-
Posts
10164 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magdyska25
-
Michałek nie doczekał się domku- Michałek za TM
magdyska25 replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Michałek tak mi przykro...:shake:..... Przepraszam ale sprawa jest pilna...Następny pogryziony ze schroniska na Paluchu...w szpitalu...zbieramy na hotelik!!! http://www.dogomania.pl/forum/f1161/7-lat-samotnosci-pogryzienie-co-jeszcze-kreciol-wrak-psa-zbieramy-na-hotelik-145069/#post12857794 -
[B][COLOR=green]17.01- Odszedł Kręciołek... był kochany, zasnął przy swoim Właścicielu. Dziękuję za opiekę nad tym wyjątkowym psiakiem. 26.12.- Kręciołek pojechał do DS. Proszę trzymać kciuki!!![/COLOR][/B] [B]16.10.- Kręcik pojechał do hoteliku do Gajowej (Konstancin). Tam zima nie będzie Mu straszna ale nadal potrzebuję deklaracji. Może ktoś mógłby sponsorować karmę dla Niego? Nie jest wybredny. Teraz dostaje Brit dla seniorów.[/B] [B]Koszt pobytu to 300 zł./mc + karma.[/B] [B]26.06.- Kręciołek wrócił po prawie 4 miesiącach od adopcji!!! Proszę pomóżcie bo NIC nie ma![/B] [B]ŻADNYCH deklaracji, ogłoszeń, banerków...[/B] [B]Zaczynamy od 0 !!![/B] [B]Koszt hoteliku (w Rajszewie)- to 10 zł./dzień + karma.[/B] [B][B]DEKLARACJE STAŁE:[/B][/B] *CAJUS- 50 zł. * TANITKA- 30 zł. [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE:[/B] *Migdalena- 100 zł. *Obroczus87- 15 zł. [B]WPŁATY LIPIEC:[/B] *Migdalena- 100 zł. *Obroczus87- 15 zł. *Apsa (spadek po Bubie*)- 200 zł. *Rossa- 10 zł. *Cajus- 50 zł. *Tanitka- 30 zł. *Malibo57- 400 zł. [B]WYDATKI W LIPCU:[/B] *KARMA- 100 zł. *HOTEL- 300 zł. [B]SIERPIEŃ:[/B] *Tanitka- 30 zł. * Cajus- 50 zł. [B]WYDATKI W SIERPNIU:[/B] * HOTEL- 300 zł. [B]Wrzesień:[/B] *Tanitka- 30 zł. *Cajus- 50 zł. [B]WYDATKI WRZESIEŃ: [/B] * HOTEL- 300 zł. [B]PAŹDZIERNIK:[/B] *Cajus- 50 zł. * Tanitka- 30 zł. [B]WYDATKI PAŹDZIERNIK:[/B] * 190 zł.- hotel w Rajszewie [B]LISTOPAD:[/B] * karma od Morisowej/ transport Apsa * Cajus- 50 zł. * Tanitka- 30 zł. [B]WYDATKI LISTOPAD:[/B] * 300 zł.- hotel [B]GRUDZIEŃ:[/B] * Cajus- 50 zł. * Tanitka- 30 zł. [B]WYDATKI GRUDZIEŃ:[/B] * 400 zł.- hotel [B]NA KONCIE POZOSTAŁO:[/B] [SIZE=3][COLOR=teal][B]- 240 zł.[/B][/COLOR][/SIZE] [B][COLOR=black][COLOR=purple][COLOR=black]2.03.- No i pojechał!!!:multi: Proszę trzymać kciuki aby wszystko było dobrze![/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][COLOR=purple][COLOR=black]24.10.[/COLOR][COLOR=blue]- Kręciołek pojechał do hoteliku w Jabłonnie-ma ogrzewany kojec, dobrą osobę, która da jeść, pogłaszcze, wyprowadzi....[/COLOR][COLOR=blue]ALE NIE JEST TO JEGO DOM!!!...niech wreszcie ktoś Go wypatrzy...da miłość i bezpieczną przystań do końca życia...Naprawdę warto-On się odwdzięczy z nawiązką...[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorchid]WIĘCEJ ZDJĘĆ KRĘCIOŁKA NA:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorchid][URL]http://magdyska25.wrzuta.pl/obraz/4wXphETwgvp/pb250509[/URL][/COLOR][/B] [COLOR=black][COLOR=black][B][COLOR=black][COLOR=black]Zdjęcie z hoteliku (więcej str. 35-36 oraz 41)[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=black][B][COLOR=black][IMG]http://images43.fotosik.pl/219/7eb6daf30f73ed75med.jpg[/IMG][/COLOR][/B] [/COLOR] [B][COLOR=black]18.10.[/COLOR]- Kolejne "przenosiny"...Obecnie Kręciołek jest u Morisowej. Niestety może tam zostać tylko tydzień czyli do niedzieli 25.10-także proszę o pomoc...[/B] [/COLOR] [B]10.09. Kręcioł pojechał do hoteliku do Serocka.[/B] [B]Potrzebne są nadal pieniążki na utrzymanie Go w hoteliku.[/B] [/COLOR] [B][COLOR=red]Wpłaty można kierować na konto:[/COLOR][/B] [COLOR=purple][B]94 1140 2004 0000 3702 5617 8335[/B][/COLOR] [COLOR=purple](swoje dane podaje na PV) [/COLOR] [B][COLOR=darkorchid][COLOR=purple]NIE ZAPOMINAJĄC O PODANIU [COLOR=royalblue]W TYTULE[/COLOR] PRZELEWU [COLOR=royalblue]"DLA KRĘCIOŁA"[/COLOR] [COLOR=royalblue]I SWOJEGO NICKU[/COLOR] Z DOGOMANII.[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=darkorchid][B]Z góry bardzo dziękuję za jakąkolwiek wpłatę.[/B][/COLOR] [B][COLOR=red]ZBIERAMY NA UTRZYMANIE KRĘCIOŁA W HOTELIKU![/COLOR] [/B] [B]Deklaracje stałe/jednorazowe...Kto pomoże?[/B] [B]Potrzebne nam 450 zł za miesiąc + ew. leczenie...[/B] [B][COLOR=seagreen][COLOR=red]WPŁATY ZA:[/COLOR][/COLOR][/B] [COLOR=seagreen][B]WRZESIEŃ:[/B][/COLOR] :) [B]* 10 zł.[/B] - Wroobelterrorystka [B]* 10 zł.[/B] - Apsa [B]* 160 zł.[/B] - Rubi18 [B]* 70 zł.[/B] - ? [B]* 30 zł.[/B]- Malagos [B]* 20 zł.[/B]- Migdalena [B]* 50 zł.[/B]- Filipki [B]* 40 zł.[/B]- AlicjaZar [B]* 15 zł.[/B]- Bico (bazarek-> kolczyki) [B]* 100 zł.[/B]- Magdyska25 [B]* 30zł.[/B]- Tanitka [B]* 50 zł.[/B]- Cajus [B]ZAPŁACONE ZA WRZESIEŃ: 585 zł.-350 zł.= 235 zł.[/B],które przechodzi na październik. [B][COLOR=seagreen]PAŹDZIERNIK:[/COLOR][/B] [B]* 10 zł.- [/B]Apsa [B]* 10 zł.- [/B]Ludwa z bazarku (+5 zł. przesyłka) [B]* 20 zł.[/B]- Ania+Milva i Ulver (+5zł. przesyłka) [B]* 100 zł.- [/B]Rubi18 [B]* 20 zł.[/B]- Migdalena [B]* 30 zł.[/B]- Malagos [B]* 30 zł.[/B]- Tanitka [B]* 235 zł.[/B]- kwota która pozostała za wrzesień [B]* 70 zł.[/B]- Magdyska25 [B]* 20 zł.[/B]- koleżanka Migdaleny [B]* 10 zł.[/B]- Apsa [B]Wydatki w październiku:[/B] - badania krwi- [B]40 zł.[/B] - tabletki na odrobaczenie- [B]15zł.[/B] ...... [B]-55 zł.[/B] ........ [B][COLOR=seagreen]LISTOPAD:[/COLOR][/B] [B]*[/B] [B]500 zł.[/B]- kwota z października [B]* 20 zł.[/B]- Apsa [B]* 100 zł.[/B]- Rubi18 [B]* 50 zł.[/B]- Cajus JB [B]* 20 zł.[/B]- Migdalena [B]* 100 zł.[/B]- Magdyska25 [B]* 30 zł.[/B]- Tanitka [B]* 30 zł.[/B]- Malagos [B]Wydatki w listopadzie:[/B] - za hotel- [B]465 zł.[/B] (płacone 24 każdego miesiąca) [COLOR=seagreen][B]GRUDZIEŃ:[/B][/COLOR] [B]* 385 zł.[/B]- kwota z listopada [B]* 20 zł.[/B]- Migdalena [B]* 10 zł.[/B]- Apsa [B]* 30 zł.[/B]- Tanitka [B]* 100 zł.[/B]- Rubi18 [B]* 50 zł.[/B]- Cajus [B]* 150 zł.[/B]- Magdyska25 (za 2 miesiące) [B]* 30 zł.[/B]- Malagos [B]Wydatki w grudniu:[/B] - za hotel- [B]465 zł.[/B] (płacone ok. 24 każdego miesiąca) [B][COLOR=seagreen]STYCZEŃ:[/COLOR][/B] [B]* 10 zł.[/B]- Apsa [B]* 30 zł.[/B]- Tanitka [B]* 20 zł.[/B]- Migdalena [B]* 100 zł.[/B]- Rubi18 [B]* 30 zł.[/B]- Malagos [B]* 50 zł.[/B]- Cajus [B]Wydatki w styczniu:[/B] - za hotel- [B]465 zł.[/B] (płacone ok. 24 każdego miesiąca) [COLOR=seagreen][B]LUTY:[/B][/COLOR] [B]* 100zł.[/B]- Rubi18 [B]* 10 zł.[/B]- Apsa [B]* 30 zł.[/B]- Tanitka [B]* 70 zł.[/B]- Morisowa-Florek [*] [B]* 30 zł.[/B]- Migdalena [B]* 30 zł.[/B]- Malagos [B]* 20 zł.[/B]- Państwo Kręciołka Pokryłam resztę, która brakowała za hotelik [B]......aktualny stan konta Kręciołka......:[/B] [B]-> [COLOR=seagreen]0 zł.[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]DEKLARACJE STAŁE:[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta][COLOR=olive]* Magdyska25- 100-150 zł.[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=olive]* Apsa- 10 zł.[/COLOR][/B] [B][COLOR=olive]* Migdalena- 10 zł.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#808000]* Malagos- 30 zł.[/COLOR][/B] [B][COLOR=olive]* Tanitka- 30 zł.[/COLOR][/B] [COLOR=olive][B]* Rubi18- 100 zł.[/B][/COLOR] [COLOR=olive][B]* Cajus JB- 50 zł.[/B][/COLOR] [B]Mamy ok. 330 zł[/B].- koszt hoteliku wynosi[B] 450 zł/miesiąc[/B]...POTRZEBNE SĄ JESZCZE DEKLARACJE STAŁE!!! Bardzo proszę... [B][COLOR=magenta][COLOR=olive].....[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]DEKLARACJE JEDNORAZOWE:[/COLOR][/B] [B][COLOR=olive]*Monika083- 20 zł[/COLOR][/B] [B][COLOR=olive].....[/COLOR][/B] [B]A oto kręciołkowa historia napisana przez Marysię55 za co Serdecznie Dziękuję!!!:[/B] [B][COLOR=mediumturquoise]..............................................................................................[/COLOR][/B] [CENTER][B][COLOR=navy]Tak niewiele trzeba aby uszczęśliwić psa,[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=navy]wystarczy ciepły głos, delikatny dotyk, miłość w oczach,[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]ale jeszcze mniej potrzeba, aby sprawić żeby w jego oczach[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]zagościła rozpacz, a ciało stało się siedliskiem panicznego strachu.[/COLOR][/B][/CENTER] Kręciołek to około 8 letni czarny kundelek, który w schronisku spędził długich 7 lat swojego życia. Trafił do schroniska jako szczeniak, któremu jakieś okrutne fatum w ten sposób odebrało prawo do radosnego dzieciństwa. Odebrano też mu prawo do bycia szczęśliwym. Na krótki moment „anioł miłosierdzia” dał poznać Kręciołkowi smak własnego domu i bezpieczeństwa. Został adoptowany, ale po kilku dniach oddano go z powrotem bez podania przyczyny…. ( no cóż do siedmiu dni możemy zwrócić każdy towar). [B]Za sprawą człowieka ten pies został skazany na życie w betonowej, zakratowanej celi więzienia zwanego schroniskiem, gdzie za murami rozgrywa się niejedna psia tragedia.[/B] Kręciołek zauroczył sobą wolontariuszki, to bardzo pozytywnie nastawiony do życia psiak, radosny i żywiołowy. Zabierany przez nie na spacery wtula się w człowieka, rozdaje buziaki i liże - ręce, policzki. Trudno opędzić się od tych jego dowodów miłości. [B]Boi się jednego, powrotu ze spaceru do boksu, powrotu na środek areny bratobójczych walk. Gdy słyszy za sobą trzask zamykanych drzwi , wie że zostaje sam , wie że nie ma dokąd uciec, [/B]wie że jego współtowarzysze niedoli będąc sami ofiarami tego świata, dla niego staną się katami. [B]Kręciołek to nie jest typ wojownika.[/B] Kocha ludzi, ale boi się psów, nie potrafi się przed nimi obronić. Dlatego stał się dla nich „najsłabszym ogniwem”. Taktyka tej nierównej walki jest prosta. Z jednej strony mały pragnący ujść z życiem pies, z drugiej strony sfora pragnąca go wyeliminować za każdą cenę, nawet za cenę życia, które tutaj nie posiada żadnej wartości. [B]Wiecie jak boli taka śmierć przez zagryzienie ?? Wiecie jak długo pies kona w okrutnych męczarniach ?? Wiecie co się dzieje w jego głowie gdy nad sobą widzi kilkanaście par kłów, które rozszarpują jego ciało ?? kiedy dociera do niego, że to już ostatni oddech, ostatnie uderzenie serca ?? [/B] Kręciołek przeżył taki atak. Jakimś niewiarygodnym cudem udało mu się schronić w ciasnej budzie, ale paraliżujący, paniczny strach nie pozwolił mu już jej opuścić. Przez kilka długich dni i nocy nie jadł, nie pił, załatwiał w niej nawet swoje fizjologiczne potrzeby. Odnaleziony i wyniesiony na rękach przez wolontariuszkę przedstawiał sobą porażający widok. Rozległe rany na karku, grzbiecie i ogonie, uszkodzone oczko, sierść sklejona krwią i odchodami. Obolały, opuchnięty, nie mający siły utrzymać się na własnych łapkach. Pomimo odniesionych ran, pomimo ogromu bólu i cierpienia i tak poniósł główkę aby polizać po policzku swojego anioła opatrzności. [B]Bo nikt nie ma na tym świecie tyle wiary w człowieka co pies.[/B] Dzięki wielu ludziom, którzy zaangażowali się w jego los ze schroniskowego szpitala, został zabrany do domu tymczasowego gdzie jego charakter i usposobienie mogło rozkwitnąć całą paletą barw. Dzięki temu dzisiaj wiemy, że Kręciołek to pies zarówno do mieszkania jak i do domu z ogrodem, lubiący suczki, ale nie przepadający za samcami (trudno się temu dziwić po przeżyciach jakie ma za sobą). To mądry i inteligentny pies, szybko się uczy. Wie już do czego służy smycz, wie jak fajnie podróżuje się samochodem, utrzymuje w domu czystość, zna i reaguje na wiele komend. Uwielbia pluszowe zabawki i wystawianie brzuszka do głaskania. [B]To taki pozytywnie zakręcony pies ( stąd tez imię). Kocha ludzi, kocha życie, kocha cały świat i tą wielką miłością potrafi zarazić każdego kto się nim przez chwilę zainteresuje.[/B] Kręciołek to materiał na prawdziwego przyjaciela. [B]Dla niego rajem na ziemi będzie własny kąt, ciepłe słowo, delikatny dotyk i miłość w oczach swojego pana.[/B] Miłość jak każde uczucie wymaga dwóch istot. Bądź tą drugą połówką dla Kręciołka, a on zrobi wszystko żebyś nigdy w życiu nie żałował tej decyzji. Otwórz przed nim swoje serce i drzwi swojego domu, wprowadź pod swój dach tego małego przyjaciela. My wiemy, że warto !! Nadszedł moment, że i Ty się możesz o tym przekonać. [B]Uwierz nam, naprawdę warto …[/B] [B][COLOR=mediumturquoise].............................................................................................[/COLOR][/B] [B]Kręcioł[/B] to pies jak Ich wiele w schronisku…szczególnie w największym schronisku w Polsce- „Na Paluchu”-gdzie obecnie przebywa ok. 2300 psów! Piękne, młode nie mają domów a co dopiero taki jak On-starszy (ok. 8-9-letni), niedowidzący (a może już całkowicie oślepł?)… To co możemy Mu dać to cotygodniowe spacery. Czy tylko na tyle zasłużył? Wiem że na dogomanii jest mnóstwo takich jak Kręcioł ale proszę pomóżcie….DT/DS. potrzebny na już!!! Dzięki opiekunowi, który „pomieszał 2 klatki” dorzucając 2 dominujące psy Kręcioł zmienił się nie do poznania!!! [B]Cały obolały, spuchnięty, z ranami, śmierdzący, we własnych odchodach bo bał się wyjść z budy![/B] Gdy Go znalazłyśmy w jednej z części „tymczasowego schroniska” ręcę mi opadły… Wydostałyśmy Kręciołka na zewnątrz- już nie szedł z takim optymizmem, nie cieszył się…[B]nie miał po prostu siły![/B] Usiedliśmy na trawie, wciskał swój pychol żeby Go głaskać…gdy przyjrzałam Mu się bliżej miał głębokie rany…za uchem i na ogonie… Z bezsilności płakałam jak bóbr… On wtedy „spojrzał” na mnie, jeszcze bardziej wtulając się i liżąc po policzkach… Nie chcę żeby resztę życia spędził w schronisku…czy w ogóle wyjdzie z tego? [B]Ile przesiedział w schronisku?!-> ok. 7 lat!!! 7 długich lat!!![/B] Proszę pomóżcie! Każda forma pomocy się przyda… [COLOR=red][B]proszę porozsyłać po znajomych, proszę o ogłoszenia, proszę o DS/DT…[/B][/COLOR] [B]Wyciągnijmy Go wreszcie z tego bagna!!![/B] [B]Tak wyglądał miesiąc temu!:[/B] [IMG]http://images43.fotosik.pl/149/6492438301b0f1c9.jpg[/IMG] [B]2 tygodnie temu!:[/B] [B][IMG]http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/Paluch/Taida/TAI_5888a.jpg[/IMG][/B] [B]A tak teraz!!!!!:[/B] [B][IMG]http://images39.fotosik.pl/183/e39167310173cfbemed.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://images50.fotosik.pl/186/3c7000acf0a584damed.jpg[/IMG][/B] [B]POMOŻEMY??!!!![/B] W sprawie jakichkolwiek wieści proszę o kontakt tel: [B]609-266-951[/B].
-
Dziękuję. Zdjęcia doszły. Mogę być takie "obrobione". Jutro wymyślę w pracy tekst a w domu już zajmę się bardziej estetyką wątku... Kręcioł.... [IMG]http://images46.fotosik.pl/186/9f42b70b17f5eca6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/186/3a8464d8c1a11eb0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/183/e39167310173cfbemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/186/3c7000acf0a584damed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/182/aec3a87a75fe1222med.jpg[/IMG]
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']B23, 25 i 26 znałam, 24 nie :p[/quote] W 24 oprócz Kary są dwie suki- onkowata (bojaźliwa-ale nie tak jak Karina)-ładna, może być fajnym psem druga to- większa ruda- też ładna-chciała iść na spacer ale jak wszedł opiekun "odechciało Jej się". No i pies- czarny, duży, na samym początku szczekał groźnie na budzie potem odważniejszy podchodził do siatki. Opiekuna dominował- sam opiekun powiedział, że to dziwny pies- z sukami ok ale ludzi od razu dominuje... Nie bał się gdy opiekun Go odganiał... Chyba charakterny (tylko czemu nie wykastrowany....:roll:....bo wydaje się być jeszcze młodym psem a kolejne naście lat spędzi w schronisku....). -
To w takim razie powiedz Jej Apsa ze jeszcze może brać psa pomiędzy pawilonami 1-2(?) na przeciwko szpitala-mały, stary, chore serce (na spacerach nie może się forsowac), jedna lapka podwinieta-nie uzywa jej. Pytalam sie-nie ma stalego wolontariusza a jest fajny (troche uparty ale ok;)). A co do nowych opiekunow- oczywiscie nie mam nic przeciwko nim ale duzo z nich odchodzi-my "dajemy naszego psa pod opieka" a potem wolontariusza nie ma-pies nie wychodzi na spacery a my nawet o tym nie wiemy... Przyklad Duszek (nie wiem czy kojarzycie-ktos w ogole z nim wychodzi?????-kiedys mial duzo wolontariuszy a teraz?). Edit: Skoro ludzie sa wzrokowcami to moze by tak teraz Sekwane zapisac do strzyzenia? Wiem wiem...ale moze to Jej pomoze bo Ona naprawde marnuje sie w schronisku... Myslalysmy tez zeby Kreciola wziac obciac ale po tym co przeszedl niech chlopak sie juz nie stresuje-dla mnie z dredami, caly w kale, smierdzacy, usyfiony, z ranami i tak jest cudowny... Przepraszam ze bez polskich znakow ale klawiatura cos mi szwankuje...
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Gdzie teraz siedzi?[/quote] Schronisko tymczasowe "B-24" [SIZE=1](po drugiej stronie klatek gdzie wczoraj siedział Kreciol i polowa spółki...)[/SIZE] -
:angryy::shake:......tyle obelg ciśnie się na język.... Ja jedno wiem-nie odpuszczę opiekunowi. Nieuzasadnione przenoszenie psów z klatki gdzie było ok do klatki gdzie psy by Go załatwiły.... Aż mi się płakać chce.... Pod koniec wizyty w schronisku poszłyśmy zobaczyć czy z Kręciołem wszystko dobrze... On i Mufka na zewnątrz. Kręcioł widać że się źle czuł-cały obolały leżał na zewnątrz na piachu. Mufka chodziła przy Nim i zachęcała do zabawy (widać że się lubią). ....Jak coś Mu się stanie....nie odpowiadam za siebie.... Zapisałam Go do lekarza...tak na wszelki wypadek... Edit: Aha i oczywiście coś pozytywnego... Blacky znalazła dom!!! WRESZCIE! Tylko nie wiem czy to bezpośrednio od opiekunki... Muszę się zapytać...
-
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']no co ty guuupio pytasz?! adoptowac :evil_lol:[/quote] :roll:tia:roll: mam tyle wątpliwości że mogłabym napisać książkę...Mama już "przekonana" (chodź toż to dziwny człowiek jest;)-właśnie dlatego mam takie wątpliwości- kotów nie będzie ganiać, psy zaakceptuje-nie wiem czy z wzajemnością...w ogóle będzie cichym psem ideałem...ahh ta moja rodzicielka...) kolejne osoby w domu chyba się wyprowadzą. Cóż więcej miejsca dla mnie:). -
Miał umierać miesiącami w cierpieniu.. ZDROWY, SZCZĘŚLIWY W DS !!!
magdyska25 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Trzymam bardzo mocno kciuki za ODPOWIEDZIALNY dom. Dzisiaj mam wolne także robię ogłoszenia dla "naszych". Trevorowi też porobię. -
Karinka- już całkowicie zdrowa. DT okazał się DS ;) ***
magdyska25 replied to magdyska25's topic in Już w nowym domu
No i co ja Karinka mam z Tobą począć???:shake: -
[B]BLACKY MA SZANSĘ NA NAPRAWDĘ SUPER DOM!!! [/B]Przed chwilą rozmawiałam z Panem który mieszka w Warszawie-buduje gospodarstwo turystyczne na mazurach-tam by mieszkał. Powiedział że będzie miał bardzo dobrze-> teraz to na razie wszystko jest w "remoncie". Będzie mieszkał w budzie-podkreślając ocieplanej. Pan podkreślił że absolutnie nie na łańcuchu ani w kojcu-po prostu 1 ha do biegania! Oczywiście kontakt z ludźmi i własnych opiekunów. Dobre jedzenie, w razie czego wet. Córka Pana ma labradora. Mówił mi o sobie, rodzinie i wszystkim "co Go otacza". Wszystko podał szczegółowo. Chciał też ze mną podpisać umowę adopcyjną;). Oczywiście najpierw zaproponował weekend w Jego gospodarstwie (jedzenie nocleg wszystko za darmo:diabloti:)-aby zobaczyć jak będzie miał Blacky. Wizyta poadopcyjna-na Jego koszt-zawiezie i odwiezie:lol:. Jak Wam się to widzi??? Jak teraz będą problemy TAK JAK Z MELĄ to po prostu wszystkich tam powystrzelam!!!:angryy: W czwartek (jak mi moja kochana szefowa pozwoli) robie sobie wolne-Justa możesz jechać w czwartek do schronu na wolontariat? Pan przyjedzie poznać Blackiego. Edit: Dziewczyny!!! Kręcioł był zapisany do hoteliku-"po Semirze"-Semir znalazł dom! Teraz wedle listy ma być tam Kręcioł!!! Jest to daleko- 7 godz. samochodem w jedną stronę... Brak jakichkolwiek funduszy... Co ja mam robić:( Z jednej strony nie chce stracić takiej szansy...na danie Mu trochę normalności... z drugiej pieniądze, pieniądze a raczej ich brak.... Ja się chyba sama zastrzelę... 2 psy które najbardziej utkwiły mi w głowie!!! Gdyby Kręcioł pojechał do hoteliku...Gdyby Blacky znalazł dom i oczywiście WSZYSTKIe pozostałe... to ja dałabym może "troszkę więcej normalności komuś kto podbił moje serce już dawno".... Może to głupio zabrzmi ale chciałam najpierw żeby Blacky miał swoje miejsce...Potem czas na Karinę....(wiecie tak na marginesie- Karina jest w schronisku 5 lat-oczywiście niewysterylizowana....) I co ja mam robić:(
-
[quote name='morisowa']taaa, a gdy pani wydzwania w sprawie adopcji starego trójłapka z zaćmą (i odgryzionym ogonem i uszami) to słyszy np żeby sobie wybrała innego bo ten jest stary i po co jej taki :roll: i że nie wiedzą, czy go wydadzą :angryy: bo ... musi mieć obdukcję lekarską zrobioną :crazyeye: Oczywiście wielokrotne odkładanie słuchawki itp to standard. Mimo to kobieta nadal chce przyjechać z Gdańska po tego biedaka. Oby starczyło jej wytrwałości. Inaczej kolejny psiak dostanie dożywocie dzięki kochanym pracownikom biura.[/quote] Ja już się "nakręciłam negatywnie". Ta nowa z biura mnie strasznie zdenerwowała- ale się cudem powstrzymałam żeby nic nie powiedzieć... Ja naprawdę nie wiem co o tym myśleć a robienie takich problemów to jest chore!!! Magda-> a biuro twierdzi że odkładanie słuchawki ABSOLUTNIE NIE MA MIEJSCA!!!:mad: Ten trójłapek to Łatek??
-
Nie chwal się tylko wrzucaj:eviltong: