Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Postaram się :) Dziękuję... Jutro muszę iść do pracy, ale tam się nie przemęczam i mam bliziutko i cieplutko. Weekend przebimbam w domu i wyzdrowieję :)
  2. W życiu nie zrezygnuję, tylko od tego choróbska myslenie mi się wyłącza. Pani przez telefon brzmiała super. Podała mi adres, swoje dane... Zapytała o relacje z kotem ( a te akurat rewelacyjne!) Jutro poszukam kogoś może do wizyty. To raptem koło 200 km, sama mogę np do Zielonej Góry. Stamtąd ktoś do Wrocławia. A te 50 km Pani pociągiem pokona (autka nie ma). Była pierwszą rozsądnie gadającą osobą. Bo psiarza to można przez telefon poznać... takiego który chce dać dom, miejsce w swoim sercu i wszystko co potrzeba, a nie tylko wymyslił sobie maskotkę np dla dzieci.
  3. To nawet nie jest zmęczenie... Bo ratowanie zwierząt, zwłaszcza ich życia warte jest każdego wysiłku. Zadziwia mnie tylko mój organizm. W rodzinie wszyscy zagrypieni od kilku dni. Ja nie mogłam sobie pozwolić na to, by mnie coś zatrzymało w domu. A dzisiaj co? Wróciłam z Żar, poleciałam do Fuksa... i zanim dotarłam do domu byłam ledwo żywa. Megakatar, kaszel i 38 stopni gorączki. Leżę, zdycham i zastanawiam się dlaczego akurat teraz. Bo już nie muszę rano gonić do Skrzata i mogę chorować? Nałykałam się prochów i mam nadzieję, że rano będzie lepiej. Z wzajemnością Teresko :) Wszystkich Was uwielbiam:loveu:
  4. [quote name='malibo57']Skrzacik jest jednym z tych psów, które pisze się z duże litery. Taka poczciwina o ogromnym sercu, nieprzeciętnej inteligencji i przeciętnej urodzie. Nie ma ciapek, nie jest w kratkę. Ale ma wszystko w oczach i cudny nos! Po prostu, PIES. Jak pięknie napisane... Niech ona03 sama powie... Podjechałam, wysiedliśmy, mężuś wziął Skrzacika na spacerek, potem do domku, czesanko, pazurki, kilka psich ciasteczek, nawet w zęby zaglądałyśmy. Oaza spokoju i łagodności, zgadzająca się na wszystko. On nawet przy robionych przeze mnie zatrzykach stał "bo tak trzeba". Kochany psiak:loveu:
  5. Dzisiaj go tylko wymiziałam w przelocie. Spieszyłam się, jechałam do Żar :) Ale ma się świetnie. Jest pupilkiem firmy, na terenie której stoją kojce. Wesoły, zabawny... jedna wielka (a właściwie malutka) rozkosz :) Jutro nie dam rady do niego podjechać. Leżę z gorączką i megakaszlem. Jakaś zaraza nagle mnie dopadła :(
  6. [quote name='ona03'] tayga było nam badzro miło :lol: A jak mi było miło:loveu: Zostałam ugoszczona kawą, domowym ciachem i przedstawiona prawie całej rodzinie... psiury macie cuuuuudowne, kizior rozkoszny (szkoda, że drugiej kici nie widziałam). [quote name='ona03']Na początku troszkę płakał za taygą, tak cichutko, aż mi go było żal. Co on sobie myślał, już troszkę przyzwyczaił się do ludzia a tu znowu zmiana. Jest w nim wielki spokój i strach. Strach nie przed ludźni ale chyba przed nieznanym :shake:. Buuuuuuuuuu:placz: [quote name='ona03']Ma do dyspozycji duży pokój. Jak jest zimno psy są w domu i są wypuszczane na spacerki. Ale fajnie :) [quote name='ona03'] Jemu potrzeba ludzia, takiego własnego, żeby go obronil, żeby już nigdy nie musiał się bać. Znajdziemy mu :lol: prawda ??????:lol: Znajdziemy!! Jestem szczęśliwa... że mam WAS wszystkich:loveu: Ona03, a fotki gdzie?
  7. Umowa z Hotelikiem jest na mnie... bo ona03 zażyła mnie telefonem już z Lwówka, że takową spisać trzeba.:) Podałam wszelkie dane i już. Teraz jak "zakulejemy" finansowo to będę ścigana :)
  8. Są pierwsze telefony... ale kto pojedzie np do Żmigrodu - 50 km od Wrocławia :(
  9. Jeszcze dodam, że nasza wspaniała ona03 podeszła do Skrzacika z pełnym profesjonalizmem. Pojechał z wyczyszczonymi uszkami, przyciętymi pazurkami i lekko wypachniony. Ale bidulek tak bardzo nie wiedział o co chodzi :( Na pożegnanie płakał, a ja... uciekłam. Bo jak miałam wracać tyle kilometrów rycząc?
  10. Już zdaję relację... Wyruszyłam z pewnym opóźnieniem, ale podróż przebiegła spokojnie. Aż zapomniałam, że mam Skrzacika na pokładzie. Dopiero przed Żarami wstał, zobaczyłam go w lusterku i się wystraszyłam :) Tutaj już w Żarach - zabiegi pielęgnacyjne: Skrzacik, ona03 i mężuś... i w drogę do Lwówka... A co dalej? Napisze ona03 :)
  11. Skrzacik jutro przejdzie jeszcze drobne zabiegi pielęgnacyjne. W Żarach wspólnymi siłami wyczochramy szczotą, przytniemy szpony (sama nie dałam rady) i wymiziamy. Walizki spakowane - leki, smycz, frotkowe prześcieradło do autka.
  12. Ja zrobiłam to: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3224887_szczeniak_porzucony_na_mrozie_pilnie.html[/URL] i czekam na zatwierdzenie moderatora w ogłoszeniach Gazety Lubuskiej.
  13. :loveu:Dziękuję:loveu: Świetnie, że wpadłaś na "pomoc w transporcie", bo jak będzie trzeba to podrzucę maluszka w miarę możliwości :)
  14. Skrzacikowe konto zasilone kwotą 840 zł. Z tego 100 zł (po sporym upuście) zapłaciłam weterynarzowi. Sorrki... musiałam, chwilowo kuleję finansowo. Ale transport ode mnie ma gratis. Jutro 740 zł dam w gotówce, ona03 zapłaci za Hotelik.
  15. Chciałam dzisiaj wyprowadzić Skrzata na dłuższy spacerek. Jak on biedny spanikował widząc... las. Załatwił się tylko i biegiem do kojca. Bidulek... Wyczesałam go troszkę, ale sierść ma w fatalnym stanie. Sucha, ostra i brudna. Wyczesałam kołtuny, ale kąpiel by się przydała. Niestety nie w tych warunkach :( Czy on może czuć, że coś się szykuje? Był niespokojny bardzo. Niby chciał do kojca, ale zostać to nie koniecznie. Może miał nadzieję, ze wyjazd dzisiaj? :)
  16. Kruszyna nie ma imienia... trzeba zrobić casting :) Jest pod Gubinem, 50 km od Zielonej Góry. Województwo lubuskie. Namiary do mnie oczywiście, będę się nim opiekować telefon: 602821394 gg: 1492938 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Na 100% ma 5-6 miesięcy, tak jak oceniłam "na oko" właśnie jest w trakcie wymiany ząbków na stałe. Ile waży? Najwyżej ze 2-3 kilo. I nie urośnie za wiele. Niestety... DT brak. Gdyby Nala zgodziła się na drugiego psiaka w domu wzięłabym do siebie. Ale ta małpa do domu wpuści wszystkie koty, a psiaki goni... a już wyjątkową nienawiścią pała do szczeniąt. Stara d... :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/134/e866d02b2ef15f10med.jpg[/IMG][/URL] On ma ogonek... ale tak szybko merda, że... aż go nie widać... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/247/ef95c9ce1ded8b19med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/242/9fd74032fe1ea207med.jpg[/IMG][/URL] Więcej fotek zrobię w weekend dopiero. Ten maluch ma taki power, że trudno "pstyknąć". Bez przerwy skacze i się cieszy z wizyty. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/243/611a148dc2dcd13emed.jpg[/IMG][/URL]
  17. Pamiętam :) Może zapiszę w pierwszym poście... żeby nie było :)
  18. I już wczoraj doszła, dziękujemy:loveu: Zaczynam się denerwować... Czy jak Skrzacik będzie w Hoteliku ktoś z dogo zda czasami relacje? Kto mi da namiary na Hotelik? Może sama czasami zadzwonię i zapytam... A fotki? Kto zrobi?:confused::confused::confused:
  19. [quote name='ona03']300 ZŁ ZA TRANSPORT :crazyeye: to gdzie chcesz go dowieźć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Przejedziemy Polskę dookoła!!! malibo - zaszalałaś :) Ja swoją "działkę" za transport oddaję na Hotelik, zabieg czy co tam będzie trzeba. Kuleję finansowo troszeczkę (remont domu, Fuks, Skrzacik a teraz szczenior), 100 na weta musiałam wziąć z wpłat, ale za to zbiornik w aucie mam pełny (TŻ zadbał i niee jeździ bo ma grypę), to dojadę.
  20. I świetnie :) Na chwilę obecną mamy już troszkę, na styczeń powinno starczyć.
  21. Jeszcze tylko jutro.... W czwartek wyruszamy w podróż :)
  22. http://www.dogomania.pl/threads/177574-Szczeniak-porzucony-na-mrozie-pilnie-szuka-DS-lub-DT?p=13878642#post13878642
  23. Malutki, przyjazny szczeniak został porzucony w najwieksze mrozy, w półmetrowym śniegu. Znalazł schronienie w piwnicznym okienku i tam koczował przez kilka dni. Nie wiadomo nawet, czy ktoś go dokarmiał... Maluch ma tak na oko najwyżej 5-6 miesięcy. Jest bardzo wesoły, przyjazny, niczego się nie boi. Nie straszny mu wielki ONek, ani duża kocica. Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że psiak mógł być nietrafionym prezentem gwiazdkowym :( O Świąt minęło tyle czasy, ze akurat mógł się znudzić dzieciom, albo narozrabiać w domu... no to won na ulicę i "sobie radź". [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/247/99d2d523457cb75amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/101/331a48bdf65c86c2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/243/fbfb4fbb263a75d5med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...