-
Posts
11418 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sacred PIRANHA
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
co do zzerania roznosci na spacerze i powrocie dopiero po opylenia wszytskiego...maciaszku i marzenko goraco polecam:) [URL]http://pies.onet.pl/13,4938,42,jak_oduczyc_psa_zjadania_znalezionego_jedzenia,ekspert_artykul.html[/URL] -
maciaszek do tej pory wszyscy ktorzy dzownili dzwonili z allegro... wiec dopisz prosze ze po konsultacji z opiekujacymi sie w tej chwili Nordem weterynarzami i pania szkoleniowiec poszukujemy dla niego specyficznych warunków. Nord wykazuje agresję lękową, wymaga duzo cieprliwosci, czasu, znajomosci rasy i doswiadczenia z trudnymi psami...w zadnym wypadku nie nadaje sie do domu z dziećmi, a dom z innymi zwierzetami musi miec warunki na poczatkowa calkowita izolacje od nich (ktora moze potrwac dlugo) w przypadku nie znalezienia takiego domu pozostaje nam eutanazja....
-
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
na metamorfozy z nią!!!!!!!":) -
wybaczcie ale mam troche problemow rodzinnych i nie siedze na dogo zbyt czesto... spotkanie z wlascicielem zostalo przelozone na przyszly tydzien (z przyczyn niezaleznych od nikogo)...Nord jest spokojny dopoki sie nikt go nie czepia...a ze w hoteliku ma spokoj wiec jest spokojny...moze tego chcial...swietego spokoju... musimy mu znalezc naprawde odpowiedzialny dom...tylko gdzie taki znalezc...dzwoni naprawde bardzo duzo ludzi ale nie poradza sobie z tak agresywnym sharpkiem...
-
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
stracila i nadzieje i na wadze...niedobrze:(:(:( -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
u psow dominujacych agresja rodzi agresje, u psow lekliwych agresja rodzi strach,ktory kiedys moze sie w agresje przerodzic jak sie skumuluje u psow lagodnych zrownowazonych agresja oglupia...pies nie wie co sie dzieje...jest szansa ze cos zrozumie ale jest ona znikoma w porownaniu z mozliwoscia ze nasz zrownowazony pies przestanie nam ufac...i bedziemy mieli lekliwego badz agresywnego... ale glownie chodzi o to ze psa trzeba znac zeby wiedziec na jakie karcenie sobie mozna pozwolc.....ile wystarczy mu zeby zrozuumial ze jego zachowanie jest dla nas naganne...jedno jest pewne agresja nie jest dobra nigdy... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
nigdy nie mozna karcic psa smycza! jestem zdecydowanie przeciwna karceniu w znaczeniu bicia...uczy to psa agresji lub lekliwosci ktora tez do agresji moze doprowadzic... kara dla psa moze byc brak nagrody, ignorancja...w przypadku gdy robi cos zdecydowanie nagannego i jestesy tego swiadkami nie tyle mozna co nalezy przekazac mu ze nam sie to nie podoba i ma natychmiast przestac, ale to nie znaczy ze nalezy go uderzyc...czy fee wystarczy...zalezy co pies robi i zalezy dla jakiego psa... przykladowo jesli moj Tim po mnie skacze przy powitaniu z radosci to biciem przciez raczej nci nei zyskam prawda?jesli rzuci sie na kogos to uderzeniem go wyzwole w nim jeszcze wiecej agresji, jeszcze bardziej sie nakreci...z ostatniego dnia...odwiedzila mnie kolezanka, siedzialana dywanie z Abi i Timowi sie cos nie spodobalo...skoczyl do niej ze szczeknieciem...natychmiast krzyknelam zeby go odwolac i wyslalam na poslanie...to byla dla niego najwieksza kara...my dalej bawimy sie na podlodze a on musi siedziec sam bo zle sie zachowal...po chwili go zawolalam i nie bylo juz problemu, lezal obok kolezanki i bylo ok...gdybym go wtedy udzerzyla bylby na nią ciety juz caly czas... przyklad z Abi...ona jest malym wiecznie cieszacym sie psem...tato jej wlal kilka razy jak sciagnela cos z mebli i latala po calym domu z tym w pysku...ja w takim przypadku zabieralam jej i mowilam nie wolno po czym dawalam jej zabawke..pokazywalam ze sa inne rzeczy ktore moze szarpac i latac z nimi ...efekt? jak jestem w domu Abi nie chodzi po meblach i nie szuka sobie zajecia tylko przynosi mi lub Timowi swoje zabawki, jak jest z tatem zawsze cos pogryzie...bicie nie uczy tylko oszolamia...pies nie mysli wtedy, nie kojarzy wlascieiwe twoich checi nauki... -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Bonus jest juz w nowym domku:) Maja to wspaniala dziewczyna ktora pomagala mi w transporcie Bono i Norda do Lublina...zaanagazowala sie w pomoc aniolka bardzo:) -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Galeria
jak oni sie ladnie wspolnie prezentuja:D a jesli chodzi o szelki....psy ktore nie chodza idelanie na smyczy (w obrozy) zwykle zachowuja sie jak psy w zaprzegu w szelkach...ciagna ciagna ciagna...a ile to sily ma w tych szelkach...o matko...trezba sie zapierac,drzew lapac...itp itd:):):) moj tim ma alergie na szeleczki,wiec mam jedne ja zbyciu...mam nadzieje ze Abi szybko do nich dorosnie bo nie lubie jka sie cos marnuje i oddam komus zaraz:) -
psika jest potwornie przerazony...bylam w niedziele w schronisku...albo siedzi w budzie albo mnie zlowrogo obszczekuje...ale nie sadze zeby zaatakowal... jest przerazony ale ulegly... i pewnie przez ta uleglosc po prostu leci w oczach...ma w boksie jeszvcze pare psow..mimo ze jest najwiekszy watpie zeby przepychal sie do jedeznia...raczej przypadaja mu resztki... EDIT: ewidentnie nie ma nic z labradora (mam czarnego labradora-zero podobienstwa)...to jest taki miksik boksia z czyms wiekszym...
-
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
sacred PIRANHA replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
jejuuuuu...jaka ona piekna:):):):) o fotka z bazylem jest:) -
Biała urocza sunia Magia-juz w kochającym domu!
sacred PIRANHA replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2843/dsc02207resizeft9.jpg[/IMG] sunieczka byla baaaardzo smutna....jak kucnelam i zawolalam ją wstala, podeszla do krat,przecisnela kawalek pyszczka i mruzyla oczka jak ją glaskalam po pysiu...to taka delikatna, lagodnia, spragniona kontaktu z czlowiekiem sunia... -
a teraz wyciag...myzle, ze nie kazdy chcialby widziec na forum swoje dane wiec podaje kwote i date.... bede na biezaco podawac kwoty ktore doszly... 02.02.2008 - zaliczka na leczenie 100.00 05.02.2008 - przelew 30.00 05.02.2008 - przelew 50.00 06.02.2008 - przelew 100.00 06.02.2008 - przelew 200.00 06.02.2008 - przelew 100.00 08.02.2008 - przelew 50.00 wydalismy do tej pory na jego badania i leki dokladnie 284 zł (czyli przy wplatach rownych 630 pozostaje nam narazie 346zl) koszt pobytu w hotelu zostanie policzony na koniec i wtedy tez zostanie doliczony do rachunki...doba kosztuje 17 lub 18zł (w zaleznosci od wagi psa-mozliwe ze policza nam po 17zl jak sie ladnie bedziemy usmiechac- jak narazie Nord przebywa tam dziesiąta dobe)
-
zeskrobina- wynik ujemny-brak ektopasozytow morfologia: erytrocyty - 6.29mln/mm3 hematokryt - 44% hemoglobina - 14.60g/dl leukocyty - 15.70 tys/mm3 neutrofile segmentowate - 76% limfocyty 24% biochemia: alfa-amylaza - 15.00 ALT (GPT) - 43.70 AST (GOT) - 61.10 AP - 50.30 Kreatynina - 1.20 Mocznik - 11.20 badanie moczu: barwa: ciemnożółty przejrzystość: mętny gęstość względna : 1.040 odczyn: 5.0 białko: +++ glukoza: NB badanie moczu inne: C.ket. NB osad: liczne plemniki, liczne bakterie
-
Nordzik mial badania, dostalam tez wyciag z jego konta... narazie jestesmy 340zl na plusie ale nie jest podliczony jeszcze hotel (czyli18zl za dobe) w czwartek przyjezdza prawowity wlascicel Norda uregulowac ze mna kwestie prawną (zrzec sie praw do Norda), wiec w zasadzie po czwartku Nord bylby gotowy do adopcji...ale jak juz pisalam wczesniej jedyna opcja wydania do adopcji dla niegp to ktos z doskonalym przygotowaniem (doswiadczenie z ta rasa, umiejetnosc postepowania z psami trudnymi, nastawienie na dluga prace pod okiem szkoleniowca) i pelna swiadomoscia ryzyka jakiego sie podejmuje... w przypadku braku takiej osoby pozostaje eutanazja....