Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Jeszcze dzisiaj odezwę się do wszystkich znanych mi tymczasów!!! Spróbujemy coś znaleźć! A jak z ogłoszeniami...??
  2. No szkoda, ale widocznie ludzie nie warci takiego psa! Jakie są dalsze plany? Nadal podtrzymuję ofertę pomocy przy ogłoszeniach...
  3. Wrrrr wstrętne dogo - wciąż nie pozwala edytować postów :mad: Zdjęcie nr4 miało wyglądać tak: [IMG]http://i48.tinypic.com/2mwbktd.jpg[/IMG] Echm W każdym razie spędziliśmy sobię bardzo sympatycznie czas. A noc "przespaliśmy" wszyscy razem zgnieceni na jednym łóżku :lol: Psiakom też się chyba podobało... Łajcia nawet ładnie podziękowała [IMG]http://i48.tinypic.com/2hxwu36.jpg[/IMG] ........................................................................................................................................................... A tu jeszcze przedstawiam Wam Brunia - naszego przygarniętego Rottka: [IMG]http://i50.tinypic.com/wsplqg.jpg[/IMG] Kochana mordeczka malutka :eviltong: [IMG]http://i47.tinypic.com/w19fs.jpg[/IMG] Który wspaniale wszedł do rodziny ;) Świetnie dogadując się z babiszonami [IMG]http://i45.tinypic.com/2m49a20.jpg[/IMG] Więcej zdjęć Brunia, jego historia i rozwój wydarzeń (mamy nadzieję na szybką adopcję!) tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/535-Anglia/page578[/url] od pierwszego postu na stronie autorstwa Emigrantki
  4. Ech nikt tu do nas nie zagląda, a ja mam już kolejne zdjęcia. Tym razem z wizyty Łajki i Wilsona u Frytki. Oczywiście Frycia była przeszczęśliwa, bo to najlepsi kumple... Z miejsca podzieliła się z Wilsonem (który był u nas pierwszy raz) swoim poduszkowym królstwem ;) [IMG]http://i46.tinypic.com/21bvwjr.jpg[/IMG] Wilson, ten po prawej, to najbardziej niefotogeniczny pies świata [IMG]http://i47.tinypic.com/8xrolh.jpg[/IMG] Pojawiał się już na kilku zdjęciach w mojej galerii - bardzo często z dziwną miną :D Po tak serdecznym powitaniu, Wilsonik poczuł się zupełnie jak u siebie i poczęstował się piłeczką...Frytki ulubioną piłeczką! Dla rudzielca, to było prawdziwe wyzwanie [IMG]http://i45.tinypic.com/nmgs42.jpg[/IMG] Musiała stoczyć wewnętrzną walkę z samą sobą. Wysiłek zarysował się aż na jej zmarszczonym czole! :eviltong: Ale w końcu eureka! Znalazła rozwiązanie... które chyba nie do końca spodobało się Wilsonowi ;) [IMG]http://i46.tinypic.com/ou30us.jpg[/IMG] Jednak w końcu znalazły kompromis i już razem zgodnie żuły sobie dwa końce zabawki :evil_lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/6hixee.jpg[/IMG]
  5. Goś

    Anglia

    Ech, nie da się edytować postów :mad: A mi się za duże to ost zdjęcie wrzuciło :razz: Powinno być takie ;) [IMG]http://i47.tinypic.com/jzuo7s.jpg[/IMG] I już naprawdę nie zaśmiecam :eviltong:
  6. Goś

    Anglia

    A co tam, wstawię kilka zdjęć... bo nie wiem gosia.marta czy będziesz tę stronkę mu robić (?) Ten psiak ma świra na punkcie piszczących piłeczek (sam się nią bawił, podrzucał, polował itd) [IMG]http://i46.tinypic.com/izxhqv.jpg[/IMG] ...tylko potem nie bardzo chciał ją oddać :roll: [IMG]http://i49.tinypic.com/15hfthz.jpg[/IMG] A tu widać jak się oblizuje na widok tyłeczka mojej Fryci :evil_lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/2555qvt.jpg[/IMG] Bo prawda jest taka, że upodobał sobie ją z miejsca. Prawdziwa miłość od pierwszego niuchnięcia :loveu: Łaził za nią krok w krok i to tak,jak ona mu zagrała :diabloti: Ech ten zwierzęcy magnetyzm :eviltong: Tutaj delikatna próba zaczepki... [IMG]http://i48.tinypic.com/1zptrfn.jpg[/IMG] ...która chwilę później skończyła się...kategorycznym :diabloti: "Won, ja teraz się z moim panciem miziam!" A tu już zdjęcie "rodzinne" :eviltong: [IMG]http://i50.tinypic.com/5vsx00.jpg[/IMG] A tu jeśli komuś jeszcze będzie się chciało, filmiki: 1)z piłeczką [URL]http://tinypic.com/player.php?v=10xt21i&s=6[/URL] 2)i zabawa z Frytką: cz1 - [URL]http://tinypic.com/player.php?v=34guia0&s=6[/URL] cz2 - [URL]http://tinypic.com/player.php?v=ors8xf&s=6[/URL] ps: gosia.marta może wstaw też te zdjęcia z Łajką, na których widać jak on ładnie i delikatnie się przy niej zachowuje... Żeby nie było, że tylko ja wątek "zaśmiecam" :eviltong:
  7. Goś

    Anglia

    Zdecydowanie fingers crossed!!!! Bo ten psiak, to nie taka dziwka jak nasze, że za każdym pójdzie - to jest pies swoich właścicieli, z obcymi się nie spouchwala. Natomiast jak się do kogoś przywiąże, to pozwala na wiele (jeszcze nie wiemy czy na wszystko ;)) i jest baaardzo grzeczny i kochany (uwielbia się wtulać :loveu:). Dlatego najlepiej by było wyadoptować go jak najszybciej, bo on i tak już od drzwi się nie rusza, jak Gosia wychodzi z domu...:roll: W każdym razie trzymamy mocno kciuki, żeby dzisiejsze spotkanie przebiegło pomyślnie! Przepraszam, że tak późno się pojawiłam, ale zupełnie się już rozchorowałam - zwolniłam się wczoraj z pracy i od razu poszłam do wyra i...spałam ciurkiem 15h! :crazyeye: To chyba mój życiowy rekord :eviltong: Ale oczywiście na spacerku zapoznawczym będę :p
  8. A calmivet to nie to samo? Ze składu wynikałoby, że tak albo coś bardzo podobnego. Ja sobie zadzwonię jutro do znajomego weta, czytam różne rzeczy tutaj i po prostu się trochę boję. A jakby co skorzystam z Twoich kontaktów - jutro się i tak widzimy na żywo, to jeszcze pogadamy. Jutro też będę wiedziała co z klatką - gusia0106 obiecała pomóc. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu, żeby się przygotować.
  9. Zastanawiam się jeszcze nad zdrowiem Golina - bo na pewno nie będzie go można oddać do hotelu niedoleczonego. Czy w przypadku, jeśli nie będzie co do tego pewności, można go umieścić na parę dni w jakiejś klinice? Jak to wygląda - bo ja nie mam doświadczenia w takich sytuacjach?
  10. To ja napisze, bo dziewczyny chyba nie są pod netem, a trochę pośredniczyłam w organizowaniu sterylki - Tinka ma umówiony termin na wtorek rano, u weta który zrobi zabieg po kosztach. Będzie dobrze:-)
  11. Kochani, jestem po rozmowie z sonikową i majqą odnośnie sedalinu. Jakoś naiwnie wyobrażałam sobie, że sedalin ma działanie usypiające, a tymczasem dziewczyny uświadomiły mnie, że jest zupełnie inaczej. Pies się być może nie będzie ruszał, ale nie straci świadomości. Zmroziło mnie. To dla Rudzi będzie potworny stres... Dlatego sądzę - za radą majqi, że dużo lepsza będzie klatka-łapka. Jeśli postawimy jej tam jedzenie, to na pewno wejdzie. A wtedy unikniemy ganiania porażonego lekami psa po parkingu... [SIZE=3]Dlatego szukamy klatki-łapki! [SIZE=2] [/SIZE][SIZE=2]Dajcie znać, jeśli wiedzie, od kogo w Warszawie można by ją pożyczyć. Ja zaraz porozsyłam PW po ludziach.[/SIZE] [/SIZE]
  12. [quote name='majqa']Kochana, kochana.....pod Twoim patronatem, bo jak zdechnie mi komp. to będę z Tobą wisiała na kom. :-) Musisz być głównym zawiadowcą bazarku. ;-)[/QUOTE] Patronatem, znaczy, że sponsorem i dobrą duszą. Ja będę zawiadowcą, of kors. Co do planu, chciałabym ją łapać, kiedy będzie ta pani. Pani jest wtedy, kiedy pracuje jej mąż. Z moich wyliczeń wychodzi, że powinien być 28, ale nie wiem czy dobrze liczę i czy na okres świąteczny nie zmienili rytmu dyżurów. To jeszcze muszę sprawdzić. Jak tylko to ustalę, to dam znać - w towarzystwie będzie zdecydowanie raźniej.
  13. Majqo! Ależ tego dużo i naprawdę fajne! Ogromne dzięki! Normalnie się wzruszyłam. Teraz muszę wybiegać, ale jak powrócę wieczorem to zrobię Rudzi muzyczno-książkowego bazara pod Twoim patronatem:-)
  14. W Kędzierzynie-Koźle w schronie 3 letni Golin, w typie wilczarza. Nieszczęśnik co chwila choruje - trafia do izolatki, potem z powrotem do kojca, gdzie zaraża się od innych psów i znów do izolatki... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/144623[/URL] [IMG]http://images50.fotosik.pl/209/1188b3e9c5ff7674med.jpg[/IMG]
  15. Tak, jest strasznym dzikiem. Nie byłam w stanie do niej zbliżyć się z czytnikiem. Ech... Musi być dobrze...
  16. Kolejki pewnie są wszędzie. Trzeba posprawdzać. Tymczasem odświeżony banerek dla Golina: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/144623"][IMG]http://i50.tinypic.com/209hyzr.jpg[/IMG][/URL]
  17. W Brodnicy trzeba by się w kolejce ustawić: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/126059[/URL] Jest jeszcze tymczas w Radziejowicach - można tam spróbować wypytać [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173562-Hotel-kolo-Radziejowic[/URL] No i Murka oraz Jamor - ale nie wiem, jak tam z miejscami.
  18. A, jeszcze takie techniczne pytanie - ten sedalin można w aptece kupić, czy u weta?
  19. No właśnie, kurczę, obawiam się tej akcji całej. Dobrze, że tam ten parking jest, więc jak się zamknie bramę, to nie zwieje. Ale jak nie zadziała na nią, to będzie pewnie nerwowo. Boję się wtedy reakcji tych ludzi, czy im nerwy nie siądą, czy nie zwątpią. W ogóle się obawiam:-) Ale Rudzia pewnie jeszcze bardziej... Marne pocieszenie. Może ktoś chce dołączyć?;-)
  20. U Zuzi duże nie mogą? On jest zdecydowanie duży. Brodnica to dobry pomysł.
  21. Tak, potwierdziłam, że po świętach będzie dla niej miejsce tam, więc myślę, że to dobry pomysł. Bardzo Ci dziękuję za trzymanie kolejki!
  22. Ja już z nimi o tym rozmawiałam delikatnie i uprzedzałam. Muszę teraz pojechać i już powiedzieć dokładnie co, kiedy i jak. I porozmawiać z tymi drugimi, którzy też dokarmiają. Mam nadzieje, że zniosą to bez nerwów. Co do akcji, myślę, że trzeba będzie dać małej sedalin w jedzeniu z pomocą pani, która dokarmia. Nie da rady jej złapać bez tego.
  23. To chyba takie paski z grubego przezroczystego tworzywa jak guma (o ile dobrze pamiętam). Dla szczeniaka to pewnie też fajna zabawka do gryzienia;-)
  24. Teraz mamy wszystkiego 208,5. Czyli brakuje 100 zł. Z dodatkowych zamówień z mojego bazarku będzie jeszcze ~30 zł.
×
×
  • Create New...