[quote name='Ellig']Mysza skad Ty tego psa wykombinowalas?:)
Nie uzywam jego imienia dopoki nie zostanie ....Zatwierdzone:):)[/QUOTE]
Od Beki, z lecznicy w Konstancinie, trafiają tam psy zgarnięte z ulic, właściciel się nie odnalazł więc pies by trafił na giełdę w Słomczynie...
Wczoraj poznałam bliżej Lolę, jest kochana, naprawdę strasznie fajna, urzekła mnie. Delikatna, przylepka ale nie nachalna. Super pies. Towarzystwo też ma super ;)
Refleksyjna
[URL=http://img571.imageshack.us/i/0202us.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/5619/0202us.jpg[/IMG][/URL]
Prawda taka, że każdy dodatkowy kilogram okropnie przeciąża stawy. nie wiem co dostaje Diunka ale dobre są preparaty Cartophen i Trocoxil, wg zaleceń weta, drogie ale podaje się je w odstępach czasu, a kuracja zwykle przynosi znaczącą poprawę na dosyć długo.
Zrobiłam Emi allegro- nie mogę sobie poradzić z tytułem, chciałabym, żeby był chwytliwy. Proszę o uwagi ;)
**Emi przeżyła piekło, ocalała i prosi na dom**
Nie odliczyłam prowizji allegro w cegiełkowym Misia, nie mogę tego znaleźc w allegro jakoś. Tępa jestem jak nie wiem. Edit: taka prowizja to ze 40- 50 zł więc niedużo, nie ma o czym mówić ;)
Myślałam, że ze 200 czy 300 zł :evil_lol:
[quote name='Nutusia']Wstawisz?... A jutro o północy zmień tytuł wątku - to będzie jak dobra wróżba... :)[/QUOTE]
Zgram jak tylko kabelek znajdę. Tytuł zmienię jak Gienek wreszcie sam zostanie i jak Państwo wrócą do domu wszystko będzie na miejscu :evil_lol:
Ale jesteście, chcecie skrzywdzić pięknego psa ;) takim imieniem. Tak czy inaczej psiak jest fajowy i już.
Czułam, że na tym wątku to ogromny ruch będzie :evil_lol:
[quote name='Kago']P. Jola potwierdza, że tak jak pisze [B]paros,[/B] ogłoszenia w pierwszej kolejności dla[B] Fido, Punto i Białej [/B]a w następnej [B]Norka[/B] i dwa odłowione [B]spod werandy szczeniaki[/B][/QUOTE]
Zapłacę za bazarki ale ktoś musi wysłać na podanego maila opis i zdjęcia psów, bo ja ich zupelnie nie znam.
Jak się żali..;).
Padł po prostu, bo wcześniej skakał jak sprężyna z powodu smakołyków, jak zwykle ;) wskakiwał na fotele, kanapę, na nas, wylizał talerz na ciasto... to się zmęczył.
Faktycznie, siada i mruczy ;) nawet bez ciastek.