-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
No więc tak. Z godzinę temu wróciłam od Lucka. Zauwazyłam, że kończą się pieluchy (były jeszcze dwie- spadły) więc kupiłam nowe opakowanie. Nie było duzych paczek w aptece, więc kupiłam 10 szt. To są pieluchomajtki dla ludzi. Rozmiar S. Pamiętam, że mamy możliwość odebrania pieluch od Pixi, o czym pisała Wanda, ale powiem Wam, że nie mam kiedy, naprawdę. Zaraz po pracy do Lucka, w domu o 21 tu czekają moje 3 psy no i troszkę spraw... Dzisiaj umordowałam się niesamowicie, chociaż aerobik mam :evil_lol: wiem o czym piszesz Beatko. Lucek zasikany, zrobił kupę, ma te ranki, musiałam go wymyć porządnie, niestety w lecznicy był taki ruch, że musiałam to zrobić sama- a ma druty, których nie mozna moczyc. Katorga, wsadziłam go do wanny iweź tu nogi nie zmocz. Normalnie jak w cyrku. W każdym razie przez caly czas po umyciu co chwila robił troche kupy, na raty, myslałam, że zwątpię. Poza tym wymiotowal ze 3 razy:shake:, nie wiem dlaczego jest obserwowany. Dostał szału na punkcie Pumy małej buldożki- suwał za nią jak szalony, popuszczając kupę z wrażenia. Co chwila wycierałam go chustkami, wycierałam podłogę, bo myty generalnie już był. Nie ubieralam go w pieluchę, bo chciałam żeby sie wysuszył i wietrzył. Lucek nie współpracował:mad: Do tego spacery z innymi psiakami, masowe karmienie i mozna mieć dosyć. Ale ja to lubię;) Pokremowałam ranki Sudokremem, kupiłam też puder Alantan, ostatecznie go nie zastosowałam, zapomniałam:oops: Zostawiłam troche jedzenia, jest jeszcze jakieś poprzednie w lodówce, chyba Asi z niedzieli. Zobaczymy jak on będzie się czuł. Jak jestem u Lucka to wypuszczam buldożki, Puma chodzi po pokoju a Lucek za nią. Dzisiaj w tych amorach z wrażenia merdał do niej ogonem - kilka razy. Jesli chcecie to zobaczyć- wypuście ją i poczekajcie;) na pewno zobaczycie to się powtarza. Mam nadzieję, że to dobry znak. W sobote Luckowi wyjmą druty- wreszcie:p Padam na dziób musze się przyznać. Nie znam działania Linomagu na takie rany.
-
Wszystkie Buldożki z Pseudohodowli mają Domy !!!
mysza 1 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Chciałam tylko napisać, że i moje serce ukradły. Patrzą niesamowicie. Dlatego otwieram im klatkę jak jestem w lecznicy i Puma chodzi sobie po pokoiku. Figusia jeszcze nie, ale i tak jest przekochana. Bylysmy na spacerku, długo Figę namawiałam, ale się udalo i już jak wyszła to było dobrze. A Puma to na kolana mi wskakuje:loveu: Przekochane są, oby szybko znalazły naprawdę dobre domy (lub dom). -
Ale macie tam zielono dookoła, tyle przestrzeni, marzenie. Tu taki ścisk, że chyab się uduszę niedługo.
-
Może już był grzeczny i nie chciał gryźć? Nie przejmuj się. Najgorzej że on ciągle w sikach siedzi, po prostu tak już jest , że po zmianie pieluchy zaraz jest znowu mokra. I to cały problem.:-(
-
Rozumiem to ja tez wszystkie wyprowadzam, one tak patrzą. I tak fajnie, ze przyjedziesz:loveu:
-
Jest Alantan krem i alantan maść, złota. Ale słyszałam, że Sudocrem jest najlepszy:roll: Na razie spróbuję Sudokremem a jak wyschnie zasypię puderkiem.
-
Sposób mycia bardzo dobry- właśnie taki stosowałam, tyle, że ostatnio nie zawsze myłyśmy tak często. Zawsze też przez cały czas jak jestem to go wietrzę, jest bez pieluchy, siedzi na materiale i się suszy. Bardzo kiespsko z tymi odparzeniami, bo w koncu Lucek ponad 20 godzin w pielusze siedzi:shake: No nic, będziemy kombinować i myć jednak (zawsze byłam zwolenniczką mycia ta nieszczęsna łapa nam pokrzyżowała plany!) I puder na odparzenia kupię dzisiaj dziewczyny od Gizma chyba go wolały.
-
Pogubiłam się na całego. MIsio staruszek jest w hotelu razem z drugim z meliny. Misio staruszek podupadł na zdrowiu? A u którego byłas dzisiaj? Podeslesz link?:oops: Fatalna sprawa z tym chudzinką. Miejmy nadzieję, że nie ma nowotworu- patrz Lucek też fatalne wyniki, a usg niczego nie wykazało ( ale z usg to róznie bywa, wiem z doświadczenia z moim psem, ale myslmy pozytywnie). Nie przejmuj sie kasą, będziemy pomagać ile damy radę.
-
Wyjątkowo piękny ONEK? Wrzucony do dobermanów ! ma dom
mysza 1 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='lunarmermaid']Bedę miała warunki,żeby go zabrać.Na razie mieszkam w wynajętym mieszkaniu.Za ok.miesiąc będę u siebie.[/quote] No tak, nie ma to jak u siebie;) Dobry dom najwazniejszy. -
Nigdy nie zroumiem takich zwyrodnialców.........
-
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
mysza 1 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Pewnie czuję sie winna, bo chciałabym kazdemu pomoc ale realia są jakie są to sie tłumaczę;) -
Asiu to taka wersja bardziej luksusowa;), nie to co kujawski:evil_lol:
-
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
mysza 1 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Chciałabym, ale nie wiem, czy dam radę - podliczę zadeklarowane wplaty na Krzyczki i kilka innych psów, bazarki i napiszę czy dam radę, raczej wątpię:shake: Elza jest niesamowita, to fakt:loveu: -
Na pewno wzajemnie:loveu:
-
Taak, nie wiedziałam, że az tak go odwiedzałyście. Z tego wynika, że lepiej dla niego jak mnie nie ma:evil_lol: Jak jestem to ja ok 18 , czsasem nawet nie kazdego dnia Martulinek co drugi dzień, a jak mnie nie ma to dwa razy dziennie:evil_lol: ktoś Jesli chodzi o Krzyczki- wszystko jest zbierane na konta zbiorowe (mamy dwa) ja nie zarządzam kasą. jesli chcesz sponsorowac kogoś napisz pls na wątku Krzyczek ile zamierzasz wpąłcić- czy jednorazowo czy na dlużej, potem wpłac jak bedziesz mogła, najlepiej na konto prywatne to nasz skarbnik, który potem rozsywał kase po hotelach wpłaty są zamieszczane na osobnym wątku, kazdego dnia w tygodniu sa podsumowania.