Tak, nie zrozumiałyśmy się :-D. Często dość spontanicznie wyrażam takie moje "odczucia chwili".
Dobrze, że wszyscy się dogadują no bo gdyby było inaczej to byłby nielada kłopot dla Ciebie Aguś. Walczące ze sobą psy, psio-kocie ataki, no i wkurzony TŻ :shock:. Takie ryzyko zawsze istnieje w przypadku DT.
Wybacz niefortunność poprzedniego zdania :oops: