-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
dzis uslyszalam cos takiego od księdza, z ktorym rozmawialam o adopcjach psiakow ze schroniska " stary pies jest jak stary czlowiek...zna wartosc zycia, bo ono mu juz ucieka... ratując takiego psa, ratujemy nie tylko jego ale i siebie...jego przed spedzeniem ostatnich chwil zycia w samotności bez nas, a siebie przed zyciem w samotności bez wspomnien o nim." opowiedzialam mu w skrócie historie Twoją i Niunka...(mam nadzieje, ze sie nie gniewasz)...powiedzial mi tak: "Ona zmieniła tego psiaka i jego ostatnie chwile a On Ją pokazujac jej jak kazda chwila jest wazna...tylko milosc to potrafi"
-
[quote name='agusiazet']Chciałabym, bardzo. Może się uda![/quote] ostatnio zastanawialam sie nad takim stwierdzeniem "psy wziete ze schroniska, są tak bardzo wdzieczne, ze zrobią dla ciebie wszytsko o ile tylko zrozumieją czego od nich chcesz...im dluzej w schronisku są tym bardziej są ci wdzieczne" ...Gina jest juz tak dlugo...o wiele dluzej niz jej towarzysze z boksu, ona tylko patrzy jak psy przychodza i wychodzą szczesliwe, przychodza kolejne a ona nadal tam jest... Nie podchodzi do krat jak reszta, nie pcha sie na sile do twojej ręki...owszem jak innych psow nie ma ( pojda np. za panem z jedzonkiem) ona zawolana podchodzi...patrzy tym swoim smutnym zrezygnowanym wzrokiem, da sie poglaskac, ale to wszystko z takim totalnym brakiem nadzieji...:shake:
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
taka jestem podejrzliwie cwana:) -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
yhy:cool3: ...ja sobie poczekam te kilka dni az ciotka Ulv dorwie sie do neta...dopoki od niej nie uslysze, ze wszystko oki nie uwierze:eviltong: -
[quote name='Gosiapk']Biedna Aga, ale przejścia z tą komórką :([/quote] e tam komorka....po co jej komorka:eviltong: wazne ze ma internet i na dogo moze z nami siedziec:multi:
-
Gina jest takim smutnym, pozbawionym nadzieji psiakiem...niech ktos jej pokaze co to znaczy miec kochający dom!!
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jestem urodzona pesymistką ( a wszyscy myslą ze jest odwrotnie) nie lubie sie cieszyc za wczasu, zeby sie nie zawiesc...wole byc milo zaskoczona:p ...wiec na razie ciesze sie bardzo ale nadal z pewną dawką podejrzen:eviltong: -
to jest po prostu straszne...za to wspaniale, ze znalezli sie ludzie, ktorzy zajeli sie ta sprawą, organizacją wątku, allegro, opieki...chcialoby sie powiedziec dzięki wam za to...ale to przeciez za malo za tak wiele, trzymam kciuki za psiaki, pieniadze beda potrzebne jeszcze dlugo, wiec wpłacę jak tylko odbiore pobory...pozdrawiam serdecznie wszystkich zaangazowanych w tą pomoc...
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Wiedziałam, co robię!!![/quote] nooo przyda sie kolejna para slepi wpatrzonych w monitor i paluszki do klikania...no i te plecy ze skolioza:cool3: -
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Tajni agenci jesteście, bo Martusi to pewnie jeszcze nie ma!!! ale ja już jestem!!![/quote] Marty nie ma, Magdy nie ma, Romki to tajne agenciochy....dobrze, ze wrocilas:loveu: -
[quote name='agusiazet']Nie wieszaj się, na razie moje najstarsze dziecię jest na nie!!! Ale mam na nią haka!!![/quote] na nie?????? no to teraz sie powiesze:angryy: ...a tak powaznie ,mam dzis cięzki emocjonalnie dzien...klopoty z TZtem:shake: chodze z kąta w kąt i nie moge sobie miejsca znalezc, juz nawet łez mi brakuje....jak ja bym chciala teraz pojechac do schroniska i posiedziec teraz z psami:roll:
-
Śliczna sznaucerowata Mimi juz w swoim domu
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
bylam w schronisku, odruchowo pozlam do klatki gdzie byla Mimi....i szukalam malego czarnego siersciuszka...nie ma, bo ma sie pewnie super w domku:)...a tam w jej dawnym boksie juz nowe bidy...:( -
Malutka biała Newa juz poza schroniskiem:)Życzmy jej szczęscia!
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
i co slychac u maluszkow i ich mamuski? jakies nowiny? zdjecia? -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chyba wszyscy dogomaniacy sledzący ten wątek tak reaguja:lol: jestem pewna ze Ulv wszystkiego dopilnowala i trzyma reke na pulsie...tak na wszelki wypadek...a my w takim razie czekamy na wiesci od nowej/nowego opiekunki/opiekuna Pajączka, relacje i zdjęcia:cool3: -
[quote name='AZ-IWONA']Fusica czy pytałaś Panią Bożenkę o zgodę na podanie jej namiarów ???:razz: Bardzo bym chciała znać to miejsce !!!:multi:[/quote] hihiihi wszyscy by chcieli...i wszyscy moze sie tam kiedys spotkamy:cool3:
-
Bardzo wychudzony jamnik - kto go pokocha?/ ma dom!
sacred PIRANHA replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jamniczki się przypominają!! -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
sacred PIRANHA replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o rany jak super :multi: :multi: :multi: -
szalenstwa nadszedl koniec jak chory tim stracil juz sily...więc on poszedl spac ...a zabawka razem z nim oczywiscie....zauwazylam, ze sznureczkow co raz mniej:cool3: [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/1997/avkoniecef7.jpg[/IMG]