-
Posts
10164 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magdyska25
-
Bić nie mam zamiaru nikogo;)....może tylko po głowie ludzi szukających psa bo tutaj złotko nasze jest a tel się nie urywają...:roll: Kręcioł u Ciebie ma miejsce do nd i mam nadzieję że do TEJ niedzieli coś znajdziemy... Tym bardziej że Twój brat wraca.... Nie chce już mieszać we wszystkim (bo jak dobrze rozumiem KWL i Apsa-potrzebni do wzięcia jakiegoś czworonoga na ten okres-nie chce mieć u Nich "na minusie" za te przenosiny:cool1:). Wysyłam Ci PV.
-
Piękny tekst!!! Ojjj mi też ciarki przeszły... Dziękuję bardzo:loveu:. Zuzlikowa-teraz proszę cichutko o allegro:oops: [SIZE=1](jak już mówiłam mogę opłacić wyróżnione, pogrubione itp).[/SIZE] Morisowa jak rozmawiałyśmy przez tel to aż byłam w szoku kiedy powiedziałaś że Kręcioł z Horacym ok. A jednak nie rzuca się "bez przyczyny" tylko prawdopodobnie kiedy czuje się "osaczony", niepewny intencji ze strony drugiego psa... Zdjęcia z zabawy piękne!:loveu: Magda dziękuję bardzo za awaryjny DT....niestety nadal NIE MAMY kolejnego, domowego DT...:shake:....a niedziela tuż tuż...:-(
-
Miał umierać miesiącami w cierpieniu.. ZDROWY, SZCZĘŚLIWY W DS !!!
magdyska25 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Wydaje mi się że dogo coś się psuje...:roll: Ja znowu chciałam coś znaleźć w "szukaj" no i wyskakuje mi no właśnie nic nie wyskakuje tylko pusta strona... -
[quote name='Szarotka'] Zawsze jest mozliwosc, ze pies znajdzie pies staly w tempie przyspieszonym i DT nie bedzie potrzebny.[/QUOTE] Mam nadzieję że tak będzie i w tym "przypadku", bo pies jest naprawdę fajny:loveu:!!! Morisowa- wysłałam 55 zł. za badania i odrobaczenie. Edit: Plakaty-muszę dodać że w mieszkaniu ok i że lubi bawić się zabawkami (bo to mnie rozczuliło)-Magda może uda Ci się pstryknąć zdjęcie z zabawką i Kręciołkiem w roli głównej? (wiem że to do łatwych rzeczy nie będzie należało;))
-
[quote name='Szarotka']To jaki jest teraz plan, bo sie pogubilam ??[/QUOTE] Czekam na wypowiedź Jamora. Czy pt do 21 jest definitywny... Nie wiem ale odnoszę takie wrażenie że Żona bardziej "zadziałała" na Jamora...niż On sam chce Go... (jeśli się oczywiście mylę to proszę mnie poprawić). Mamy jeszcze kilka opcji...ale ja widzę jak jest z tym...Dużo opcji a tutaj przyjdzie niedziela i Kręcioł nie będzie miał gdzie się podziać...:roll:. Jedną z nich jest hotelik w Legionowie-nie z dogo. Pies miałby mały ogrzewany kojec+3*dziennie wyjście na wybieg. Cena- 15zł+ karma. Profesjonalna opieka. Dziewczyna ma doświadczenie w relacji z psami. Poza tym Morisowa zna Ją od kilku lat. Nie ukrywam że bardzo bym chciała aby Kręciołek znalazł odpowiedzialny dom...Wczoraj porobiłam Mu kolejne ogłoszenia z nr Morisowej i teraz dodałam zdjęcia z "zapasów":lol:. Pieszczoch kochany:loveu:. Mówiłam że to jest wyjątkowy pies, którego nie da się nie lubić!!! Wszystkich dookoła przekabaca na swoją stronę [SIZE=1](nawet udało się z moim ojcem, dla którego istnieje przede wszystkim moja kotka-a tutaj godz. jazdy do Morisowej wystarczyła)[/SIZE] Może trafić do mieszkania-jak widać czyściutki:loveu:, do domu z ogrodem, do małych, że tak powiem wychowanych dzieci-żeby Go czasem nie zamęczyły;) (kontakt z synkiem Megii miał i z tego co wiem było ok), z łagodną suczką, do ludzi lubiących długie spacery-bo jest jak na swój wiek aktywny (nalezy do psów które nie starzeją się zbyt szybko) Edit: Nie ukrywam też że to byłby cud gdyby w tak szybkim czasie (do nd) znalazł DS... Ale cuda się zdarzają...prawda?.... Nie ma nikt opcji DT w mieszkaniu?-płatny oczywiście...
-
[quote name='Rubi18']ja moge obiecac ze co miesiac bede dawc 100zl :) bedzie dobrze dziewczyny!![/quote] Dziękuję bardzo:loveu:!!! Co do wyników: Zbytnio się na tym nie znam:roll:, więc i wypowiadać się nie będę ale rozmawiałam z Morisową i najlepiej będzie znowu Go odrobaczyć (i to kilkakrotnie). Może będzie lepiej jak się sama wypowiesz i powiesz co pow wetka.
-
[quote name='obraczus87']A w jakiej dzielnicy jest awaryjny DT?? :)[/quote] Na Mokotowie. [B]Co do funduszy kręciołkowych:[/B] Deklaracji stałych jest marnie...:shake:: Chociaż mamy wszystko na plusie czułabym się bezpieczniej gdyby portfelik kręciołkowy- a raczej deklaracji stałych uzbierało się trochę więcej...:roll: Także proszę bardzo... Za benzynę- 50 zł.- zapłaciłam "ze swoich". W tym miesiącu daje dla Kręciołka 70 zł.- więcej niestety nie dam rady...
-
[quote name='jamor']jesli juz sie zdecydujecie to miejsce bede trzymał dla niego do piątku do godz. 21.00.[/quote] Ok dzięki za wyjaśnienie. Skonsultuje się jeszcze z mądrymi głowami;) bo transportu ni w tą ni w tamtą nie mam na pt za to szkołę do 20... A jednak pierwsza noc za nami bez niespodzianek. Kręciołek jestem z Ciebie dumna:loveu:. Trzymaj się nam chłopie bo tu wojny o Ciebie się toczą!:cool3:...a raczej o "swoje racje" bo [SIZE=1](jak to ktoś powiedział mi dzisiaj)[/SIZE]- obiektywnego spojrzenia się nie ma;). Żeby było jasne- ja nie uwzięłam się na żaden hotel/ludzi itp. nie wymyślamy sobie żadnych historyjek pt. "Pies nie dostawaj jedzenia"! A oczywiście że musiał dostawać chociażby z tego względu że ponad miesiąc bez jedzenia(?) nie wyobrażam sobie tego. Nikt tutaj nie oczernia Megii i nie pisze że głodziła psa!!! Ja zauważyłam że jest chudy/Morisowa również-poza tym nie da się tego nie zauważyć. I to nie jest moje żadne widzi mi się. A oczernianie ludzi, którzy przyczynili się do wyjścia Kręciołka ze schroniska/pomagają Mu jak tylko mogą? To też jest nie w porządku... Ja zazdroszczę ludziom, którzy mają czas na bywanie tak gdzie chcą (a nie gdzie muszą iść). Ja niestety znajduje mało tak wolnego czasu. Dziewczyny a teraz bez złośliwości-> może przyjedziecie do awaryjnego DT? Myślę że wspólny spacer z Kręciołkiem, porozmawianie, pokazanie Go "na żywo" trochę rozwieje Wasze wątpliwości. Ja mogę w każdy dzień ok. 17:30-tylko trzeba skonsultować to z DT. Kręciołkowe wyniki będą po 17. Waga: 14,7 kg. Samopoczucie: bardzo dobre:). Miziak kochany.
-
[quote name='jamor']Myslałem ze to temat na cito. [B]do niedzieli moga mnie jakies ciotki zmolestowac[/B] . Spadam spac.[/quote] Jamor- Czyli ja już nie wiem... Kręcioł w końcu może do Ciebie jechać czy nie może? Czy inny pies pojedzie czy nie? Oczywiście jest to na cito gdyż nie ma gdzie się podziać a u Morisowej może zostać tydzień (czyli do niedzieli-25.10). On naprawdę jest chudy co może oznaczać jakąś chorobę bo odrobaczany był dwukrotnie. Więc chciałabym najpierw Go zbadać i dowiedzieć się o Jego stan zdrowia. Czy po prostu potrzebne Mu dobre odkarmienie. Jeżeli postawisz mnie w takiej sytuacji że "ciotki zmolestowały" i przyjąłeś innego psa chodź myślałam że Kręcioł do Ciebie trafi a na Jego miejsce przyjedzie inny-Kręcioł zostanie na lodzie....Zastanów się czy Go przyjmiesz czy nie... Ja nie naciskam/na litość nie biorę bo potem jest jak jest... Chcesz przyjąć innego psa? OK (nie ma urazy a my szukamy innego hotelu). Kręcioł przyjeżdża do Ciebie? Przemyślałeś wszystko-potrzymasz miejsce dla Niego do niedzieli-> jeszcze lepiej!- wtedy nie szukamy- ja tak bardzo upieram się nad niedzielą ponieważ: -po pierwsze chce wiedzieć co jest Kręciołowi -po drugie- to jest jedyny mój wolny dzień -po trzecie- mam transport na ten dzień. [B]Więc proszę mi tutaj napisać "czarno na białym".[/B] Żeby nie było potem żadnych niedomówień. Co do allegro: Dziękuje bardzo:loveu:. Zaraz napiszę prośbę na PV o jakiś fajny opis.
-
[quote name='Leyla']Ależ KWL-u ,Szanuję Waszą pracę bo Wy zaraziliście mnie miłością do molosów i sam wiesz że miało to dobry efekt. To nie tak... niepotrzebnie się tu kłócimy i [B]zapominamy o Kręciołku[/B]...[/quote] Otóż to!!! Więc proszę o jeszcze jakieś ogłoszenia (nigdy tego nie za mało). [B]Może ktoś zrobi Mu allegro?[/B]- bo tamto się skończyło....Może ma ktoś wprawę w wzruszające chwytające za serce? Ja mogę dorzucić się do wyróżnionego pogrubionego itp. Edit: Jamor chodzi mi o niedzielę za tydzień czyli 25.10. ;) teraz dopóki jest w mieszkaniu to przydałyby Mu się badania...Więc ten tydzień na to przeznaczamy.
-
To może ja teraz:roll:: Najpierw może "odwiedziny"-bo nikt się Nim "nie interesuje". Miałam przyjechać w sobotę 2 tyg temu (tylko ten dzień mi pasował)-niestety tak się złożyło że Megii i Jej mąż jechali na urodziny więc nie pojechałam... Codziennie miałyśmy kontakt-nie raz dzwoniłyśmy do siebie-a raczej dość często. Oskarżenia że nikt się Nim nie interesuje..... .....chole... myślę o Nim non stop- o tym czy On to wytrzyma...czy naprawdę nie zwariuje...czy znajdzie dom (codziennie ogłoszenia są robione-jest już na jakiś 100 stronach!). Więc proszę mi tutaj nie mówić że nikt się nie pofatygował że nie myśli że to tamto... Już teraz mam tego wszystkiego dosyć!!! Myślę już nieraz czy nie lepiej byłoby dla Niego zostać w schronisku...w jakimś spokojnym kojcu... A nie tak od jednego do drugiego.... [B]Jamor[/B] czy Kręcioł może do Ciebie przyjechać w niedzielę?
-
:-o Wątek Kręciołkowy się rozkręca...:razz: Megii- oczywiście jeśli tylko psy to łagodne z tym się zgodzę. Nie będę teraz mówić czy pies był chudszy czy grubszy czy bardziej czarny czy też szary ale jedno wiem napewno-> jest chudy! Nie wiem z jakiego powodu i mam nadzieję tego dowiemy się po badaniach.....lub nie..... Teraz martwię się Jego stanem/jego niepewną przyszłością...
-
[quote name='Szarotka']To kiedy Kreciolek jedzie do Jamora ??[/quote] Myślę że dopóki jest u Morisowej warto zrobić Mu te badania i wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi.....Czy naprawdę coś Mu jest.....:shake: Zaszczepić przeciw wirusówką (bo to wymóg- zgadza się Jamor?). Od pon do czw. pracuję do godz. 16. W pt. i sob. mam szkołę do 20. Nd. wolna-czyli myślę że do niedzieli badania,szczepienia i wyniki będą także ten dzień mi najbardziej pasuje o ile Morisowa nie będzie Go miała dosyć;).
-
Żeby nie było znowu żadnych nieprzyjemności: -Żona wie że Kręcioł nie lubi innych samców? I żeby najlepiej jak Go wypuszczać na wybieg to samego lub z łagodną suczką/suczkami.... Głupio to wszystko wygląda ale mam dość nieprzyjemnych niespodzianek... Morisowa wyślę Ci pieniądze na badania dla Kręcioła-czy lepiej podjechać do Ciebie tak ok. 17:30 byśmy razem poszły do weta? Jak wolisz ja kończę pracę o 16. Edit: Ja się wyznaczyłam na księgową;)
-
[quote name='jamor']No dobra. Zona ma do mnie podejscie i mnie nakłoniła. Swoją maline wstawie do drugiej maliny i miejsce przygotuje od zaraz. W srode istnieje bardzo duze prawdopodobieństwo , że jeden z DT pójdzie do DS ( nie powiem ktory aby nie zapeszać ). I teraz ja sie zapytam : kiedy było odrobaczenie, szczepenie przeciw wściekliznie i szczepenie od wirusówek. ? a i zanim sie zdecydujecie to prosze wiedziec , że cena 15 zeta.[/quote] Podziękowania dla Żony:cool3:. Magda spójrz w książeczkę Kręcioła. O ile się nie mylę- 10.09 był szczepiony przeciw wściekliźnie oraz odrobaczony- kolejne odrobaczenie było 2 tyg. po tym czyli ok. 24.10. Przeciwwirusówek nie miał [SIZE=1](schroniskowy wet pow że "taki stary już się niczym nie zarazi")[/SIZE]....ale to można zrobić. Jamor- czy u Ciebie płaci się w dniu przybycia psa do hotelu czy po miesiącu Jego pobytu?
-
Pan na włościach:cool3::loveu:. Fajnie że są jeszcze tacy ludzie....
-
Kręcioł już u Morisowej- ma miejsce w kuchni- wielki materac do dyspozycji. Trochę zagubiony ale to cwaniak!!! Weszłyśmy najpierw do mieszkania a potem znowu na spacer żeby się załatwił. Chodziłyśmy pomiędzy blokami-poznawał zapachy-ładnie załatwił swoje potrzeby na trawie a potem zaczął ciągnąć do właściwej klatki!!!:-o, w której był tylko jeden raz!!! Schody nie są Mu obce, do windy wszedł ładnie. Jazda samochodem przebiegła bez większych "zakłóceń"- tata: "Magda czy Ty masz z tyłu tego psa?":evil_lol:- ciągle leżał mi na kolanach i lizał... Oczywiście przywitał bardzo wylewnie jak to na Kręciołka przystało. Martwi mnie tylko Jego waga...jest naprawdę mega chudy.... Badania krwi by się przydało zrobić... Do Jamora zaraz zadzwonię-musiałam sobie naładować konto:roll:. Szkoda tylko że ten tydzień to będzie walka z czasem....a raczej miejscem, którego nie mamy...:shake:. Po rozmowie z hotelikowymi właścicielami Kręcioł naprawdę nie mógł tam zostać... Aha nie płacimy za te kilka dni pobytu Kręciołka (od 10.10). Edit: "Relacje" napisałyśmy w tym samym czasie;)
-
Dzięki dziewczyny-zadzwonię i porozmawiamy. Chole... jeszcze brakowało Mu plakietki psa agresywnego...ALE ON TAKI NIE JEST!!! To naprawdę nie trudny pies!!! Jedynym Jego "mankamentem" jest to że nie lubi samców a to chyba można zrozumieć... Na razie przez tydzień jest u Morisowej potem nie mam pomysłu.... Allegro Mu nie wznawiałam bo teraz ma być w bloku w mieszkaniu i jestem ciekawa jak tam będzie się zachowywał-głównie chodzi mi o zachowanie czystości bo podobno do boksu wraca żeby zrobić "grubszą sprawę" ponieważ na zewnątrz nie chce robić... Także bardzo bym była wdzięczna za allegro:loveu: (mogę się dołożyć na takie z "bajerami"-wyróżnione pogrubione itp.). Edit: Jeśli będziecie miały jakieś pilne uwagi itp. proszę dzwonić. Mój nr- [B]609 266 951[/B]
-
[quote name='Dada M']Co z Grubciem ? Nie mają zamiaru wyciąć mu tego guza na łapie ?[/quote] Raczej nie- Jego predyspozycje- czyli chodzi mi o wagę psa oraz wiek..... Chyba boją się podjąć takiej operacji-tak samo zresztą jak z naszą Beką-ma guzy ale nie wytną... Rana nie wygląda za ciekawie....Nie wiem w ogóle dlaczego mu się tak paskudzi skoro już było wszystko dobrze... Przyjrzałam się Jej i przynajmniej jest czysta, zdezynfekowana więc do lekarza napewno chodzi. Gdy zapięłam Go na smycz i przeszliśmy kilka kroków-wywrócił się i ciężko sapał...chciałam już Go z powrotem odnieść (jeszcze nikogo w pobliżu nie było kto by mi pomógł...)-jedną ręką trzymałam smycz a drugą jakoś podniosłam za pupę....Po tym zaczął znowu iść swoim tempem więc nie odniosłam-przeszliśmy się trochę...
-
[quote name='migdalena']a ten hotel?[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotel-dla-psow-jamor-138231/[/URL][/quote] Napisałam na wątku czy jest miejsce (nie widzę na wątku listy psów oczekujących). Jutro jedziemy po Kręciołka.... Ciekawa jestem Jego reakcji na nas.....czy nie będzie chciał jechać bo już przyzwyczaił się do tego miejsca....Biedaczek...Z mózgu sieczkę się Mu robi...