-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mysza 1
-
Igiełko, myślę, że Ślepaczek przyzwyczai się do schodów i nauczy po nich chodzić sam czy na smyczy. Na początku trzeba spokojnie prowadzić go w szelkach. Oswoi drogę i wreszcie zapamięta. Najlepszy sposób to wyprowadzanie go razem z Twoją sunią, będzie jego przewodnikiem. Sama mam niewidomą sunię więc wiem o czym piszę. A ponieważ jest to starszy psiak, nie będzie specjalnie absorbujący. Rozumiem, że jeśli do Ciebie trafi będzie można go odwiedzać? Sporadycznie ale jednak ;)
-
[quote name='gusia0106']Ja Wam dam bohatera!!:angryy: Ja Wam dam głaskać Łazję!:angryy: Zamorduję!!Podpalę!! Utopię!!Jeszcze raz podpalę!! A na początek obleję zimną wodą i wystawię na balkon!!:angryy: A potem gwoździami do podłogi za te uszyska przybiję, żeby się z miejsca nie ruszył!!:angryy: Ubiję Gnojka, zobaczycie - i śladu po nim nie będzie!! Pojechałam dziś na zakupy zoologiczne dla reszty zwierzyńca. Myślę sobie, kupię mu ucho wędzone, a niech ma, w końcu Świąta idą ;) Wróciłam, zakupy zostawiłam, ucho psu dałam, myślę - niech zje w spokoju i wyszłam pobudzać do życia akumulator w moim aucie bo umarł. Wracam.....................a tu pobojowisko. Pomyślał sobie Marlej, że zakopie ucho, bo wredna jestem i niewiadomo w sumie czy jeszcze kiedyś dam. Rozkopał dwie duuuuże donice z kwiatami (ja mam nie pokolei na punkcie kawiatów...), ziemia na dywanie rozsypana caaaaaałym. Ale uznał, że to zła kryjówka.:angryy:To wlazł z doniczką na narożnik i tam zaczął zakopywać - narożnik cały w ziemi i śmierdzący uchem :angryy: Ale to też zła kryjówka - poszedł do sypialni poprzenosił sobie z krzesła ubrania na łóżko i zakopał w pościeli! :angryy: Nos sobie rozwalił przy okazji więc oprócz tego, że miało odcień pięknej głębokiej czerni to jeszcze na dodatek szkarłatu czerwieni. Nakrzyczałam! Taka byłam! A teraz obmyślam plan zemsty:diabloti: Zważyliśmy się rano............31,4.................ale jak mi się która dzisiaj ucieszy to będzie z nim lodowaciała na balkonie:mad:[/QUOTE] Przerabiałam to z moją jedną taką. A z Brunkiem miałam tylko ogórkową na podłodze i całym domu rozniesioną przez 16 łap ;)
-
[quote name='morisowa']opatrzność nade mną czuwała, że nie miałam warunków przyjąć Brunona do siebie :evil_lol:[/QUOTE] Możesz mieć rację:evil_lol:, mnie zabrakło szczęścia;) Żal mi tego malca, on tak potrzebuje czułości, swojego człowieka, uwagi. Czołga się do mnie, liże, zaraz któryś pies go odgania:shake: Trochę tam go poprzytulam:eviltong: ale to nie to samo. Poza tym, czasem na podwórku, w zabawie, 2 moje psy go ganiają i pogrzyzają. Dzisiaj tak było, siedział biedny, Hugo go ganiał z Zuźką. Rozgoniłam je ale żal mi go było. Ale były też weselsze zabawy:loveu: [URL="http://img31.imageshack.us/i/010kopia.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/481/010kopia.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img31.imageshack.us/i/022nq.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6755/022nq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img17.imageshack.us/i/033kopia.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4669/033kopia.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img17.imageshack.us/i/038lc.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2901/038lc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img340.imageshack.us/i/bruno4.jpg/"] [/URL]
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
mysza 1 replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Podniosę... -
Już nie lubicie Bruna? :( nikt nie zajrzał od wczoraj :( A wczoraj było nieźle. Wróciłam do domu na moment, żeby się przebrać i wyszykować na kolację. Co zastałam? Zupę ogórkową, szkoda, że na podłodze kuchni i trochę salonu plus ogólnie rozdeptaną po domu. A zupy był ogromny gar, bo mój tata ma takie pomysły, a że ma urlop, siedzi w domu to gotuje:mad: Kuchnię mam dużą, nie to, żebym się chwaliła, bo nie ma czym ale było co sprzątać :mad: Dodatkowo mam ogrzewanie podłogowe, które cudownie podsuszyło miejscami zupkę i trzeba było skrobać. A w innych miejscach podciekło pod szafki. Kartofelki, ogóreczki i inne składniki zupki nie zostały ruszone przez pieski, trzeba było zgarniać. A ślisko było tak, że sprzątając tańczyłam jak na lodzie i padałam na kolana co chwila. Ubawiłam się po pachy.:evil_lol: Dzisiaj: [URL=http://img189.imageshack.us/i/009je.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2923/009je.jpg[/IMG][/URL]
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']Znajomi Ninki jadą prawdopodobnie 23-go.[/QUOTE] Ok, zaraz do Ninki napiszę. Szkoda, że małej się nie udało tym razem ale co się odwlecze... ;) Pani przyjęła wiadomość ze zrozumieniem i w żadnym wypadku się nie rozmyśliła z Migotki. -
Ja się tylko boję, że oni jakoś się go pozbędą, bo z smsów zacytowanych przez Justynę wynika ich niezbyt przyjazny stosunek do psa...
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
mysza 1 replied to tsu's topic in Już w nowym domu
Do góry. Nie wiem skąd takie dziwne pomysły nadpłaty. U mnie też przychodzą prognozy na pół roku. Ale za miesiąc to wychodzi ok 200zł. Płaci się raz na dwa miesiące. Ale na raz 900? Oszaleli. Zapłac chociaż część, ja tak robię z dużymi rachunkami za gaz, sama sobie raty robię ;) -
[quote name='Greven'] Nie mogę doczytać - on jest z Hugiem, czy Hugo osobno?[/QUOTE] Z Hugiem i to jest hit roku. Każdy, kto zna Huga wie o czym piszę. W lecznicy nie mogli sobie wyobrazić, że Bruno to przeżyje. Tymczasem jest zupełny spokój. Co prawda Brunuś aż sierść na poklejaną od tego podgryzania i lizania ale to naprawdę niegroźne stawianie do pionu. Hugo jest najmądrzejszy na świecie :loveu: [quote name='Greven']Mysza nic nie pisze... aż się boję, co ten kreatywny pies mógł zrobić pod jej nieobecność...[/QUOTE] Nic, cisza. A ja rzeczywiście zabiegana byłam, do domu wieczorem dotarłam, teraz jestem chwilę w pracy a potem konferencja i party:evil_lol: Chciałabym, żeby Bruno znalazł szybko dom, nie mogę się przywiązać, już mam za dużo psów, nie chcę też , żeby on przeżywał:shake:
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Morisowa, jak możesz wyśli mi do siebie adres na PW albo smsem (510 833 888 ) bo jest możliwość, że jeśli Syciu będzie jechał, to ja do Ciebie przyjadę po Migotkę;)[/QUOTE] Gusiu, wysłałam Morisowej Twój numer. Dzięki bardzo za pomoc :) -
[quote name='gusia0106']Kurde....może Ewusek? Napiszę do niej...[/QUOTE] Nie weźmie na 99%.
-
[quote name='gusia0106']Można jeszcze spróbować karmienia suchym z ręki. Upierdliwa robota ale może zaskoczy.[/QUOTE] Wpadłam na to ;) i działa ale zero uciechy ze strony chłopaka. Zje, bo musi ;). Piotrek go karmił ale jak tylko dawał miskę, ten odchodził. Trudno. Rano był kurczak z ryżem, wg Bruna ogromnie szkoda, że z ryżem, bo lepiej smakuje sam ;) , ale zjadł. Atmosfera w domu w porządku, Brunuś wesoły, skoczek, merda ogonkiem, najbardziej podąża za tą, która go gania (ponoć mężczyźni lubią zołzy, może psy też :evil_lol:), życie z nią ma średnie, bo go podgrzyza ale niezbyt mocno (wiem, bo mnie tez dziabnęła w nogę, bo ślepek z niej i się pomyliła:evil_lol:)
-
[quote name='gusia0106']Czy oprócz tego, że jest ślepy, głuchy i ...stary, coś mu dolega?[/QUOTE] Zimno, samotność, izolacja. Tylko tyle. :( Musimy mu coś znaleźć, naprawdę. Dodatkowo w taką pogodę to on zamarznie.
-
Zaznaczę ;)
-
Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!
mysza 1 replied to tsu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']?????????????????[/QUOTE] Z allegro jako wystawiający. Czy aktualne, ile ma lat, takie tam. Nie masz kasy na prąd? Ile masz do zapłaty? -
[quote name='Ewa Marta']Zostawisz go poza klatką? To chyba jedyne wyjście, żeby się nie zapłakał w niewoli:-) No i wygląda na to, że jakoś się ze stadem dogadał:-)[/QUOTE] Nie widzę innego wyjścia, w klatce szczekał i dotąd walił aż wyszedł. A ignorancja stada pozwala sądzić, że go oleją i jutro. [quote name='morisowa']ufff, może jednak nie będzie tak źle[/QUOTE] Oby, a miałam stresa jak nie wiem. Kurde, nie chce jeść tego Intestinala a to takie drogie. Posmakował gotowanego i już nie bardzo za suchym.
-
[quote name='morisowa']trzeba poreklamować wątek, chyba pospamować będzie trzeba :/ Mały, stary, ślepy - przecież to ani wiele miejsca nie zajmie, ani wiele czasu nie potrzebuje...[/QUOTE] Rozważysz płatny tymczas jak szczeniaki wyjadą? Zapłacę jeśli nie uzbieramy z deklaracji. Aniu, zmień tytuł wątku- niewidomy staruszek, Dt albo eutanazja; coś w tym stylu.
-
[quote name='Greven']Mysza, pisz co u Was.[/QUOTE] Cisza, spokój, aż dziwne. Dobry pies. [quote name='Ewa Marta']No to niezły z niego rozrabiaka, ja nie mogę:-) Mam nadzieję, że jutro nie zastaniesz żadnych zniszczeń... A jak było dzisiaj w obecności Twojego Taty?[/QUOTE] Leżały wszystkie na dole, trochę się bawiły, Ucierpiał tylko koc i klatka w czasie ucieczki ale naprawimy ;) [quote name='3 x']myslicie ze ktoś jeszcze przed swietami kupi bombki choinkowe? bo mam nówki sztuki niełukące - plasticzek chyba dostalam do psiukadła w Yves Rocher[/QUOTE] Może ktoś kupi jeszcze. Trochę się martwię, jutro test, pieski same. W grupie ale jednak. Parę foteli i krzeseł, łożek i drzwi można zjeść. Zobaczymy, na razie śpią jak aniołki, zero ekscesów (tfu, tfu). Może jednak ten DAP działa?
-
Myślałam, że przeoczysz post i jakoś pójdzie. ;) A szczeniaki przecież kiedyś pójdą do domów...