Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Ma szczęście Florek, nawet pewnie nie spodziewał się, że jeszcze będzie miał ciepły kąt...
  2. [quote name='Ewa Marta']A co z garażem u Magdy? Czy będzie mógł tam zamieszkać?[/QUOTE] Jeszcze nie wiem, miała rozmawiać z męzem wczoraj wieczorem. Ten garaż tez nie jest taki za dobry, bo trochę zimny a budy nie można mu dać, bo zje. Szukam rozwiązań intensywnie. Mam czas do wieczora...
  3. Wg moich wiadomości noc minęła spokojnie tylko trochę zimno w domku. :(
  4. A co tu tak pusto, od wczoraj nikt nie pisze.
  5. [quote name='Tora&Faro']Przelałam 50 zł, póki co tyle mogę..... Uściski dla łobuza:)[/QUOTE] Przeogromnie dziękujemy.:loveu: Na chwilę obecną nie mam dalej pojęcia co z nim zrobić. Wieczorem muszę go zabrać. Zobaczymy. Doszły wpłaty:multi: Ewa Marta- 100 zł A.R.S. - 100 zł Soema- 23 zł Bardzo dziękujemy:loveu: Fakturę w klinice mam zapłaconą do niedzieli, dzisiaj reszta, wezmę rachunek i wkleję. I muszę karmę Intestinal mu kupić, w lecznicy dali mu rano już puszkę. Mam nadzieję, że biegunka nie wróci po jedzeniu.
  6. Nie bój żaby, Sandry psiaki mają allegro wyróżnione, staram się odnawiać regularnie. Jak masz już konto, super.
  7. Cieszą mnie postępy Burki, szkoda, że wpłat nie ma. Ja w tej chwili nie mogę pomóc ;(
  8. [quote name='mala_czarna']Mysza, przepraszam za opóźnienie - dzisiaj przelew poszedł.[/QUOTE] Daj spokój, bardzo dziękuję.:loveu:
  9. [quote name='gusia0106']Pewnie, że lepiej. Jakby co mam spory zapas oxazepamu, chętnie się podzielę[/QUOTE] W lecznicy mnie zbili z tropu twierdząc, że to dla niego niedobre. Ale wg mnie lepsze niż taki cyrk. Pies kroplówkowany od soboty, zero jedzenia, a dzisiaj ukradł obiad lekarce:evil_lol:. Dobrze, że dietetyczny- pierś z kury.:eviltong: Ale zobaczymy, czy po tym wybryku krew znowu się nie powtórzy. Nie znam tego oxazepamu- dawałaś to Marlejowi albo innym psiakom?
  10. [quote name='Ewa Marta']Gdyby został do jutra, mogłabym go odwiedzić przed 19 i wyprowadzić na spacer. Zajrzę tu przed wyjazdem i zobaczę gdzie aktualnie jest... Mysza, wpłacam za moment 100 złotych na Bruna. Przykro mi, że więcej nie mogę. Poszukam czegoś na bazarki i w razie czego uśmiechnę się promiennie do Gusi o pomoc. Wspaniały psiak, taki pełen życia. Nie nadaje się do kojca, raczej do jakiegoś domowego DT, w którym mógłby byc z ludźmi...[/QUOTE] No właśnie najbardziej boli mnie jego dramatyczne wołanie o swojego człowieka. Dzisiaj został na noc w lecznicy, niestety miał podany w dzień Sedalin ale nie było wyjścia, szalał. Jutro późnym popołudniem go odbieram także wielkie dzięki za chęć spaceru ale już go wyprowadzę. Ogromnie dziękuję za przelew:loveu:, to bardzo dużo, ja aż się boję jutrzejszego rachunku. [quote name='A.R.S.']I ja jestem z Brunem... Zrobię przelew, choć tyle mogę pomóc.[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękuję:loveu: [quote name='Tora&Faro']Jestem i ja na wezwanie Gusi....;) Trzeba wesprzeć chłopaka....fajny jest:)[/QUOTE] Dzięki:loveu: Teraz myślimy co z nim począć. Jutro go odbieram. Rozmawiałam z Magdą z hotelu, on do kojca iść nie może, bo jest zimno, on nie je od piątku, jest na kroplówkach, ma obniżoną odporność, dramat. Do tego w kojcu znowu z nerwów będzie gryzł budę itd. Może uda się go umieścić w garażu u Magdy, będzie tam miał swoją klatkę, w której się schowa (psy to lubią wbrew pozorom) i możliwość wychodzenia w dzień i biegania. Ale nie wiem jeszcze czy to się uda. Musi teraz mieć specjalną dietę gotowaną lub puszki weterynaryjne a potem karmę specjalistyczną, Royal Inestinal chyba, czyli koszt ponad 200zł. Chodzi o odbudowę rzęsek w jelitach. A najbardziej mu trzeba kąta z człowiekiem, to anioł kiedy ma ludzi obok, uroczy, merda do lekarzy, wszystko można zrobić, liże, cudo. Ale kiedy jest sam, wpada w szał. Załamana tym jestem. :( Może już lepiej przez jakiś czas podawać mu łagodne leki uspokajające, bo on się normalnie wykończy nerwowo.
  11. [quote name='Asior']gdzie niby??? :roll:[/QUOTE] Chyba był w nowym domu ale jest ok :)
  12. Mnie się podoba nr 1 ale to dlatego, że cieszy mnie uśmiech Marleja po prostu :)
  13. I fotele będą wygodne jak nigdy.:evil_lol:
  14. Ale okruszek z Nemo, uroczy. Stadko też.:loveu:
  15. Moje? Wiem, ale nie mam teraz kasy, ogłaszam 6 psów po 20 zł każde allegro, Bruno i leczenie; Za Lilu zapłaciłam już 350 zł ( 200 lecznica i 150 transport) plus allegro wyróżnione. Nie mam z czego :(
  16. Dobrze, że Sonia robi postępy, nawet jeśli są stopniowe.
  17. Mój już zakończony. Muszę poszukać fantów to mogę wystawić.
  18. Ewa Marta ma rację, pies pod moja opieką został tam od wczoraj, bo znają mnie od dawna, ale naprawdę nie było gdzie. Musi brać kroplówki, nie może nic jeść 3 dni, ma uszkodzone jelita. Masakra. Cena za dobę podobna jak na Strzeleckiego. Sama też szukam DT, bo i mój w takim stanie do kojca się nie nadaje a był w hotelu w kojcu. Masakra. :(
  19. Mam dla Ciebie jakieś drobne z bazarku, tzn. jeszcze nie mam ale mam mieć ;)
  20. Dziękujemy za wsparcie, mentalne też się liczy :) Dzwoniłam do lecznicy, dyżur ma "moja" lekarka, ma oddzwonić. Może pozwoli mi go zostawić do jutra, nie mam jak wozić na kroplówki, które schodzą godzinę, dopiero z pracy przyjechałam. Zobaczymy.
  21. Dramat jest... :(
  22. W górę psiaku kochaniutki, grzeczniutki. :)
  23. [quote name='gusia0106']Jakbyście nie mieli czasy to tylko powiedz. Chętnie pomogę. Odpisałam Ci już w kwestii pomysłu na wątku Bruna[/QUOTE] Dzięki, zadzwonię do Ciebie w kwestii godziny i miejsca przekazania Migotki.
  24. Właśnie nie może. Dzisiaj przegryzł smycz, jak tylko zostaje sam to panikuje. To samo robił na początku w hotelu. Co gorsza, jest wychudzony, słaby i po leczeniu, kiedy zacznie jesć, też powinien mieć warunki bardziej domowe, cieplejsze. Masakra. Adopcyjnie też kłopot, bo on szaleje jak zostaje sam.
×
×
  • Create New...