pożerał je razem z granulkami, później już wypluwał suche wybierając tylko mięso. Obok miski leżało pełno kulek, które ponownie wrzucałam, mieszałam z resztą i tak ze dwa razy, on uparcie wybierał tylko mięso :shake:. W sumie zjadł ze dwie trzecie porcji suchego, które było w misce. Osobiście rozmawiałam z panią karmiącą Krisa, poprosiłam o podawanie oleju do suchego, chociaż nie wiem, czy jest sens upierania się przy tej karmie. Dowiedziałam się, że już wcześniej pani próbowała mieszać mu suche z karmą z puszki. Na koniec ustaliłyśmy, że jutro spróbuje pani jeszcze raz podać mu suche z olejem, jeżeli nie będzie jadł wrócimy do karmy schroniskowej: suchej i puszek. Olej będzie dodawany, preparaty witaminowe również. Myślę, że najważniejsze, żeby jadł. On zawsze był taki łakomy, nigdy nie widziałam wcześniej, żeby jedzenie zostawało w misce, teraz leży regularnie. Schudł już wcześniej, zaczęło się po operacji usunięcia guza, wyglądał coraz gorzej ... ale ten widok z niedzieli, ta chuda dupina z wystającą miednicą, chude uda bez mięśni, pokraczne, kościste tylne łapki :-(. Na zdjęciach tego nie widać ... może i dobrze :oops: Na pożegnanie wydawał się być zadowolony :lol:
  14. Kora78 dzięki za nowe ogłoszenia Krisa. Byłam dzisiaj u niego z wałówą i olejem z pestek winogron. Akurat trafiam w biurze, gdy weszłam przywitać się i zapytać o zgodę na nakarmienie Krisa, na weterynarza. Lekarz sprawdził jakie leki bierze Kris, bo okazuje się, że nie przy wszystkich wskazane jest podanie oleju :crazyeye:, w tym przypadku ... można, ale trzeba uważać, by nie rozregulować przewodu pokarmowego. Najpierw poszliśmy na krótki spacerek, na którym mogłam naocznie stwierdzić :evil_lol:, że wczorajsze jedzenie nie zaszkodziło mu. Po powrocie, przed podaniem mięska, polałam suchą karmę łyżką oleju, wymieszałam, ... Kris łapczywie rzucił się na miskę, słysząc szuranie granulek ucieszyłam się, że je. Niestety myliłam się, on tylko zlizywał olej, kilkakrotnie mieszałam zawartość miski, próbowałam karmić ręcznie ... nic z tego, wypluwał każdą granulkę :shake:. (dalszy ciąg w następnym poście) Niedzielny Kris: Uploaded with ImageShack.us
  15. Kora78 tytuł bardzo dobry, dziekuję :lol:. Dzisiaj zabrałam ze sobą wiadreczko z mięskiem dla Krisa, postaram sie po pracy podejść do schroniska i dokarmić naszego chudzielca. Na jutro miałam w planach ugotować coś na dwa dni, żeby nie biegać codziennie, chociaż ciągle nie mam pewności, czy na pewno go nakarmią :shake:. Pomysł z olejem bardzo dobry, też myślałam o polewaniu nim suchej karmy. Dzisiaj kupię po drodze do schroniska polecany olej i osobiście załatwię :cool3: z konkretnym pracownikiem sprawę dodawania go do karmy Krisa, nie musiałabym wtenczas codziennie posuwać do schronu, co ze względu na odległość (a ja nie jestem zmotoryzowana :shake:) jest trochę uciążliwe. Pod wieczór wrzucę zdjęcia z niedzielnego spacerku :p
  16. Teraz fotki: [URL="http://img864.imageshack.us/i/dsc05990l.jpg/"][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/7868/dsc05990l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img34.imageshack.us/i/dsc06116t.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/9409/dsc06116t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img140.imageshack.us/i/dsc05987cc.jpg/"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/179/dsc05987cc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img135.imageshack.us/i/dsc06129q.jpg/"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/3786/dsc06129q.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
  17. Hadesik - demolka, rzeczywiście jest pełen radości, ale szczekać nie może :shake: Na początek filmik: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=yydVYGAJsXs"]http://www.youtube.com/watch?v=yydVYGAJsXs [/URL]
  18. Rozmawiałam z koleżanką, pracownicą schroniska, żartowałam nawet, że zagłodzenie Krisa aż prosi się o zgłoszenie do odpowiednich służb :mad:, ale wiem, że oni robią co mogą, nie zawsze wszystko dopatrzą, pod swoją opieką mają blisko dwieście innych głodomorów, to, że jest taki chudy widać dokładnie dopiero jak Kris wyjdzie z kojca :-( Kora78 również wiem, że nie powinno mieszać się suchej karmy z mokrą, ale sam weterynarz to poradził :crazyeye:. Wątróbka, która zmieszałam, była prawie sucha, bo uduszona :evil_lol:, ale byście widziały jak szybko znikała razem z kulkami suchego.
  19. Na razie filmik, na którym dokładnie widać, jak nasza Majusia chodzi [URL]http://www.youtube.com/watch?v=nL7Ve0tFWKk[/URL] ([I]Biedna nic nie dostała :shake:, na spodniach wyczuła wątróbkę, bo brudne ręce tam wycierałam :mad:)[/I]
  20. [quote name='Szarotka']Ja prosze o ladne zdjecia :):)[/QUOTE] Będą ... trochę później :oops: ................... Arktiś bardzo lubi Cromikową i ... jej ciasteczka, chwilami nawet odzyskiwał słuch, gdy słyszał cmokanie i przywoływanie Ani :evil_lol:. Mam nadzieję Aniu, że mogłam umieścić te zdjęcia, tak rzadko mogę pokazać Arktica przy człowieku, gdyby jednak było inaczej - krzycz, zaraz je usunę albo powycinam :oops: [URL="http://img853.imageshack.us/i/dsc06054.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/2810/dsc06054.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img848.imageshack.us/i/dsc06062.jpg/"][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1385/dsc06062.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img856.imageshack.us/i/dsc06067.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6620/dsc06067.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img856.imageshack.us/i/dsc06068.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1594/dsc06068.jpg[/IMG][/URL]
  21. Na razie muszę tak się zorganizować, by móc mu donosić coś do wymieszana z karmą. Dzisiaj na koniec dnia odwiedziłam go jak zwykle, dałam odłożone ciasteczka, zmieniłam wodę i zostało mi trochę uduszonej wątróbki, którą miałam dla Arktica (z mojego podpisu), więc wymieszałam mu tą wątróbkę z tym co miał w misce, ... to jadł, aż mu się uszy trzęsły :evil_lol:
  22. Na razie tylko filmik: http://www.youtube.com/watch?v=u0IaP1GDHQA (strasznie długo się grzebałam, nie mogłam dostać się do smaczków, brakowało mi trzeciej ręki :evil_lol:)
  23. Będą niestety smutne wieści :-(. W ostatnią niedzielę nie byłam w schronisku z powodu uroczystości rodzinnych i tym sposobem Krisa nie widziałam 2 tygodnie. Dzisiaj szłam z nadzieją, że będzie widoczna poprawa :shake:. Chodzi niby lepiej, ale tylne nóżki cały czas drżą i nie to mnie tak zmartwiło. Przeraziła mnie chudość psa, dosłownie kości obciągnięte skórą, brak zadu, całkowity zanik mięśni ud w tylnych łapach. Zrobiłam kilka zdjęć, nie oddają tego co w rzeczywistości, nie widać na nich tego, co ja widziałam :-(. Kris z wielką ochotą wyszedł na spacer, było bardzo ciepło, poszliśmy do lasu, tam pozwoliłam sobie zapłakać, musiałam sobie ulżyć. Koszmarny widok, prowadziłam psa z kręgosłupem na wierzchu, z miednicą wyraźną tak, że można by uczyć się anatomii. Wracając ze spaceru spotkaliśmy lekarza weterynarii, który opiekuje się schroniskiem i zaraz zgłosiłam swoje uwagi. Okazało się, że Krisowi nie smakuje nowa karma, je ją niechętnie, lekarz podpowiedział, żeby zalewać ją np. rosołem. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, ale trochę uspokoiłam się wiedząc, że mam dzisiaj dla niego obiadek. Przed wyjściem na spacer wyrzuciłam wszystkie jego "szmaty" na słońce. Po powrocie wzięliśmy się za sprzątanie :evil_lol: i przygotowanie jedzenia. Napełnione miseczki ułożyłam na budzie, chciałam najpierw dokończyć porządki, ale Kris zaraz wyczuł żarełko, nie chciał czekać, próbował na tych słabych nóżkach skakać na budę :crazyeye:. Miałam obawy czy będzie chciał jeść gotowane, wiem, że nie wszystkie psy to lubią, ale ... Kris pokazał, że uwielbia takie jedzonko, on nie jadł, ... pochłonął to wszystko w błyskawicznym tempie. Ciasteczka zostawiłam na potem ... Później wrzucę fotki ze spaceru i filmik. Idiotyczne to wąskie forum, fotki, trzeba przesuwać paskiem, żeby je zobaczyć w całości :diabloti:
  24. Są zdjęcia i mam też filmik. Później je wgram chociaż bardzo drażni mnie serwis ogłoszeniowy, umieszczony z boku, zwężający forum i powodujący to, że nie widać fotek w całości, trzeba przesuwać paskiem. Brrr, masakra :diabloti:
  25. Majusia zawitała na dogo, nasza kochana przytulanka, największy łakomczuszek :lol:. Ze wstydem stwierdziłam, że mam bardzo mało zdjęć dziewczynki. Niby wszędzie jej pełno, wita każdego przychodzącego do schroniska, do każdego się łasi, niby kochana przez wszystkich, niby ... a jednak taka niczyja :-( Anielska łagodność, bezgraniczna ufność, miłość do całego świata w każdym spojrzeniu, nie sposób przejść obok niej, żeby jej nie przytulić, nie pogłaskać i na prawdę potrzeba bardzo silnej woli, żeby nie dawać jej smakołyków. Maja uwielbia jeść. Gdy wyczuje, że ma się coś do jedzenia, to już nie opuszcza człowieka nawet na krok, kiedyś wpakowała się za mną do klatki z innym psem :evil_lol:. Ostatnio patrzę jej w oczy i tłumaczę, że kocham ją tak bardzo, że ... nie dam jej żadnego smakołyka, że jest za gruba, że ma chore stawy, których nie można dodatkowo obciążać. Maja może i rozumie, ale ... jest taka nie pocieszona, próbuje jeszcze dawać łapkę, żeby zmienić decyzję. Fotki Majusi, jutro się poprawię, zrobię jej nowe, lepsze :oops: [URL="http://img51.imageshack.us/i/dsc05507c.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/1237/dsc05507c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img818.imageshack.us/i/dsc05314.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/9341/dsc05314.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img853.imageshack.us/i/dsc05309.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/7776/dsc05309.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL]
×
×
  • Create New...