-
Posts
13185 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tigrunia
-
[quote name='Pegaza']A jeszcze zapomnialam dopisac ze cos mi sie dzis nie widzi Filip..:( ma mniejszy apetyt..w zasadzie tylko pije..nawet sie nie polakomi na swoje specjaly..hmm wyglada mi to na przerosniete zeby ale w jego wieku (pol roku) juz takie cos:roll: bo na ogol jak swinkom przerosną zebole to nie chca jesc albo maja problem z jedzeniem..no coz zobaczymy co dalej bedzie...[/QUOTE] Zajrzyj mu w papkę to się zobaczy w jakim stanie są ząbki ale pamiętam jak moja siostra miała królika to musial mieć już faktycznie długie, żeby apetyt stracił ;) Baw się dobrze na działeczce! :loveu:
-
[quote name='Pegaza']Be czytam o tej smierci psiaka i u nas tez byl taki wypadek..tyle ze pies tych ludzi czesto sobie wychodzil za furtke i biegal po osiedlu ja juz kiedys u siebie wspominalam o nim no i stalo sie przejechal go samochod..tylko szczeze nie jest mi zal tych ludzi, psa tak ze trafil na tak bezmyslnych wlascicieli..nie raz go szukali bo zwiewal regularnie przez dziure, wiec ich brak wyobrazni doprowadzil do tragedii... a jak pogoda Be? bo mnie juz ona wkurza niby na dzis zapowiadali tydzien temu slonce a tu niebo zachmurzone cos im sie ta pogoda dlugoterminowa nie sprawdza..[/QUOTE] No widzisz.. kolejna przykra sprawa :shake: Co Ci ludzie mają w głowach? Tylko biedne psiaki przez ich głupotę cierpią.. :-( Pogoda była taka sobie. Wczoraj za to typowo plażowa :loveu: Zostawiłam gacie od stroju w Stegnie i musiałam coś tu na szybkiego kupić i na plażę :multi: Dziś też liczę na plażowanko :loveu: [quote name='FREDZIU']Cześć, wakacje masz pełne wrażeń:crazyeye:bardzo szkoda tego yorkaska malutkiego:-(. Jak Fredzi by się coś stało chyba bym zwariowała:-(. Dużo słonka, mało deszczu:evil_lol:. A ja wakacje miałam w maju, a teraz jestem w domku, za to zrobiłam sobie inny prezencik:eviltong:[/QUOTE] No straszna tragedia - nikomu nie życzę :shake: Ojej zdradź jaki? :cool3: [quote name='karkakarka']No ja ci też zazdroszczę ;) U mnie tylko - praca i praca.... no cóż hehe tak źle i tak nie dobrze ;)[/QUOTE] A urlopik to kiedy? :roll: [quote name='agamewa']Cześć Be:)szkoda tej psinki:(wiem co to za uczucie bo o mały włos przecież w ten sposób Harmoniego bym straciła!!to straszne co napisałaś...[/QUOTE] Cze Agniesia ;) No niestety.. takie sytuacje się zdarzają :-( A ja wam powiem na co wczoraj Łuki mnie namówił :crazyeye: Do 16 byliśmy na plaży, potem obiadek, do domku na krótką drzemkę i ok 21 pojechaliśmy darmową ciuchcią do Lunaparku. Nawet nie wiem kiedy Ł kupił dwa bilety na BREAK DANCER'a :crazyeye: Ja się mega boję różnych takich extreme karuzel, najlepiej chyba na parasolkach bym się czuła :eviltong: No ale co tam - wsiadłam.. myślałam, że nie będzie tak źle ale to było chyba najgorsze przeżycie mojego życia :crazyeye: Dziewczyny mówię wam - nie wsiadajcie na to!! Ale to była masakra :shake: Modliłam się, żeby to się szybko skończyło. Jestem cała poobijana, bolą mnie mięśnie bo trzeba było się mega mocno zapierać, żeby nie wypaść :crazyeye: No a jak z tego wreszcie wysiadłam myślałam, że zwymiotuję.. szybko wracaliśmy do domu i cierpiałam pół nocy :shake: Wstałam też już z godzinę temu bo tak mnie wszystko boli, że nie idzie wyrobić w żadnej pozycji :shake: Makabra! Aaa.. oczywiście całą jazdę miałam oczy zamknięte i kurczowo trzymałam się Ł :roll: No.. a tymczasem idę pod cieplutki prysznic - może mi trochę ulży :loveu:
-
[quote name='*kleo*']A pewnie, że będę wiedziała. Jeśli nie Heldar to zapewne Yorkowa Frajda. U nas nie ma dużo hodowli yorek, jesteśmy tylko my, Heldary, Yorkowa Frajda właśnie i to chyba wsio.[/QUOTE] Najlepsza :loveu: Znalazłam dziubka małego :-( [url]http://www.yorkowafrajda.za.pl/fany_1miot.html[/url]
-
[quote name='dzasta']No to BE wypoczywasz sobie :) Zazdroszczę Ci bo ja urobiona po pachy ale chociaż często gęsto gówniana robota to chociaż mi te słodkie minki wszystko wynagrodzą :D A jedziecie gdzieś jeszcze? Czy to już ostateczne miejsce wypoczynku ? No to dziewczyna miała bardzo przykrą przygodę i straciła bezpowrotnie przyjaciela....ale ja nie popieram chodzenia z psami bez smyczy przy ulicy...zawsze się może czegoś przestraszyć a potem są takie skutki....[/QUOTE] Odbijesz to sobie ;) Chyba pojedziemy jeszcze do Ustki. Tu mamy nocleg do wtorku. Pewnie dałoby radę przedłużyć ale nie lubię tyle czasu w jednym miejscu siedzieć :shake: Ona tłumaczyła to tak, że psiak się słuchał, zawsze chodził bez smyczy i zawsze przy nodze no ale przecież do licha to pies! Nie można mu tak ufać ! :shake: Przykra sprawa i tyle.. :-( A ja sobie właśnie ładuję Hachiko i będziemy oglądać jak się skończy na TVN film. Łuki ruszył do sklepu po piffko i chipsy :loveu:
-
[quote name='agamewa']No to masz wesołe urlopowanko:)u nas dzisiaj jak na razie brzydka pogoda,słońca raczej nie widać:(...i nic się nie chce,idę zrobić sobie kawusię a Ty Be wypoczywaj na maxa a po powrocie napiszesz nam opowiadanie cz.2:cool3:[/QUOTE] Aż do końca wczasów chcesz czekać na cz.2? :eviltong: [quote name='Pegaza']Be ja poprosze wiecej takich opowiadan hehe a ze korki w Gdansku to ja wiem ja tego przezyc nie umialam jak tam mozna tak jezdzic heh no to wczasuj ile wlezie:eviltong: a paciemu ty psow nie wziela do Leby? aa i fotki wakacyjne musza byc!!![/QUOTE] Już się robi.. Spędziłyśmy w sumie 2 h w tych korkach :shake: Żal mi tych ludzi co w nich codziennie stoją do pracy np. :shake: W Bydgoszczy co prawda też są nie lepsze ale u siebie to wiadomo - albo się nie jeździ w tych godzinach co są albo się je jakoś omija. Psów nie wzięłam, żeby za nie nie płacić :evil_lol: Zresztą jesteśmy w Łebie a tu pełno ludzi, innych piesów, samochodów, ogólnie niezbyt przyjazne psom miasteczko :shake: Na plaże z psem nie wolno to co one by tu robiły a tak mają wakacje z babcią :multi: Dziś w drodze do domu pojechały do Szymbarka na wycieczkę :evil_lol: Wpiszcie sobie w google kto nie był ;) Opowiem wam jeszcze jedną historię tym bardziej na maxa przytłaczającą :-( W środę kiedy chłopacy byli w Krynicy chwilę przed ich przyjazdem samochód potrącił Yorka. Yorka znajomej Aśki i Radka.. Potrącił go niestety śmiertelnie :-( Pies był bez smyczy. Jego Pani stała przy straganie znajomej, on przy niej. Na drugiej stronie ulicy stał Pan z psem no i Yorex puścił się do tego psa.. nie zdążył nawet jednego pasa przebiec :-( Byliśmy dwa dni później w Krynicy i spotkaliśmy tą dziewczynę. Wyglądała okropnie - zapłakana, oczy spuchnięte, przekrwione :shake: Pies miał 3 lata. Ona niecały rok wcześniej urodziła córeczkę. Zanim mała pojawiła się na swiecie pies był całym jej życiem.. Nie wyobrażam sobie przeżyć takiej tragedii :-( Psiak był rasowy. Z hodowli w Grudziądzu - może Klaudia będzie wiedzieć (?) - nie był to Heldar. Pies miał na imię Lopez. Jego mama w środę urodziła szczeniaki no i ta laska oczywiście już zamówiła następnego.. ;) Ale dramatu, który przeżyła nikomu nie życzę :shake: I by było.. jutro napiszę wam o naszej dzisiejszej wycieczce :crazyeye:
-
No tak właśnie o ten kolocz chodziło ;) U nas się nigdzie nie łazi przed ślubem - tylko z zaproszeniami do bliższych ale to dużo przed ;)
-
To na pewno cieczka! Lepiej zapnij pannę na smyczkę co by nie wydarzyło się nieszczęście ;) A panowie lada dzień zaczną się za panną oglądać :p
-
[quote name='Viky i Ja']Już jest wieczór a Ciebie nie ma :([/QUOTE] A bo Łuki się dopadł do kompa a ja z nudów o 21 poszłam spać :roll: No więc :cool3: Do Stegny droga była długa i męcząca..ciągle jakieś korki, roboty drogowe no i jak na Polskie drogi przystało 200 km zrobiliśmy w prawie 4 godziny :angryy: Zajechaliśmy na obiadek. Pudziul nic się nie zmienił od ostatniej wizyty :eviltong: Pogoda była średnia - mieliśmy zrobić grilla ale jakoś mocy nie było :evil_lol: We wtorek ruszyłyśmy z Aśką do Galerii Bałtyckiej w Gdańsku :multi: Droga znów fatalna.. korki, roboty drogowe it.d. w Galerii spędziłyśmy 5 godzin :crazyeye: Opłata za parking 17 zł :mdleje: a już nie wspomnę, że na ciuchy wydałam ponad 200 zł ale kupiłam dużo różnych pierdół :loveu: Parę koszulek, dwie koszule, szorty, koszulkę dla Ł, piękna byla marynarka w Zarze ale trochę mi było kasy szkoda. Co prawda była przeceniona na 100 zł z chyba 300 no i teraz żałuję, ze jej nie kupiłam. Mam nadzieję, że w Bydgoszczy będzie ;) Wróciłyśmy o 21 bo w drodze powrotnej też korki no i do tego deszcz :shake: Pierwszy raz jechałam Łukiego autem w deszczu i nie mogłam się nadziwić jakie jego wycieraczki są rewelacyjne :crazyeye: W aucie Ł jest czujnik deszczu no i te wycieraczki same chodzą w miarę potrzeb to szybciej to wolniej :crazyeye: Bajera na maxa :evil_lol: No.. grill we wtorek też odpadł z racji deszczu. W środę chłopaki do Krynicy się wybrali, wreszcie słonko wyszło więc ja na leżaczek, Aśka sprzątała pokoje bo 3 się zwolniły tego dnia. Po obiedzie pojechaliśmy na plażę na 3 godzinki. No i wieczorkiem wreszcie był grill. W czwartek już wszyscy razem pojechaliśmy do Krynicy na spacerek też po plażowaniu i po obiadku. A może to w czwartek był grill :roll: Hmm.. już mi się miesza :eviltong: W piątek śniadanko, pakowanko i w drogę :-( Pieski zostały w Stegnie, wieczorkiem przyjechała moja mama, jest tam do teraz. Chyba wieczorem dopiero pojadą do domu jak nie jutro. No a my jesteśmy w Łebie :cool3: I koniec opowiadania. Zabieram się za śniadanie i na plażę bo widzę słonko nieśmiało wygląda zza chmurek ;)
-
Cze Aga :multi: Weściu przeuroczy [url]http://i36.tinypic.com/bdlaap.jpg[/url] :loveu: Te algi mówisz, że faktycznie działają? Ja kiedyś dawałam Buff ale szybko zrezygnowałam :shake: Smród potworny, żal mi było Buff, że musi takie świństwo jeść :shake: Ja jej strzykawką podawałam a i tak połowę zawsze wypluła :shake: Fujj - jak sobie przypomnę :shake: Co do kosmetyków PetSilk słyszalam już od paru osób, że jest po nich łupież :shake: A co do telefonów do Amberhouse to udało mi sie kiedyś dodzwonić - tak z dwa lata temu, potem czasem do Grzegorza ale jestem już stałą klientką więc nie było problemu ale na stacjonarny żeby ktoś odebrał to prawdopodobieństwo podobne do wygranej w lotka :eviltong:
-
Cześć Asiu :multi: Dawno mnie nie było :oops: Akurat żeś wybyła.. ale fajnie :loveu: Wypocznij sobie ;) Nabierz sił na upalną Tunezję :evil_lol:
-
Cze Daria :multi: Co to jest to coś weselne czego już nazwy nawet zapomniałam :roll: Ja dentysty boję się ja ognia :crazyeye: Chociaż zęby mam zdrowe bo mam tylko dwie dziury i nigdy nic plombowanego nie miałam :shake: A te dwie dziury mam od roku i jakoś się wybrać nie mogę :shake: Daria Łuki mi ostatnio opowiadał historię jak to pewna Pani złamała sobie nogę.. wsadzili jej w gips, ją bolało cały czas ale mówili, że to normalne. Ściągnęli gips po jakimś czasie i się okazało, że doszło do martwicy. Musieli amputować :crazyeye: Także się ciesz, że M-A nie ma gipsu :eviltong:
-
Dajcie tej Klaudii trochę luzu :evil_lol: Dziewczyna pewnie przytloczona się czuje :evil_lol:
-
Cze Klaudia :multi: Ja kupuje podobne smaczki z Dr.Clauders . To widzę jest kurczak a ja kupuję wędzoną kaczkę - laski dały by się za to pokroić!! Fakt, że ciężko się tą kaczkę rwie więc zawsze nożyczkami ciacham na mniejsze ;)
-
Ojj Aga nie zazdroszczę chwil zgrozy :shake:
-
[url]http://img822.imageshack.us/img822/3048/dsc06228edited.jpg[/url] Panna nam dorośleje :loveu: Gratulacje dla was - znów :evil_lol: Gdzie następna wystawa? Sopot?
-
Laski sprawy mi się trochę pokomplikowały - jednak wyjeżdżamy jutro z rana :shake: Już w ogóle nie wiem w co ręce włożyć.. Łuki chociaż pomógł i posprzątał podłogi :crazyeye: Idę zaraz wstawić 4 pralkę :shake: Miały być 3 ale przy pakowaniu znalazłam parę rzeczy, które trzeba by odświeżyć bo dawno nie noszone a nie mam czasu na ręczne pranie :shake: Jedziemy najpierw do Stegny a mieliśmy jechać na koniec urlopu i tak wszystko się powaliło.. na wystawę do Sopotu na 95% nie dojadę :placz: Szkoda, że nie zobaczę debiutu Bellusi :-( No ale cóż.. trzeba się cieszyć z urlopu a nie narzekać :p Na dzień dobry zgubiłam spodnie :roll: Szukam i szukam i nigdzie nie ma :shake: A tak je lubiłam.. :placz: No nic.. wracam do prania, prasowania, segregowania, sprzątania..
-
[URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/105-2.jpg[/URL] hihi świetna fota :loveu: A tu jaka złośnica:evil_lol: [URL]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/084-1.jpg[/URL] Cze Daria :multi:
-
Cześć laski :multi: Trochu mnie nie było ale jakoś tak czasu przed urlopem nie mam.. za dużo spraw do załatwienia no i i tak się nie wyrobiliśmy. Wyjazd miał byc jutro a pewnie przesunie się do środy :roll: Muszę zacząć Ł przekonywać, żeby laptopa zabrał na wakacje bo z nim to różnie :shake: No.. dziewczyny mają się dobrze, Jess wczoraj pół dnia na działce spędziła ale na moich kolanach zamiast gamoń sobie pobiegać trochę :shake: Buff miała wczoraj karę i została w domu.. :eviltong: Muszę ją dziś wykąpać :shake: Idę zaraz pranie wstawię i się za nią wezmę na razie korzystam z neta dopóki bateria się nie wyładuje bo nie wiem gdzie jest zasilacz :eviltong: Aaa... przyszedł gorset ale.. nie wiem jak to zrobiłam, że zamówiłam L :shake: Musiałam odesłać z prośbą o wymianę na M .. Ale przynajmniej wiem, że jest prześliczny i to w nim się na wesele wybiorę :loveu: (chodzi o różowy). Miałam dać wam zdjęcia Jess ale nie było czasu no a teraz nie zdążę więc jakoś później będą ;) Zmykam teraz poczytać co tam u was i pędzę porządki robić, prać, kąpać..
-
[quote name='Doti1986']Cześć dziewczyny taka pogoda u mnie paskudna ze depresja mnie łapie przez to wsyztko to az 4 kilo od niedzieli schudłam nie mogę spać, nie mogę jeść, żyć się nie chce:([/QUOTE] Schudniesz jeszcze więcej.. ja chudłam jakieś 2 m-ce po rozstaniu z Ł :shake: Nic nie jadłam. W ciągu całego dnia zjadałam tylko jeden twarożek z miodem i tak przez całe 2 m-ce :shake: Pamiętam jeszcze ten smak zapijany herbatą bo nie chciało wchodzić :shake: Makabra i nie zazdroszczę Ci absolutnie :-( Ale pamiętaj.. po każdej burzy wychodzi słońce! Weź się może za jakąś optymistyczną książkę? Wybierz się do kina na jakąś komedię - ja ostatnio oglądałam "Pan i Pani Killer" na pewno jeszcze leci - polecam! :multi: CHociaż w takim nastroju to różnie bywa.. ja byłam na "Lejdis" z Ł w Walentynki.. bylam w podłym nastroju, wiedziałam, że rozstanie wisi w powietrzu i kiedy wszyscy na sali w śmiech ja w ryk :shake: Płakałam jak bóbr :oops:
-
Jenyy co tu za smutasy - ale was wzięło :shake: Ja tam wcale nie włączam tych filmików. A Hatiko myślałam, że nie ma jeszcze z polskimi napisami ale super :multi: Też sobie obejrzę :loveu:
-
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
tigrunia replied to Princess_York's topic in Galeria
[quote name='Princess_York']No właśnie nie wiadomo jak z Valentino ... Jutro zadzwonie bo dziś za późno już :) a i Be opróżnij skrzynke :evil_lol: :)[/QUOTE] No ale przecież jakoś sobie radzi jak Aura czy Zahi mają cieczkę w końcu.. no ale wiadomo - to zawsze problem tym bardziej, że Arwi jest dla nich praktycznie obca.. Aleś uparta była, żeby wysłać .. chyba z 10 wiadomości dostałam na maila, ze próbowałaś.. zaraz opróżnię ;) -
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
tigrunia replied to Princess_York's topic in Galeria
Martyna a Ady pytałaś? Może ona by się zaopiekowała Arwi? Ja tam przynajmniej jak psiaki odchodziły mówiłam, że zawsze mogą mi dać pod opiekę w razie wczasów czy cuś.. Tylko nie wiem jak z tą cieczką i Valentym :roll: