Jump to content
Dogomania

magdyska25

Members
  • Posts

    10164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdyska25

  1. [quote name='lika1771']Masakra biedne stworzenia....[/QUOTE] oj tak...można powiedzieć, że psy mające wolontariuszy to w pewien sposób "szczęściarze" bo i spacery i dopieszczanie również promowanie jest a te które nie mają?- muszą czekać na cud w postaci osoby odwiedzającej, która zobaczy i zabierze do domu!
  2. Psy z biura mają dobrze- jeśli można tak powiedzieć- codziennie spacery- w kontenerkach z tego co wiem to wszystkie wychodzą- są chyba z 2 wolontariuszki + wolontariusz, którzy biorą je na spacery. Duże klatki, czy te "zapomniane"- to już gorzej....niektóre nie wychodzą latami....
  3. Kciuki za Krawca! i zmienić tytuł można skoro już w hoteliku.
  4. Przynajmniej tyle dobrego :) A Gacek to 2 latek był? bo z tego co udało mi się zapytać Panie szukały 2 latka. Szukały w schronisku tymczasowym ale wiadomo- opiekunów na rejonie nie było, więc zaprowadziłam do Morisowej ;)
  5. ??? Mowa jest o oporze benkowym a nie zmiażdżaniu mikrusów. Tak swoją drogą widziałam dzisiaj Lenę w biurze adopcji- stała blisko małego psiaka i jak wychodziła z biura nadal stał niezmiażdżony.
  6. Dzisiaj był szalony dzień....nie dość, że Zeus i Jack uciekły podczas wyprowadzania (jak to dobrze, że brama jeszcze była zamknięta!), Nurek zwariował na wybiegu i rzucał się na Czeko, w klatce Ginger rzuciła się na Refrena, Refren na Ginger a Rudy na dwójkę, Kasztan z mega odleżynami nie chodzi. hmm coś jeszcze? pewnie tak ale zapomniałam.
  7. chciałam jeszcze dodać że cena którą podałam była dla psa posiadającego właściciela (pytałam się akurat o sukę ode mnie z rodziny)
  8. Zależy to od psa (co jest dla niego motywujące). Jeżeli jest łapczywy to dobrze by było ze smaczkami spróbować i dopóki nie waży aż tak dużo to wziąć psiaka wybiegać a potem próbować "korygować" - Szadi nauczył się na przykład komendy "do nogi" i idzie przy lewej- faktycznie na początku spaceru wyrywa mi rękę ale po wybieganiu ani ja ani on nie mamy siły a pies idzie bardzo spokojnie ;)
  9. Wszystkiego dobrego dla Karmelka!!! Myślę, że w domowym koszyczku dojdzie szybciutko do siebie. Dzisiaj byłam w schronisku- był strasznie pechowy dzień- dobił mnie jeszcze stan zdrowia Kasztana- ma tak masakryczne odleżyny- wygląda to strasznie... Nie wiem czy w ogóle wstaje- próbował ale nie dało rady- tylne łapy odmawiały posłuszeństwa- gdyby nie był kłapiący to przerzuciłabym go na drugi bok- z drugiej strony opiekunka to robi co jakiś czas. Akiemu za to dopisuje samopoczucie- spodobała mu się pyskująca Łoza- dowiedziałam się też że lubi patyki.
  10. [quote name='M&S']W Warszawie jest lecznica Boliłapka, czy jakoś tak podobnie się nazywa i tam zajmują się bezdomnymi kotami i psami i z tego, co mi wiadomo biorą taniej.....[/QUOTE] Właśnie o boliłapce mówię ;)
  11. [quote name='Asiaczek']Jeszcze raz to napiszę: moim zdaniem to zdzierstwo brac 300 zł za sterylkę za bezdomniaczka... Pzdr.[/QUOTE] W Warszawie na Ursynowie są miesiące sterylizacji- wtedy 50 % taniej, czyli za jedną sunię ok. (z podreśleniem około byłoby 150 zł.) ale jak nie zapomnę zapytam się jak będę w następnym tyg. Koszty paliwa do Warszawy- w tą i tamtą srtonę to jakieś 150 zł. - taką inf. otrzymałam. Mogę też się zapytać w Pabianicach ale od Ajlii to chyba też kawałek?
  12. jutro przekaże kilka rzeczy na bazarek dla Leny- trochę kosmetyków, książki, kubek dog chow (nowy), piłki dla psów (nowe)- jeszcze coś poszukam.
  13. a w środę w schronisku będziecie? Przekazałabym kilka rzeczy na bazarek dla suni.
  14. Aki toleruje towarzyszy ale pewnie będzie Ci trudno wyjść bez niego, więc tak czy siak lepiej gdzieś przypiąć. Ja z Tomkiem będziemy w środę jakby co a Ty Dada kiedy się wybierasz?
  15. Wzajemnie Bea!!! Trzymam kciuki za zdrówko Bochnarka!
  16. i aby był jeszcze lepszy niż poprzedni!!!
  17. dziękuję za zaproszenie- mam straszny dostęp do netu....będę wchodzić jak się unormuje.
  18. Barkelona- żałuj !!! ;) Lilii- to jednak chyba aż tak bardzo TZ się nie upiera za tym, żeby nie mieć kotka. Szadi i Oluś dobrali się pod względem zachowania- jedno "mądrzejsze od drugiego" hahaha
  19. z kasą zawsze jest krucho. można np. wspomóc się bazarkami ale ja nie mam już nic swojego do sprzedaży- rzeczy innych które wystawiam na dane psy- zasugerowane przez osoby dające fanty. Ja za to jestem niestety pesymistką ale w tym przypadku wierzę, że jednak Lenę zasilą jakieś dobre duszyczki. Macie jakieś rzeczy na bazarek? ktoś może poprowadzić (ja przez pierwszy tydzień będę miała słabe łącze a już jeden bazarek prowadzę i przed 9 nie dam rady kolejnego otworzyć).
  20. TZ nie lubi kotecków? Ja w sumie można tak powiedzieć, że postawiłam swojego przed faktem dokonanym ale większych sprzeciwów nie było bo mój i koty i psy lubi. Dopóki ma się na wyżywienie zwierzyńca, opiekę wet, czas i miejsce (a kiciuś nie zajmuje go dużo) to myślę, że można sobie "pozwolić" na takie cudo (mówię Wam to akurat jest cicha woda- niby taka słodka a za uszami ma nie jedno ;) ).
  21. to buziaczki wieczorne :) a ja przy laptopie próbowałam się skupić na nauce do sesji- ehhh ja głupia hehe
  22. [quote name='Akrum']podesłałam Panu nr do Ajlii i jej TZ i maila.[/QUOTE] Ajlii napisała mi sms, że ktoś przed chwilą do niej dzwonił- może to właśnie ten Pan? Bardzo sensowny. Po nowym roku Panstwo chcą poznać małą :) To trzymajcie kciuki!!!
  23. zareklamować i wysyłać pv z prośbą o jednorazowe wpłaty.
  24. Apsa- wysłałaś do mnie mail? Nic nie dostałam... Wysłałam do Ciebie pytanko nawet ze 2 i zdjęcia Kasztana i Profesora.
  25. hmm przede wszystkim my zaczęliśmy od siebie, tzn. na początku nie pozwalaliśmy Szadiemu skakać na nas (bo jak się rozbiegł w przedpokoju, wylądował na mnie a ja na klamkę kręgosłupem- nie było przyjemne). Więc jak się witamy to pozwalamy skakać ale przy nas a nie na nas. Jak skakał na nas- mówiliśmy stanowcze "nie wolno". Po jakimś czasie- pomogło. Co do gości/obcych ludzi nie mamy z tym większych problemów- no chyba, że ktoś Szadiego zaczepi na spacerze z wrzaskiem "jaki piękny pies!"- wtedy nie ręczmy za to, że ten ktoś nie będzie miał śladów na swojej kurtce- no ale jak zaczepia to i ma za swoje ;) Edit: Kajaa- jak ktoś przychodzi to nie puszczaj jej na gościa tylko trzymaj za obrożę (wiem, że czasami jest to ciężkie). Umie komendę "noga"?- nawet jak nie za pierwszym to za 10 razem może zareagować. Gość wchodzi- Ty się witasz, potem daj obwąchać gościa- tylko niech nie pobudza bardziej małej bo i tak pewnie będzie pobudzona. No a tak poza tym to chyba będzie trzeba czekać jak po prostu nasze psy wyrosną z tego- chyba, że nigdy tego nie zrobią haha
×
×
  • Create New...