Albo ja dzisiaj idę z koleżanką i jakiś facet z huskim szczeniakiem [ok.5 mc]
stoi i się chwali do drugiego faceta: ja to tego kupiłem za 300zł aż się zdziwiłem bo rasowy ładny husky.
2 facet: no pewnie że tak, super pies widac odrazu że rasowy.
A ja idę podchodzę do nich i pytam:
jaka rasa??
- husky
-z kąt pan go ma?
-z Warszawy
- za ile go pan kupił?
- 300 zł.
- a rodowód ma?? :roll:
-nie.
- aha! Czyli to jest kundelek nie husky?
- no jak nie husky ,przecież husky ty sie chyba na rasach nie znasz!!
Ten drugi facet zaczął sie śmiac moja koleżanka też.
- na czym jak na czym. ale rasowy bez rodowodu to nie rasowy tylko kundelek :) Takiego samego można ze schroniska zaadoptowac ;)
ja do kolegi tego ,,miłego pana,, Zapraszam serdecznie jak się takie podobają.
on mi odpowiedział że ma już psa.
A ten właściciel kundelka sie obraził i poszedł z jakimś mruczeniem pod nosem.
Się zastanawiam czy nikt mu jeszcze nie powiedział tego co ja :roll: