[quote name='wieso']witaj Gisellko, przepraszam Ciebie bardzo i mam nadzieje ze mi wybaczysz ze nie wyadoptowalam zadnego piesia od Ciebie tylko Fuksa , ktory lezal mi i na zoladku i na sercu, nie moglam dopuscic zeby wrocil spowrotem do schroniska i jakby przeznaczeniem losu w ostatniej minucie moja znajoma przez czysty przypadek zobaczyla go na zdjeciu u mnie i po doslownie tygodniu Fuks wyladowal 12km odemnie. Jak sie ciesze, ze sie udalo...dzisiaj odwiedzil mnie, taki biedny piesio, sliczny czarny sznaucer, taki zagubiony ale bedzie dobrze....
Od razu mi lepiej sie zrobilo....chcialam jeszcze jamnika ale nie wyszlo.....
Gisellko przekazalam liscik, powinien na dniach przyjsc :)[/QUOTE]
Wiesiu,kobieto kochana
nie jest wazne czy to ,,moj,,piesek czy inny
najwazniwjsze ze jeszcze jeden ma domek....
ja sie ciesze bo ona tak jak i dzieci
wszystkie sa nasze...
Wiesiu za wszystko dziekuje i do milego
mam nadzieje ze wiosna we Wrocku ..BUZKA:)